Żałoba narodowa nr 11
-
Może żałoba narodowa
-
Proponuję odwołanie żałoby narodowej.
Decyzja Pana Prezydenta jest z kategorii operetkowych. To jest ten sam rodzaj nie myślenia i braku wrażliwości jak w przypadku Pana Jarosława. Obaj mają wyjatkowy talent do ośmieszania wielu sensownych spraw, dla mnie jest to tym bardziej przykre ,ze byłem ich wyborcą. Dzięki nim rządzi dzisiaj Polską nieudolne PO. Przykre jest ,ze Prezydent Kaczyński zmusza nas do udziału w dyskusji której po prostu nie powinno być miejsca. Żałoba narodowa w skali kraju powinna być wyłącznie zarezerwowana na wyjątkowe upamiętnianie osób lub tragedii. W innym przypadku grozi to jej dramatyczną dewaluacją i pokazem medialno-urzędniczej hipokryzji. We wszystkich ostatnich przypadkach, poza Katowicami proponowałbym wprowadzenie żałoby na terenie danego województwa, tam gdzie ludzie rzeczywiście zostali dotknięci. Inni mogą się za ofiary pomodlić.
-
@Łukasz Warzecha. 100% racji
Bardzo często nie zgadzam się z tym, co Pan pisze, lecz tu uważam, że ma Pan całkowitą rację.
Z całej duszy współczuję rodzinom i bliskim ofiar tego tragicznego pożaru. Tym bardziej że owo nieszczęście miało miejsce w tak szczególnym dniu.
Jednak ogłaszanie przez prezydenta L. Kaczyńskiego ŻAŁOBY NARODOWEJ za każdym razem, gdy w jednym wypadku, w tym samym miejscu i czasie, ginie ileś osób, rzeczywiście może doprowadzić do osłabienia jej znaczenia. Napisał Pan: "Mam jednak poczucie – teraz jeszcze bardziej niż w pozostałych przypadkach – że ogłoszenie żałoby narodowej tym razem wywoła u wielu Polaków zniecierpliwienie i wzruszenie ramionami". I to także - niestety - prawda. Najgorsze, że Lech Kaczyński może Polaków do tego wzruszania ramionami... przyzwyczaić.
Roztropność i Umiar. To, jak wiadomo, jedne z podstawowych cech dobrego przywódcy. Miejmy nadzieję, że jednak znajdzie się ktoś w otoczeniu prezydenta Kaczyńskiego, kto mu o tych cechach przypomni... Oby.
-
Wrazliwosć dziennikarska czyli pojmowanie tragedii
Pan Warzecha czyni problem z żałoby narodowej ogłaszanej przez Prezydenta RP...bo gdyby zginął, ktoś dla niego ważny to by nie protestował i nie czuł się jakby go w tramwaju czy na ulicy jakiś żebrak psychicznie katował swoją tragedią. Ma problem, bo łaczy ludzi tragicznie zmarłych z oszustami ulicznymi, którzy chcą jego datków. Ma problem z wartosciowaniem ludzi. Śmierć ludzi w budynku socjalnym wg niego nie powinna być powodem do ogłaszania żałoby narodowej, ale jakby pod jego nieobecność wybuch gazu czy pożar doprowadził do tragedii w Fakcie i zginęło 20 osób to nie miałby nic przeciwko żałobie...Punkt widzenia = punkt siedzenia...Dobrze, że Prezydent dostrzega tragedię tam gdzie ona jest realna, a nie wydumana przez media.
Tymczasem ITI nie podporzadkowuje się decyzji Prezydenta i kina w całym kraju bedą działać pełną parą. TVN natomiast będzie od rana mówił o współczuciu i montował tak przekazy, żeby Donek był lepszy niż Lech...Ludzie w Polsce to przecież bezmyslny motłoch dla "wrażliwych na krzywdę ludzką" dziennikarzy z wszelkich redakcji. Czy to TVN czy Fakt...
-
toyah
Już czekam na listy protestacyjne przeciw ogłoszonej żałobie narodowej! I nawet wiem, kto będzie inicjatorem!
Masz rację Toyahu, prawdziwa żąłoba narodowa będzie wtedy, gdy spłonie Agora na Czerskiej.
-
Komedia z żałobami narodowymi
Moim zdaniem, żałobę narodową można ogłaszać w sytuacji, gdy cały naród został dotknięty czyjąś śmiercią. Taka sytuacja była, gdy umarł papież Jan Paweł II.
Wypadki i pożary, w których ginie więcej, niż zazwyczaj, ludzi, nie są powodem do ogłaszania żałoby narodowej, w dodatku na 3 dni.
Śmierć człowieka jest tragedią dla jego rodziny, może dla znajomych, ale ludziom obcym jest ona obojętna. Nie ma racjonalnego powodu wymuszania na innych ludziach żałoby. Nadal liczba naprawdę dotkniętych tym pożarem, to znikomy ułamek ludności w Polsce.
Najmniej istotne są tutaj media, które żerują na tego rodzaju katastrofach (jak znam życie, TVN-24 nadawała non stop relacje z pogorzeliska). Bo jeżeli to media mają de facto decydować o żałobie narodowej, to już byłaby katastrofa.
-
autor
prosze przeczytac komentarz dedalusa, ale tak by forma nie przykryla tresci, w zasadzie od niedawna sanuje to co pan pisze ale nie zgadzam sie z tym co pan napisal teraz. prosze sie nie denerwowac mam tylko inne odczucia
Z powazaniem
-
Panie Łukaszu!
Podpisuję się "rencamy i nogamy". Juz wczoraj napisałem na salonie list-apel do prezydenta w tej sprawie, choć korciło mnie już przy Halembie - pewnie zostałbym zjedzony przez miłośników Górnego Śląska...
Inflacja to dobre słowo.
Delikatnie mówiąc to jest "delikatna" przesada w ogłaszać teraz załobę.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
-
@dedalus
A czemu kina miałyby nie działać? Pan wiesz co mówisz?
Właśnie o tym mówię ja, Pan Warzecha, o nieadekwatności sytuacji do ogłaszania żałoby. Za tydzień nikt o tym nie będzie pamiętał. O WTC na przykład pamięta się do dziś.
-
Człowiek zwesząd bity przestaje zachowywać się racjonalnie
Współczuję prezydentowi Kaczyńskiemu, który byłby atakowany za jakąkolwiek decyzję. Już widzę komentarze polityków i dziennikarzy mu nieprzychylnych, że nie ogłosił decyzji bo zginęli biedni i bezdomni,( a jak zginęli pielgrzymi to oczywiście ogłosił żałobę). Już widzę czołówki na tabloidach z tytułami "Lech Kaczyński kolejny raz powiedział spieprzaj dziadu" itd., To prawda, że prezydent wpadł w pułapkę, myślę jednak, że w dużym stopniu zastawiona przez dziennikarzy. To media epatują tragedią, to one całodobowe relacje z miejsca tragedii. Pan Durczok nawet na tle zgliszczy hotelu informował widzów o innych wydarzeniach z kraju i zagranicy.
-
Zgadzam się ,
i dokładnie to samo powiedzieli ludzie z którymi spedzałem wczoraj czas- a było to w Cieszynie. Nie to żeby byli nie wrazliwi - a żałoba narodowa - to przegięcie- w tym przypadku.
