Czemu Sikorski nie wziął NATO
-
Wziąć to on sobie może...
-
Panie Łukaszu
Zastanawia mnie osoba Sikorskiego, jakim cudem myślał, że jego kandydatura ma chociaż cień szansy ? Ciągle pamiętam jego zagrywki z Amerykanami w sierpniu ubiegłego roku, jeżeli już wtedy poważnie rozważał kandydowanie na sekretarza generalnego NATO, to dlaczego próbował Amerykanów ośmieszyć ?
Jedyna odpowiedź, jaka przychodzi mi do głowy, to taktyka grania na demokratów. Być może Sikorski miał nadzieję, że jeśli wykiwa republikanów to zbierze więcej punktów u Obamy. Jak widać, Amerykanie mają więcej szacunku do własnego państwa, niż się Sikorskiemu wydawało.
Po ponad roku urzędowania Sikorski sprawia wrażenie osoby bardzo niepoważnej i na obecnym stanowisku wysoce niekompetentnej. I jeszcze ten kompromitujący "rzut na taśmę" z pomysłem przyjęcia Rosji do NATO, trochę wstyd że taki polityk kieruje naszą dyplomacją.
pozdrawiam
-
Szanowny Hokejusie
Ale jakoś nikt nie krzyczy o dyplomatołkach!
Pozdrowienia
-
@Autor
> Analiza zdarzeń w wykonaniu Tomasza Wołka > była uderzająco prosta: wszystkiemu jest > winien prezydent Kaczyński [...] U dyrektora programowego Tele 5 Wołka skomplikowane mogą być najwyżej nadawane późną nocą fikołki aktorów grających w filmach typu "Zdrada i pożądanie", a nie analizy własne. Tak czy inaczej, trudno oczekiwać cudów :-)
-
@Łukasz
Widziałem tę rozmowę z Zalewskim i jego ataki (już dostaje poranne "Przekazy dnia" od Chlebowskiego?) na Prezydenta. Masz rację, "to by było na tyle" jeśli idzie o - rzeczywiście - obiektywne i rozsądne do niedawna twierdzenia pana Posła. Jak dla mnie za dużo tam było wazelinki wobec nowych mocodawców. Ale cóż - pan przygarnął, pan wymaga.
-
@autor
Panie Łukaszu nie znosi Pan insynuacji:
"4. W szczególności argumenty ad personam, odwołujące się do tytułu, w którym pracuję, "niemieckiego pracodawcy" lub sugerujące, iż za moje opinie jestem wynagradzany przez jakieś wrogie Polsce siły."
a sam Pan insynuuje:
"Tusk przyjął Pawła Zalewskiego na listę PO w wyborach do PE. I to by było na tyle, jeśli chodzi o względnie do niedawna obiektywne opinie Pawła Zalewskiego."
Powinien Pan skreślić punkt czwarty ze swojego regulaminu, albo to ostatnie ze swojego dzisiejszego wpisu.
-
@Autor
Tekst w Rzepie oddaje, to co mysle o sprawie ale jeden temat mnie nurtuje. Pisze Pan w RZ:
"Lech Kaczyński zdawał sobie sprawę, że w każdym wypadku zostanie skrytykowany przez rząd. Ponadto dotarły do niego informacje – o których w poniedziałek mówił także minister Piotr Kownacki z Kancelarii Prezydenta – że Donald Tusk już jakiś czas temu obiecał Rasmussenowi, iż Polska nie będzie blokować jego kandydatury."
Skoro tak, to dlaczego LK powolywal sie w tym temacie na Rasmussena. To naprawde zakrawa na farse.
Prezydent nie neguje tego, ze Sikorski przekazal mu "instrukcje" jak ma sie zachowac ale deprecjonuje ja sprowadzajac do dwoch nie waznych zdan w samolocie. Ale skoro prezydent mial wiedze, o ktorej Pan pisze, to dlaczego nie zareagowal na "instrukcje" Sikorskiego?
-
Autor
Sikorski przypuszczał, że jak tylko ogłosi, że może kandydować na stanowisko w NATO, wszyscy członkowie sojuszu rzucą się na wyścigi z deklaracjami poparcia.
Wobec naturalnego braku entuzjazmu, Sikorski miotał się czyniąc chaotyczne posunięcia.
Ambicje jednego faceta spowodowały tylko zamieszanie, które wykorzystał Tusk aby dokopać Kaczyńskiemu. Reszta była już tego tylko konsekwencją.
