Państwo a obywatele - jesteśmy w głębokiej d...
-
Fałszerstwo ?
-
Polska- kopalnią absurdu...
Na początku był PRL z jego Misiem, teraz mamy nową Polską hybrydę w której Pani Jaworowicz Elżbieta powinna mieć swoją katedrę na uniwersytecie i kształcić zastępy jej nastepczyń, następców którym zajęć nie zabraknie do końca ich dni a nawet dla ich wnuków. Tak to się ma niestety i nie widzę perspektyw na zmianę- taki genotyp i klimat - który jak mawiał klasyk - zawsze był przeciw nam...
-
ale szlag mnie trafia – w głębokiej dupie.
Nie,nadal jestesmy w glebokim socjalizmie...
-
@ Autor
>> "że na rzeczywistą, ciężką pracę nad zmianą sposobu działania państwa, w tym aparatu urzędniczego, nie ma już czasu ani sił. Ani ochoty."
O przepraszam. Rząd Donalda Tuska zwiekszył administrację o 6000 etatów i wprowadził gabinety polityczne u sołtysów. To wszystko nazywa sie nic ???!!!
-
@
Jesteśmy w dupie, bo mamy to w dupie.
2 proste pytania - ilu wyborców PO/HGW zmieni swoje zdanie o swoich nominatach z przedstawionych przez Pana powodów? Czy więc nominaci mają jakikolwiek interes by cokolwiek w tych sytuacjach zmienić?
Właśnie.
I tylko szkoda tych uczciwych, lub naiwnych - bo to oni dostają w dupę.
pzdr
-
@Autor
Z moich czasów szkolnych pamiętam, że w każdym wypracowaniu, niezależnie od tematu, należało nawiązywać do stałego elementu: ustroju sprawiedliwości społecznej/Lenina/wiecznej przyjaźni itp., itd. Otrzymywało się wówczas wyższą ocenę za wykazane zaangażowanie i świadomość.
W Pana tekstach, prawie zawsze celnych, które zawsze z zainteresowaniem czytam, pojawia się też pewien Leitmotiv, nie mający z reguły wiele (a czasami nic) wspólnego z meritum. Leitmotiv ten, bedący być może odzwierciedleniem jakiegoś natręctwa, jest łyżką dziegciu w beczce miodu. Moja prośba: swoje ew. krytyczne uwagi na temat dzialan PiS-u i Kaczyńskich może Pan opisać w oddzielnym i jak zwykle uargumentowanym artykule, a nie używać ich (tj. Kaczyńskich) w charakterze Leitmotivu.
Swoją pozycję osiąga Pan i umacnia niezależnością, otwartością i odwagą. Nie musi więc Pan dodatkowo starać się o jakąś wyższą ocenę.
Pozdrawiam
-
Futrzak
smutna prawda
w dzisiejszym swiecie uczciwosc = naiwnosc
-
A uklad Sen.Misiaka to byl na Ksiezycu?
Recepta, jaką PiS miał na zmianę tego stanu rzeczy – oczyszczenie państwa z układów – świadczyła o kompletnym niezrozumieniu istoty oroblemu.
-
To,
że Tusk to dyletant i medialne kłamstwo, wiedział od początku każdy, kto ma tylko odrobinę oleju w głowie.
A miłośnicy cudów (a tych niewątpliwie jest niemało) bedą kochać Tuska nawet wówczas, gdy osobiście ukradnie im portfele i wydutka żony.
-
Wszystko co robił PIS to nieporozumienie
Chciałbym Panu przypomnić ,że PIS (wiem ,że to nie jest poprawne politycznie) został osamotniony dlatego ,ze nie doszlo do kolacji POPiS. Zdaję sobie sprawę że dla panastało się to z winy PIs a szczególnie osobisty błąd poelnił J kaczyński. Po 17 latach żąda pan od J Kaczyńskiego ,naprawienia wszystkich patologii jakie powstały od 1989 roku dodatkowo z przymusowymi koalicjantami. Zdaję sobie sprawę,że dla niestety według mnie niemoralnych w większości mediów jedynaym na razie mężykiem stanu jest Donald Tusk.
Odejdę na chwilę od tematu. Jestem świeżo po konferencji Premiera Tuska. Zobaczyłem Dyzmę ale Dyzmę w wykonaniu Cezarego Pazury
-
Witold 46
Gdyby to bła konferencja Przewodniczącego Kaczyńskiego to byś zobaczył Wielkiego Myśliciela i Stratega. Nie martw się Pan . Będzie i to.
