Dziś o 20.30: globalna ściema dla pożytecznych idiotów
- Tagi:
- polityka
- globalne ocieplenie
- klimat
- polityczna poprawność
- ziemia
- al gore
- green peace
- ekooszołomy
komentarze do wpisu » Dziś o 20.30: globalna ściema dla pożytecznych idiotów
-
@Autor
2009-03-28 09:30Popieram. Mam jednak drobną uwagę - polemizowanie z tymi bzdurami o Globalnym Ociepleniu uwiarygadnia je. No skoro o to spierają sie autorytety z tytułami profesorskimi - to coś w tym musi być.
-
Ł. Warzecha z dziennika Fakt kontestuje
2009-03-28 09:34i cały pogrzeb na nic.
Gdzie jak gdzie ale w Fakcie wiedzą że ogłupianie nie jest trudne....
-
najgorsze, że główny winowajca
2009-03-28 09:34globalnego ocieplenia (Jeśli ono jest, bo mamy w Polskim Radio cykl "1939 rok pokoju pok wojny, podają tam prognozę pogody w 1939 - identyczna do tej z 2009) jest SŁOŃCE.
A SŁOŃCE itak tego manifestu nie zobaczy bo będzie po przeciwnej stronie.
Natomiast już wiadomo, bo już raz to robiono, że wyłączenie Wierzy Eiffla z prądu i ponowne właczenie pochłania więcej prądu niż pozostawienie jej włączonej.
Na złość babce zmarznę w ucho.
-
@
2009-03-28 09:35wie Pan co.... naprawdę? Buahahahahah.... szczerze mowiac to nie wiedzialem o tej akcji - przeczytalem pierwsze zdanie i parsknalem smiechem... tu nawet nie ma co komentowac
ps. O 20.30 zapale wszystkie swiatla w moim domu jakie tylko mam :D w ramach akcji poparcia dla globalnego ocieplenia!hahahahaha
-
post scriptum
2009-03-28 09:36Nie doczytalem Pana do konca hahahah... a doszedlem do tego samego wniosku o zapeleniu swiatel co Pan po przeczytaniu pierwszego zdania, hahahaha
-
@Panie Łukaszu
2009-03-28 09:46Ja tylko o zbijaniu argumentów entuzjastom globalnego ocieplenia, przez podawanie przykładu doraźnej sytuacji pogodowej.
Trochę to niemądre, bo równie dobrze następna zima może być zdecydowanie cieplejsza, a lato bardziej upalne. Jeśli mówimy o czymś, że ma charakter globalny, to przecież nie możemy kierować się tylko odczuciami z własnego podwórka.
Ponadto na klimat jako taki patrzy się pod kątem wieloletnich żmudnych analiz. Gdzie anomalia w postaci śniegu w kwietniu czy +15 stopni w styczniu jest wliczona w ogólną rachube i konkluzje.
Martwić zwolenników teorii glogalnego ocieplenia może co innego.
Otóż średnioroczna temperatura na Ziemi nie dość że nie wzrasta, to wręcz lekko obniża się.
Wobec tego pozostało się im trzymać linii, wedle której globalnym zmianom ma dowodić skala i ilość zjawisk ekstremalnych. Tych jak na złość w ostatnim roku też było mniej.
Co nie naczy, że ten spór nie będie trwał.
-
>Partyzant
2009-03-28 09:47Ależ to był taki żart, rzecz jasna... Inna sprawa, że faktycznie mam już tej zimy dość.
-
I jeszcze jedno Panie Łukaszu
2009-03-28 09:51Gdyby Pańskie wezwanie do włączenia wszystkiego co świeci lub pracuje za pomocą elektryczności, posłuchali nagle wszyscy, to jest więcej nioż pewne, że po chwilowej radości zapadłyby....egipskie ciemnosci.
Polski przestarzały system energentyczny nie wytrymałby po prostu tak skokowego wzrostu zapotrzebowania na energię.:)
-
Łukarz Warzecha
2009-03-28 09:59Co sie Pan dziwi. Obecny kryzys skompromitował tysiące "produktów finansowych" obiecujacych naiwnym wypłukiwanie złota z powietrza.
Przyszedł więc czas na handel samym powietrzem. Zaczęto od dwutlenku węgla (limity).
Kiedy gawiedź całego świata zorientuje się, że jest najzwyczajniej robiona w balona?
Niestety, staje sie coraz bardziej jasne, że drugich 60 lat pokoju w Europie raczej nie będzie.
Pozdr
-
> p.Bieńkowski
2009-03-28 10:00Niestety chyba pańska znajomość energetyki jest na poziomie znajomości ortografii(wierzy !). Przy włączeniu i wyłączeniu odbiorców dużej mocy są innego typu problemy ale nie o takich efektach jakie Pan opisuje.
-
hyhy
2009-03-28 10:06" Kilka dni temu Onet.pl w niepozornej notce, powołując się na Worldnetdaily, ale i poszerzając nieco opublikowany tam tekst, przytoczył kolejne głosy sceptyczne wobec różnych aspektów propagandy globalnego ocieplenia, tym razem pochodzące nie od publicystów, ale naukowców z uznanych ośrodków"
hyh , wrzuciłem pierwsze nazwisko z tego arytkykułu (który sam w sobie nie niesie żadnych sensacji - zbiera opinie paru sceptyków, na tej zasadzie można by zrobić 10 razy dluzszą notkę pod tytułem "AGO juz tu jest") niejaki Roy Spencer okazuje się np kreacjonistą. Jakoś mnie to nie dziwi. Jak to jest ze denianlisci AGO to najczęsciej prawicowe, religijniackie oszołomy?
-
A ja jeśli Pan pozwoli, troszkę z innej beczki.
2009-03-28 10:35Proszę mi wytłumaczyć skąd to zamiłowanie u tzw. prawicowców do myśli Lenina, a szczególne zwrotu "pożyteczni idioci"? Przecież zwrot ten pojawia się w wypowiedziach z taką częstotliwością, że robi już niemal za przecinek, albo k... pod budką z piwem.
-
@liber444
2009-03-28 10:45zamiłowanie u tzw. prawicowców do myśli Lenina, a szczególne zwrotu "pożyteczni idioci"
Może po prostu pasuje?
robi już niemal za przecinek, albo k... pod budką z piwem.
Jest zdecydowanie bardziej kulturalny niż "prawicowe, religijniackie oszołomy" (patrz komentarz wyżej).
-
>MFdoom
2009-03-28 10:53Proszę mi wytłumaczyć, jak to jest, że fanatycy globalnego ocieplenia to najczęściej najgorszego sortu lewactwo, w przypadku GP na przykład nie stroniące od metod ocierających się o terroryzm?
-
Autor
2009-03-28 10:57> dziś o 20.30 zamierzam powłączać na kilka minut wszystkie światła w mieszkaniu
I bardzo słusznie, ja propaguję dokładnie to samo.
Pozdrawiam.
-
Panie Łukaszu,
2009-03-28 11:04Wyciąg z wykładu cebernatyki Mariana Mazura
"Różnice między nauką a doktryną.
Naukowców interesuje rzeczywistość, jaka jest. Doktrynerów interesuje rzeczywistość, jaka powinna być.
Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów.
Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy. Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody.
Naukowiec uważa naukę za zawód, do której czuję on zamiłowanie. Doktryner uważa doktrynę za misję, do której czuje on posłannictwo.
Naukowiec szuka "prawdy" i martwi się trudnościami w jej znajdowaniu. Doktryner zna "prawdę" i cieszy się jej zupełnością.
Naukowiec ma mnóstwo wątpliwości, czy jest "prawdą" to, co mówi nauka. Doktryner nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest "prawdą" to, co mówi doktryna.
Naukowiec uważa to, co mówi nauka za bardzo nietrwałe. Doktryner uważa to, co mówi doktryna, za wieczne.
Naukowcy dążą do uwydatniania różnic między nauką a doktryną. Doktrynerzy dążą do zacierania różnic między nauką a doktryną.
Naukowiec nie chce, żeby mu przypisywano doktrynerstwo. Doktryner chce, żeby mu przypisywano naukowość.
Naukowiec unika nawet pozorów doktrynerstwa. Doktryner zabiega choćby o pozory naukowości.
Naukowiec stara się obalać poglądy istniejące w nauce. Doktryner stara się przeciwdziałać obalaniu poglądów istniejących w doktrynie.
Naukowiec uważa twórcę nowych poglądów za nowatora. Doktryner uważa twórcę odmiennych idei za wroga.
Naukowiec uważa za postęp, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w nauce. Doktryner uważa za zdrajcę, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w doktrynie.
Naukowiec uważa, że jeżeli coś nie jest nowe, to nie jest wartościowe dla nauki, a wobec tego nie zasługuje na zainteresowanie. Doktryner uważa, że jeżeli coś jest nowe, to jest szkodliwe dla doktryny, a wobec tego zasługuje na potępienie.
Naukowcy są dumni z tego, że w nauce w ciągu tak krótkiego czasu tak wiele się zmieniło. Doktrynerzy są dumni z tego, że w doktrynie w ciągu tak długiego czasu nic się nie zmieniło. "Pozdrawiam,
-
@Autor
2009-03-28 11:04O 20.30 bedzie mecz. Ale trudno ,jak wojna to wojna, będę biegał po domu i zapalę wszystkie swiatła , w piwnicy tez.
-
@ Łukasz Warzecha
2009-03-28 11:10Panie Łukaszu. Pytanko mam.
Jak długo trzeba mieć zapalone te wszystkie domowe światła? Bo też chciałbym się do kontrmanify przyłączyć, a całej nocy przy zapalonym świetle nie przetrzymam;)
Pozdrawiam i na pohybel ekoterrorystom:)
-
@ Łukasz Warzecha
2009-03-28 11:12"Dlatego dziś o 20.30 zamierzam powłączać na kilka minut wszystkie światła w mieszkaniu."
Czytanie ze zrozumieniem u mnie kuleje:P
-
@Warzecha
2009-03-28 11:17GP nie ma tu nic do rzeczy (sam uważam ich za "lekko" oszołomowatych). Pan manipuluje wychwalając jakichś poza maintreamowych naukowców i przeciwstawiając im np fanatyków z GP, czy ALa Gora. A przecież nie tak wygląda podział wśrod naukowców.
-
>Pako Mega Cox
2009-03-28 11:22Nie nabijajmy kasy firmom energetycznym. Bez przesady, maksymalnie 10 minut proponuję.
-
MFdoom
2009-03-28 11:25"A przecież nie tak wygląda podział wśrod naukowców."
Czyli że jak, tych uznających odczłowieczy efekt cieplarniany jest więcej niż tych się z tego wyśmiewających?