-
Wszedzie te same rozwazania
Czy Sikorski mial szanse czy nie mial itp.
A nikt prawie nie zahacza o istote sprawy - czyli przygotowanie do samej rozgrywki i jej przeprowadzenie...
Sikorski? A olac to - pytanie jest inne - jak bylismy do tych rozmow przygotowani? Czy mielismy jakies cele? Czyt te cele w jakis sposob realizowalismy?
Punktem wyjscia powina byc ocena:
1. Turcja bedzie stawiala opor.
2. Panstwa Europy Srodkowej obchodza 10 rocznice wstapienia do NATO.
Do rozgrywania bylo wiele spraw - poczawszy od uzgodnienia jakies linii porozumienia w NATO co do instalacji elementow tarczy w Czechach i Polsce, bo temat zaczyna nam uciekac, po programy dosprzetowienia polskiej armii - co w swietle budzetowych ciec na inwestycje jest sprawa bardzo istotna czy na umocnieniu pozycji w strukturach dowodczych w NATO na szczeblach nizszych konczac....
Sikorski jako Sikorski powinien byc tu jedynie pionem. Bo nie o niego warto sie bylo pobic, ale nim.
Cala dyskusja o "poddaniu Sikorskiego" jest tu o kand dupy potluc.
-
powyzej
do tekstow o Rosji w Nato, jechaniu po Buschu dodalbym jeszcze dowcipy o dziadku Obamy. reakcja na przegrana tez jest symptomatyczna dla tego pana. kolejny blazen ktoremu sie wydaje ze jest krolem.
-
Zalewski
O Zalewskim juz pisałam, po tym, jak przedwczoraj słyszałam jego wypowiedzi o prezydencie RP, zgodne z wypowiedziami PO. Wlazł między wrony. I miej tu człowieku nadzieję, że nie każdy da się kupić i nie każdy da się zmusić do potępienia własnych poglądów i zasad.
-
Sławomir Nowak dzisiaj!
"Nie będziemy odtajniali notatki, bo premier Danii mógłby się poczuć nieswojo"
Oto przywódcy wielkiego formatu....:D
-
Re: Ł. Warzecha: "Mówimy Sikorski, w domyśle Buzek"
Chyba trochę pan przesadził pisząc w Rzepie te słowa:
"Drugim prestiżowym stanowiskiem, na które wciąż jeszcze szansę ma Polak, jest przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Na tę posadę jest typowany Jerzy Buzek. Z punktu widzenia Tuska to bezpieczny wybór. Buzek nie ma już krajowych ambicji, stanowisko szefa PE to dla niego zwieńczenie kariery. Premier grał od początku na niego, poświęcając bez żadnego żalu Sikorskiego."
a to z uwagi na wcześniejszy artykuł w Rzepie, w którym zacytowano wypowiedź R. Czarneckiego w sprawie wyboru Jerzego Buzka na szefa PE:
"Najpoważniejszym konkurentem Jerzego Buzka w walce o stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego jest dziś Mario Mauro, aktualny wiceszef PE. Jak wskazują wszyscy nasi rozmówcy, niespełna dwa tygodnie temu podczas spotkania premierów krajów należących do Europejskiej Partii Ludowej (EPP) Włosi zyskali dla swojego kandydata nieformalne poparcie najważniejszych sił w EPP.
– Włoscy eurodeputowani przyznają z tryumfem, że na spotkaniu premierów z EPP Silvio Berlusconi bez żadnego oporu ze strony Donalda Tuska przeforsował Mario Mauro jako nieformalnego, ale głównego kandydata chadeków na to stanowisko – mówi „Rz” Ryszard Czarnecki, eurodeputowany z PiS. – Dowcipkują też, że polski premier był tak zaskoczony, że nawet się nie zająknął."
całość: http://tiny.pl/zhh5
Ile w powyższym prawdy, dowiemy się niebawem a jeżeli słowa R. Czarneckiego okażą się prawdziwe to cielawe jak w tym przypadku będzie wyglądało "zrzucanie winy".