-
Autor
i od 20 lat nie mozna nic z tym zrobic.
Jedna kanadyjska profesor polskiego pochodzenia opisała, jak w Polsce dokonała sie transformacja z komunistycznego systemu dystrybucji ku kapitalistycznemu, przy zachowaniu istotu państwa policyjnego. Jego rdzeniem jest tworzenie tak absurdalnych przepisów, żeby zawsze mozna było udupić, jesli jest potrzeba.
i dlatego od 20 lat, jak się nie odwrócisz, d... z tyłu.
pozdrawiam
a o ociepleniu byłem szybszy
-
Ł.Warzecha
Zadziwiające jest to, że Pan, Panie Łukaszu krąży wokół istoty rzeczy, nawet celnie niektóre potrafi nazwać, ale gdy przychodzi do konkluzji to znika ta pana przenikliwość i wychodzi, że wszystko przez tych Kaczyńskich. Zapytam zatem Pana, czy nie miał Pan kiedyś takiego okresu głębokiego namysłu, podczas którego analizował Pan nasze najnowsze dzieje i nie miał Pan wrażenia, że ta wystrzelona kula, która nazywa się IIIRP zmierza w takim a nie innym kierunku, bo po prostu tak ukierunkowała ją ręka strzelca, który przygotował odpowiednią broń, wycelował i teraz pilnuje, aby nic nie stanęło na drodze, co mogłoby zmienić zaplanowaną trajektorię toru pocisku? Wielka szkoda, że Pan tego nie dostrzega, bo mógłby Pan pomóc innym Polakom zrozumieć istotę naszego losu i umożliwić im przeciwstawieniu się złu , które nas ogarnia.
-
Rolex
""Polsce dokonała sie transformacja z komunistycznego systemu dystrybucji ku kapitalistycznemu, przy zachowaniu istotu państwa policyjnego.""
Mialem wlasnie cos takiego napisac. Rozszerze tylko.
Polska to kraj galopujacej, totalnej niekompetencji i chamskiego cwaniactwa.
-
>35stan
Bardzo przepraszam, ale gdzie ja napisałem, że "wszystko to przez Kaczyńskich"? Ja tylko napisałem, że JK nie miał na to dobrej recepty, a to całkiem co innego.
-
à propos PS
Może i ideologia ekooszołomów się wali, ale bez obaw: z pewnością kasa złupiona na walkę z globalnym ociepleniem się nie zmarnuje - pójdzie na walkę z globalnym oziębieniem...
-
Panie Redaktorze,
Generalnie się z Panem zgadzam. Mam trochę bardziej rewolucyjne myśli :).
Jedno pytanie. Kiedy odważy się Pan skrytykować PO nie krytykując przy tym PiSu?
Panie Łukaszu, niech się Pan odważy !!!
-
@Łukasz Warzecha
Trzeba bombardować nasze elity i wskazywać podobne absurdy, naiwniactwem było sądzić, że Platforma intelektualnie wywiąże się na tym polu. Przepraszam.
Szczególnie ten przykład z pałacem wymaga zaangażowania się prawodastwa i ekspertów, ja na przykład bardzo cenię sobie prezerwację zabytków kultury i postulowałbym żeby prawo uczyniło możliwym zachować i te freski i remont obiektu. A to wymaga pewnej inwencji w myśleniu żeby odbyło się to z pożytkiem dla wszystkich.
-
@ Nie ma to jak urzędnicy
Najważniejsze, że Ci sami urzędnicy, którzy pozywają ludzi do sądu za poprawianie podpisu na własnym bilecie dostają premie od pani Gronkiewicz-Waltz.
W końcu jak sama bufetowa mówi... Musi mieć najlepszych ludzi.
No i ma.
A oni mają 58 mln premii za swoje działania.
Takiej Polski chcieliście, to taką Polskę macie. Trzeba było rozważniej podejmować decyzję o oddaniu głosu w wyborach.