Albert Einstein, jak już ogłosił swoje nowinki był strasznie atakowany przez tzw. środowisko naukowe. I w jednym wywiadzie się go spytano, co on odpowie na taki zarzut, że większośc fizyków się z nim nie zgadza i jest na to cała masa publikowanych przez nich dowodów. Albert na to odpowiedział tak:
- Gdyby którykolwiek z nich miał rację, wystarczyłby tylko jeden.
To tyle odnośnie twojej idiotycznej koncepcji, że o prawdziwości lub nie danej naukowej teorii świadczy ilość popierających ja naukowców. Prawdy nie głosuje sie demokratycznie. Cos albo prawdziwe jest albo nie.
-
>MFdoom
2009-03-28 11:28A kto decyduje o tym, kto jest mainstreamem, a kto nie? Bo jeśli przyjąć, że mainstream to po prostu ci, co zgadzają się, że czeka nas potop, to mamy klasyczny przykład manipulacji na zasadzie petito principii.
-
p. Warzecha
2009-03-28 11:28"Proszę mi wytłumaczyć, jak to jest, że fanatycy globalnego ocieplenia to najczęściej najgorszego sortu lewactwo, w przypadku GP na przykład nie stroniące od metod ocierających się o terroryzm?"
.
Ma Pan na myśli przywódców większości liczących się państw świata oraz - jak mi się zdaje - wciąż jeszcze większość naukowego establishmentu?
-
@ Łukasz Warzecha
2009-03-28 11:29Ok. Mi pasuje. To do 20.30;)
Pozdrowienia
-
A. M. Nicpoń
2009-03-28 11:34"to tyle odnośnie twojej idiotycznej koncepcji, że o prawdziwości lub nie danej naukowej teorii świadczy ilość popierających ja naukowców. Prawdy nie głosuje sie demokratycznie. Cos albo prawdziwe jest albo nie."
.
O prawdziwości nie świadczy. Jeśli jednak większość naukowców mówi A, a tylko nieliczni, że nie A, to jestem skłonny wierzyć większości. Jeśli A nie jest prawdą, to prędzej czy później mniejszość stanie się większością, bo tak funkcjonuje nauka.
-
Ł.Warzecha
2009-03-28 11:36Bardzo dobry i pożyteczny tekst. Muszę przyznać, że powraca Pan w swoich tekstach ido poziomu, który prezentował Pan kilka lat wcześniej i wyróżniał się z magmy nijakich jednobrzmiących dziennikarzy. A w kwestii teorii globalnego ocieplenia i osławionego pakietu klimatycznego uważam, że Polska jako kraj z produkcją energii opartej na węglu, uwzględniając naszą wielkość produkcji energi, została wybrana na ofiarę, nadającą się idealnie do "oskubania".Świadczą o tym plany budowy elektrowni atomowych, zapewne dostarczanych z Francji, przy ignorowaniu zagadnień zaspokajania naszych potrzeb z naszych zasobów(geotermia-bardzo bogate zasoby wód gorących, zgazowanie węgla). Mam nadzieję, że obecny kryzys finansowo-gospodarczy pozwoli pokrzyżować plany handlu CO2 i uchroni nas przed rabunkiem.
-
>Lupin1
2009-03-28 11:41Mozna oczywiście wierzyć w szczerość i bezinteresowność polityków - może nawet życie wtedy wydaje się milsze. Można zatem wierzyć, że Gordon Brown zrobił z walki z GO leitmotiv swojego premierowania nie dlatego, że trudno mu wymyślić inną porywającą ideę, a w konkretach się nie sprawdza, ale dlatego, że strasznie się przejmuje losem Ziemi. Można, ale ja jakoś w to nie wierzę.
Co do motywacji naukowców - pisałem już o tym nie raz. Jeśli buduje się swoją karierę (publikacje, konferencje, granty, wykłady) na jakiejś tezie, to chyba jasne, że się jej broni do upadłego.
-
@Warzecha
2009-03-28 11:49O tym decydują fakty. Są one takie, że większość naukowców wspiera AGO. Oczywiście jest jakaś tam mniejszość naukowców. Ale ja się pytam: na jakiej podstawie mam wierzyć mniejszości, i to o wiele bardziej niespójnych poglądach (GO jest, ale nie ludzie powodują, GO wogóle nie ma, idzie zima etc). TYm bardziej że, imho motywy bycia denialistą nie zawsze są czysto naukowe (mozliwe ze podobny efejt mamy u zwolenników, ale nawet jeśliby odjąć pootencjalnie duży procent naukowów-fanatycznych ekologów to wydaje mi sie ze i tak wyjdzie proago). Wbrew co twierdzą niektórzy na denialiźmie można "lody kręcić" (np nasz polski Jaworowski).
-
p. Warzecha
2009-03-28 11:53Zwolennikom tezy o globalnym ociepleniu przypisuje Pan hurtem egoistyczne motywacje. Cóż, pogratulować łatwości oceniania ludzi, z których ani jednego nie zna się osobiście.
Czy nie przychodzi jednak Panu na myśl, że tę samą miarę można by przyłożyć także do drugiej strony sporu?
-
@Warzecha
2009-03-28 11:56"Co do motywacji naukowców - pisałem już o tym nie raz. Jeśli buduje się swoją karierę (publikacje, konferencje, granty, wykłady) na jakiejś tezie, to chyba jasne, że się jej broni do upadłego.
Może jestem naiwny, ale nie wierze żeby powszechne poparcie dla ago było efektem czegoś takiego. Przynajmniej nie na tę skalę. Tak można podważyć wszystko (od ewolucji do szczepionek i antybiotyków). Jestem za to przekonany że np prof. Jaworowski działa w ten sposób. KTO by go gdziekolwiek zaprosił, wogóle znał osobnika gdyby nie jego NIE? Na NIE też można zrobić kariere.
-
>MFdoom
2009-03-28 11:58Zastanawiające, że sceptyków, zresztą różnej maści, nazywa się "denialistami". To prawie jak negujący holocaust. Nie dostrzega Pan w tym określeniu, jak silnie ideologicznie jest nacechowany ten spór ze strony zwolenników tezy o GO?
-
Ł.Warzecha
2009-03-28 12:00O wartości Gordona Browna jako polityka i jego kwalifikacjach ekonomicznych jednoznacznie negatywnie świadczy wyczyn ze sprzedażą połowy rezerw złota Wielkiej Brytanii rozpoczętej w 1999roku, roku dołka w cenach złota na rynkach światowych. Ocenia się, że przy różnicy w cenach wtedy i obecnie(275$ i ~950$), Wielka Brytania straciła ok. 4 mld$. I ludzie o takich kwalifikacjach ekonomicznych jak G. Brown mają być autorytetami w zakresie GO?. Chyba,że tamto działanie i to obecnie jest świadomym przekrętem. W promowanie idei GO, zainteresowane podmioty , rzady i instytucje zaangażowały olbrzymią sumę ok. 50 mld $. Czy to tylko z bezinteresownej troski o naszą planetę i los ludzi ją zamieszkujacych? Fakty wskazują na interes wykładających tą kasę.
-
>MFdoom
2009-03-28 12:00Jaworowski żadnej kariery nie zrobił. Najwyżej zarobił na paru tekstach prasowych. Konfitury są w rządowych grantach, a te dostają niemal wyłącznie członkowie obozu "ekologicznego".
-
MFdom
2009-03-28 12:13Facio-ty zachowujesz się na tym forum jak radziecki komputer.Na każde zdanie które nie pasuje do wszczepionej ci do mózgownicy doktryny masz niezmienną w treści odpowiedź cudu radzieckiej elektroniki: a U WAS TO BIJą MURZYNóW.
-
wg ostatniego sondazu...
2009-03-28 12:52przeprowadzonego wsrod ponad 3000 naukowcow wyszlo, ze "fanatykami globalnego ocieplenia" (oczywisci rowniez lewacy) to 95% klimatologow i ponad 80% naukowcow...
jejku... straszni ci naukowcy... sami fanatycy...
por. Doran and Kendall Zimmerman, Earth and Environmental Sciences, 2009
prawda jest taka, ze jedyny sposob walki jaki Pan ma z globalnym ociepleniem to proba przypisania naukowcow latki fanatykow oplacanych przez biznes (o dziwo to ostatnie jest straszny absurdem, bo kasa jest przy zaprzeczaniu globalnego ocieplenia, a nie przy jej potwierdzaniu...)
pozdrawiam
-
kaintrab
2009-03-28 12:55Dziwne... mam identyczne wrazenie, kiedy czytam ciebie lub Lukasza Warzechy... doktrynalne odrzucenie AGO, choc swiat nauki mowi co innego...
Ja czy MFDoom dopuszczamy do siebie, ze naukowcy sie mylą. Ale nie bede udawal, ze jestem od nich madrzejszy. W dodatku podstawy fizyki potrwiedzaja, ze nasza emisja CO2 MUSI skutkowac JAKIMS efektem cieplarnianym.
pozdrawiam
-
ŁW
2009-03-28 13:02chyba za nadto Pan fantazjuje
Efekt GO nie jest przedmiotem wiary, i liczba zwolenników nic tu nie ma do rzeczy.
Ma ona znaczenie przy sprzedazy biletów na mecze druzyn piłkarskich i sprzedazy czasu reklamowego w przypadku transmisji takich meczów.
W przypadku GO jest to natomiast opinia klimatologów, czyli fachowców własnie od zmian klimatu i ich przyczyn.
Przeciez jesli fachowcy od zastosowania rachunku tensorowego powiedzą Panu (i innym) , ze nalezy pewne wielkosci liczyc w taki a taki sposób, to raczej nie będzie Pan odwoływał sie do jakichs "zwolenników" lub "przeciwników" tego, co na ten temat powiedzieli ci fachowcy. I twierdzić, ze skoro 99,9% populacji nie rozumie sie na takich wyliczankacvh, to musza byc one błędne, gdy maja tak wielu przeciwników, ktorzy sa przeciez przeciwnikami z prozaicznego powodu, że nie potrafią zrozumieć co to takiego tensor i czym go się je.
Czy moze jednak będzie się Pan odwoływał?