-
Oglądnijcie poniższy materiał
http://www.youtube.com/watch?v=SWic19iskWI
-
autor
Każdy polityk ma swoje ambicje, jednak nie mogą one realizować się "kosztem" interesu własnego kraju.
w/g mnie właśnie dlatego Kaczyński i jego "drużyna" , a nie Tusk ze swoją
-
Paweł Zalewski o tym tłamszeniu przez Tuska to się
wyraznie zagalopował, bo jeszcze nie zdążył sie przekonać jaki z Tuska intrygant i co z tego wynika.
-
@Łukasz Warzecha
Przyjmijmy, że Tusk tłamsi wszystkich dookoła niego, co mają dobrze skrojoną marynarkę(czytaj sondaże) i mogą kandydować na jakiekolwiek stanowisko krajowe(w szczególności prezydenckie).
Pytanie brzmi, jaką rolę widzi Pan w polskiej polityce dla Donalda Tuska w 2014? (gdyby Sikorski dostał fotel szefa NATO, to w tym właśnie roku kończyłaby się jego kadencja). Gdyż moim zdaniem wcale nie jest tak pewne, że będzie w tym czasie urzędującym prezydentem.
Natomiast Sikorski dopnie swego i prezydentem prędzej(2015), czy później(2020) i tak zostanie.
-
Pełna, całkowita zgoda z autorem
Z małymi poprawkami oczywiście;
Paweł Zalewski to polityczny pływak od zawsze.
On sam ma chrapkę na wszystkie łącznie stanowiska jakie
obecnie ma Tusk i Sikorski razem wzięci łącznie z chętką
na prezydenturę.
Pływa, pływa i tak nic nie wypływa wśród takich rekinów
jak ci dwaj wyżej wymienieni POlitrucy.
-
być może
Natomiast Sikorski dopnie swego i prezydentem prędzej(2015), czy później(2020) i tak zostanie.
- jak wszyscy partyzanci wyjdą z lasów.
-
@Łukasz Warzecha
nasi politycy, zamiast marzyć o międzynarodowych stolcach, lepiej niech wezmą się za sprawy krajowe; jeżeli mają choć trochę rozumku w główkach, i ambicje współtworzenia politki światowej, to niech zajmą się sprawami polskiego przemysłu, to jedyna droga;
-
PO PO każdy ich POlityk już tylko moze być humusem historii
PO upadku PO może być tylko wietrzenie, dezynfekcja, spuszczanie wody i ogólnopolskie odium do takich indywidów jak Sikorski,Tusk, Schetyna, Palikot, Nowak, Niesiołowski, Gbur-Komorowski, sołys Chlkebowski, Kutz, itd kilkudziesięcioosobowej wtahy.
-
@ Łukasz Warzecha
Przeczytałam ten tekst w "Rzepie" (nie skojarzyłam, że będzie na "salonie"). Pierwszy raz popełniłam pean na cześć autora, tak w ogóle to "się nie zgadzam".Ale nie tym razem. I pierwszy raz mój wpis wcięło absolutnie.W razie czego- jest na "niepoprawnych" i na "blogmedia".
-
mona
nie wcięło :) jest w aktywnych dyskusjach.
-
1)
,,W Waszyngtonie pamięta się także do dzisiaj pierwszą wizytę Sikorskiego w charakterze ministra obrony w rządzie PiS. Miał w jej trakcie postawić kompletnie nierealistyczne, skrajnie wygórowane żądania, dotyczące amerykańskiej pomocy dla polskiej armii, co zrobiło bardzo złe wrażenie."
Pamiętam, że w owym czasie chwalił Pan RS jako wytrawnego negocjoatora.
2) Pańska teza (z Rzepy) da się zamknąć w stwierdzeniu, że RS dał się wykorzystać do rozgrywek Donalda T. Taki wytrawny dyplomata i negocjator dał się tak łatwo ograć? Czy to możliwe?
-
@ laleczka
Dzięki,już mi ktoś zapodał.Nie umiem wciąż poruszać się po nowym salonie.
-
pi(er)
A wiesz skad sie to bierze?
Z polskiego zaimlowania do aktow wielkich - jak grac to o zycie, jak walczyc to o krolestwo.
U nas drobne kroki, ciulanie punktow, zdobywanie przedpola - to jest nic nie warty pyl. Jak nie slychac loskotu konnicy i szczeku broni, to znaczy, ze sie nic nie dzieje....
Ta dyskusja, jak i setki podobnych jest na te sama modle - nie zdobylismy krolestwa NATO.... no i dlaczego. Ktory wodz zawinil itd... Zdrajcy i bohaterowie....