Jak wybiera się ładne opakowanie, to można trafić na niezłe g... w środku.(Ta uwaga nie jest do Autora, a do tych, którzy dali się ponieść kampanii reklamowej PO)
Pozdrawiam
-
Ł.Warzecha
Chodzi mi właśnie o ten wywód:
"Zwiększenie roli państwa przy takim jego kształcie, jaki on dzisiaj jest, musiałoby oznaczać tylko i wyłącznie skuteczniejsze gnębienie obywateli, a nie poprawę ogólnego stanu rzeczy. "
Chodzi o to, że my w Polsce mamy tego państwa za mało, przecież to nasze państwo nie dość, że oddało ok. 70% swych uprawnień na rzecz UE, to nie wywiązuje się dobrze lub wcale względem nas jako obywateli i podatników z pozostałych 30%.Przykładem fundamentalnej degrengolady jest choćby wymiar sprawiedliwości żywcem przejęty z komunistycznej rzeczywistości, bez lustracji sędziów, z ich arogancją w stosunku do szeregowych obywateli(wiem, bo przeżyłem ten koszmar od dołu do góry włącznie ze Strasburgiem) i im wyższy stopień wymiaru sprawiedliwości, tym ta brutalna arogancja większa. Właśnie więcej państwa w założeniu Kaczyńskich, to miało być, więcej prawdy , sprawiedliwości i praw dla szeregowego obywatela. Lustracja, obalona przez komunistyczny bezpiecznik "transformacji"czyli TKmiała oczyścić te środowiska z ludzi niegodnych i zwyczajnych przestępców, rozszerzenie dostępu do zawodów prawniczych, miało dać szansę większej liczbie niezamożnych Polaków szansę na skuteczną obronę . Zmiana kształtu państwa, z którego był Pan niezadowolony w czasie rządów Kaczyńskich nie mogła się dokonać w krótkim czasie i przy takim a nie innym układzie sił w parlamencie. Trzeba było wspierać medialnie te działania, naciskać na koalicjantów i opozycję by wspierali i nieprzeszkadzali, ale media urządziły piekło medialne, polowanie z nagonką . Jestem ciekaw, czy jest Pan gotów zrobić rachunek sumienia z własnych działań i zaniechań w okresie tych trudnych lat i wyciągnąć konstruktywne wnioski?
-
Warzecho !!!
ja mam również coraz większe przekonanie, że stale mam do czynienie z debilami, ale to tak na marginesie.
Poruszyła mnie najbardziej historia z tymi odkrytymi malowidłami w pałacu, gdyż niejako to moja działka, profesjonalnie rzecz ujmując. Śmiem twierdzić, że w tym wypadku nie wszystko stracone. Oczywiście, jak to zwłaszcza teraz w życiu bywa, można liczyć tylko na siebie. W tej sprawie właściciele pałacu nie powinni rąk załamywać, gdyż z pewnością jakieś wyjście się znajdzie. Trzeba eksplorować wszystkie dostępne ścieżki. A to, że konserwator wojewódzki okazał się debilem, to żadna nowina, gdyż najczęściej mamy do czynienia w tej branży z urzędnikami państwowymi, którzy są debilami czyli istotami nieporadnymi a przy tym bardzo często zawistnymi i pazernymi. Mój starszy kolega z branży gdyby żył, to mógłby zilustrować tę tezę licznymi przykładami, niestety zmarł przedwcześnie na zawał, wykończony przez rzeczonych debili.
Jako się rzekło jest wiele ścieżek do ekploracji, począwszy od zatrudnienia na czarno wyśmienitych choć niedrogich konserwatorów z innych jeszcze bardziej podupadłych krajów byłego bloku, a na staraniach o dofinasowanie bezpośrednio z instytucji europejskich kończąc. Po drodze mamy jeszce na przykład znalezienie sponsora czy sponsorów, którzy chętnie przy okazji finasowania prac konserwatorskich wypiorą jakąś swoją lewiznę w postaci nawet kilku milionów.
Czy jestem pewien, że wyjście się jakieś w końcu znajdzie, wystarczy mocno chcieć.
A chcieć to znaczy móc, jak mawiają Francuzi.pzdro
-
Warzecho !!!
zapomniałem wrzucić linka do przykładowej instytucji europejskiej,do której można się zwrócić z zapytaniem, to tylko przykład z głowy, szukać trzeba dalej, zachęcam:
http://www.europanostra.org
-
Urzędnicy
Postawiona teza o jakości naszych urzędników jest wpełni zasadna. Przedstawione przez Autora wyczyny w Warszawie to jeszce nic. Co niektórzy potrafią np "obiczyć' pojemność zwykłego kubła na śmieci "rozporządzeniem wewnętrzym" a następnie na podstawie takiej wartości wystawić fakturą i zaikasować pieniądze. Miś się nie umywa. Tylko wciąż natrętnie powraca pytanie - jak dłudo jeszcze to RANCZO potrwa?
