Klub tetryków chowa głowę w piasek
-
Lustracja
-
OK. Tak właśnie jest.
Tyle, że podobnie zachowują się inne środowiska - popatrzmy na dziennikarzy, prawników, pracowników naukowych.
-
Cieniasie
Ale ( poza niektórymi dziennikarzami) oni nie robią za autorytety moralne... Pocieszam się,że mieliśmy gorszych biskupów - wieszaliśmy ich na latarniach...A mimo to Kościół polski przetrwał - a nawet wydał takich ludzi jak prymas Wyszyński,Jan Paweł II,kardynał Macharski
-
Ł.Warzecha
Ze zrozumieniem postawy EP można by się zgodzić, gdyby rozliczenie z epoki komunizmu dokonano uczciwie we własnym gronie, wyciągając z tego konsekwencje, w tym personalne. Ale niestety z czymś takim nie mamy do czynienia. To, co postanowili biskupi jest demoralizacją wiernych KK, jest grzechem publicznego zgorszenia, grzechem o którego skutkach mówił Jezus: "temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze" . Starając się zrozumieć motywy decyzji EP, trzeba koniecznie przywołać rolę KK w przygotowaniu i przeprowadzeniu "transformacji ustrojowej" i roli "umoczonych" hierarchów w tym przedsięwzięciu. To zapewne za sprawą kontaktów hierarchii w latach 80-tych burzliwie rozwijało się budownictwo sakralne w Polsce. To rząd Rakowskiego przygotował i wdrożył ustawę o komisji majątkowej, dającej przywileje KK w zwrocie majątków.
-
@Stan
No popatrz Pan. Nie wiedziałem, że Anglicy też mieli komunizm i milicję polityczną i że odchodząc od totalitaryzmu zamurowali swoje akta ubeckie na 50 lat. Dzięki za info.
-
niesamowite...
Podpisując się pod Pana uwagami, jednocześnie pytam: czy aby na pewno chce Pan podejmowac dyskusje z taką kanalią jak NEOspasmin piszącym - "Moze ktos cos znalazl na JP II i to byl argument by sobie w stope nie strZelac..." Duskusja, dyskusją, ale pewne granice nie mogą byc przekraczane.
-
Ufka
Jednak słabe to pocieszenie. Pozdrawiam.
-
@ cienias
>> "Tyle, że podobnie zachowują się inne środowiska -
popatrzmy na dziennikarzy, prawników, pracowników naukowych"Problem polega na tym, że nawet najbardziej odjechani dziennikarze czy naukowcy jednak nie twierdzą, że zostali OSOBIŚCIE wskazani i namaszczeni przez Pana Boga, jako następcy apostołów.
-
@Lizak
Czyżby? Jakoś nasi sąsiedzi uporali się z problemem lustracji, mają się lepiej niż przed nią i już zdążyli o niej zapomnieć.
Jeśli wpadł Pan tutaj przypomnieć antylustracyjne argumenty Gazety Wyborczej, to niepotrzebnie Pan się trudził. W S24 są one doskonale znane. Pana autorski wkład zaś dotyczy co najwyżej przaśnych sformułowań w stylu "rozhukany koń lustracji".
-
Ł. Warzecha
Zgadzam się w całości z Pana przemyśleniami. Niestety, sprawa lustracji pogodziła, jak się okazuje, nawet przeciwne sobie "obozy" w Kościele w Polsce, nawet o. Rydzyk zapętlił się w to przez obronę Wielgusa. Może w ten sposób mobilizują siły na wroga pierwszorzędnego: liberalizm? Tylko przyjmując taki model działania, powielają metody działania partii politycznych. Od lustracji uciekają politycy, dziennikarze, prawnicy, sędziowie... A przecież siłą Kościoła jest tylko i wyłącznie prawda, bo kochać, to, jak mówi Pismo, umieją też "poganie".
-
@Autor
>Anglicy nazywają takie zjawisko wishful thinking
A Polacy uzywaja terminu myslenie zyczeniowe.
-
Autor
"Także to jest całkiem zabawne, wziąwszy pod uwagę, że większość polskich biskupów żadnej pracy duszpasterskiej nie wykonuje już od dawna, a jedynie bywa, uświetnia, nawiedza i otwiera."