-
@ maruti
2009-03-28 13:05Po pierwsze - nie tylko czlowiek emituje CO2 a inni emitenci emituja znacznie wiecej o czym wszyscy wiedza
Po drugie - cykle klimatyczne w historii ziemi sa faktem i trudno temu zaprzeczyc
Po trzecie - nie ma ZADNYCH naukowych dowodow ze skutki globalnego ocieplenia sa niekorzystne (tutaj zreszta nalezaloby zapytac - z czyjego pktu widzenia wogole niekorzystne, czlowieka?) a znacznie wiecej jest przeslanek wskazujacych na mozliwe pozytywne skutki globalnego ocieplenia
-
ochrona środowiska jest ok
Mam nadzieje, że negując globalne ocieplenie klimatu nikt nie bedzie negował potrzeby ochrony środowiska... Nawet jesli nie mamy globalnego ocieplenia, to postulaty walczących z tym potencjalnie nie istniejącym zjawiskiem, by racjonalniej zużywać zasoby Ziemi i chronic środowisko, są słuszne.2009-03-28 13:09
-
@ mobos
2009-03-28 13:15"negując globalne ocieplenie klimatu"
To stwierdzenie swiadczy o tym ze GLOBALNE OCIEPLENIE KLIMATU to czysta mantra a nie cos o czym mozna dyskutowac.
W "negację" wrzuca się wszystko co jest sprzeczne z jedynie obowiązującym dogmatem.
Bo co to ma niby znaczyc?
1. Ktos moze negowac ze klimat sie ociepla wiec "neguje globalne ocieplenie klimatu"
2. Ktos moze twierdzic ze klimat sie wprawdzie ociepla ale jako naturalny cykl klimatyczny - tez "neguje globalne ocieplenie klimatu"
3. Ktos moze twierdzic ze klimat sie ociepla i nie przczyc roli czlowieka w tym zjawisku ale negowac negatywne skutki globalnego ocieplenia klimatu - tez "neguje globalne ocieplenie klimatu"
Globalne hare hare Ocieplenie hare hare Klimatu Kryszna Hare Ocieplenie hare hare Klimatu Kryszna Hare .....
-
Poziom
2009-03-28 13:20A czy szanowny Pan mógłby dyskutować bez nazywania ludzi "idiotami" (4 razy) i "oszołomami" (3 razy). Sprawia to wrażenie, że ma Pan kłopoty z doborem słownictwa. W każdym razie już na początku pokazuje poziom używanych "argumentów".
Co do tych argumentów w Onecie pochodzących od naukowców z uznanych ośrodków, to polecam
http://doskonaleszare.blox.pl/2009/03/Jak-dziala-gluchy-telefon-klimatycznych-kontrarian.html
Bez komentarza.
Pozdrawiam mając nadzieję na więcej kultury w przyszłości ze strony dziennikarzy.
-
Ale Global ocipienie to jest biznes stulecia.
2009-03-28 13:25Za badanie oczywistych bzdur setki tysiący cwaniaków pobrali miliardy dolarów, a teraz czhcą zabezpieczyć sobie interes na długie lata.
Znam paru profesorów od nauk o żiemi z Polski i Australii którzy ze sceptycyzmem , że GW pod wpływem człowieka jest totalną bzdurą są zakrzyczeni przez EKOTERRORYstów. Sam też ponad 30 lat wykładałem geologię wiele lat temu.
Pozdrawiam
P.S,.Globalne zagrożenie środowiska 1.11. 06rSzanowni Państwo !!! że wnet tragedia,donoszą zgodnie wszelakie media.Ja zgłaszam tutaj "votum separatum",bo znam działania wielu kreaturNa świecie nowe dziś zagrożeniePrócz terroryzmu – to ocieplenie.Lecz nie w stosunkach, lecz ziemi całej.Przy nim terroryzm to szczenię małe.Bo według wielkiej uczonych grupyCiepło nam grozi – razem do kupyTo może wynieść nawet dwa stopnieI ekologów martwi okropnie,Że lody nawet stopnieją - może ?Tak przypuszczają - lub jeszcze gorzej.Na to lekarstwem w globalnej skaliByśmy dwutlenku mniej wypuszczali.Bo jak nie - zrobi się wielki upał.Na konferencjach uczonych kupaWciąż debatuje jeżdżąc po świecieBy ludzie jakoś mniej oddychaliI się nie grzali, przestali palić.54Ludzie w ogóle żyją w sprzecznościZ tą ekologią smrodzą i trują,Nie jak roślinki. którym ich zasługDla środowiska nic można ująćA środowisko różnych uczonychZ tego wciąż żyje plotąc androny.W historii ziemi nie takie chwileZmian wielkich były. I to na tyle.Niektórym zda się, że wiedzą wszystkoI puszczają bąki. Trując środowisko.
-
Koszt dla Polski.
Jaki jest ogólny koszt przyjecia ograniczenia emisji CO2 dla naszego kraju ?. Może najwyższa pora wypowiedzieć podpisane przez rząd układy. W obliczu kryzysu wygenerowanegio przez polityków i spekulantów, Polski nie stać na przestrzeganie tych umów, raz ze względów kosztowych , a po drugie ze względu na absolutny bełkot teorii o wpływie człowieka na ocieplenie klimatu. Czy jest jakaś partia polityczna w Polsce , która odważnie podejmie ten temat ?.2009-03-28 13:26
-
joe alex
2009-03-28 13:32mam wrazenie, ze nie odrózniasz zjawisk zupełnie nieadekwatnych.
Są nimi :
rząd polski
oraz
rząd w Polsce
My mamy na dzisiaj tę drugą opcję, a więc dalsze wnioski sobie sam wyciągnij.
-
PRL to było ekologiczne.
2009-03-28 13:34Takie akcje były co kilka dni, porządnie zrobione. 20-ty stopień zasilania i po sprawie, żaden reakcjonista nie wyłamie się z ochrony klimatu.
-
Dyson?
2009-03-28 13:35To ten, od tych najdrozszych odkurzaczy, ktore o dziwo tez prad zuzywaja?;-)
-
>Ja
2009-03-28 13:37Jak zwykle - w S24 katalog erystyki w rozkwicie. Czy może Pan wyjaśnić, w jaki sposób fakty tracą wartość, jeśli zostaną opisane np. w Onecie (który zresztą przywoływał akurat wyniki badań z instytucji naukowych)? Czy jeśli na Onecie napiszą, że ziemia jest okrągła, to też będzie wątpliwe ze względu na źródło?
Tego typu erystyczne, dość prymitywne chwyty moógłby sobie Pan darować i skupić się na istocie sprawy.
-
Ad unukalhai
2009-03-28 13:38Ceniłem pana, ale nie pisz pan bzdur, że wszyscy klimatolodzy się zgadzają w sprawie Global Warming.
Tylko część, która święcie werzy w to co robi i co przynosi forsę. Pewne rzeczy są oczywistą bzdurą dla kogoś kto przez dziesiątki lat prowadził badania i zna historię ziemi i tysiące zmian klimatycznych.A określenie pożytecznych idiotów dotyczyło tych co zasugerowani ideą komunizmu jak teraz GW głosili bzdury przynoszące szkody ludzkości.
Pozdro
-
p. Repetowicz
2009-03-28 13:381. Tak. Ale to czlowiek odpowiada za przyrost tej emisji i wzrost stezenia atmosferycznego.
2. Tak. Ale ludzka cywilizacja i np. miasta sa budowane z mysla o pewnym ceterus paribus. Nic ma sie zmieniac.
3. Tak. Ale naukowcy twierdza, ze zmiany odbija sie niekorzystnie na rozwoj, gospodarki i czlowieka.
pozdrawiam
-
ŁW
2009-03-28 13:43Jeszcze raz:
nie warto powoływać się na ten artykuł w Onecie, cytowani tam naukowcy zdążyli już skrytykować nieodpowiedzialny sposób interpretacji ich wypowiedzi.
http://doskonaleszare.blox.pl/2009/03/Jak-dziala-gluchy-telefon-klimatycznych-kontrarian.html
-
@unukalhai
Odróżniam. Powtarzam pytanie- dlaczego problemem finansowym wynikającym dla Polski z przyjęcia programu redukcji CO2 nie zajmuje się na poważnie opozycja np. PIS. Po PO oczywiscie tego się nie spodziewam, a PSL jest za bardzo zajęty rodziną. Mamy koszmarne koszty związane z oszukańczymi OFE ( reforma systemu emerytur jest potrzebna ale nie taka jak to przyjeto 10 lat,zarabiają głównie OFE i pani Lewicka) teraz tracimy gigantyczne pieniądze na CO2. I co .Cisza.2009-03-28 13:48
-
@unukalhai
Odróżniam. Powtarzam pytanie- dlaczego problemem finansowym wynikającym dla Polski z przyjęcia programu redukcji CO2 nie zajmuje się na poważnie opozycja np. PIS. Po PO oczywiscie tego się nie spodziewam, a PSL jest za bardzo zajęty rodziną. Mamy koszmarne koszty związane z oszukańczymi OFE ( reforma systemu emerytur jest potrzebna ale nie taka jak to przyjeto 10 lat,zarabiają głównie OFE i pani Lewicka) teraz tracimy gigantyczne pieniądze na CO2. I co .Cisza.2009-03-28 13:48
-
Popieram!
2009-03-28 13:48I przyłączam się.
O 20.30 włączam wszystko, co mam do dyspozycji, będzie tego parę tysięcy watt.
Korki są 20 A, czyli pozostanę poniżej 2.000 W.
I światła - drugie 2.000W.Politycznemu Słuszniactwu śmierć!
-
OK, Globalnego Ocieplania nie ma!
2009-03-28 13:49Niech 'idoci' wylaczja swiatelka. Wlaczmy wszystkie urzadzenia elektryczne na zlosc lewackim Kultowi Ziemii! Zaludniajmy i zasyfiajmy nasza planete!
A moze ktos slyszal co stalo sie z cywilizacja na Wyspie Wielkanocnej? To byla taka planeta Ziemia w miniaturze.
-
do maruti i innych zwolenników poglądów naukowych
2009-03-28 13:49przeprowadzonego wsrod ponad 3000 naukowcow wyszlo, ze "fanatykami globalnego ocieplenia" (oczywisci rowniez lewacy) to 95% klimatologow i ponad 80% naukowcow...
jejku... straszni ci naukowcy... sami fanatycy...
Czy zna Pan Stanowisko Komitetu Badań Geologicznych Polskiej Akademii Nauk w sprawie zagrożenia globalnym ociepleniem opublikowane 19 lutego 2009?
I jeszcze, czy Polska Akademia Nauk to naukowcy, oszołomy, fanatycy?
-
kochani antyekologiści
2009-03-28 13:55proponuję wam jeszcze na znak protestu zapuścić silniki i położyć się pod rurami wydechowymi
-
Bajdurzenia o globalnej katastrofie
ekologicznej zawarte w słynnych "Granicach wzrostu" okazały się kompromitacją autorów. Według nich surowce naturalne miały się wyczerpać w latach 1994-1995. Ponieważ pod koniec lat 80. nic nie wskazywało, że surowców zabraknie, więc przestawiono wajchę na GO. W tym celu, w 1988 r. powołano IPCC, które swój pierwszy tzw. "raport" opublikowało w 1990 r. Dotychczas, te lewackie pasożyty nie tylko uczyniły z nauki o klimacie coś w rodzaju wróżbiarstwa, ale ograbiły ludzi na Ziemi z olbrzymich pieniędzy wyrzuconych w błoto, czyli na walkę z cieplarnianym smokiem.2009-03-28 13:58
-
pożyteczni idioci
2009-03-28 13:59to nawet przyjemne określenie. Bo co powiedzieć o spędach "niezależnych naukowców" finansowanych przez Exxon?