-
Nikt nie jest w stanie
Nikt nie jest w stanie ocenić czy ogłoszenie żałoby przez Pana Prezydenta to wynik jego szczególonej wrażliwości na ludzką tragedię, płynąca po prostu z głebi serca, czy też publiczne zademnonstrowanie swojego stosunku do tragedii w ramach wyścigu z Premierem Tuskiem. Jeśli nie jesteśmy w stanie tego ocenić, zostawmy rozprawianie tej sprawie.
-
Refleksja
Katastrofy, pozary, tajfuny, walenie sie budynkow zdarzaja sie na calym swiecie. Ginie wiele istnien ludzkich w sekundach.
Tragedie sa zwiazane z zyciem. Pamiecia o zmarlych manifestujemy przywiazanie do zycia. Kazdy na swoj sposob, w zaleznosci od zwiazkow laczacych nas ze zmarlym(i).
Zaloba narodowa poniewaz ludzie zmarli. Tragicznie. Jednoczesnie.
Nad czym mamy sie zastanawiac w ciagu 3 dni zaloby? Co przemysliwac? W jaki sposob mam przylaczyc sie do zaloby? Nie isc do kina? Nie pojsc z dziecmi do Zoo? Wyglosic pogadanke w szkole i odpowiadac na przerazliwie logiczne pytania dzieci?Pomyslec o wszystkich zmarlych? Czy o kazdym z osobna? Ale dlaczego nie o samotnym sasiedzie 2 ulice dalej ktory po smierci lezal w domu 3 dni zanim odkryto cialo?
Urzad Prezydenta licytuje sie. Na smierc. Przeciez trzeba zalowac. Przeciez trzeba nas nauczyc. Przeciez kazda smierc jest tragiczna. Ale jedna bardziej od drugiej.
Im wiecej licytujemy na zewnatrz i zmuszamy innych do odczuwania czegos przy spuszczonych do polowu masztu flagach tym mniej rozumiemy czym jest smutek, bol, strata i prawdziwe przezywanie tego co dla kazdego z osobna jest wazne.
-
@ Osa 1230
dotkneła Pani sedna. Wczoraj w TV nic innego nie było.
-
>Toyah
Chyba mnie Pan nie zrozumiał. Mój wywód jest następujący. Skoro już prezydent musi ogłaszać żałobę w tego typu okolicznościach, to powinniśmy ustalić kryteria. Ale ustalanie tychże w oparciu o liczbę ofiar jest bez sensu. Ergo - żałoba narodowa w takich sytuacjach w ogóle nie ma sensu, a instytucjonalne zmuszanie ludzi do przejmowania się wywoła wprost przeciwną reakcję. Żałoba ma sens wtedy, gdy dzieje się coś (umiera ktoś), co ma znaczenie dla całego państwa. Jak w przypadku śmierci Piłsudskiego.
Na marginesie - znając Pana radykalne poglądy, ciekaw jestem, czy wyrażałby Pan podobną opinię, gdyby prezydentem był Donald Tusk i to on ogłosił żałobę.
-
A u nas sie to robi inaczej
Ostatnio w wielkich pozarach buszu w austalijskim stanie Victoria zginelo ponad 200 osob.
Moja Matka, ktora obecnie przebywa u mnie, pytala mnie czy zostanie wprowadzona zaloba narodowa.
Nie jest to w zwyczaju australijczykow, odpowiedzialem.
Rzad zapowiedzial pomoc (natural disaster) a rownoczesnie ogloszono numer konta na ktore mozna wplacac datki dla pogorzelcow. Firmy i prywatni ludzie chojnie sypneli groszem.
Nawet zorganizowano rockowe koncerty pomocy, graly takie kapele jak Kings of Leon i Coldplay.
Jak widac do takich tragedi mozna podchodzic inaczej.
ZAP
-
Panie Łukaszu, odnoszę
Panie Łukaszu,
odnoszę wrażenie, że ogłoszona żałoba narodowa jest Panu nie na rękę. Rozumiem, że w takim czasie dziennikarz powinien zachować powagę, szacunek dla zmarłych i dla ludzkiego nieszczęścia. Panu taka medialna cisza jak widzę jest nie na rękę.
Pozdrawiam i życzę by Pana omijały podobne kłopoty.
-
>Neospasmin
Klasyczny chwyt erystyczny: "Każdy, kto odebrał odpowiednie wykształcenie (rozumie rolę państwa), musi zaakceptować żałobę narodową w tym momencie i takiej formie". Czyli: "Kto jej nie akcpetuje, ma braki w wiedzy". Oczywiście to bzdura - wiedza o państwie w żaden sposób nie determinuje stosunku do sposobu korzystania przez prezydenta z instytucji żałoby narodowej. Zwłaszcza że inne państwa europejskie ogłaszają ją bez porównania rzadziej niż Polska.
Co innego Pana argument o wydarzeniu, przekraczającym średnią. Tu można dyskutować i to ciekawy pogląd. Ja jednak broniłbym tezy, że to zbyt mało. Jest przecież jeszcze instytucja żałoby lokalnej. Może ją ogłosić wojewoda. Żałoba narodowa powinna być zarezerwowana dla zdarzeń, mających wpływ na cały kraj.
-
>Dedalus
Pisze Pan bzdury. Snuje Pan jakieś wywody, które nie mają żadnego oparcia w moim tekście. Ani w innych na ten sam temat, bo - jak wspominałem - podobne zdanie miałem w przypadku wypadku w Halembie i katastrofy autokaru z pielgrzymami. Gdyby był Pan osobą rzetelną, powinien mnie Pan natychmiast przeprosić. Ale tego raczej się nie spodziewam.
-
>Bielik
A w czym mnie może przeszkadzać żałoba? Konkretnie proszę.
A za życzenia szczerze dziękuję.
-
Zaloba Narodowa
Przyznaje, ze mam jej dosyc, ale nie z powodu zarzadzenia jej trwania przez 3 dni, ale:
- z powodu 'nadawania' o tej tragedii non stop przez caly wczorajszy dzien i, zrobienie z niej telewizyjnego show,
- z powodu przyobleczenia zalobnie-teatralnych masek na twarze telewizyjnych komentatorow,
- z powodu kolejnej checi uderzenia w prezydenta, za cokolwiek by on zrobil,
- z powodu doprowadenia do 'zdziadzienia' znacznej grupy polskiego spoleczenstwa przez kolejne rzady po 1989 r. i nic nie robienia dla tej grupy, albo nieudolnosci i nieskutecznosci dzialan,
- z powodu jaskrawej nieudolnosci ugaszenia tego pozaru przez straz pozarna w Kamieniu Pomorskim, ktora znajduje sie na tej samej ulicy, gdzie anajdowal sie ten 'hotel socjalny'.
-
>Kazef
Jak dowodzą niektóre komentarze pod tym wpisem, świat dla wielu wygląda podobnie jak dla mnie. Nie czuję, żeby praca w tabloidzie cokolwiek mi stępiła, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę, czym się w mojej gazecie zajmuję.
Opinie Toyaha nie są "kontrowersyjne", tylko radykalne. To jeden z blogerów, którzy politykę traktują jak wojnę: przeciwnik jest z definicji karłem moralnym (by zacytować RadSika) i nie może mieć racji. Do tego proszę dorzucić skrajne spersonalizowanie tego konfliktu.