Z takim mysleniem, to my nawet z wlasnego grajdola sie nie wygrzebiemy...
-
i tak trzymać...
Cieszy Pana postawa, Panie redaktorze. Na tle rozmaitych miernot do wynajęcia, a mieniących sie być "czwartą władzą", imponuje mi Pan swoją niezależnościa. Nie bądź Pan Murzynkiem dającym sie kupic za kilka szkalnych paciorków ani teraz, ani nigdy później.
-
>Mona
Przeczytałem Pani tekst. Bardzo mi miło, takie opinie ogromnie zobowiązują. Nawet jeśli jeszcze wiele razy nie będziemy się zgadzać, to oby w dobrej atmosferze i w merytorycznej rozmowie. Postaram się sprostać komplementom, które napisała Pani o mnie.
Pozdrawiam
-
Jak to jest
że dziennikarz napisze coś normalnego i logicznego, a wszyscy wpadają w zachwyt (za wyjątkiem lewizny). Pisanie zawodowe do czegoś zobowiązuje, przede wszystkim do pisania na poziomie, stale, a mozna pochwalić za coś rzeczywiście wyjątkowego, przełomowego, odkrywczego.
hmmm.
-
Łukasz Warzecha
Wg mnie napisał Pan w Rzepie ciekawy tekst, do tego polemizując z nim należy odnosić się do argumentów a nie jakichś emocjonalnych ocen.
Podobnie było zapewne w rozmowie z Wołkiem, której nie słyszałem. Za to słucham Wołka u Żakowskiego, w piątki. Dla mnie to dziwna postać. Służąc Wałęsie i Tuskowi w tak ostentacyjny, ordynarny właściwie sposób wskazuje, że jest kimś innym niż dziennikarzem. To jakiś dziwny obrońca status quo, broniący bezpieczeństwa dziwnych ludzi, zachowujący się jak wzorcowy wyrobnik układu ;O) A może jest tylko zaślepiony, naiwny i uprzedzony? Akurat w to nie wierzę.
-
> Yosayan
(o szansach Mauro...)
"Ile w powyższym prawdy, dowiemy się niebawem a jeżeli słowa R. Czarneckiego okażą się prawdziwe to cielawe jak w tym przypadku będzie wyglądało "zrzucanie winy".
Wczoraj w Sygnałach dnia J. Saryusz-Wolski praktycznie zakończył dyskusje o szansach Buzka na to stanowisko. Hiszpan - jego zdaniem - jest pewny.
Teraz możemy tylko obserwować szamotaninę na temat tego, jak wykorzystać następny popis dyplomatołków w celu przyłożenia Kaczyńskim. Bo tego, że będą znów próbować, jestem pewny.
-
@Lukasz Warzecha
Od dluzszego czasu nie mam o czym pod Pana tekstami debatowac, bo ze praktycznie ze wszystkim sie zgadzam. Obecna proba wrobienia Kaczynskiego w porazke jest tak ewidentna, ze trzeba miec klapki na oczach zeby tego nie dostrzegac. Chyba jednak troche zbyt grubymi nicmi szyta, a Tusk nie moze obecnie juz liczyc na tak wielka sympatie i poblazliwosc mediow jak rok temu. Niezle sie za to bawilem patrzac jak cynicznie i jednoczesnie prymitywnie Sikorski zagrywa pod publike. Wypowiedz o przyjeciu Rosji do NATO to juz byl naprawde kuriozum. Prosta publika na zachodzie naprawde przelknie wiele ale czy Sikorski myslal, ze politycy najwyzszego szczebla podejmujacy decyzje na szczycie sa dyletantami na miare przecietnego zjadacza chleba?
-
Errata
Nie jestem zawodowcem, ale szlachectwo zobowiązuje: Mauro jest Włochem, naturalnie.
-
xel4
Teraz możemy tylko obserwować szamotaninę na temat tego, jak wykorzystać następny popis dyplomatołków w celu przyłożenia Kaczyńskim. Bo tego, że będą znów próbować, jestem pewny.
-Przecież Buzek nie wydrze się, że jest pokrzywdzony, tak jak zrobił Sikorski. I na Premiera? wolne żarty, chyba że znowu wymyślą jakieś instrukcje, jakoby prezydent miał na kolanach jechac do Włoch, albo Paryża, optując za Buzkiem.
