Wada woli senatora
-
@
-
Wada woli
Gdyby go uznano za psychicznego, to tez nie mozna by jego podania rozpatrzyc??
-
@
Przypominam sobie konferencję nt. reformy systemu penitencjarnego. Jeden z referentów ze zgrozą w głosie mówił, że po trzech latach pobytu za kratkami, w psychice człowieka zachodzą zmiany nie usunięcia.
Ktoś zapytał, czy nie tak właśnie być powinno.
To na marginesie, dla zilustrowania mechanizmu myślowego, o którym Pan pisze.
Pozdrawiam
-
senator Romaszewski
dziwi mnie postawa senatora Romaszewskiego czemu tak bardzo broni zapewne kolegi, a nie zasad
-
Politycy jak każda korporacja
ma skłonności solidarności korporacyjnej (bez względu na opcję polityczną). Są przez to po prostu śmieszni broniąc mecenasa i mając we krwi że "wybrańcom" należy się taryfa ulgowa. Przykre!
-
PHK1
A może jednak senator Romnaszewski broni zasad tylko inaczej niż Ty je pojmuje?
-
Panie Redaktorze
Tak apropo tego co ezekiel pisze w ostatnim tekście o tym jak Pan uzasadniał w skanerze politycznym słuszność zagladania pzrez tabloidy pod kołdrę osobom publicznym. Dziennikarze to też osoby publiczne a jako wsytępujący niejako w naszym imieniu i piętnujacy niewłaściwe zachowania powinni dysponować jakimś społecznym zaufaniem. Czy w ramach budowy owego zaufania mógłby Pan przedstawić dokumentację zdjęciową swojego (bez wątpienia moralnego i normalnego) życia seksualnego? :)
-
@ Brutalna
Proszę o niewklejanie w komentarzach klipów, bo powoduje to całkowite rozsypanie się strony.
-
@Cezary Krysztopa
Nie mógłbym, z dwóch powodów. Po pierwsze - ponieważ nie sprawuję urzędu publicznego i się o takowy nie ubiegam. Po drugie - ponieważ nie uprawiam rozrywek z paniami "poznanymi obok hotelu Mariott". Gdyby było inaczej, musiałbym się liczyć ze wszystkim, co się z tym wiąże, np. z szantażem czy nagraniami ukrytą kamerą.
-
@Cezary Krysztopa
Ach, jeszcze jedno: gdy GW ze szczegółami relacjonowała historię domniemanych ekscesów seksualnych pp. Leppera i Łyżwińskiego, czy był Pan równie oburzony? Bo jakoś sobie nie przypominam.
-
ŁW
Czegoż Pan się czepiasz i chesz od senatorów? Że byli szczerzy i ujawnili prawdę o stanie swych pustych łbów? Podane publice motywy odłożenia pracy nad wnioskiem o pozbawienie Piesiewicza immunitetu dowodzą rekordowej duranoty osób wypełniajacych ciało senackie... Od LAT JEST OCZYWISTE, ŻE SENAT JEST ORGANEM ZBĘDNYM!
-
@brutalna
Piesiewicz jest ofiarą wyłącznie własnych wyborów życiowych i ponosi ich konsekwencje.
-
@brutalna
Radzę też od serca ostrożnie ze słowem "gwałciciel". Lepper nie został za to skazany i mógłby Pani (Panu?) wytoczyć proces.
-
@łW: "wada woli" - woda Loli:))
Nie chce mi się analizować tych dialogów na filmiku; zresztą to tylko część....
Analizowałem teksty starożytne, to co dopiero tych kilka polskich zgłosek...
Ale można się "do woli" nasłuchać...
Oj dolo dolo, dziwy na świecie, dziwy...
-
Ci tzw. zasłużeni
od dwudziestu lat okupujący różne stołki i przywileje władzy na stare lata coraz bardziej dziecinnieją - ostatnie przykłady to własnie Romaszewski i Kutz.
-
Muszę pogratulować tytułu
Rzeczywiście Piesiewicza woli wada.