Co zaś do oderwania od rzeczywistości - obawiam się, że się Pan myli. Proszę rzucić okiem na dowolny sondaż.
-
@Autor
100% racji. Sam zresztą podobnie pisałem o zjawisku wielkich rządowych ataków empatii przy okazji efektów niedawnych huraganów: http://kashmir.salon24.pl/89634.html
21 ofiar pożarów w 21 różnych miejscach kraju i oddalonych w czasie o np. kilka dni nie dostałoby nawet wzmianki w mediach. A przy odpowiedniej kumulacji czasowo-przestrzennej media trąbią po kilka dni, a zatem rządzący mają okazję "się ustosunkować" i zarobić trochę (lub stracić) w słupkach.
To nic, że tragedia ofiary każdego pożaru jest taka sama, tak samo ofiary każdego pojedynczego wypadku drogowego czy huraganu. Tu przecież nie chodzi o żadne współczucie.
-
Panie Łukaszu!
Nie mam ochoty dzisiaj dyskutować na ten temat.I Pan mógłby się kilka dni wstrzymać z tekstem.
To w gruncie rzeczy jest tylko kwestia smaku....
-
>Neospasmin
Brnie Pan dalej w erystykę. Zamiast skonfrontować poglądy, Pan sobie nieudolnie pokpiwa. Jak Pan chce.
Faktem jest, że poziom wiedzy nie ma absolutnie żadnego wpływu na poglądy w sprawie żałoby narodowej. Faktem jest także, że kwestia wyższej od średniej liczby ofiar to POGLĄD, a nie rzecz oczywista, zwłaszcza że żadna ustawa tego POGLĄDU nie wymienia. Trudno również ów POGLĄD nazywać wiedzą. To zresztą także erystyczny elementarz: przedstawić własny pogląd jako fakt.
Zaś żałoba lokalna, w gestii wojewody, jest faktem. Może Pan wyjaśni, czemu ma służyć?
Rozczarowuje mnie Pan, nie pierwszy raz.
-
>Ufka
Nie mógłbym, bo temat jest ważny teraz, a nie za kilka dni.
-
Łukasz Warzecha
Są kryteria wsprowadzenia żałoby narodowej. Mówi o niej art. 11 tej ustawy:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU19800070018
Już sobie wyobrażam, jakie gromy posypałyby się na Prezydenta, gdyby żałoby nie wprowadził. Zarzucano by mu brak społecznej wrażliwości, pogardę dla biednych, a słupki podskoczyłyby Tuskowi. Za jego miłosierdzie. Nikt nie rozpatrywałby wizyty Tuska w kategoriach kampanii, o co oskarżają Kaczyńskiego. Czytałam w GW, że celowo fotografował się na tle trupów! To już wyjątkowy szczyt chamstwa. Chamstwa wyrafinowanego.
-
Ale tu nie tabloid
I gdyby Pan napisał za kilka dni,to byłoby wiadomo,że problem dla Pana jest.Można by spokojnie przedyskutować.
Na jaki ważny koncert Pan planował się udać w te trzy dni ? Tak bardzo ta żałoba uwiera ?
-
Zgoda! Ale czy to znaczy że nie jest Pan liberałem?
"Nie ze względu na to, że owi bliscy nie zasłużyli na wsparcie, ale ze względu na dziesiątki tysięcy tych, którzy na takie wsparcie liczyć nie mogą, choć ich bliscy odeszli w identycznych okolicznościach. Tyle że nie w świetle reflektorów, bo pojedynczo."
Bo liberał uważa, że państwo nie powinno pomagać osobom dotkniętym tragedią życiową (można się ubezpieczyć!). Czyżby jednak uważał Pan, że państwo powinno wszystkim pomagać?
Proszę się nie martwić w razie czego- zwolennikami takiej polityki (socjalnej) na Zachodzie są nie tylko jak Pan ich nazywa "lewacy", ale także chadecy.
Na marginesie, to ogłaszanie żałoby dobrze wpisuje się w liberalizm- bo ogłoszenie żałoby nic państwa nie kosztuje.
-
>Ufka
A co to ma do rzeczy, że "nie tabloid"? Akurat u nas pożar w Kamieniu zajmuje dzisiaj sześć kolumn.
Nie widzę powodu, żeby nie pisać o sprawach, które uważam za ważne, wtedy, kiedy się dzieją.
-
P. Łukasz
Jasno i przejrzyście żeś Pan to wyłuszczył. Bez wątpienia ma Pan rację. Kaczyńscy uwielbiają dramatyczne gesty.
-
>Neospasmin
Niech Pan nie będzie śmieszny i nie udaje, że nie rozumie Pan, o czym piszę. Proponuję też, żeby wycofał się Pan z tego prymitywnego chwytu, polegającego na utożsamieniu Pańskiej OPINII z OBIEKTYWNĄ WIEDZĄ.
-
NEOspasmin,
Teze ze w innych krajach Europy na takie wydarzenia jaka Halemba,wypadek autokaru czy pozar w jakim ginie 20 osob laske sie kladzie?
W państwie neolieralnym oczywiście brak żałoby i specjalej akcji pomocowej oznaczałby "kładzenie laski". Ale w normalnym państwie (czyli w modelu zachodnim) państwo czy ginie 1 osoba, czy 20, czy 50- działa tak samo: pomaga wszystkim poszkodowanym. Czyli nie kładzie...
Dlatego choć zgadzam się z Warzechą, to uważam że jest trochę niekonsekwentny, bo często pisze o tym, że państwo powinno być liberalne gospodarczo, czyli minimalizować (a najlepiej zlikwidować) działalność socjalną.
-
Dlaczego nie tydzień załoby.
Gdyby Prezydent ograniczył się do jednodniowego dnia żałoby przez szacunek dla pamięci ofiar tragedii nie prowadziłbym żadnej dyskusji na ten temat. Niestety 3 -dniowa żałoba zamienia się w farsę i godzi również w to tragiczne wydarzenie. Do obrońców Pana Prezydenta kieruję pytanie - a dlaczego tylko 3 dni żałoby ? Kończę , właśnie ze względu na pamięć dla ofiar swój udział w tej dyskusji.
-
Wyjasnienie
Drogi Neospasminie,
Jezeli nie wiemy jak sie zachowac to walimy z grubej rury.
Przyzwoicie? Czy Pan nie myli pomieszania z poplataniem?
Przyklady na obchodzenie zaloby. Narodowej lub nie. Bede szukal i wglebie sie jeszcze bardziej w dociekania Baczynskiego, Szymborskiej, Herberta i Milosza. Bede probowal jeszcze doglebniej zrozumiec czym jest zaloba Narodowa, cele jej powolywania, czym sie rozni od innch zalob i jakie ma funkcje.
Jesli mozna zasegurowac lopatologicznie (nie wydaje mi sie zeby Pan zrozumial intencje mojego wpisu): Myslmy o smierci tak jak na to zasluguje. Pomyslmy o sasiedzie z mojego wpisu, o dziesiatkach samotnych i chorych ktorzy CODZIENNIE umieraja w cierpieniach zapomnieni, pomyslmy o tysiacach umierajacych codziennie i mordowanych. I nie chwalmy sie tym i nie czynnmy z tego politycznych przepychanek.