-
@ ŁW
"Harcerz nie kłamie" - proszę nie traktować tego w kategoriach komplementu.Przeczytałam wszystko, co było dostępne - i tak mi wyszło. Pozdrawiam również, bo zaraz "przesłodzę".
-
Panie Lukaszu
zamiast komentarza do tej dyskusji,przypomnę kawał, ktory w pewnym, środowisku jest powszechnie znany,ale zbyt to waskie środowisko, dlatego go pisze bo on odzwieciedla zachownie pana Wołka i nie tylko.
Na giełdzie pojawiła sie wiadomość iż w jednym ze sklepów zoologicznych w Warszawie sa dwie papugi które mówią w jezyku polskim.Jeden z wpływowych polityków informacje tą przekazał pierwszemu sekretarzowi PZPR, który niezwołcznie zapragnął sam sie o tym przekonac
Wydano polecenie podległym sluzbom potwierdzenia tej informacji i zorganizowania, mozliwości odwiedzenia tego sklepu przez towarzysza sekretarza."Radarowcy" szybko sklep odwiedzili i z wlaścicielem przeprowadzili rozmowe tzw profilaktyczną
Problem wylonil sie tuz przed odwiedzeniem tego sklepu przez tegoz sekretarza.Papug bylo dwie jedna krzyczała precz z gen Jaruzelskim,druga tylko kleła.Zaskoczony właściciel taka wizytą nie chcąc sie narazic sekretarzowi, ukrył tą ktora krzyczała precz z Jaruzelskim tuz przed odwiedzinami do kodówki.Podczas odwiedzin tow sekretarz chodzac po sklepie, ogladał ptaszki i nagle grzecznie zapytał, własciciela a co na to papuszki? Przestraszony właściciel, bedąc przekonany że sekretarz wie o dwóch papugach, machnał reką i wyjął ta z lodowki, a ona zaczeła wrzeszczeć, "niech zyje tow Jaruzelski niech zyje." a ta druga co tak kleła zaczeła wrzeszczeć "ale jej Sybir pomógł".Podobnie jest i z takimi publicystami jak Wołek.Sam wpadł w zastawioną czerwona pajęczynę o której pisał i nie moze sie z niej wyplatać.
-
@Łukasz Warzecha
W swoim artykule pisze Pan:
"Wojenka o instrukcje czy sugestie, o to, w którym momencie kolacji prezydent poparł Rasmussena, o złamanie ustaleń, o nocne telefony – to wszystko tylko kolejny etap teatru dla gawiedzi. "
Przykre jest to, że pan premier tak nisko ocenia poziom umysłowy swojego elektoratu, bo przecież całe to żenujace przedstawienie było skierowane do "młodych i wykształconych", na pewno nie do wyborców PIS, którzy i tak swoje wiedzą.
Ale co sie dziwić, skoro tu na salonie, znalazły sie osoby, które dały sie nabrać, na te pijarowskie gierki. Widocznie takie jest zapotrzebowanie.Pozdrawiam
-
Zaczna znowu PO nastepnych wyborach...
Ale jakoś nikt nie krzyczy o dyplomatołkach!
-
A Pan Warzecha dalej leczy kompleksy,
Ja tylko przypomne (przypomnila o dzisiaj tvn24 wtrakcie wywiadu z Zalewskim o czym juz Pan nie mowi) ze p. Handzlik z kancelarii tzw prezydenta mowil jakis miesiac temu, ze pan prezydent aktywnie zabiega i lobbuje za Sikorskim. Co z tego wyszlo bylo widac. Kaczynski to wyjatkowy maz stanu. Na moscie w strasbourgu bylo widac ze w gronie prezydentow, premierow tylko on byl z tlumaczka, biedaczysko!!! Kiedys Meller ale rowniez Bartoszewski, Rosatti mowili, ze prawdziwa dyplomacja to ta w 4 oczy, bez udzialu tlumaczy, na spotkaniach nieformalnych. A o czym moze i z kim gadac nasz prezydent jesli on nie kuma w zadnym jezyku poza rosyjskim (byl u potrzebny ten jezyk do cytowania klasykow marksizmu w swojej pracy doktorskiej). Pozostaje mu robic dyplomacje tylko z bratem w towarzystwie mamusi. Szkoda, ze pan panie redaktorze mozdzek tez ma plyciutki i tego nie rozumie.