Warzecha, jak sądzę, nie bierze kasy od koncernów paliwowych. Nienawidzi wszystkiego, co mu się kojarzy z lewicą. Gdy lewica będzie promować hasło "pij mleko" Warzecha będzie je wylewał do studzienki kanalizacyjnej.
-
WiKat
2009-03-28 13:59bzdury, albo i nie bzdury.
Najpierw chciałbym wiedzieć, czy Pan zgadza sie z nastepujacymi tezami:
1/ klimat na Ziemi ma okresy glacjalne i interglacjalne, zatem musi przechodzic z fazy oziebiania przez fazę ocieplania i na odwrót.
2/ jesli znajduje sie w fazie ocieplania, ocieplanie to powoduje róznorodne skutki na zasadzie sprzężenia zwrotnego (wieksza suchosc lub wilgotność atmosfery, szybsze parowanie wody, częstsze i obfitsze opady, szybsze zmiany frontów atmosferycznych, etc, . etc.). Ma to mierzalny wymiar na stęzenie skladników atmosfery.
3/ rozbudowa techosfery przez człowieka zakłoca natualny cykl przemiany zwiazanej z fazami klimatycznymi i "wzbogaca" zarówno atmosferę i wody planety w pierwiastki, które by tam sie nie dostały, gdybyu nie odpady z technosfery.
Zatem, czy moze Pan wykluczyc z cała pewnoscia, iz długotrwałe, stale i zwwiekszajace sie oddziaływanie technosfery powoduje jakis skutek np. w postaci akcelerowania procesów klimatycznych/
Czy np. masowa wycinka lasów, masowe zatruwanie rzek i podgrzewanie ich wód zrzut6ami wody wykorzystanej technologicznie, masowe spalanie produktów ropopochodnych, pozostaje bez wpływu na warunkowany astronomicznie cykl ocieplania (oziebiania).
Po co w temacie GO stygmtayzacja i epitety.
Mozmna postarac sie postawic opewne kwestie i znaleźć odpowiedzi.
Albo dojść do konkluzji, ze nie istnieje na dzisiaj odpowiedź jednoznaczna (co do wektora).
PS
Ja tutaj nie pisuję z intencja, aby mnie ktoś cenuił lub popierał moje poglady.
Nie jestem politykiem ani estradowcem, pisuję tu pod nickiem, to co uwazam, i w zasadzie wypowiadam się w kwestiach, co do których jestem przekonany, że mam w nich cos niecos do zakomunikowania.
pozdr.
-
partyzant
2009-03-28 14:01http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ef/Zmierzone_temperatury_globalne2.png
jeden rok też niewiele zmienia
-
> ja
2009-03-28 14:04Proszę przeczytać mój wyższy wpis (bezpośrednio nad Pańskim).
Co można napisać, gdy bloger powszechnie panującej wiedzy naukowej o globalnym ociepleniu przeciwstawia niewielką grupkę kłócących się między sobą w sprawach zasadniczych denialistów?! W dodatku, których większość pokrywa się z innymi dziwnymi środowiskami jak kreacjonaliści.
Mam pytanie, czy PAN to kłócący się ze sobą denialiści, czy tez kreacjoniści??
-
maruti
2009-03-28 14:06musisz się na coś zdecydować;
albo: "ceterus par",
albo: "ceteris paribus"
pomijając już co to znaczy, bo ja nie rozumiem, co to znaczy "budowanie z myślą o pewnym (j.w. - właściwe wstawić)".
A może Ty tę myśl cytujesz z naukowej literatury ekologicznej? To by już pozwalało na pewne oceny dorobku.
-
toka95
2009-03-28 14:19a) No... tak... polscy naukowcy... czolowka swiata.
b) Nic dziwnego... wg cytowanego badania tylko 45% geologow popiera teorie AGO. To oni zanizaja statystyki... Wiadomo, ze geologia to wazna dla teorii AGO nauka...
c) Polska Akademia Nauk wydała oswiadczenie, ze AGO to zagrozenie i nalezy mu przeciwdzialac. Komitet Badan Geologicznych mnie nie wzrusza, bo jest rownie wiarygodny co radiolog Jaworowski.
Tu o tym zreszta:
http://doskonaleszare.blox.pl/2009/02/Ignorancja-Komitetu-Nauk-Geologicznych-PAN.html
pozdrawiam
-
Gdybym był trochę młodszy
2009-03-28 14:23zaprotestowałbym przeciwko protestowi szanownego autora który kontestuje protest przeciwko globalnemu ociepleniu.
Są rzeczy warte protestu i dziecinady.
Można też w ramach protestu ulepić bałwana bez marchewkowego nosa.
Albo podkreślić swój nonkomformizm stawiając choinkę na Wielkanoc.
-
zadziorny mietek
2009-03-28 14:30Proponuje przeczytac Granice wzrostu. Wcale sie tak bardzo nie mylili, jak Pan twierdzi. Ale mit jest mitem i nic mitowi nie zaszkodzi...
pozdrawiam
-
> maruti
2009-03-28 14:31a) No... tak... polscy naukowcy... czolowka swiata.
A może jakieś kryteria, kiedy naukowiec jest ze światowej czołówki, a kiedy z prowincji.
Tak przy okazji, czy młodszy referent w urzędzie patentowym to naukowiec ze światowej czołówki (czy to w ogóle naukowiec??).
PS.
zapomniałem dodać - w Szwajcarskim Urzędzie Patentowym.
-
> ja
2009-03-28 14:35Proszę przeczytać mój wyższy wpis (bezpośrednio nad Pańskim).
Dowie się Pan, że geolodzy z PAN popierają przeciwdziałanie globalnemu ociepleniu.
W tej sytuacji pytanie:
"Mam pytanie, czy PAN to kłócący się ze sobą denialiści, czy tez kreacjoniści??"
jest trochę bez sensu.
Cytuje Pan punkt 9.
A ja zacytuję (z tego samego dokumentu) punkt 10.:
Podejmowanie radykalnych i ogromnie kosztownych działan gospodarczych zmierzajacych do ograniczenia emisji jedynie wybranych gazów cieplarnianych, w sytuacji braku wielostronnej analizy zachodzacych zmian klimatu, może doprowadzic do zupełnie innych skutków niż oczekiwane.
albo punkt 8.:
Dlatego należy bezwzglednie zachowac daleko idaca powsciagliwosc w przypisywaniu człowiekowi wyłacznej, czy chocby tylko dominujacej, odpowiedzialnosci za zwiekszona emisje gazów cieplarnianych, gdyż prawdziwosc takiego twierdzenia nie została udowodniona.
A w takim razie podtrzymuję pytanie.
-
Tam zaraz ściema
2009-03-28 14:43Tresura po prostu.
Wykowywać polecenia bez kory marszczenia.
-
martinez
2009-03-28 14:45a na papieską rocznicę zgasisz światło?
-
maruti
2009-03-28 14:45ja tu w kwestii naukowców, czołówki świata;
czy już wiesz, co to znaczy "ceterus paribus"?
Czekam na odpowiedź w Monte Karolo i nudzi mi się.
-
toka95
2009-03-28 14:53Polska energia oparta jest na węglu, zatem nasz kraj czekają rewolucyjne zmiany.
Są też u nas znaczące lobby, którym zależy na blokowaniu pakietu.Skoro największe na świecie firmy, czyli koncerny paliwowe, nie potrafiły przekupić naukowców, aby głosili w większości, ze działalność ludzka nie ma wpływu na klimat, to kto mógł zapłacić za opinie przeciwne?
-
orjan
2009-03-28 14:54co? czepiasz sie literowki? tyle ci zostalo?
co do kontekstu: miasta sa budowane z myslą, ze warunki mieszkania w danym miejscu będą stałe i korzystne.
nie pozdrawiam
-
ta hucpa służyła i służy tylko wyrywaniu kasy...
2009-03-28 14:57z naszych portfeli, wystarczy popatrzeć ile miliardów euro na ten "szczytny cel" przeznacza UE. Jest kasa, jest temat, cel określony ale efekty nie do sprawdzenia ... w sumie niezły pomysł na życie, przeżycie i dożycie. Do tego zerowa odpowiedzialność, co pewien czas zjazdowa z niezła wyżerką jak ta w Poznaiu dla 10 tysięsy ekooszołomów, za prawie 100 milionów złotych z NASZYCH (POLAKÓW) podatków. Żyć nie umierać, nowa forma pasożytnictwa a raczej raka społecznego. Są też pożyteczni idioci do których niestety musze zaliczyć Buzka, ilekroć go otanio słucham to dochądzę do przekonania, że albo zaraził się wirusem ekooszołomstwa albo zostął poddany praniu mózgu, przez tych hucpiarzy.
A teraz co około tematycznego. Polska mogła zarobić miliard złotych, na sprzedaży praw do emisji CO2 dla Japonii (na podstawie protokołu z Kyoto) a mamy tych praw od groma i ich nie wykorystujemy. Rząd PO-PSL zaczął tworyć jakąś ustawe, tworzył, tworzył, odsyłał, poprawiał .... zabawa i "ciężka" rzadowa praca trwała na całego. Japońce się wkur...wnerwiły i skorzystały z propozycji UKRAINY. Ci zaś załatwili sprawę dekretem prezydenckim, niemal od ręki. Ukraińcy się cieszą, że zarobili niezła kasę praktycznie za nic a "nasi" jeszcze tworzą i szlifują czyli biją pianę a miliard na cele eko poszedł z powietrzem.
p.s. w zesłym roku straciiliśmy 800 mln euro na pozyskiwanie energii ze źródel odnawialnych...ręce opadają
-
orjan cd
2009-03-28 14:58tak. zawsze wiedzialem. i od poczatku dobrze wykorzystalem.
a jesli twoj atak ogranicza sie do literowki to jestes żenua.