Materiału?
-
@brutalna
OK, rozumiem, ale ja z tym gwałcicielem serio. Bo nigdy nie wiadomo, kto to przeczyta.
-
@Panie redaktorze
mnie wczoraj powalił senator Romaszewski którego darzę dużym szacunkiem. "Solidarność korporacyjna", ze hej.. .
No kogo, jak kogo ale jego nie podejżewałem o zakażenie tym "poprawnym" wirusem.
Skoro nawet ON, to ciemność widzę.
Pozdrawiam.
-
"..ale ja z tym gwałcicielem serio. Bo nigdy nie wiadomo, kto to przeczyta."
I bardzo slusznie. Trzeba byc ostroznym. Ostatnio nawet zaczeli tu zagladac ochotnicy strazacy. Zamiast weze suszyc i prasowac, to oni tutaj... No ale moze to general.
-
Ja bym poszedł dalej
A mianowicie czy osoby głosujące w ostatnich wyborach na PO nie podjęły decyzji na skutek sondaży, a więc z wadą woli.
-
@PHK1
"dziwi mnie postawa senatora Romaszewskiego czemu tak bardzo broni zapewne kolegi, a nie zasad"
To na pewno zacny człowiek, ale wiele jest rzeczy o których nie sniło sie filozofom.
Zrobił bład aktywnie uczestniczac w "rozmydlaniu" ustawy lustracyjnej, teraz tez robi bład.
-
P. Łukaszu:)
Ale czy NA PEWNO Pan nie uprawia?;)
-
@Łukasz Warzecha
Wymuszona ironia Panskiego dzisiejszego wpisu jest, jesli o mnie chodzi :) dosyc chybiona. Ja rozumiem ze konsekwentnie naglosnia Pan sprawe zapoczatkowana w bulwarowce SE ale porownywanie wplywu opinii publicznej na normalny proces legislacyjny, wybory prezydenta lub samorzadow z wplywem w tragicznej, z ludzkiego punktu widzenia, aferze senatora jest dosyc naciagana. Sprawy personalne tak bezceremonialnie wyciagniete na swiatlo dzienne i sprezentowane niskim instynktom opinii publicznej poprzez zadnych sensacji dziennikarzy nie maja chyba celow politycznych? Chyba ze Pan uwaza iz tego typu denuncjacje maja na celu "uzdrowienie" opinii publicznej i skierowanie jej na wyzsze poziomy debaty spoleczno-politycznej.
-
@ŁW
Panie Łukaszu
Gratuluje postawy w ostatnim Skanerze Politycznym.
Mało jest głosów mówiących wprost co jest prawdą a co jest fałszem. Szacunek.
co do sprawy piesiewicza mam na ten temat pogląd który wyraziłem u siebie:
http://platos.salon24.pl/
pozdrawiam
-
P. Redaktorze:)
I jescze jedno:) Nadzwyczaj miło mi że na tyle śledzi Pan moją pisaninę że potarfi Pan sobie przypomnieć co tam w niej było a czego zabrakło:)
Natomiast co do meritum: Łepper, Łyżwiński byli podejrzani o namawianie do aborcji oraz do wykorzystywania stosunku podwładny-szef do wymuszania seksu.
Pan Senator Piesiewicz do niczego najprawdopodobniej pan spod marriota nei zmuszał a nakładanie sukienki w kwiaty a nawet w gwiazdki nie ejst pzrestepstwem. Nie ejst nim rowniez malowanie sobie ust przez mezczyzne.
Zupelnie inna kwestia (szczegolnie inna od kwestii poruszanych pzrez znaczna czesc moralistow kladaca nacisk na wymeinione wyzej elementy garderoby) jest kwestia narkotykow. Jezeli tu popelnione bylo pzrestepstwo powinno to znalezc swoje konsekwencje.
-
Autor - niech zyje kraj Ubu!
Gratuluję celnej konstatacji.