-
Radek na Papieża
Moi drodzy. Wyobraźcie sobie co by to było gdyby p.Prezydent zawetował kandydaturę Rasmussena. "Obiektywne" media rozdarłyby go na strzępy. Trybunał stanu to mało. Z ujawnionej instrukcji i notatki Donkowej jasno wynika, że rząd popierał Duńczyka. POpaprańcy zastawili chytrą pułapkę, w którą nie dał się Kaczyński złapać. Co za brak taktu . Swoją drogą do bufonady Sikorskiego dorasta tylko fucha papieska :)
-
Chyba czytalismy inna instrukcje,
Ale przeciez obiektywne media to tylko: Nasz Dziennik, Gazeta Polska itd. One na pewno by sie obrazily. Nie moze przeciez Sikorski byc mezem stanu. Mezem stanu wedlu PIS moze byc tylko: facet wzrostu nikczemnego, nie majacy konta w banku, kawaler (najlepiej prawiczek), wyznajacy tylko braci bezkrytycznie i po wsze czasy, nie majacy przeszlosci opozycyjnej (bo ci w wiekszosci sa w UD, PO itp. w pis jakos dziwnym trafem ich brak).
-
marekp
E, co ty. Mężem stanu może być tylko facet z grziwką. Ulizany facet z grziwką. Szczery do bólu, ulizany facet z grziwką.
-
@Markep
a kto w PO jest porawdziwym mezem stanu.POtrafisz tylko uzywac inwektyw w stosunku do osób , ktorymi nawet nie wypiłes kawy,ale tak to juz jest jak sie ma poziom Niesolowskiego czy Palikota.tooni sa tymi wysokimi, przystojnymi i inteligentnymi meżami stanu?>oj co ja gadam, co ja gadam.
-
>marekp
Proszę wrócić, kiedy nauczy się Pan używać argumentów (jeśli nie wie Pan, co to jest argument, a wiele na to wskazuje, proszę sprawidzić na http:\\sjp.pwn.pl). Tymczasem Pańskie wtręty kasuję.
-
Tusio się już zaplątał
Obstawiam, że na nastęną wiosnę będą przyspieszone wybory.
-
Panie redaktorze szanowny
zna pan Radosława Sikorskiego znacznie lepiej niż większość z nas. Czy uważa pan, że odpowiedzialne międzynarodowe stanowisko decyzyjne powierza się człowiekowi, który dokonuje niespodziewanych wolt ideowych (obojętnie z jakiego kierunku ku któremu) i wysyła nieustannie sprzeczne komunikaty? A festiwal takich zachowań daje niestety pan Sikorski nieustannie od dłuższego już czasu.
-
Lukasz Warzecha
Oglądałem i, przy całym szacunku dla Pana zwycięstwa w starciu z Wołkiem, zły byłem, że pan, widzac jak Wołek powtarza mantrę, że trzeba było grać by ugrać, nie zadał mu prostego pytania. "Panie Tomaszu. O co niby się ta gra toczyła?"
Co do reszty to... gratuluję. Bo jest czego.
Pozdrawiam serdecznie
-
Alez uczte mi pan sprawil!:)
Trudno byloby znalezc rownie celna analize calej tej sytuacji.
Od was, publicystow w ogromnym stopniu zalezy czy i kiedy politycy przestana traktowac rzadzenie jako buszowanie po prywatnym folwarku. Wy, IV wladza macie ich mobilizowac, a publicznosci pomagac rozumiec zachodzace procesy.
Czy przebijecie sie w koncu przez te subkulture prywaty, dominujaca parlament od 1989r? Musicie. Musicie, bo to jest takze w a s z kraj i wasze zycie. Macie wiekszy wplyw na to jak sie rozwija niz przecietny jego obywatel - a wiec i wieksze obowiazki. Nie mowie o poswieceniach, tylko o obowiazkach rzetelnie wykonywanego zawodu. Naprawde, niewiele czlowiek moze miec w zyciu satysfakcji, jak wlasnie wyplywajaca z takiego podejscia do pracy - chocby nie wiem, co! W sumie jest to wiec, jakas tam forma zaspokajania wlasnych potrzeb, wiec co tu o poswieceniach mowic, nie? Ale to dobry "egoizm", pozyteczny - zarowno dla "egoisty" jak i wszystkich, na ktorych ma wplyw.