----
a to dla ciebie:
Geolodzy z PANu o globalnym ociepleniu
Niedawno EOS, czasopismo Amerykańskiego Towarzystwa Geofizycznego (AGU) opublikowało wyniki sondażu przeprowadzonego wśród specjalistów w dziedzinie nauk o Ziemi. Wynikało z niego, że niemal wszyscy (97,4%) specjaliści od zmian klimatu byli przekonani co do słuszności teorii antropogenicznego globalnego ocieplenia; oraz że naukowcy byli tym bardziej skłonni do sceptycyzmu, im dalej od klimatologii leżała ich faktyczna specjalizacja.Wydawać by się mogło, że wniosek jest jednoznaczny: naukowcy uważający globalne ocieplenie za "naukowy mit" po prostu się na tym nie znają. Oczywiście zwolennicy teorii spiskowych mają alternatywne wyjaśnienie, zgodnie z którym specjaliści są finansowo zainteresowani podtrzymaniem "mitu", zaś niespecjaliści, nieskażeni paradygmatycznymi presupozycjami i niezależni od korupcjogennego programu grantów, mogą przejrzeć fikcję globalnego ocieplenia.
Nie ma sposobu, by przekonać osobę wierzącą w ten drugi przypadek -- w końcu każdy dowód, jaki przedstawimy, może być sfabrykowany przez wiadome środowiska, kierujące się z góry ustalonymi motywacjami. Z drugiej strony jednak, niezawodny Adam Wajrak podesłał mi dzisiaj link do dokumentu, który w smutny sposób demonstruje słuszność pierwszej tezy.
Jest to mianowicie "Stanowisko Komitetu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk w sprawie zagrożenia globalnym ociepleniem". Opublikowano go na stronie Instytutu Nauk Geologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego
(na stronach KNG PAN nie ma o nim ani słowa). Nie zawiera on żadnych informacji o autorze, ani okolicznościach jego sformułowania(patrz aktualizacja poniżej). Co gorsza, jest on napisany w sposób, który kompromituje Komitet Nauk Geologicznych.Dokument zawiera preambułę i 10 punktów, do których odnoszę się poniżej:
0. "Obserwowane w ostatnich kilkunastu latach zmiany klimatu na Ziemi, częstsze występowanie zjawisk ekstremalnych powoduje zaniepokojenie opinii publicznej, wyrażane w środkach masowego przekazu pod hasłem globalnego ocieplenia. [...]"
Opinia publiczna została zaniepokojona zmianami klimatu obserwowanymi dłużej, niż "kilkanaście" lat. Samo powstanie IPCC w 1988 roku jest dowodem na to, że już 21 lat temu naukowcy i politycy byli na tyle zaniepokojeni obserwowaną zmianą klimatu, by powołać do istnienia organizację która miała ocenić stan wiedzy klimatologicznej i możliwości przeciwdziałania globalnemu ociepleniu.
"1. Klimat Ziemi kształtowany jest przez wzajemne oddziaływanie jej powierzchni i atmosfery, ogrzewanych przez promieniowanie słoneczne, które cyklicznie zmienia natężenie. Na klimat wpływa dobowy obrót Ziemi, termika wód krążących w oceanach, ruch mas powietrza, układ masywów górskich, a w perspektywie czasu geologicznego także ich wypiętrzanie i erozja oraz zmiany w rozmieszczeniu kontynentów wskutek ich ciągłej wędrówki."
Uwadze geologów z PANu umknął najwyraźniej fakt, że w ciągu ostatniego stulecia nie zmienił się ani układ masywów górskich, ani też rozmieszczenie kontynentów. Również strumień promieniowania słonecznego zmienił się w bardzo niewielkim stopniu -- nie na tyle, by dało się w ten sposób wyjaśnić obserwowane ocieplenie.
"2. Badania geologiczne dowodzą niezbicie, że stała zmienność jest podstawową cechą klimatu Ziemi w całej jej historii, a zmiany zachodzą w nakładających się cyklach o różnej długości – od kilkuset tysięcy do kilkunastu lat. Dłuższe cykle klimatyczne są wywoływane przez czynniki pozaziemskie – głównie zmiany parametrów orbity Ziemi, a krótsze – przez czynniki regionalne i lokalne. Nie wszystkie przyczyny zmian klimatu i zjawiska klimatotwórcze zostały jeszcze w pełni rozpoznane."
To prawda... ale Komitet Nauk Geologicznych powinien jednak wiedzieć, że jednym z czynników wpływających na zmiany klimatu jest stężenie atmosferyczne gazów cieplarnianych, na który to czynnik ludzkość od 200 lat ma bardzo duży wpływ (a w przyszłości będzie jeszcze większy).
"3. Choć w historii Ziemi dominował klimat znacznie cieplejszy od współczesnego, wielokrotnie dochodziło do potężnych, globalnych ochłodzeń, których efektem był zawsze rozwój rozległych zlodowaceń sięgających niekiedy do strefy podzwrotnikowej, a nawet równika. Dlatego wiarygodne prognozowanie zmian klimatu Ziemi, nie mówiąc o chęci im zapobiegania czy przeciwdziałania, musi brać pod uwagę wyniki badań jej przeszłości geologicznej."
Ależ właśnie bierze się pod uwagę wyniki badań jej przeszłości geologicznej! Ponieważ klimatolodzy nie mają możliwości przeprowadzenia eksperymentów w skali 1:1, korzystają z tego, że niektóre z tych eksperymentów (jak np. zmiany stężenia gazów cieplarnianych) natura przeprowadzała sama, w przeszłości. Oczywiście, aby wyizolować i ocenić rolę poszczególnych czynników które mogą mieć wpływ na klimat, trzeba wiedzieć, jakie warunki panowały w przeszłości. I takie właśnie badania się prowadzi... tylko że Komitet Nauk Geologicznych nie ma o nich najwyraźniej pojęcia, bo już w następnym punkcie pisze:
"4. W ciągu ostatniego 1.2 mln lat okresy ciepłe 4-krotnie już przeplotły się ze zlodowaceniami, a od 11 700 lat Ziemia znajduje się w kolejnej fazie cyklicznego ocieplenia i – jak to wynika z wykresów paleotemperatur – jest w pobliżu jego maksymalnego natężenia."
W tym miejscu mnie trochę zatkało -- najwyraźniej czas w KNG PAN zatrzymał się w latach pięćdziesiątych. Przecież od jakichś 30 lat wiadomo, że schemat Pencka i Brücknera z początku ubiegłego wieku, w ramach którego wyznaczono 4 klasyczne zlodowacenia plejstocenu (Günz, Mindel, Riss i Würm), można wyrzucić do kosza, a zlodowaceń było znacznie więcej (poniżej wykres z rekonstrukcji EPICA1, która obejmuje tylko 800ky)2:
"5. Obecnemu ociepleniu naturalnie towarzyszy wzrost zawartości gazów cieplarnianych w atmosferze, wśród których dominuje para wodna, a w mniejszych ilościach występuje m.in. dwutlenek węgla, metan, tlenek azotu i ozon. Tak działo się zawsze, bo jest to zjawisko nierozłącznie związane z cyklicznym ocieplaniem. Wzrost ilości gazów cieplarnianych w atmosferze, niekiedy nawet kilkakrotny w stosunku do stanu obecnego, towarzyszyło dawniejszym zmianom klimatu, również przed pojawieniem się na Ziemi człowieka."
Tutaj KNG po prostu wprowadza w błąd. Obecnemu ociepleniu nie towarzyszy "naturalnie" wzrost zawartości gazów cieplarnianych. Wręcz przeciwnie: jest to wzrost bardzo nienaturalny, gdyż wynika z bardzo szybkiego wpuszczania do atmosfery ditlenku węgla pochodzącego z paliw kopalnych -- zjawisko bezprecedensowe w historii geologicznej Ziemi. O nienaturalności tego procesu świadczy jego niezwykłe tempo3 oraz zmiana sygnatury izotopowej CO2 znajdującego się w atmosferze.
"6. W ciągu ostatnich 400 000 lat – też jeszcze bez cieplarnianego udziału człowieka – zawartość CO2 w powietrzu, jak tego dowodzą rdzenie lodowe z Antarktydy, już 4-krotnie była podobna, a nawet wyższa od wartości obecnej,. Przy końcu ostatniego zlodowacenia(!), w ciągu kilkuset lat średnia roczna temperatura globu zmieniła się parokrotnie aż o 12°C (!!) – i były to zmiany nieporównanie bardziej drastyczne niż dziś obserwowane."
O ile punkt 4 świadczył o tym, że KNG PAN nie jest na bieżąco ze współczesną nauką, to niestety w tym miejscu skompromitował się do końca. Ani w ciągu ostatnich 400 tysięcy lat, ani 800 tysięcy lat (jak widać na przedstawionym wyżej wykresie), ani najprawdopodobniej także 20 milionów lat, zawartość CO2 w powietrzu nie była podobna, a tym bardziej wyższa od wartości obecnej. Maksymalną wartością, którą osiągało stężenie ditlenku węgla w czasie interglacjałów, było 280-300 ppm. Obecnie wynosi ono ponad 387 ppm, i najprawdopodobniej przekroczy 450 ppm w przeciągu następnych 20 lat. Równie bzdurna jest teza, jakoby średnia roczna temperatura globu zmieniała się o 12 stopni Celsjusza -- w rzeczywistości jej wahania były mniej więcej równe połowie tej wartości, co oczywiście jest zmianą "nieporównywalnie bardziej drastyczną niż dziś obserwowane"... tyle że problem nie dotyczy przecież tego, co już obserwujemy i co już się stało (czyli wzrostu temperatury globalnej o 0,8 stopnia), lecz tego, co nam grozi do końca XXI wieku -- a grozi nam wzrost o 4--6 stopnia.
Łatwo jest domyślić się, jak doszło do takiej pomyłki. Autor dokumentu wziął rekonstrukcję paleoklimatyczną Petita i Jouzela (tj. Vostok), po czym nie zrozumiał że opisuje ona zmiany temperatury tej konkretnej lokacji na Antarktydzie, a nie uśrednionej temperatury globalnej. Co gorsza, uznał także najpóźniejszą wartość stężenia CO2 (284,7 ppm) za "wartość obecną", gdy tymczasem odpowiada ona stężeniu z okresu predindustrialnego, który zakończył się w połowie XIX wieku.
To naprawdę elementarz paleoklimatologii, i fakty te powinien znać każdy, kto wypowiada się publicznie na temat globalnego ocieplenia -- a tym bardziej, jeśli występuje w roli eksperta, jak KNG.
"7. Najprawdopodobniej obecnie obserwujemy naturalny rytm zmian klimatu, skutkujący w szczególności wzrostem globalnej temperatury. Ogrzewające się oceany mają mniejszą zdolność absorbowania dwutlenku węgla, a zmniejszanie obszaru wieloletniej zmarzliny prowadzi do szybszego rozkładu związków organicznych zawartych w gruncie i tym samym, do zwiększonej emisji gazów cieplarnianych."