-
Panie Łukaszu
Dwie uwagi:
1. Wczoraj pewna parkingowa w centrum Katowic wręczyła mi wezwanie do sraży miejskiej za parkowanie bez zapłacenia stosownej opłaty po tym jak:
- stałem w tym miejsu około 30 sekund
- w czasie tego postoju kupowałem bilet parkingowy u pani z "innego rewiru" (stała bliżej)
Na szczęście baba wycofała swoje wezwanie, ale co się naawanturowała, że kierowcy się źle rozglądają to jej :)
2. Czy debilizm w różnych organach władzy nie ma przypadkiem z lukalnym układem czegoś wspólnego? Przecież na pracę w UM wielokrotnie większe szanse mają różne pociotki.
Tu jednak muszę się zgodzić, że powołanie CBA to o wiele za mało. W ogóle mało kto przejmuje się tym, że głosy radnych PiS w Piekarach Śląskich zostają kupione pierwsze stanowiskiem ordynatora, a drugie przez zapewnienie córce stanowiska w UM. Szczytem hipokryzji jest to, że samo głosowanie dotyczyło prywatyzacji szpitala i panowie radni opowiedzieli się oczywiście za (sic!).
Pozdrawiam,
-
@antinowhere - Oczywiście że jest paragraf!
Nie jestem specjalistą od prawa karnego, ale przypomniały mi sie takie dwa przestępstwa:
Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
albo
Art. 234. Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
-
Bardzo przepraszam...
ale problem jakiś jest... w piątkowych "Wydarzeniach tygodnia" (Ktore z pewną przyjemnością oglądam),po rozmowie p.Skwiecińskiego z p.Szubartowiczem,jakoś braklo Panu odwagi,żeby glośno powiedzieć,że standardy standardami,ale (również z tego powodu) tylko jedna koalicja się rozpadla - więc z pewnością nie lepsi - ale też źli są...te "Kaczory"
-
Państwo a obywatele
Ja "współpracuję" z nasza administracją już od 1974 r. Stale w tym samym temacie - sprawy budowlane. O absurdach , niekompetencji , utrudnianiu mogę mówić godzinami ( z przykładami). Jest coraz gorzej. Za 'komuny" , której nienawidziłem jak zarazy , jednak było lepiej. Można było tajemniczo sugerowac że zna się kogoś ważnego , jakiegoś sekretarza w ostateczności nawrzeszczeć i coś osiągnąć. Teraz jest dużo gorzej. Wymagania są takie że czasami przychodzi dom głowy przypuszczenie że chodzi o to żeby zupełnie uniemożliwić uzyskanie pozwolenia na budowę. Terminy załatwienia sprawy podane w KPA zupełnie nie obowiazują. Pod błahym pretekstem urzędnik zawsze może termin przedłużyć gdy po prostu nie chce mu się załatwić czy zajmuje się czymś innym.
Podam przykład: w jednym mieście wojewódzkim złożyłem do urzędu cztery prawie takie same projekty. Jeden załatwiał nie znany mi urzędnik , trzy pozostałe znajoma. Efekt: trzy projekty zostały załatwione dwa razy szybciej niz jeden załatwiany przez nieznajomego. Oczywiście wszystko zgodnie z prawem , poszanowaniem petenta itd.
Kto chce wierzyć w ostatnie zdanie i administarację jest chyba nieuleczalnie naiwny. Ja tracę już nadzieję że coś sie poprawi. Komisja Palikota tez napracowała się. Wypito pewnie morze kawy , zmarnowano furę pieniędzy po to żeby wszystko pozostało bez zmian.
Jesteśmy proszę państwa stadem baranów strzyżonych bezlitośnie do gołej skóry a pilnuja nas wilki. Dokładnie jak w słynnym cyklu rysunków Andrzeja Krauze , kiedyś w "KULTURZE".
-
W szaleństwie ZTM jest metoda.
Wbrew temu, co twierdzi autor artykułu w ZW i ZTM, na karcie należy wpisać imię i nazwisko. Nie jest to jednoznaczne ze złożeniem podpisu. Można wpisać dane wielkimi literami oddzielające je odstępami. W tym świetle sprawa „fałszowania” nabiera jeszcze większych rumieńców.
Kontrole „jakości” napisu na kartach nasiliły się po wprowadzeniu karty imiennych. Imienne jako rozwiązanie płatne (tylko pierwsza karta jest bezpłatna) ma przynieść oszczędności ZTM. Karty imienne nie cieszyły się dużą popularnością, ze względu na kłopotliwe formalności związane z dostarczeniem zdjęcia i podaniem danych osobowych w wymiarze porównywalnym do wymaganych przy wniosku o paszport.