Zaloba Narodowa jest dla mnie wyrazem glebokiej straty w ktorej caly Narod uczestniczy skladajac hold pamieci jednego lub wielu. I tak bylo z holdem dla JPII. A dla wiekszosci tragicznych wypadkow zdarzajacych sie w Polsce posiadam wyrazy glebokiego wspolczucia. I nie wiem czy spuszczenie flagi do polowy masztu zmienia cos w tym.
-
@ Michal Sedzikowski
No tak, uwielbiaja. Niestety przez dramatyczne gesty Prezdyenta instytucja zaloby narodowej kompletnnie sie dewaluje.
-
@Neospasmin
Moj wpis o 10:36 jest skierowany do Pana.
-
POmoc rzadu to na razie podanie konta bankowego
na które mozna wpłacac pieniadze, dla pokszkodowanych.Podobnie jak pan zastanwiałem sie nad równoscią prawa w stosunku do śmierci w wypadkach drogowych .Doszedłem do wniosku ze słusznie postapił pan prezydent.W jednym miejscu i czasie giniie smiercia gwałtowną tyle ludzi dorosłych i dzieci, to jest zdarzenie losowe, zaistniałe nie z winy tych ludzi? I tu nalezy sie dopatrywac róznicy zasadniczej.Szkoda ze pan tego nie chce zauwazyć.
-
@ autor
Obawiam sie, ze aktualnym kryterium zarzadzenie zaloby narodowej jest ilosc kamer telewizyjnych obecnych na miejscu zdarzenia.
W czasach telewizji informacyjnych kazdy wiekszy pozar, wypadek etc. urasta do rangi tragedii ogolnopolskiej. Ludziom coraz trudniej pochylic sie nad ofiarami i okazac empatie, bo musieliby to robic pare razy w tygodniu. Panstwo, jesli chce zachowac powage i autorytet, nie powinno brac udzialu w tej przepychance pt. kto wiecej powie, tylko po prostu wiecej robic. Znalezc winnych i zapobiec podobnym takim sytuacjom! przeciez przepisy przeciwpozarowe sa, i to dosc restrykcyjne. Pan Prezydent, skoro jest taki wspolczujacy moglby zaproponowac jakies konkretne rozwiazania na przyszlosc, zeby przepisy te byly wykonywane. Przy pomocy Pana Premiera.
A co do pomocy i nierownego traktowania - ofiary pewnie cos tam dostana od panstwa. Ale nie mam najmniejszej watpliwosci,ze to przede wszystkim organizacjie pozarzadowe beda im pomagac przez najblizszych kilka miesiecy bo gdy sprawa przycichne, to politycy dziwnym trafem o niej zapomna i nie beda juz tacy wspolczujacy.
-
NEOspasmin,
Ja w ogóle jestem przeciwko instytucji "żałoby narodowej". Jestem za wolnością sumienia- dlaczego Prezydent ma mi narzucać, co i jak mam odczuwać? To indywidulna sprawa każdego obywatela...
W Polsce ponadto, zważywszy na powody i częstość ogłaszania "żałoby narodowej", staje się ona powoli symbolem bezradności rządzących- ot nie potrafimy rozwiązać problemu (np. zabepieczyć przed podobymi tragediami, a także pomoć skutecznie zarazem rutynowo, bez uciekania się do nadzwyczajnyh działań)- to ogłaszamy "żałobę narodową" i mamy problem z głowy...
-
neospasmin
Chętnie Panu powiem.
Wygłosiłbym jakąś bolesną przemowę, a przy najbliższej okazji poruszyłbym problem bezpieczeństwa przeciwpożarowego w Polsce. Zapytałbym jak to jest, że SP nie dba o darmowe zaopatrywanie w czujniki dymu budynków na terenie swojego regionu? Dlaczego szczególnie nie dba o to w takich miejscach jak budynki socjalne, które należą do szczególnie zagrożonych. Poświęciłbym czas i energię na dopilnowanie, żeby ktoś zajął się sprawnością hydrantów w których powinny być 4 bary ciśnienia, albo przynajmniej powinny być sprawne i sprawą wyjść awaryjnych. Poruszyłbym problem braku wystarczającej straży ochotniczej tudzież jej niekompetencji.
Jak tego wszystkiego dokonać? Może podpowiedziałby nam ta moralnie zepsuta Europa Zachodnia, jak ona sobie radzi z tymi sprawami? Może chodzi tu o to żeby scedować kompetencje na województwa zamiast zarządzać tymi służbami jak za komuny. Może.
SP to oczywiście tylko jeden z problemów, ale była by okazja żeby sprawę poruszyć.
Zadałbym też sobie pytanie dlaczego zajmuje się tak długo bzdurami i pustymi gestami, zamiast raz zrobić coś pożytecznego i zrobić to do końca.pozdrawiam
-
@autor
Zgadzam się. Myślę, że Kaczyński tak często zarządza żałobę narodową, bo to jedyne co potrafi robić. Jednak trzydniowa żałoba z powodu śmierci 20 osób to wyjątkowe przegięcie. Gdyby w Polsce zdarzyła się tragedia porównywalna z trzęsieniem ziemii we Włoszech to Kaczyński ogłosiłby pewnie kilkumiesięczną żałobę.
-
@autor
Skoro duzo ofiar w jednym zdarzeniu, to sugerowalbym oglaszanie regualrne zaloby narodowej z okazji wszystkich swiat. W koncu 20 osob lekko ginie w wypadkach podczas swiat.
-
Prosba o kontakt z Autorem
Czy zgodziłby się Pan na opublikowanie powyższego tutaj: www.neurokultura.pl ? Bardzo proszę o kontakt: napisz@neurokultura.pl
-
@gibbons
Wszystko racja. Tylko dziwi mnie to zdanie:
Panstwo, jesli chce zachowac powage i autorytet, nie powinno brac udzialu w tej przepychance (...)
Jakżesz to? Przecież mamy demo(tfu)krację. A więc rządzi tzw. 'opinia publiczna' i słupki. A słupki latają w górę i w dół w zależności od stosunku do rzeczy "ważnych". Zaś miarą tego, co jest "ważne" jest ilość czasu poświecana temu w mediach.
Stąd o autorytecie i powadze polityków decydują reakcje i poglądy na tematy "ważne" - jak kastracja pedofili, bicie dzieci, 6-cio i 7-mio latkowie w szkołach, Fritzl czy właśnie odpowiednio skumulowane czasoprzestrzennie zgony.
-
Łukasz Warzecha
"A w czym mnie może przeszkadzać żałoba? Konkretnie proszę".
Konkretnie mówiąc to bezdomny dla mnie też jest takim samym człowiekiem jak Pan Redaktor. Jeżeli rząd i państwo nie radzą sobie z takimi problemami jak bezpieczeństwo socjalne dla ludzi w jakimś sensie "wykluczonych" to chociaż winnismy im szacunek gdy na skutek naszych zaniedbań umierają paląc się żywcem. Ci ludzie są ofiarami i nie wolno ich w taki sposób wykorzystywać. Czynienie jazgotu i stawianie pytań w rodzaju od ilu ofiar zaczyna się żałoba jest zwykłą podłością i brakiem szacunku dla śmierci człowieka.