Znowu kolosalne nieporozumienie. Jak dotąd nikomu nie udało się zaproponować mechanizmu, który jednocześnie wyjaśniałby obserwowane zmiany temperatury i jednocześnie sprawiał, że antropogeniczna nadwyżka gazów cieplarnianych w magiczny sposób znika bądź traci swoje cieplarniane właściwości. Drugie zdanie również jest nieprawdziwe: choć oceany się nagrzewają, to wciąż nie wchłonęły tyle CO2, ile mogłyby (a jak pisałem już kiedyś, ilość pochłoniętego przez nie ditlenku węgla zwiększa się, obniżając pH oceanów w mierzalny sposób). Podobnie ma się sprawa z wieczną zmarzliną -- choć jej tajenie może w przyszłości znacząco przyspieszyć, na zasadzie sprzężenia zwrotnego, proces ocieplania się klimatu, to nie da się w ten sposób wyjaśnić obserwowanego wzrostu stężenia CO2. Tym bardziej nie da się wyjaśnić, dlaczego wieczna zmarzlina rozmarza bardziej niż przez ostatnie setki tysiące lat; ani dlaczego atmosferyczny ditlenek węgla ma skład izotopowy taki, jakiego należałoby się spodziewać, gdyby wpuścić do atmosfery 200 gigaton węgla leżącego dotychczas głęboko pod ziemią.
"8. Należy bezwzględnie zachować dalece idącą powściągliwość w przypisywaniu człowiekowi wyłącznej odpowiedzialności za zwiększoną emisję gazów cieplarnianych.
9. Nie ulega jednak wątpliwości, że w pewnej części wzrost ilości tych gazów jest związany z działalnością człowieka i dlatego wskazane jest podejmowanie kroków dla ograniczenia tej ilości na zasadach zrównowaSonego rozwoju."
Jeśli geolodzy z PANu chcą ignorować fakty, to proszę bardzo. Niech jednak nie udają, że ma to cokolwiek wspólnego z nauką.
"10. Doświadczenie badawcze w dziedzinie nauk o Ziemi mówi, że proste tłumaczenie zjawisk przyrodniczych, oparte na jednostronnych obserwacjach bez uwzględniania wielości czynników decydujących o konkretnych procesach w geosystemie, prowadzi z reguły do nadmiernych uproszczeń i błędnych wniosków. Podejmowanie radykalnych i ogromnie kosztownych działań gospodarczych zmierzających do ograniczenia emisji wybranych gazów cieplarnianych w sytuacji braku wielostronnej analizy zachodzących zmian klimatu, może doprowadzić do zupełnie innych skutków niż oczekiwane.
Komitet Nauk Geologicznych PAN proponuje i uważa za konieczne podjęcie wielodyscyplinowych badań opartych na wszechstronnym monitoringu, które przybliżą nas do pełnego rozpoznania przyczyn zachodzących zmian klimatycznych."
A ja mam dla Komitetu Nauk Geologicznych PAN lepszą propozycję: zamiast nawoływać do podjęcia wielodyscyplinowych badań opartych na wszechstronnym monitoringu, może byście się Szanowni Państwo zapoznali z wynikami już przeprowadzonych badań? Z tekstu dokumentu, pod którym się Państwo podpisaliście (?) wynika, że nie macie o nich zielonego pojęcia.
Aktualizacja
Drugiego marca Komitet Nauk Geologicznych PAN opublikował swoje stanowisko na stronach internetowych KNG. Różni się ono treścią od tekstu zamieszczonego przez Instytut Nauk Geologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego (najwyraźniej wczesnej wersji dokumentu). Z punktu 4 usunięto zdanie o czterech zlodowaceniach - najwyraźniej ktoś jednak w KNG jest na bieżąco z aktualną literaturą przedmiotu, choć dalej twierdzi się, niezgodnie z prawdą, że Ziemia znajduje się w pobliżu "maksymalnego natężenia" cyklicznego ocieplenia. Rozbudowano punkt 8 dodając informacje o miejskich wyspach ciepła i niepewnościach pomiarowych
Punkt 6, zawierający nieprawdziwe informacje o zmianach stężeń CO2 w ciągu ostatnich 400 tys. lat, pozostał bez zmian. Również rozszerzony punkt 7, mówiący o "naturalnych zmianach klimatu" i tłumaczący (?) wzrost stężenia CO2 ogrzewaniem się oceanów, w dalszym ciągu wyraża pobożne życzenia KNG. Punkt 8 w dalszym ciągu, wbrew wszystkim faktom, kwestionuje odpowiedzialność człowieka za zwiększający się poziom CO2.
1) Lüthi D, et al: "High-resolution carbon dioxide concentration record 650,000-800,000 years before present", Nature Vol. 453, No. 7193, pp. 379-382, 15 May 2008.2) Lidner L, et al: "Correlation of main climatic glacial-interglacial and loess-palaeosol cycles in the Pleistocene of Poland and Ukraine", Acta Geologica Polonica, Vol. 52 (2002), No. 4, pp. 459-469.
3) Zeebe RE, Caldeira K: "Close mass balance of long-term carbon fluxes from ice-core CO2 and ocean chemistry records", Nature Geoscience 1, 312 - 315 (2008).
-
>pandada
2009-03-28 15:04Nie, Marksa jeszcze raz przeczytam, czy aby mi coś nie umkło. Czy aby moja dialektyka przez to uboższa nie jest.
-
Panie Łukaszu!
2009-03-28 15:17Jak to możliwe, aby Pańska odważna gazeta miała pożytecznych idiotów, którzy opisując ponowny atak "łomiarza" (mordercy 5 osób) stosowała jedynie inicjał nazwiska? Dlaczego medialni idioci (pożyteczni?) podają nazwisko potwora z Austrii oraz (teraz) z Włoch, ale nie podają pełnych danych takiego samego zboczeńca z Polski (choć jego córka to Alicja Bartoszuk, natomiast jej zboczony ojciec to tylko Krzysztof B.)?
Dlaczego dziennikarze bywają takimi pożytecznymi idiotami? Także z Pańskiej gazety?! Może zaczniemy walczyć z typowo polskimi idiotyzmami?
-
Włączam wszystkie możliwe odbiorniki energii elektr. o 20.30!!!
2009-03-28 15:23Ja tam jestem za ociepleniem. Uważam, że jest stanowczo za zimno! Przynajmniej u nas w Polsce. Trzeba grzać ile wlezie ;-) Kontratakujmy dziś wieczorem, to "globalnym" ekooszołomom odechce się może mieszać ludziom w głowach.
-
maruti
2009-03-28 15:32toutes proportions gardees, "ceteris paribus" należy par excellence rozumieć: "przy pozostałych warunkach niezmienionych".
Twój naukowy goooooru z dziedzin ociepleniowych (ocipieniowych?) musi jeszcze popracować nad naukowym żargonem.
Poza tym, nauka ma wspaniałą przyszlość. Ale nauka, a nie byle co!
-
> ja
2009-03-28 15:44Pisze Pan, że w p. 10:
W punkcie 10 stanowiska geolodzy piszą jakiś metodologiczny banał potem, że właściwie to nic nie wiedzą
a w punkcie 8:
W punkcie 8 potwierdzają swoją niewiedzę
Natomiast w punkcie 9:
1. Nie zaprzeczają globalnemu ociepleniu.
2. Część winy/przyczyny upatrują w działalności człowieka.
3. Wskazują na zasadność przeciwdziałania przez ograniczenie emisji CO2.
4. Chcą się przyłączyć do "walki".To jeśli "one" (Pańskim zdaniem) takie gamonie i nieuki, to to co Pan wyczytał w punkcie 9. to jakaś niewiedza i gamoniowatość, czy też może przy tym jednym punkcie "ich" oświeciło?
-
O symetrii
2009-03-28 15:52Proszę mi wytłumaczyć, jak to jest, że fanatycy globalnego ocieplenia to najczęściej najgorszego sortu lewactwo
Proszę mi wytłumaczyć, jak to jest, że fanatycy negujący globalne ocieplenie to najczęściej najgorszego sortu prawactwo?
-
Dobry pomysł
2009-03-28 15:56Świetny pomysł z tym włączeniem wszystkich świateł w domu. Też tak zrobię!
-
Autor, Partyzant
2009-03-28 16:03Mały przykład dotyczący odnoszenia bieżących wydarzeń pogodowych do wyznawanej ideologii globalnego ocieplenia.
W Poznaniu (w którym mieszkam) była niedawno konferencja nt. ocieplania się klimatu. Obrady odbywały się na Targach Poznańskich - działał tam też punkt medyczny. Otóż lekarze musieli udzielać pomocy niektórym UCZESTNIKOM (!) konferencji z powodu np. odmrożenia stóp - przyjechali do Poznania np. w tenisówkach debatować o globalnym ocielpleniu, więc musi być ciepło! A tu masz - niezłe mrozy...
Zastanawiałem się wtedy (słysząc informacje z punktu medycznego konferencji), czy osoby biorące udział w konferencji nt. klimatu w przyszłości, a nie potrafiące sprawdzić, jaki klimat jest TERAZ w mieście, do którego jadą, nie pomyliły zawodu, powołania i adresu ;)
Nie dziwią potem głupoty, których musimy wysłuchiwać, a które od rzeczywistości są bardzo odległe!
PS. O 20:30 zapalam światła! ;)
-
Ł.W.
Jeżeli ograniczam energię to tylko dlatego,że jest coraz droższa !!!!!!! W to całe globalne ocieplenie nie wierzę!!!!! Poprawność polityczna terroryzuje cały świat,mam jednak nadzieję,że okażemy się na tyle silni,żeby z nią efektywnie walczyć!!!!!!2009-03-28 16:05
-
...
Proszę posłać ten komentarz na Tuvalu, na pewno będą mieli ubaw po pachy... w wodzie.2009-03-28 16:09
-
->MBojko
2009-03-28 16:10"Proszę mi wytłumaczyć, jak to jest, że fanatycy globalnego ocieplenia to najczęściej najgorszego sortu lewactwo
Proszę mi wytłumaczyć, jak to jest, że fanatycy negujący globalne ocieplenie to najczęściej najgorszego sortu prawactwo?"
.
Jedno i drugie świadczy po pierwsze o tym, że fanatyzmy żywią się sobą nawzajem.
Po drugie zaś świadczy o tym, że nie chodzi o spór naukowy, tylko polityczny i światopoglądowy. Dla żadnej ze stron fakty nie mają znaczenia, liczą się tylko uprzedzenia i z góry założone tezy.
Oczywiście piszę o ignorantach, którzy nie mają żadnych wątpliwości, jak chodźby gospodarz bloga, a nie o prawdziwych uczonych, którzy prowadzą dyskusję, starając się dojść do prawdy, jakakolwiek by była.