Musicie stawiac politykom wyzwania i zajmowac sie tematami i s t o t n y m i, zamiast bic piane o duperelach, byle w "pozadanym" ( przez kogokolwiek!) kierunku, co zdaje sie byc jedna z glownych linii postkomunistycznego dziennikarstwa. Musicie walczyc o usuniecie z polskiego krajobrazu publicystycznego maniery "olejnictwa" ( od nazwiska "gwiazdy" publicystyki IIIRP). Panskie teksty - ten wyzej i ten w Rzeczpospolitej, sa jak swiezy powiew wiosny - nie tylko tej klimatycznej!:)
Dziekuje za nie!
Kaska
-
Yosayan
a moze to tak:
Tusk ma dokladnie gdzies pozycje Polski w EU, a w dodatku dyplomata z niego jak z koziej....trabka. Z wszystkich umiejetnosci politycznych wyksztalcil tylko te, ze pilnuje skad wieje wiatr i umie plynac razem z nim ( "Panowie, policzmy glosy"). Czasem to taktyka sensowna, czasem jednak mozna - i trzeba - stanac wiatrowi twarza w twarz. Tusk tego drugiego n i e u m i e. Nie umie tez wyczuc kiedy na ktora z w/w wymienionych taktyk sie zdecydowac z punktu widzenia polityka, przywodcy kraju - a nie li tylko szefa partii i swoich osobistych apetytow.
Buzek jako szef europarlamentu "przydalby sie" Tuskowi p i j a r o w o, to bez watpienia, ale Tusk jest zorientowany przede wszystkim na wladze na miejsciu, w grajdolku, ktorego jest wspolautorem, ktorego meandry i "specyfike" doskonale zna, swietnie sie w nich czuje i ani w glowie mu cokolwiek z niej zmieniac.
Zostawmy Tuska, przyjrzyjmy sie Buzkowi.
Czy rzeczywiscie czlowiek ten ma predyspozycje do pelnienia tak istotnej funkcji? Zapomnimy o jego afiliacjach i sympatiach z terenu nadwislanskiego, zastanowmy sie nad tym, czy i co takiego pozadanego jego przywodctwo przyniosloby w EU, w tym, oczywiscie Polsce. Czy ten bez watpienia mily i sympatyczny czlowiek ma wystarczajaco silny kregoslup, aby uniesc ciezar obowiazkow wynikajacych z takiej funkcji oraz sprostac wyzwaniom.
Czy wszystko jedno kto - byle Polak - to rzeczywiscie kierunek, ktory powinien nas motywowac do poparcia i lobbyingu na jego rzecz.
Kaska
-
@ŁW
Z przyjemnością składam Panu gratulacje za tekst z Rz.
Jako jeden z najostrzejszych Pana krytyków doskonale pamiętam wiele żenujących i płytkich tekstów, przez które nóż mi się w kieszeni otwierał. Dlatego więc cieszę się, że tak się rozwinął Pana talent dziennikarski i obiektywizm. Myślę, że idzie Pan w dobrym kierunku. Tak trzymać. Naprawdę kilka tekstów z ostatnich miesięcy na najwyższym poziomie.
Widzę tu ogromny pozytywny wpływ swobodnej (często ostrej) wymiany poglądów tu w S24 na jakość Pańskich publikacji i myślenia i postrzegania świata. S24 bardzo Pana wzbogacił a Pana obecność wzbogaca dziś S24 jak i dziennikarstwo.
Pisząc kilka dobrych tekstów awansował Pan do I ligi proszę trzymać ten poziom. Niech Pan go nie rozmieni na drobne jak wspomniany przez Pana Wołek mogący być dziś modelowym przykładem dziennikarskiego upadku (inny przykład Michalski z Dz.)
Oglądając program w którym Janecki powołuje się w TVP Info na blogerów (o których miał przecież bardzo niepochlebną opinię) i powtarza Pana tezy zawarte w powyższym artykule czuję naprawdę satysfakcję tym bardziej że ja szary bloger mam podobne spojrzenie na ostatnie wydarzenia
Jeszcze raz szczerze gratuluję.
-
Znalezione na blogu @Aleksandra Ściosa
Link video dla imbecyli do których nie docierają podane przez...
Autora FAKTY:
http://www.youtube.com/watch?v=SWic19iskWI
Shinobi
http://cogito62.salon24.pl/398373.html#comment-3678145
-
Walkower?