Może rozwinie Pan ten temat. Jako wnikliwy obserwator Kościoła i komentator poczytnego dziennika, nie powinien Pan mieć problemów z podaniem kilku faktów na poparcie wygłoszonej tezy. Chyba, że Pan takich nie zna? Tylko wtedy mogłoby to świadczyć, że Pańskie opinie merytorycznie są na poziomie publikacji ukazujących się w gazecie, dla której Pan pracuje.
-
Kościół jest instytucją tylko w Niemczech
w sumie można się z panem zgodzić, gdyby nie te błedy. Jest też w Danii.
W Polsce Kościół to wspólnota ludzi wierzących. Ile razy to można powtarzać?
Poza tym chyba zamieść a nie zmieść pod dywan.
Różnica, której Pan zdaje się nie zauważać jest taka, że można wierzyć i nie poddawać się nieuświęconym decyzjom hierarchów kościelnych, we współczesnym państwie europejskim nie da się jednak żyć bez płacenia na samowolnych urzędników.
-
Ufko- możesz nie słuchać kazań księdza, którego nie darzysz
zaufaniem.
Tylko jak masz się ogłaszać w gazetach- jeśli gros kapitału jest w rękach umoczonych?
Opowiedz mi o przedsiębiorczości bez ogłoszeń.
Nie broń dziennikarzy, nie warto. Oni mają świadomość, że rządzą marionetkami w rządzie. Jeśli są niedouczeni - to jest jak najbardziej ich odpowiedzialność.
-
Środowisku żurnalistów gorąco życzę
choćby cząstki tej odwagi, jaką w lustrowaniu swych współbraci wykazał Episkopat.
To samo życzenie można kierować pod adresem elit: nauki, kultury i prawa.
Minimum przyzwoitości, w ich wydaniu, to podkulić ogon o siedziec cicho!
-
>Warzecha
Kiedy poznamy nazwiska pracowników ubeckich i esbeckich organizacji? Tych którzy korumpowali i werbowali TW, a teraz sami są tajnymi pracownikami aparatu. W rzeczy samej nie chodzi o samych niższych oficerów prowadzących ale o ich przełożonych pułkowników majorów ubeckich i esbeckich. Zbieżnośc nazwisk z obecnymi autorytetami byłaby uderzająca.
-
Żenada
"Właśnie co ci wszyscy biskupi tak na serio robią ?" Pyta Warzecha i sam sobie odpowiada: Oczywiście nic bo przecież żadnej pracy duszpasterskiej jako żywo nie wykonują, jeżdżą sobie tylko na jakieś zebrania plenarne a reszta się sama robi a jak już jest coś do zrobienia to przecież wiadomo, że Duch Św. odwala całą robotę. Myślę, że można tą światłą myśl pociągnąć dalej bo tacy np. kardynałowie co oni np. robią, skoro już biskupi nic to tamci to dopiero nieroby sakramenckie.
Można też tą światłą myśl rozszerzyć na inne dziedziny działalności człowieka wyjęte już spod opieki Ducha Św. np każdy kto kiedykolwiek pracował w jakiejś firmie wie, że robotę robią tam tylko ci, którzy są zatrudnieni na najniższych stanowiskach np. w gazetach reporterzy latają po mieście, dziennikarze śledczy śledzą a takie redaktorki ino siedzą, palą paierosy i krytykują oraz podszczypują praktykantki. W innych firmach jest jeszcze gorzej bo przecież pokażcie mi jakiegoś menagera, który by potrafił samodzielnie raport w excelu zrobiony przeczytać o dyrektorach generalnych nie wspominając.
Wypisujcie się więc z kościoła gdzie siedzi pełno stetryczałych biskupów nudzących się jak mopsy, wypisujcie się z firm gdzie siedzi cała banda nicnierobiących managerów, kierowników i dyrektorów i w ogóle niech żyje klasa robotnicza.
A na poważnie to mi się w ogóle tych głupot nie chce komentować ale w kwestiach eklezjologicznych to przecież Warzecha ma całkowitą rację w końcu Żydzi jakoś dają sobie radę przy pomocy samych rabinów i jak dobrze im idzie.