-
Proponuje wyłaczyć światło podczas tej godziny
2009-03-28 16:20co będzie dziś przestawiana.
Dwa rozkazy dla tresowanych ludzi dziś się zbiegły. Czy aby ludzie się nie pogóbią co w jakiej kolejności mają robić? :))
-
@Łukasz Warzecha
2009-03-28 16:35Panie Łukaszu, zgadzam sie w 100%. pozdrawiam serdecznie
-
Maruti
"wg ostatniego sondazu... przeprowadzonego wsrod ponad 3000 naukowcow wyszlo, ze "fanatykami globalnego ocieplenia" (oczywisci rowniez lewacy) to 95% klimatologow i ponad 80% naukowcow..." no to mamy kolejne pole gdzie posilkujemy sie nie badaniami ale sondazami. Czy z tego ze wiekszosc ma jakis poglad wynika ze poglad jest sluszny? Czy jezeli "naukowcy" swego czasu przeglosowali ze homoseksualizm nie jest choroba, to znaczy ze nie jest czy jest? Czy jezeli wiekszosc spoleczenstw wypowiada sie za kara smierci, to nalezy ja wprowadzic czy tez takie badania sa juz niewiarygodne? itd. itd.2009-03-28 16:35
-
> ŁW: to na całym świecie są ci "polieznyje idioty"?
2009-03-28 16:49Myślałem, że tylko u nas. :)
pozdr
-
orjan
2009-03-28 16:51no i? budujemy miasto, dostosowujemy teren do zycia duzej ilosci ludzi. pozostale warunki pozostaja niezmienione... ceteris paribus...
żenua twoja proba ataku... zenua... :D
pozdrawiam
-
zdanik
2009-03-28 16:54Sondaz jest uzupelnieniem nauki :)
Najwazniejsze w tym jest to, ze 95% osob naukowo zajmujacych sie tematem uwaza ze AGO istnieje. Na jakiej bazie to wnioskuja? Na bazie nauki.
Jesli chodzi o prosty dowod zapraszam na moj blog i lekture ABC Globalnego Ocieplenia.
Tonacy brzytwy sie chwyta... Problem w tym, ze wasz fanatyzm nie ma zadnego oparciu ani w nauce ani w sondazach :)
pozdrawiam
-
oświecone(?) czasy nadchodzą
2009-03-28 16:57Jeszcze apropos pożytecznych idiotów
Pożyteczni to by oni byli, jakby swoje prochy na nawóz przekazywali - głupie, nie? Chociaż, gdyby się chwilę zastanowić...
Religia be - bo to ciemnogród, ale już Ekologizmy - cacy.
Religia nakazuje szacunek dla życia, Ekologizmy ...? No właśnie, co one ludziom nakazują?
Efektywne utylizowanie odpadów? Ale tego, co jest odpadem zapominają dodać? To się dodefiniuje w trakcie wdrożenia...
Chwila upłynie i dowiemy się, że ludzi w wieku pozaemerytalnym należy umieszczać w globalnych kompostowniach (bo przecież ich organy się nie przydadzą do niczego). No chyba, że by umieli śmiesznie pląsać, albo śmieszne dykteryjki opowiadać - to się ich da do teleturnieju "jak oni zdychają".
Prokreacja? Przecież to nieekologiczne - homoseksualizm jest cool - nie produkuje się zbędnego materiału genetycznego.
Światło się będzie wyłączało 3 razy na godzinę, znim ktoś odkryje, że zapalanie jest bardzo nieefektywne - i wprowadzi się nową modę "nie zapalaj - to może zabić fokę".
Ale telewizory muszą być, jak największe - damy radę - jak się zabroni włączania światła to będzie można włączyć OLEDowy telewizor - ultra oszczędny.
Wodę można spuszczać w klozecie raz dziennie - jak komuś się uda mniej - będzie miał rabat na abonament na kablówkę. Samochody - głupota - przecież są rowery.
Patrole policji? Tylko piesze - są efektywniejsze, a jakie oszczędne.
Dalej pandado, oświecaj...masz jeszcze kupę roboty...
-
Wildstein przedstawia
2009-03-28 17:00Polecam jeden z odcinków w kontekście tematu:
Osobiście nie jestem na razie przekonany w 100% do opinii żadnej ze stron, choć manipulacji ekologów w tej sprawie jest sporo, nie ma wątpliwości..
-
Maruti
"Na jakiej bazie to wnioskuja? Na bazie nauki." to te 5% na jekiej bezie wnioskuja, nauka to nauka a nie demokracja, albo ktos ma racje albo niekoniecznie. Caly czas nie widze zwiazku pomiedzy iloscia a jakoscia. A te 95% to ze WSZYSTKICH zajmujacych sie tematem czy profilaktycznie wykluczono tych ktorym nie nalezy podawac reki i wogole z nimi dyskutowac? (ulubiona metoda lewicy) pozdrawiam2009-03-28 17:04
-
maruti,
2009-03-28 17:10nie wymachuj pałką z nalepką "fanatyk". Fanatykiem jestes ty.
Zresztą, moze się mylę, przeciez ty masz z tego kasę.
-
@Zdanik
2009-03-28 17:10A kto ma oceniać jakość tych 5%? Ty? łukasz Warzecha? Bronisław Wildstein? Korwin-Mikke? I najkiej podstawie?
-
@Zdanik
2009-03-28 17:10A kto ma oceniać jakość tych 5%? Ty? łukasz Warzecha? Bronisław Wildstein? Korwin-Mikke? I najkiej podstawie?
-
@Zdanik
2009-03-28 17:10A kto ma oceniać jakość tych 5%? Ty? łukasz Warzecha? Bronisław Wildstein? Korwin-Mikke? I najkiej podstawie?
-
maruti
2009-03-28 17:21zaraz, zaraz,
zbudowaliśmy miasto, dostosowaliśmy teren do życia dużej ilości ludzi ...
jakie (co?) to są "pozostałe warunki niezmienione" ?
Ja nie łapię.
Może myśl ekologiczna?
Bo może Ci chodzi o to, że nowe miasto i odpowiednie dostosowanie terenu nie mają wpływu na zmiany w środowisku (terenie). Hm ... odważna myśl, ale deczko niebezpieczna.
-
Mfdoom
"A kto ma oceniać jakość tych 5%? Ty? łukasz Warzecha? Bronisław Wildstein? Korwin-Mikke? I najkiej podstawie?" to Maruti rzuca tutaj glupimi sondazami, ja tylko chce sie dowiedziec czegos wiecej o ich metodologii. Kazdy ma swoj rozum i potrafi sam ocenic co jest prawda a co nie i kazdy moze sie mylic. To ze przed Kopernikiem 99% naukowcow uwazalo ze slonce krazy wokol ziemi to znaczy ze Kopernik byla kobieta?2009-03-28 17:23
-
@ maruti
2009-03-28 17:48Tylko sie nie popluj za bardzo ;)
-
zdanik
2009-03-28 17:59to te 5% na jekiej bezie wnioskuja
Z tych 5% 90% nie ma zdania :) Tylko 10% z 5%, czyli 0,5% jest przeciwnego zdania :D
CO wiecej jesli spojrzec w jakosc to czolowi naukowcy swiata zgadza sie z teoria AGO :D
Teoretycy AGO dominuja wiec zarowno ilosciowo jak i jakosciowo...
pozdrawiam
-
ztzt
2009-03-28 18:00nie wymachuj pałką z nalepką "fanatyk". Fanatykiem jestes ty.
Zresztą, moze się mylę, przeciez ty masz z tego kasę.
-
orjan
2009-03-28 18:01pogubiles sie, biedaku.
pozdrawiam
-
szczelo
2009-03-28 18:01ze smiechu? ok. postaram sie, ale jest nieraz ciezko.
-
maruti
2009-03-28 18:02Aaaa....
Wreszcie olśnilo mnie.
Z tym ceteris paribus chodzi o to, że są pewne partibus, które po stosownym odporze pozwalają na jakąś rozpudę, a potem (ceteris paribus właśnie!) i tak wyciągają łapke po kasę.
Istinno, nic się nie zmienia! - Jak powiedzial słynny rosyjski ekolog Pantarejew.
-
zdanik
2009-03-28 18:05Maruti rzuca tutaj glupimi sondazami
Co jest glupiego w tym sondazu, poza tym, ze wyniki są niekorzystne dla zwolennikow denializmu?
Metodologia? Odsylam do badania. Metodologia jest sensowna. Skontaktowano sie z losowa wybraną grupą 10000 naukowcow, odpowiedzialo 3500. Reszta to statystyka. Sa to najdokladniejsze badania dotyczace stanowiska swiata naukowego w sprawie AGO.
Moze sie okazac, ze 95% naukowcow-klimatologów się myli, a te pozostałe 0,5% ma rację... ale czy ma Pan cokolwiek na poparcie tej tezy poza powolywaniem się na Kopernika sprzed kilkuset lat i wlasna fanatyczna wiara?
pozdrawiam
-
orjan
2009-03-28 18:07tja...
masz cos madrego do powiedzenia? czy na prozno czekam?
pozdrawiam
-
maruti
2009-03-28 18:07tak, tak, pogubiłem się
Maruti cavat Orianem non vi, sed saepe cadendo.
Ceteris paribus oczywiście!
-
emce
2009-03-28 18:09od kiedy usłyszałem o wyłączaniu postanowiłem zapalić wszystkie światła. W ogrodzie też. łącznie z niezdjętymi lampkami świątecznymi.
W ramach protestu przeciwko ekologistom zwiększę sobie rachunek za prąd... istnie piekielna logika :) Strasznie się tym przejmuje, ze Panstwo macie zachowania 5-letnich dzieci... Nie, bo nie :D.
-
orjan
2009-03-28 18:11kap kap...
plusk...
pusty komentarz... czyzbys nie mial nic do powiedzenia? najwyrazniej.
pozdraiwam
-
Maruti
2009-03-28 18:15Już mnie nudzisz.
Jest taka zasada, że jeśli jeden jest mądry a drugi głupi, to jeden z nich powinien pierwszy ustąpić.
Jeśli sobie życzysz, oddaję Ci pierwszeństwo. Brak kontynuacji zrozumiem, że przyjąłeś tę propozycję.
Na wdzięczności mi nie zależy.
-
orjan
2009-03-28 18:19:D
tja... dziecinada...
TY JESTEŚ GŁUPI!
NIE, TY JESTEŚ GŁUPI!
NIE, TY JESTEŚ GŁUPI!
NIE, TY JESTEŚ GŁUPI!
NIE, TY JESTEŚ GŁUPI!
NIE, TY JESTEŚ GŁUPI!
NIE, TY JESTEŚ GŁUPI!