Jak Pan chce polemizować z Prezydentem RP to na innym polu. Zdumiewa mnie Pan tym artykułem. Po co Panu taka tania popularność?
-
Głos rozsądku
cenię Pana Prezydenta, ale podobnie jak autor artykułu uważam, że instytucja żałoby narodowej jest obecnie w Polsce bardzo nadużywana - porównanie z II RP, czy z innymi państwami wskazuje na to dobitnie. Niestety większość wpisów pod artykułem świadczy o tym, jak się trudno niektórym oderwać od bieżącej polityki. Zarządzenie żaloby lokalnej byłoby rozsądnym kompromisem. A ludzi oczywiście strasznie żal - jak każdego czlowieka, który ginie niepotrzebnie. Ale to zupełnie inna sprawa.
-
@ ZAP
Swego czasu czytalem w prasie, ze dzien 22.02.2009 ogloszono w Australii dniem zaloby narodowej.
Zaznaczam, ze nie jestem mieszkancem Australii i nie znam poziomu wrazliwosci tamtejszych obywateli na ludzkie nieszczescia. Nie wykluczam, ze rowniez w Australii jest z tym podobnie jak u nas.
-
@xel4
Australia.
22.02.2009 Jeden dzien zaloby narodowej w Sydney ku pamieci 209 osob usmierconych w pozarach (okolo 1800 zniszczonych domow).
-
->Autor
Zgadzam się z Panem.
"Można pytać dalej: dlaczego gdy w jakimś zdarzeniu ginie naraz kilkanaście lub kilkadziesiąt osób, ich rodziny mogą liczyć na szczególne wsparcie państwa i jego najwyższych urzędników, a rodziny tych, którzy zginęli w identycznych okolicznościach, ale pojedynczo, już nie?"
"Nadal uważam, że obejmowanie bliskich osób, które zginęły w obu tych zdarzeniach szczególną opieką, jest skandalem."
Oczywiście radykałowie traktujący każde medialne zdarzenie w kategoriach politycznej walki się na Pana oburzą, nazwą leberałem, karłem moralnym, lemingiem, czy co tam jeszcze, ale każdy rozsądny się z Panem zgodzi.
Codziennie w Polsce ktoś zostaje sierotą, pogożelcem, traci wspólmałzonka i państwo nie pochyla się nad jego tragedią, bo takich jak on jest zbyt wielu i zwyczajnie brakuje na to środków. Jednak kiedy czyjaś tragedia okaże się przydatna marketingowo, to państwo chętnie sypnie mu publicznym groszem, a że to z podatków ściąganych z pojedynczych wdów i sierot? Kogo to obchodzi?
-
->bielik
"Jeżeli rząd i państwo nie radzą sobie z takimi problemami jak bezpieczeństwo socjalne dla ludzi w jakimś sensie "wykluczonych" to chociaż winnismy im szacunek gdy na skutek naszych zaniedbań umierają paląc się żywcem."
Tak, taaak, pożar wybuchł najprawdopodobniej z winy jednego z mieszkańców, który już wcześniej dwukrotnie zasypiał pijany z papierosem zapruszając ogień, ale oczywiście winne tragedii jest społeczeństwo.
-
@Lchilip
Dziekuje. Wlasnie o tym pisalem.
Moglbym sie zalozyc, ze w szerokiej Australii znajda sie:
- tacy, dla ktorych fakt ogloszenia zaloby narodowej z powodu smierci 209 osob w pozarach buszu jest bezsensowny ze wzgledu na to, ze byly to mniej, czy wiecej pojedyncze tragedie, rozciagniete w czasie,
- tacy, dla ktorych liczba 210 ofiar bylaby bardziej istotna dla uzasadniania ogloszenia zaloby narodowej, niz liczba 209 ofiar,
- jak rowniez tacy, dla ktorych dzien bez disco jest dniem straconym, ktora to cecha charakteru implikuje w duzym stopniu ich poziom empatii,
- oraz tacy, ktorzy wrecz chorobliwie nie znosza osob, w ktorych gestii lezy oglaszanie stanu zaloby (ot tacy, jak nasz salonowy "antoni")
- lub tacy - jak redaktor Warzecha (np. mieszkancy Melbourne), ktorych ofiary nieszczec nie zwiazane z ich miejscem zamieszkania (n.p. buszmeni) niespecjalnie interesuja.
Wszyscy oni maja swoje racje, o ktorych mozna dyskutowac. Problem to mimo wszystko moment, w ktorym sie te dyskusje rozpoczyna. Moim zdaniem wszystkie te wpisy, ktore sie dzisiaj (czy wczoraj) ukazaly sa jakims dowodem na nasze stopniowe wilkolaczenie.
-
>Xel4
Przekręca Pan moją argumentację - jak sądzę, w pełni świadomie. Łatwiej spostponować wymyślone przez siebie i przypisane mnie stwierdzenie, że ktoś z daleka mnie nie obchodzi niż odnieść się do mojej podstawowej tezy: że następuje dewaluacja bardzo ważnej instytucji. Byłbym wdzięczny, gdyby zechciał Pan dyskutować z prawdziwą, a nie wydumaną tezą mojego wpisu.
-
Może rzeczywiście każdy z nas ma
prawo do własnego zdania! Ale Pan poważył się na wygłoszenie swojego w obliczu naprawdę wielkiej tragedii i to tym wiekszej, że dotyczy najsłabszych spośród nas! Żyliśmy kiedyś w kraju, gdzie kulturową NORMĄ była opieka nad takimi ludźmi. A dzisiaj doczekaliśmy sie dziennikarzy, którzy nie chcą zadumać się nad losem biedaków - "takiej tłuszczy mam oddawać hołd poprzez żałobną zadumę?" - zdaje się pan dzisiaj pisać na swoim blogu. Mnie takie podejście szokuje.
Dodatkowo: 6 stron pańskiej gazety? A ile bez ujęcia sensacyjnego??
bp
-
Fakty i ich ewolucja
Wg. Wikipedii:
Wg. Wikipedii:
- 3 lutego 1924 – jednodniowa żałoba po śmierci byłego prezydenta USA Woodrow Wilsona.
- 12 maja 1935 – po śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego.
- 4 grudnia 1938 – po śmierci arcybiskupa lwowskiego obrządku ormiańskiego Teodorowicza- 4-18 października 1944 – po upadku powstania warszawskiego
- 18 lipca 1997 – dla upamiętnienia ofiar powodzi tysiąclecia (55 ofiar).
- 12-14 września 2001 – w związku z zamachami na World Trade Center i Pentagon w Nowym Jorku i Waszyngtonie (2752 ofiary).
- 12-13 marca 2004 – dla upamiętnienia ofiar zamachu w Madrycie (191 ofiar).
- 5 stycznia 2005 – dla upamiętnienia ofiar tsunami w Azji Południowo-Wschodniej (około 294 tys. ofiar).
- 3-8 kwietnia 2005 – po śmierci Jana Pawła II.
- 14 lipca 2005 – dla upamiętnienia ofiar zamachu w Londynie 7 lipca 2005 (52 ofiary).
- 29 stycznia – 1 lutego 2006 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy budowlanej na Śląsku (65 ofiar).
- 23 - 25 listopada 2006 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy górniczej w kopalni Halemba (23 ofiary).