Zapewne w zamierzeniach ZTM akcja kontroli napisów miała stworzyć większe zapotrzebowanie na karty imienne, na których nic się rozmazać nie może. Niestety wzrosło tylko zapotrzebowanie na zwyczajne karty, bo nawet ludzie, którzy używali karty od dawna prewencyjnie zaczęli je wymieniać.
Dlatego od początku przyszłego roku wszyscy zostaną uszczęśliwieni obowiązkowymi kartami imiennymi i sprawę się rozwiąże.
A aparat terroru działa już tylko siłą rozpędu przynosząc ZTM większe szkody niż zyski.
-
A ja uważam,ze D.Tusk ma do wykonania
okreslone zadania uzgodnione na tajnych spotkaniach z A.Merkel , a ponadto wykazuje wybiotna chęc zniszczenia Polski i naszej gospodfarki w ogóle, a pan mówi debile.
To nie są debile,to są przekupni posłowie z PO,PSL,SLD, Przypomina mi sie sytuacja jak to przed pierwszym rozbiorem Polski byli przekupowani posłowie przez róznych obcych agentów niemieckich i rosyjskich, bo trudno zrozumiec inaczej postepowanie posłów i rządu obecnie.
-
IQ 80?
Mam powazne podejrzenia że nei przewyższa numeru buta. Inny absurd: Wsiadam do trzynastki na Kawęczyńskiej a ze mną policjant, strażnik miejski i dwóch ochroniarzy ze Skorpiona. Myślę: Uuu, kryzys, nie maja na paliwo?
Nie.
Ta grupa uderzeniowa w pełnym rynsztunku robiła za goryli dwóch kanarów.
I teraz pytanie: ZA CO MY PŁACIMY PODATKI?
Piszę w lubczasopismach
-
09.02.2012 05:03
-
08.02.2012 14:21
-
11.01.2012 20:06
-
11.01.2012 18:10
Ostatnie notki
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
Pogrzeb Wisławy Szymborskiej, zgodnie z życzeniem zmarłej, będzie świecki – przeczytałem dzisiaj. I jakoś...
08.02.2012 12:57 300 -
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
Czy za swoich zwolenników odpowiedzialny jest lider opinii? Hm, trudna sprawa. Powiedziałbym, że dla...
11.01.2012 12:15 197 -
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
Miałem w tym roku o WOŚP nic nie pisać. Nie mam na jej temat nic nowego do powiedzenia – schemat działania i...
07.01.2012 07:30 288
Moje ostatnie komentarze
-
Kolejny raz robi Pan z siebie - wiadomo kogo. Bo nawet nie wie Pan, jaką funkcję pełnię w...
08.02.2012 23:53
-
"Zaczytując się w poezji Szymborskiej doczytał się Pan w niej wyłącznie, że była...
08.02.2012 23:44
-
Mało co mnie tak raduje, jak sytuacja, kiedy oponentowi się zdaje, że strasznie mi dołożył,...
08.02.2012 16:31
-
Troszkę Pan trafił jak kulą w płot. Po pierwsze dlatego, że nie bardzo rozumiem, czego...
08.02.2012 16:16
-
Co do zasady - pełna zgoda. Różni nas to, że moim zdaniem jedna ze stron sporu próbuje...
08.02.2012 16:10
Najpopularniejsze notki
-
Na jakim marszu byłem
komentarze: 335
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 300
-
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
komentarze: 288
-
Nietykalni święci
komentarze: 209
-
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
komentarze: 197
Aktywne dyskusje
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 300ostatnio: OSTRA SIOSTRA
-
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
komentarze: 197ostatnio: SOWINIEC
-
Trzy sprostowania - biali kontra czerwoni
komentarze: 110ostatnio: LUK
-
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
komentarze: 288ostatnio: ALEKSANDRA
-
Polska jest jedna - polemika z RAZ-em
komentarze: 145ostatnio: T-REX
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Antoni Dudek 100 630
- Fakt - Opinie 189 58
- Free Your Mind 1406 59274
- Grim Sfirkow 441 6610
- Jacek Korabita Kowalski 304 510
- kataryna 333 4815
- Kot z Cheshire 189 1896
- Marek Magierowski 15 0
- Miroslaw Barszcz 0 35
- Tomasz P. Terlikowski 448 1468


Czy aby nadgorliwcy z ZTM nie popełnili przestępstwa, fałszywie zawiadamiając prokuraturę o rzekomym przestępstwie ( podrobieniu własnego podpisu ) ?
Nie ma paragrafu na tych debili ?