Panie Łukaszu,
Zawsze jak się w polityce zagranicznej odpuszcza, niezależnie od tego czy w skutek własnych zaniedbań, czy też czynników zewnętrznych można próbować coś uzyskać za wycofanie kandydatury blokujacej konsensus. Gdybyśmy poczekali kilkanascie godzin (do momentu wycofania weta przez Turków) mozna byłoby przeprowadzić rozmowy dotyczace wsparcia innych naszych kandydatów na inne ważne unijne stanowiska. UE i NATO są to przecież w istocie naczynia połączone. O ile słowo walkower jest zbyt mocne i na pewno nie powinnismy epatowac naszych partnerów sporami kompetencyjnymi poczekać kilka godzin z ostateczna decyzją było można. Choćby po to, aby porozmawiać o naszych innych aspiracjach z partnerami. Akurat jeśli chodzi o stanoiwska, wpływy i pieniądze w UE obowiązuje zasada coś za coś.
Ponieważ także zaprzedałem się Platformie można rzecz jasna puścić mój komentarz mimo uszu....
-
@ L.Warzecha
Niedawno pisal tu pan, ze jednym z elementow dzialajacych na niekorzysc Sikorskiego miala jakoby byc jego zmiennosc pogladow. Tymczasem niedawno uslyszalem w telewizorze, ze zwycieski Dunczyk znany jest m.in. z tego, ze ... wykonal znaczna wolte w pogladach - od skrajnego liberala do centrysty. Jak by pan to skomentowal?
Piszę w lubczasopismach
-
09.02.2012 05:03
-
08.02.2012 14:21
-
11.01.2012 20:06
-
11.01.2012 18:10
Ostatnie notki
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
Pogrzeb Wisławy Szymborskiej, zgodnie z życzeniem zmarłej, będzie świecki – przeczytałem dzisiaj. I jakoś...
08.02.2012 12:57 300 -
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
Czy za swoich zwolenników odpowiedzialny jest lider opinii? Hm, trudna sprawa. Powiedziałbym, że dla...
11.01.2012 12:15 197 -
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
Miałem w tym roku o WOŚP nic nie pisać. Nie mam na jej temat nic nowego do powiedzenia – schemat działania i...
07.01.2012 07:30 288
Moje ostatnie komentarze
-
Kolejny raz robi Pan z siebie - wiadomo kogo. Bo nawet nie wie Pan, jaką funkcję pełnię w...
08.02.2012 23:53
-
"Zaczytując się w poezji Szymborskiej doczytał się Pan w niej wyłącznie, że była...
08.02.2012 23:44
-
Mało co mnie tak raduje, jak sytuacja, kiedy oponentowi się zdaje, że strasznie mi dołożył,...
08.02.2012 16:31
-
Troszkę Pan trafił jak kulą w płot. Po pierwsze dlatego, że nie bardzo rozumiem, czego...
08.02.2012 16:16
-
Co do zasady - pełna zgoda. Różni nas to, że moim zdaniem jedna ze stron sporu próbuje...
08.02.2012 16:10
Najpopularniejsze notki
-
Na jakim marszu byłem
komentarze: 335
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 300
-
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
komentarze: 288
-
Nietykalni święci
komentarze: 209
-
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
komentarze: 197
Aktywne dyskusje
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 300ostatnio: OSTRA SIOSTRA
-
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
komentarze: 197ostatnio: SOWINIEC
-
Trzy sprostowania - biali kontra czerwoni
komentarze: 110ostatnio: LUK
-
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
komentarze: 288ostatnio: ALEKSANDRA
-
Polska jest jedna - polemika z RAZ-em
komentarze: 145ostatnio: T-REX
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Antoni Dudek 100 630
- Fakt - Opinie 189 58
- Free Your Mind 1406 59274
- Grim Sfirkow 441 6610
- Jacek Korabita Kowalski 304 510
- kataryna 333 4815
- Kot z Cheshire 189 1896
- Marek Magierowski 15 0
- Miroslaw Barszcz 0 35
- Tomasz P. Terlikowski 448 1468


Polityka jest sztuką zabiegania o dobro wspólne narodu, społeczeństwa, sztuką zarządzania państwem - podobno taki pogląd jest naiwny...
Jednak piłowanie gałęzi, na której siedzi się razem z przeciwnikiem, jest degeneracją, karykaturą polityki, nawet wtedy, gdy sponsor dobrze płaci!
Pozdrowienia