-
@NEOspasmin
No, co do papieża to jednak wiadomo co robi i jest to praca stricte duszpasterska tzn myślę o pisaniu encyklik, więc nie zatrzymałem się w pół drogi a jedynie uniknąłem krytyki celnie obnażającej moją niekompetencje. MOżna oczywiście zaripostować, że biskupi piszą listy pasterskie ale przecież to żadna praca szczególnie jak się ją porówna z taką encykliką
-
>Neospasmin
Zawsze rozbawia mnie, gdy o Kościele dyskutuje z zacięciem ktoś, kto nie chce mieć z nim nic wspólnego. Dlatego, zamiast odpowiadać na Pana pytania, zwrócę jedynie uwagę, iż polska ortografia stanowi, że słowo "kościół" pisze się wielką literą, jeśli chodzi nie o budynek, ale o instytucję.
Pańska ortograficzna złośliwość, poczyniona kosztem reguł ipolszczyzny, przekonuje mnie, że jakakolwiek dyskusja z Panem na ten temat byłaby jałowa.
-
>lizak
Nie przypominam sobie, abyśmy przechodzili na "ty". Proszę się stosować do reguł komunikacji na tym blogu.
-
Autor
Cesarzowi co cesarskie a Bogu co boskie, jeżeli cesarz domaga się współpracy to trzeba ją podjąć w imię wyższego dobra jakim jest praca duszpasterska. Kościół katolicki jest kościołem powszechnym a nie" stowarzyszeniem antykomunistycznych patryjotów polskich wyznania chrześcijańskiego". Jeżeli ktoś rozumie te podstawowe prawdy, a powinien je rozumieć każdy katolik, to nie może mieć wątpliwości w sprawie decyzji kościoła odnośnie lustracji duchownych.
-
Panie Warzecha dlaczego pan nie jest taki odwazny w temacie
zlustrowania, dziennikarzy,środowisk palestry czy środowisk naukowych.Oni sie nie lustrują bo nie widzą takiej potrzeby.Kazdy ksiadz na którego jest teczka to od razu kapuś.a każdy inny to dokumenty podrobione fałszywe, wytworzone dla potrzeb zniszczenia niewinnego człowieka.Ksiadz to ma byc wizerunek pedofila i kapusia?Moim zdaniem kościol i tak w sprawie lustracji od której nie uciekał jak inne srodowiska zrobil wiele.Zamknął temat, bo niby dlaczego srodowiska opiniotwórcze nie dokonuja lustaracji a oni mają być gnębieni w imie czego? Mimo tego ze i tak bedą.a co gorzej jestem świecie przekonany że na ich temat będa pisac autentyczni kapusie z tamtego okresu.Dzis kapus nie musi podpisywac doniesień w urzedach i podpisywac sie pseudonimem.Dzis oficjalnie prezentuje opinie choc nie zawsze swoją i jest akceptowany zapraszany do studia TV gdzie mu sie jako autorytetowi udostepnia zaprezentowanie swojego stanowiska.po zaproszonych gosciach, bez zapowiedzi tematu, wiadomo juz jest jaki bedzie i co ci eksperci i autorytety medialne maja do powiedzenia,nie trzeba wymieniac stacji TV by średnio myslacy półwykształciuch nie był zorientowany o jakich programach mysle.
-
Musze przyznac Panu Redaktorowi,
ten tekst to porządna, antyklerykalna robota. Brawo!
-
Niestety ma Pan rację
Panie Redaktorze,
Miałem podobne wrażenia jak Pan. Episkopat chyba nie zdaje sobie sprawy, że jest śmieszny, jeżeli nie chcemy używać mocniejszych słów.
Kardynał Dziwisz jest bardzo, bardzo, bladym odbiciem JPII, pozostali również bez żadnej charyzmy. Nie wiemy ilu boi się mówić o swoich związkach z SB.
Mam jednak dwóch swoich "faworytów": arcybiskupa Nycza i biskupa Jareckiego, którego homilie w czasie licznych nabożeństw po śmierci JPII utkwiły mi do dzisiaj w pamięci.
-
a co z lustracją środowiska dziennikarskiego ?
Przydałby się jakiś sążnisty wpis na temat lustracji środowiska dziennikarskiego . Analogiczny do tego o lustracji biskupów .
-
>Skorpion
Napisał Pan trzydzieści kilka komentarzy, więc jest Pan tu nowy. Może zamiast zaczynać z grubej rury, najpierw poszukałby Pan na moim blogu, czy przypadkiem nie pisałem o lustrowaniu dziennikarzy, prawników itp. To naprawdę nie jest trudne.