- 23 - 25 lipca 2007 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy autokarowej w Vizille koło Grenoble (26 ofiar).
- 24 - 26 stycznia 2008 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy lotniczej pod Mirosławcem (20 ofiar).
- 14 - 16 kwietnia 2009 - dla upamiętnienia ofiar pożaru hotelu socjalnego w Kamieniu Pomorskim (22 ofiary).
-
Fakty i ich ewolucja
Wg. Wikipedii:
Wg. Wikipedii:
- 3 lutego 1924 – jednodniowa żałoba po śmierci byłego prezydenta USA Woodrow Wilsona.
- 12 maja 1935 – po śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego.
- 4 grudnia 1938 – po śmierci arcybiskupa lwowskiego obrządku ormiańskiego Teodorowicza- 4-18 października 1944 – po upadku powstania warszawskiego
- 18 lipca 1997 – dla upamiętnienia ofiar powodzi tysiąclecia (55 ofiar).
- 12-14 września 2001 – w związku z zamachami na World Trade Center i Pentagon w Nowym Jorku i Waszyngtonie (2752 ofiary).
- 12-13 marca 2004 – dla upamiętnienia ofiar zamachu w Madrycie (191 ofiar).
- 5 stycznia 2005 – dla upamiętnienia ofiar tsunami w Azji Południowo-Wschodniej (około 294 tys. ofiar).
- 3-8 kwietnia 2005 – po śmierci Jana Pawła II.
- 14 lipca 2005 – dla upamiętnienia ofiar zamachu w Londynie 7 lipca 2005 (52 ofiary).
- 29 stycznia – 1 lutego 2006 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy budowlanej na Śląsku (65 ofiar).
- 23 - 25 listopada 2006 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy górniczej w kopalni Halemba (23 ofiary).
- 23 - 25 lipca 2007 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy autokarowej w Vizille koło Grenoble (26 ofiar).
- 24 - 26 stycznia 2008 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy lotniczej pod Mirosławcem (20 ofiar).
- 14 - 16 kwietnia 2009 - dla upamiętnienia ofiar pożaru hotelu socjalnego w Kamieniu Pomorskim (22 ofiary).
-
>Matsu
Mam serdeczną prośbę: niech Pan polemizuje z tym, co jest napisane, a nie z tym, co "zdaję się pisać".
-
@ djans
Tak, taaak, pożar wybuchł najprawdopodobniej z winy jednego z mieszkańców, który już wcześniej dwukrotnie zasypiał pijany z papierosem zapruszając ogień, ale oczywiście winne tragedii jest społeczeństwo.
To myśmy wybrali ludzi włądzy, którzy kwaterują matki uciekające z dziećmi (przed katującymi ich tatusiami) razem z menelami zasypiającymi z papierosem w zębach. Co winna jest bezbronna matka i jej dzieci, że władza igra sobie z ich bezpieczeństwem umieszczając za ścianą menela o skłonnosciach destrukcyjnych?
Społeczeństwo jak wybiera leniwy i głupi rząd czy samorząd, który chce oszczędzać na zwalczaniu patologii i godzi się na takie oszczędności ponosi również winę. Wiem, że łatwiej wskazać winnego jak poczuć się współodpowiedzailnym za tę tragedię i uderzyć się we własne piersi.
-
NEOspasmin
Wszystko rozumiem ale z Geremkiem to wyjechałeś i nie przemyslałeś sobie tego do końca. Tu też oczekując żałoby narodowej? Takich kierowców zasypiających za kierownicą to mamy po kilku każdego dnia. Musielibyśmy żyć w totalnej żałobie.
-
NEOspasmin
Nie lubie sie licytowac, szczegolnie w kwestiach zaloby narodowej. Ale jesli chodzi o moje zdanie to jedyna, prawdziwie przezywana Zaloba Narodowa byla zwiazana ze smiercia JPII. Wszystkie inne wypadki, powodzie, pozary i katastrofy i tsunami sa tragicznymi wypadkami zwiazanymi z istnieniem czlowieka i jego smiercia. Ja sie ograniczam do czczenia pamieci zmarlych (szczegolnie mi bliskich) w inny sposob niz spuszczanie flagi do polowy masztu. Ale "De gustibus...."
-
@ autor
Jakoś tam szkoda mi zabitych
Tak z ciekawosci - co by sie musialo stac, zeby panu bylo kogos szkoda nie "jakos" tylko tak normalnie?
-
NEOspasmin
Jezeli jestes w stanie wytlumaczyc na czym polega: "...przezywanie zaloby przez panstwo i jego instytucje..." to zgadzam sie ze wszystkimi Twoimi, rowniez innymi, "logicznymi" wywodami.
-
->bielik
"To myśmy wybrali ludzi włądzy, którzy kwaterują matki uciekające z dziećmi (przed katującymi ich tatusiami) razem z menelami zasypiającymi z papierosem w zębach."
Fakt. Normalna władza powinna takiego menela zamnkąć w więzieniu razem z tym ojcem, a matce z dzieckiem nie szukać mieszkania, bo to nie jej kompetencje.
-
@ p. Warzecha
Panie Łukaszu,
zaokrąglając nieco można by stwierdzić, że Pański artykuł jest głośnym protestem przeciw instytucji żałoby narodowej. Nie zgadzam się ze zdaniem, które wyraził Pan w komentarzu do mojego wpisu: "Łatwiej spostponować wymyślone przez siebie i przypisane mnie stwierdzenie, że ktoś z daleka mnie nie obchodzi niż odnieść się do mojej podstawowej tezy: że następuje dewaluacja bardzo ważnej instytucji."
Stwierdzenie: "Dla przeciętnego mieszkańca Warszawy czy Rzeszowa tragedia z Kamienia Pomorskiego jest równie abstrakcyjna co głód w Korei Północnej czy śmierć ludzi w Darfurze." znajduje się w Pańskim tekście, a tenże nie został napisany przeze mnie, a jeszcze mniej przeze mnie wymyślony. Zrozumiałbym Pana pretensje, gdyby zaznaczył Pan, że w powyższym zdaniu odnosił się Pan do uczuć "przeciętnego mieszkańca Warszawy", a nie swoich. Ale założyłem, że jest Pan - mimo wszelkich cnót - w jakiś sposób przeciętnym mieszkańcem warszawy (choćby w wielu aspektach nieprzeciętnym).
Natomiast Pana sugestia: "Byłbym wdzięczny, gdyby zechciał Pan dyskutować z prawdziwą, a nie wydumaną tezą mojego wpisu" wcale mnie nie przeraża: otóż Panie Łukaszu ja sam nie wiem, czy ogłaszanie żałoby narodowej w tym, czy innym przypadku jest - per definitionem - słuszne. Bo nie ma na tę instytucję definicji. Jest natomiast fakt ogłoszenia żałoby narodowej i - moim zdaniem - dopóki się ona nie skończy, należałoby zachowywać się inaczej, niż przekupki na rynku. To należy się nie LK, ale przede wszystkim (symbolicznie) zmarłym i ich rodzinom. Per definitionem.
Od czwartku możemy dyskutować.
Pozdrowienia.
-
@ L.Warzecha
Milo jest sie czasem z panem zgodzic. I to nie dlatego, ze akurat po glowie dostaje czlowiek, ktorego nazywam pRezydentem.