NIE, TY JESTEŚ GŁUPI!
NIE, TY JESTEŚ GŁUPI!
NIE, TY!
Oddam ci pola w tej dziecinnej zabawie i pozwolę zatrzymać tą bezowocną dyskusję o niczym na tym, że TAK, JA JESTEM GŁUPI, A TY MĄDRY. A ceteris paribus nie oznacza 'pod warunkiem, że inne rzeczy nie zmienione' i/lub źle wykorzystałem tą definicję.
powodzenia.
-
no , sam nie wiem do kogo
2009-03-28 18:20odnosze wrazanie , ze w temacie dyskusji jest poplątanie z pomieszaniem.
Stanowisko naukowców od geologii z PAN moze być li tylko ciekawostka, jako głos jednego ze środowisk//Mnie zdziwiło zawarte w nim sformułowanie, ze Ziemia zbliza sie do malsimum cieplnego ( w tzw. cyklu Milinkovica), bo ladolód ostatniego glacjału ustapił 11.700 lat temu. Połowa cyklu Milinkowica to 20.500 lat, zatem do owego um pozostało jeszcze sporo czasu. Natomiast staje sie coraz bardziej prawdopodobne , ze nasza cywilizacja zafunduje sobie owe maksimum znacznie wczesniej.
Pomieszanie z poplataniem polega na tym, ze część komentatorów obwinia naukowców o to, co z ich wynikami robia politycy, media oraz ewentualnie rekinyz biznesu, które wioetrza okazje, aby poodłapać sie na pieniadze podatników, skierowane na "walkę z GO".
Walczyć z GO nie ma sensu, bo od tego efektu nie mamy szansy uciec, ale nalezy walczyć z czynnikami (ogranicząć je) powodujacymi akceleracje i to nierkontrolowana tego efektu.
To taj jak w przypadku ernergii jadrowej, naukowcy opracowali uzyskiwanie tej energii z uruchamiania reakcji łancuchowej w określonych izotopach i ich koncentracji, zas politycy moga taka energie zastosować do elektrowni (reakcja wyzwalana pod kontrolą) albo do głowic bojowych. A biznesmeni ustawia sie w kolejce po zamówienia rządowe na produkcje tak głowic jak i reaktorów do elektrowni.
Zarzucanie klimatologom tego, ze politycy włączyli efekt GO do swojego repertuaru wyborczego, a biznesmeni chca takze skoprzystać oferujac swoje usługi, stanowi własnie kliniczny przyklad pomieszania z poplątaniem.
Maruti przyjał dla siebie niewdzieczną rolę posłańca, któremu trzeba uciąć głowe, bo przynosi złe wieści.
Zastanawia mnie jedynie tak duza ilośc chetnych , która się zgłasza do wykonania dekapitacji.
Maruti nie przejmuj się, oni nie wiedzą , co piszą.
-
pojade szekspirem...
2009-03-28 18:25co prawda banalnym...
ale nie strzelajcie do poslanca :)
-
maruti
2009-03-28 18:55Właśnie coś udowodniłeś. I to z entuzjazmem.
No cóż ...
-
orjan
2009-03-28 19:03no i do kogo bedzie nalezec ostatnie slowo...
-
emce
2009-03-28 19:05Łączna roczna emisja CO2 z wulkanow to ok. 10% ludzkiej emisji. Pojedynczy wulkan o bardzo duzej sile (np. Pinatubo) emituje tyle CO2 co czlowiek przez kilka dni.
pozdrawiam
-
GLUPICH NIE SIEJA -SAMI ROSNA
2009-03-28 20:26A w naszej pięknej ojczyżnie urodzaj na głupi lud szczególny ,sterowany pilotem tv llud prosty zrobi absolutnie wszystko na co zaprogramują go media ,szczególnie seriale ,istnieje tylko jeden warunek ,trzeba mimochodem zaznaczyc ze tak własnie mysli lub postepuje mlody ,wykształcony i koniecznie nowoczesny obywatel ,wtedy Polak łyknie każdą papkę ,taka smutna prawda
-
O wulkanach
2009-03-28 20:48@emce: wulkany na całym świecie rokrocznie wypluwają do atmosfery ok. dwustu milionów ton dwutlenku węgla. Z drugiej strony, ludzie, spalając ropę, węgiel itp., przyczyniają się do emisji ok. 27 miliardów ton dwutlenku węgla. Pod względem produkcji CO2 wygrywamy więc z wulkanami przeszło sto do jednego.
Tu link do materiałów na ten temat opracowanych przez US Geological Survey:
http://hvo.wr.usgs.gov/volcanowatch/2007/07_02_15.html
-
mbojko
2009-03-28 21:05Przebacz... 1% ludzkich emsiji a nie 10%...moj blad.
-
@liber444
2009-03-28 21:29A ja jeśli Pan pozwoli, troszkę z innej beczki.
Proszę mi wytłumaczyć skąd to zamiłowanie u tzw. prawicowców do myśli Lenina, a szczególne zwrotu "pożyteczni idioci"? Przecież zwrot ten pojawia się w wypowiedziach z taką częstotliwością, że robi już niemal za przecinek, albo k... pod budką z piwem
===
A co "pożyteczni idioci", to nie taki przecinek?
-
Stanowisko Komitetu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk
2009-03-29 09:18"... 10. Doświadczenie badawcze w dziedzinie nauk o Ziemi mówi, że tłumaczenie zjawisk przyrodniczych, oparte na jednostronnych obserwacjach, bez uwzględniania wielości czynników decydujących o konkretnych procesach w geosystemie, prowadzi z reguły do nadmiernych uproszczeń i błędnych wniosków. Błędne też mogą być decyzje polityków podejmowane o oparciu o niekompletny zespół danych. W takich warunkach łatwo o – przystrojony poprawnością polityczna – lobbing inspirowany przez kręgi zainteresowane na przykład sprzedażą szczególnie kosztownych, tak zwanych ekologicznych, technologii energetycznych bądź składowaniem
(sekwestracja) CO2 w złożach już wyeksploatowanych. Z przyrodnicza rzeczywistością nie ma to wiele wspólnego. Podejmowanie radykalnych i ogromnie kosztownych działań gospodarczych zmierzających do ograniczenia emisji jedynie wybranych gazów cieplarnianych, w sytuacji braku wielostronnej analizy zachodzących zmian klimatu, może doprowadzić do zupełnie innych skutków niż oczekiwane. ..."Całość tu:
pozostałe notki »
-
2009-03-27 08:48
Farfał robi Ganleyowi niedźwiedzią przysługę
„Polska” pisze dzisiaj, że zbliża się koniec p.o. TVP Piotra Farfała.(Warto jednak dodać: prawdopodobnie nowy prezes podziała tylko do czasu uchwalenia nowej ustawy medialnej, bo jakikolwiek ład w TVP teraz uda się stworzyć, nowa ustawa go zmiecie.) Jednym z...
komentarze (19) -
2009-03-24 14:11
Państwo a obywatele - jesteśmy w głębokiej d...
Bywa, że wielka polityka ze swoim irytującym teatrem toczy się górą, a na dole dzieją się drobne z pozoru sprawy, które obnażają porażającą nieudolność naszego państwa – ba, jego wrogość wobec obywatela. O to zresztą miałem pretensję do Jarosława...
komentarze (32) -
2009-03-22 14:32
Czemu Sikorski nie weźmie NATO
Jeżeli potwierdzą się wciąż nie do końca oficjalne informacje z Waszyngtonu, Radek Sikorski nie będzie miał szans w wyścigu do stanowiska sekretarza generalnego NATO. Jego przeciwnicy oczywiście zacierają ręce i pod tym tekstem z pewnością także się odezwą, przytaczając po raz...
komentarze (38)
1. Chamstwo, wulgarność, obrażanie kogokolwiek, w tym gospodarza blogu.
2. Wypowiedzi kompletnie obok tematu.
3. Argumenty ad personam.
4. W szczególności argumenty ad personam, dwołujące się do tytułu, w którym pracuję, "niemieckiego pracodawcy" lub sugerujące, iż za moje opinie jestem wynagradzany przez jakieś wrogie Polsce siły.
5. Kasuję wszystkie, nawet nie podpadające pod powyższe kryteria, wypowiedzi osób, które naraziły się już kilkakrotnie.
piszę w lubczasopismach »
-
2010-09-04 16:14
-
2010-09-04 14:30
-
2010-09-04 02:31
-
2010-09-04 01:30
moje ostatnie komentarze »
-
Z tym zgoda. Sam to sugerowałem w swoich tekstach i faktycznie, można taką tendencję...
2010-09-05 23:19
-
Nie, nie zechcę, bo Pan nie pyta dlatego, że chce je Pan poznać, ale dlatego, że się Pan nie...
2010-09-05 23:17
-
Uwielbiam takie odpowiedzi w całkiem innym porządku.
2010-09-05 21:52
-
"Naszym zadaniem jest stać przy Jarosławie...". Straszne. Dopuszcza Pani w ogóle myśl, że ma...
2010-09-03 21:22
-
Całkiem nietrafiony ten wpis. Domaganie się od Migalskiego szczegółowych wyjaśnień...
2010-09-03 21:12
ostatnie notki »
-
Priorytet: zwalczanie nielojalności
2010-09-05 21:13
-
Czas beznadziei
2010-09-03 17:39
-
„Solidarni” - to mi się podoba
2010-08-30 21:38
-
W obronie Migalskiego
2010-08-22 21:36
-
Od powiedź dla pana Elvgreena
2010-08-15 19:46
najpopularniejsze notki »
-
Klasyfikacja wyborców Komorowskiego
komentarze: 531
-
Po trupie do celu
komentarze: 294
-
Déjà vu
komentarze: 270
-
W odpowiedzi Igorowi - problem z szacunkiem
komentarze: 252
-
Przegrywa lepszy, jak to w mediokracji
komentarze: 226
aktywne dyskusje »
-
Priorytet: zwalczanie nielojalności
komentarze: 72ostatnio: Jacek 1
-
Czas beznadziei
komentarze: 192ostatnio: julianmalodoby
-
„Solidarni” - to mi się podoba
komentarze: 48ostatnio: Gasipies
-
W obronie Migalskiego
komentarze: 182ostatnio: Ksantypa...
-
Porażający kontrast
komentarze: 109ostatnio: trzymilionowy.post
moje tagi »
ulubione blogi i lubczasopisma »
- Antoni Dudek 43 358
- Fakt - Opinie 188 58
- Free Your Mind 1141 39477
- Grim Sfirkow 360 5903
- kataryna 265 4635
- Kot z Cheshire 92 905
- Marek Magierowski 6 0
- Tomasz P. Terlikowski 320 1357



komentarze (128) skomentuj