-
co z lustracją dziennikarzy ?
Ilekroć powraca sprawa lustracji Kościoła , to zaraz pojawia się masę komentarzy z konkretnymi nazwiskami (nazwisko dyżurne to bp Wielgus) . A może by tak , kiedy pojawia się artykuł jakieś "kapusia" , to też pojechać po nazwisku, robiąc wrzawę na cał a Polskę ? Czy kapusiów "dziennikarzy" , "aktorów" ,"literatów" spotkał ostracyzm ich środowisk ?
Piszę w lubczasopismach
-
09.02.2012 05:03
-
08.02.2012 14:21
-
11.01.2012 20:06
-
11.01.2012 18:10
Ostatnie notki
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
Pogrzeb Wisławy Szymborskiej, zgodnie z życzeniem zmarłej, będzie świecki – przeczytałem dzisiaj. I jakoś...
08.02.2012 12:57 300 -
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
Czy za swoich zwolenników odpowiedzialny jest lider opinii? Hm, trudna sprawa. Powiedziałbym, że dla...
11.01.2012 12:15 197 -
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
Miałem w tym roku o WOŚP nic nie pisać. Nie mam na jej temat nic nowego do powiedzenia – schemat działania i...
07.01.2012 07:30 288
Moje ostatnie komentarze
-
Kolejny raz robi Pan z siebie - wiadomo kogo. Bo nawet nie wie Pan, jaką funkcję pełnię w...
08.02.2012 23:53
-
"Zaczytując się w poezji Szymborskiej doczytał się Pan w niej wyłącznie, że była...
08.02.2012 23:44
-
Mało co mnie tak raduje, jak sytuacja, kiedy oponentowi się zdaje, że strasznie mi dołożył,...
08.02.2012 16:31
-
Troszkę Pan trafił jak kulą w płot. Po pierwsze dlatego, że nie bardzo rozumiem, czego...
08.02.2012 16:16
-
Co do zasady - pełna zgoda. Różni nas to, że moim zdaniem jedna ze stron sporu próbuje...
08.02.2012 16:10
Najpopularniejsze notki
-
Na jakim marszu byłem
komentarze: 335
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 300
-
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
komentarze: 288
-
Nietykalni święci
komentarze: 209
-
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
komentarze: 197
Aktywne dyskusje
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 300ostatnio: OSTRA SIOSTRA
-
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
komentarze: 197ostatnio: SOWINIEC
-
Trzy sprostowania - biali kontra czerwoni
komentarze: 110ostatnio: LUK
-
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
komentarze: 288ostatnio: ALEKSANDRA
-
Polska jest jedna - polemika z RAZ-em
komentarze: 145ostatnio: T-REX
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Antoni Dudek 100 630
- Fakt - Opinie 189 58
- Free Your Mind 1406 59274
- Grim Sfirkow 441 6610
- Jacek Korabita Kowalski 304 510
- kataryna 333 4815
- Kot z Cheshire 189 1896
- Marek Magierowski 15 0
- Miroslaw Barszcz 0 35
- Tomasz P. Terlikowski 448 1468


Lustracją zajmą się historycy, a Kościół po prostu nie będzie tego komentował. Lustracja w tej formie, w jakiej odbywa się w Polsce, jest sprawą polityczną, a nie ma nic gorszego niż wchodzenie Kościoła do polityki. Mądre narody, np. Anglicy, ujawniają swoje akta co najmniej po 50 latach; powoduje to, że w niewielkim, lub żadnym, stopniu ich treść nie wpływa na bieżącą politykę. Sprawę lustracji w Kościele wywołali jego przeciwnicy z pomocą tzw. "pożytecznych idiotów", którzy chcą Kościół najpierw ośmieszyć, a później zniszczyć. Według zasady: żeby zniszczyć naród, należy zacząć niszczyć jego tradycję, symbole i autorytety. Kościól liczy sobie ponad 2000 lat i nie jedną burzę już przetrwał. Pyskówkę lustracyjną też przetrwa. Do czego prowadzi propaganda ateistyczno-lewicowa, to widać gołym okiem. Długo to nie potrwa. Gorliwi lustratorzy powinni się zająć swoimi idolami, takimi np. jak tow. Piłsudski.