-
Żenująca dyskusja!
Długo zastanawiałem się czy napisać coś na temat Pana wypowiedzi ale jednak muszę. Cała ta dyskusja jest żenująca kolejny pretekst żeby dołożyć Prezydentowi. Jutro Pan jest gotów napisać,że to Kaczyńscy są winni temu nieszcześciu i cale szczęście ,że Pan Premier Tusk tak szybko znalazł się na miejscu tragedii. Proszę Pana żeby Pan swojego talentu nie poddawał inflacji potrzeb na newsa.
-
@
wg neospasmina 1-4 ofiary to normalka 20 to rozmiar na tragedie. to znaczy ze tragedia zaczyna sie gdzies miedzy czworka a dwudziestka, nie wiem tylko czy utopienie sie tak samo sie liczy jak spalenie ale mam nadzieje ze neospasmin wyjasni w jakim gronie i w jaki sposob trzeba umrzec by nie byla to normalka tylko tragedia i zeby sypnely sie zapomogi, specjalne samoloty, autobusy dla krewnych, ksiegi kondolencyjne i zaloby narodowe?
Czy ja jestem tak podly i niewrazliwy ze kpie z tragedii? Byc moze, ale nie jestem tak podly i niewrazliwy by dzielic ofiary na te ktore sa tragiczne i te ktore sa normalne. cos mi to przypomina... "ofiary rewolucji to historyczna koniecznosc a ofiary wojny z komunistyczna dyktatura to zbrodnia"
-
@Marek55
Doszukiwanie się w każdym napisanym przez kogokolwiek zdaniu elementu potyczki "fan Tuska vs fan Kaczyńskiego" pewnie ma już jakąś klasyfikację medyczną.
Tym bardziej zabawnie wygląda to w połączeniu z zarzutem szukania "pretekstu, by dołożyć prezydentowi".
-
NEOspasmin
To już autor Panu powiedział. Złożyłbym kondolencje.
Jesli pańska opinia że, że w Polsce o sprawności chydrantów, obecności wyjść awaryjnych i alarmów w budynkach i rekrutacji ochotniczej, rozmawia się dopiero na posiedzeń sztabu kryzysowego, jest ogólnie podzielana, to nic dziwnego, że akcje strażackie wyglądają tak jak ta ostatnia.
-
@
Panskie zachwyty Baader Mainhof, Che, czy Ho Chi Minem mi sie nie "popierdolily" ... uzywajac Panskiej terminologii. W tych zachwytach gubia sie ofiary tych panow ale coz.... jak zauwazyl rezyser ostatniego filmidla o bandycie Che - "rewolucja wymaga ofiar"... rozumiem ze jest to wspolne motto wszystkich entuzjastow ww. panów bo innego wyjasnienia nie znajduje skoro w przeciwienstwie do mnie pan serca "z kaminia' nie ma i godiz to z zachwytami nad osobami mordujacymi niewinne osoby
i tak wogole to podtrzymuje to co napisalem - panskie serce sie odkamienia od jakiejs liczby - nie wiem jaka to jest liczba ale z cala pewnoscia medialna
-
Prezydent musiał, bo
Prezydent musiał, bo słupki, bo wykorzystaliby to jemu niechętni, bo umiłował ten naród, nad miarę. Media trzeszczą na okrągło i jak tu nic nie powiedzieć? Media, przypuszczalnie mają nakazane ( przez kogo?), aby wykorzystywać każde zdarzenie do odwracania uwagi społeczeństwa od spraw ważnych, które niewesoło nam wróżą. Gdyby ludzie zaczęli myśleć o ewentualnym bankructwie państwa, nie byłoby dobrze, mogliby zacząć wtedy naprawdę myśleć, niech lepij przeżywają tragedię w Kamieniu. Niech się narazie tym martwią, potem może znów się coś wydarzy.
-
Prezydent musiał, bo
Prezydent musiał, bo słupki, bo wykorzystaliby to jemu niechętni, bo umiłował ten naród, nad miarę. Media trzeszczą na okrągło i jak tu nic nie powiedzieć? Media, przypuszczalnie mają nakazane ( przez kogo?), aby wykorzystywać każde zdarzenie do odwracania uwagi społeczeństwa od spraw ważnych, które niewesoło nam wróżą. Gdyby ludzie zaczęli myśleć o ewentualnym bankructwie państwa, nie byłoby dobrze, mogliby zacząć wtedy naprawdę myśleć, niech lepij przeżywają tragedię w Kamieniu. Niech się narazie tym martwią, potem może znów się coś wydarzy.
-
UOP
sprawdza, czy J Kaczyński nie brał udziału w podpaleniu
-
Jedynym ratunkiem na popraiwenie wyników sondaży PIS
Było dramatyczne wydarzenie , głownym podejrzanym o podapalenie jest Ludwik DORN
-
autor
Gdybuy Prezydent nie oglosil zaloby narodowej,to wyobraza sobie Pan jaka by byla nagonka?
Cala postepowa swita razem z Tuskiem i innymi Niesiolowskimi,nie zostawilaby na Prezydencie przyslowiowej "suchej nitki".Ide z Panem o zaklad,ze kazda okazja jest dla tych Panow dobra zeby dokopac Prezydentowi obojetnie czy to jest tragedia czy sukces.
-
@ neospasmin
nie bede komentowal tych panskich wypocin tylko zacytuje Pana Lukasza Warzechę:
Brnie Pan dalej w erystykę. Zamiast skonfrontować poglądy, Pan sobie nieudolnie pokpiwa. Jak Pan chce. Niech Pan nie będzie śmieszny i nie udaje, że nie rozumie Pan, o czym piszę. Proponuję też, żeby wycofał się Pan z tego prymitywnego chwytu, polegającego na utożsamieniu Pańskiej OPINII z OBIEKTYWNĄ WIEDZĄ.
-
@Autor - ad. żałoba & pisanie Toyaha
Co do żałoby to z jednej strony ma Pan rację że kryteria są niejasne, ale z drugiej ... jasne być chyba do końca nie mogą, bo kwestia wprowadzania żałoby jest tak naprawdę "niemierzalna" - po prostu Prezydent ją wprowadza na "czuja" a że jest typem wrażliwca (to ewidentnie widać że się przejmuję ludzką dolą, a zwłaszcza niedolą) to może i jej odrobinę nadużywa. Tu najwięcej racji ma Tola - nasz aparat państwowy jest w za Tuska i Schstyny w całkowitym rozkładzie i nie funkcjonuję już w ogóle, stąd nadmiar w sferze gestów miast sprawnego działania w sferze czynów.
Ciekawsze mi się wydało to co Pan napisał o postawie i pisaniu toyaha. Czytam jego pisanki z dużą przyjemnością i "niestety" najczęściej się z nim zgadzam, ale po tym co Pan napisał o jego domniemamnym radykaliźmie tak mi przszło do głowy że bardzo bym chciał żeby ktoś o poglądach diametralnie innych jak moje umiał tak pisać - z emocją a jednocześnie ze spokojem i bez piany, a to wszystko podane jak prawdziwa LITERUTURA!
Czekam, szukam i... nie ma!
Pana w to nie mieszam bo najczęściej też się z Pana poglądami przynajmniej w jakimś stopniu zgadzam, zwłaszcza od jakiegoś czasu.
-
->Nygus
"emocją a jednocześnie ze spokojem i bez piany"
Odnosi Pan wrażenie, że "bez piany" bo akurat w tematach, w których ma Pan podobne zdanie.
-
Przeprosiny czyli Slumdog Warzecha
Piszesz pan bzdury i dobrze o tym wiesz. Typowo pańska pogarda dla biedoty. Jak w Slumdog Milionaire. A teraz się jeszcze okazało, że ponad połowa ofiar to dzieciaki. Jak w Indiach. Im bardziej skorumpowani urzednicy państwowi, tym większa ofiara z dzieci. Przepraszać to pan powinien krewnych tych dzieci, które pan tak sobie lekceważy.
-
->dedalus
"Im bardziej skorumpowani urzednicy państwowi, tym większa ofiara z dzieci."
Sporo z tych ludzi, jak się okazuje, miało rodziny i to niedaleko mieszkające. To one winne są, że nie przygarnęły bliskich, a nie podatnik, urzędnik, czy Warzecha.
-
>Dedalus
Jest Pan wyjątkowo bezczelnym typem. Wbrew faktom - czyli temu, co jest faktycznie napisane kilkadziesiąt centymetrów wyżej - Pan nadal na tak zwanego chama forsuje swoją wersję i ją też komentuje. Nie widzę celu Pańskiej obecności na tym blogu. Żegnam.
-
Panie Warzecha!
No naprawdę! Jak pana lubię to niech pan poświci trochę uwagi swoim słowom i komentatorowi!
Moje: "zdaje się" odnosiło się do cytat: " Jakoś tam szkoda mi zabitych"; "ogłoszenie żałoby narodowej wywoła u wielu Polaków zniecierpliwienie"; "trudno wymagać wrażliwości na każde nieszczęście na świecie"; "żałobę uważam za przesadzoną, BEZZASADNĄ /podk.moje/ i zupełnie zbędną" i te wszystkie słowa w kontekście tragedii w Kamieniu Pomorskim.
Ten sofizm w pańskiej reakcji na mój komentarz uważam za obraźliwy ale tylko dla pana samego.
Tyle tylko, że dzisiaj już poinformowano nas o ilości ofiar śmiertelnych poniżej 16 roku życia - niektórzy takich małych obywateli nazywają dziećmi. Ale pewnie "wielu Polaków" się niecierpliwi!
-
Trening wrażliwości
Ja również mam wrażenie, że formy żałoby narodowej użyto w tym wypadku mało zasadnie.
Kiedyś - zdaje się przy okazji tragedii w Biesłanie - psychologowie wypowiadali się na temat wpływu włączania dzieci do uczestnictwa w 'globalnej' żałobie. Kwintwsencją ich opinii było stwierdzenie, że dziecko, któremu każe się zapalać znicze nad 'niewidzialnymi' grobami, albo przejmie się całą tragedią w sposób dla dorosłego niewyobrażalny, albo zobojętnieje na podobne gesty solidarności - słowo 'śmierć' przestanie mieć dla niego realne znaczenie. Dziecko postrzega świat dużo bardziej konkretnie niż człowiek dojrzały i w sytuacjach 'medialnej żałoby' ciężko mu zrozumieć, dlaczego właściwie ma się smuciś. Czy nie powinniśmy oszczędzać dzieciom takiego stresu?
Tymczasem my, dorośli, jak mniemam, uczestnicy tego forum mamy wykształconą wrażliwość. Nie wpływają już na nią odrórne przykazy. Pozostaje nam jednak poczucie braku adekwatności.
Być może państwo faktycznie żałuje tego, że w państwowej przecież instytucji polała się krew? Tak być nie powinno! Może więc mamy bardziej do czynienia z żałobą państwową, nie narodową?
Nie zgodzę się jednak nidgy ze stwierdzeniem, że ogłoszenie żałoby jest zupełnie zbędne. I mimo wszystko szanuję decyzję prezydenta.
-
bezczelne przygłupy-Hieny roku 2009.
Podobno pan panie Warzecha jakiś czas temu (tydzień,czy 2) sugerował że Najwyższy Czas jest gazetą niewiarygodną?Chodzi o jakiś pana występ w tvn24 w loży prasowej.
-
neospsmin
Albo pan uwierz w bajke o normalnych krolestwch, ktore moga sie ziscic albo se od razu kup gasnice i spadachron.
A te cieple slowa to sachowaj pan dla partnera.
Piszę w lubczasopismach
-
23.05.2012 01:22
-
14.05.2012 13:57
-
13.05.2012 23:08
-
13.05.2012 23:08
Ostatnie notki
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
Panie pośle Niesiołowski Ogromnie mnie Pan zawiódł i rozczarował. Pańska postawa jest dla mnie...
13.05.2012 21:11 165 -
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
Zaraz po 10 kwietnia 2010 roku dotarły do mnie trzy rzeczy. Pierwsza – że katastrofa będzie dzielić historię...
10.04.2012 11:49 359 -
Policjo, na mnie już nie licz
Dwie historie z ostatnich dni. Historia pierwsza. Celebrytka i serialowa aktoreczka wraz z dziennikarzem TVN Turbo...
21.03.2012 17:07 253
Moje ostatnie komentarze
-
Hm, gloryfikowałem Stefana kiedykolwiek? Może Pani przypomnieć, gdzie i jak?H
13.05.2012 23:49
-
Tu się z Panem kompletnie nie zgodzę. Ludzkie losy chodzą różnymi drogami. Można na dobrą...
13.05.2012 23:44
-
To Pan jest nie na bieżąco. Nie wpadła Panu w ręce najnowsza książka Wierzbickiego "Ta...
13.05.2012 22:11
-
http://www.youtube.com/watch?v=xpYjVEyhyjA&feature=youtube_gdata_player Tu ma Pan oryginał....
10.04.2012 19:29
-
Wziął Pan wypowiedź Kopaczowej ze stenogramu. Stenogram został zmieniony w stosunku do...
10.04.2012 19:24
Najpopularniejsze notki
-
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
komentarze: 359
-
Policjo, na mnie już nie licz
komentarze: 253
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
komentarze: 165
-
Cztery wątki katastrofy
komentarze: 138
-
Kto ma problem z rozumieniem demokracji?
komentarze: 46
Aktywne dyskusje
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
komentarze: 165ostatnio: MARKOWA
-
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
komentarze: 359ostatnio: BAZYL
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 290ostatnio: ZDZISLAWA
-
Policjo, na mnie już nie licz
komentarze: 253ostatnio: WIKAT
-
Kto ma problem z rozumieniem demokracji?
komentarze: 46ostatnio: LUCF
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Antoni Dudek 109 652
- Fakt - Opinie 189 58
- Free Your Mind 1435 61474
- Grim Sfirkow 453 6680
- Jacek Korabita Kowalski 356 642
- kataryna 334 4816
- Kot z Cheshire 190 1893
- Marek Magierowski 15 0
- Miroslaw Barszcz 0 35
- Tomasz P. Terlikowski 458 1468



to ostatnie co nam zostało, gdy państwo wycofuje sie ze wszystkich swych przyrodzonych obowiązków wobec obywatela!