Z decyzji P.T. senatorów przebija mimowolnie niedorozwój poczucia prawa - coś, o co potykam się w Polsce co krok i na każdym szczeblu, a co jest typowe dla 18-wiecznych kolonii. Poza tym, ze wymierzyli tym werdyktem swoim wyborcom siarczysty policzek, to jeszcze zrobili z Piesiewicza głupka i niedojdę. Brawo Ubu-kraj!
-
@Łukasz Warzecha
A może było to tak: nachodzi faceta w domu grupa specjalna, odurza i filmuje nieprzytomnego sadzając za stołem "nad kreską", przebiera go, maluje...
Wszystko to widać na filmiku jaki Brutalna chciał tu wkleić.
Senatorowie może znają jeszcze jakieś fakty, które rzucają inne światło na tę sprawę niż by chciała ta grupa specjalna.
Z tym, że uzasadnienie jakie podali rzeczywiście wygląda kuriozalnie:)
Pozdrawiam:)
-
Ma Pan rację i nie ma Pan racji
Ma Pan - bo w tym konkretnym przypadku rezygnacja z immunitetu to zapewne najlepsze, co senator mógł zrobić, zwłaszcza że funkcjonował jako autorytet moralny; a takie przeciąganie sprawy jest wobec niego niedźwiedzią przysługą.
Nie ma Pan - bo (jak twierdzi Z. Romaszewski, a zakładam, że wie, co mówi) członkowie komisji nie usłyszeli zrzeczenia się bezpośrednio od sen. Piesiewicza. Warto, nawet ocierając się o groteskę, ściśle przestrzegać zasad w kraju, w którym decyzje prokuratur i sądów nierzadko budzą zdziwienie.
-
@Łukasz Warzecha
jest w filmie "Nie lubię poniedziałku" taka scena w pierwszych minutach, gdy pijany Łazuka wytoczył się z restauracji, kelner podał mu korbę do auta i zatrzymuje się milicjant na motocyklu. Milicjant zsiada, podchodzi do artysty, wręcza mu flamaster, ten po chwili dmuchania we flamaster, odkrywa, że nie jest to alkomat, po czym milicjant pokazuje mu, że chce autograf. Łazuka podpisuje się na plakacie przy słupie ogłoszeniowym, o który się oparł, milicjant bierze plakat i odjeżdża, odpaliwszy wcześniej samochód artysty. Ten ostatni wprawdzie nie wsiada do auta, lecz idzie potem z tą korbą przez tramwajowe torowisko, ale sądzę, że tę scenkę powinni sobie senatorowie na posiedzeniu odtworzyć,
pozdr
-
@ Cezary Krysztopa
Dziennikarze to osoby publiczne, ale jednocześnie nie są osobami zaufania publicznego. Między innymi dzięki temu nie podlegali lustracji (orzeczenie TK). Dodam: niestety.
-
Kolego Agul,
kolega widzial fotki, moze filmik, z nieprzytomnym Piesiewiczem. Nie wie kolega, ja tez, jak sie w tym stanie znalazl.
Mozliwe, ze jego organizm znalazl sie w sytuacji zmian chemicznych, uniemozliwiajacych wlasciwa prace neuronow, samoisna lub wymuszona. Ja o tym zadnej wiedzy nie mam, a kolega cos wie?
PS Spotkal sie kolega z sytuacja, ze ktos normalny nagle niem przestal byc?
-
@Cezary Krysztopa
Popisuje się Pan nieprawdopodobnym brakiem kultury.
Czy ktoś zarzucał coś podobnego piesiewiczowi przed jego popisem? Czy ktoś jak Pan tutaj bezczelnie czyni, insynuował coś podobnego uczciwym ludziom?
Czy ma Pan choćby podstawy do takich sugestii i insynuacji?
Nie rozumie pan problemu i zachowuje się Pan jak cham bez zdolności honorowej.
WSTYD!!!
-
Kwadransie:)
tak, chyba neistety:)
-
Panie Łukaszu
Wada oświadczenia woli to poważna sprawa.Oświadczenie woli to zachowanie zmierzające do wywołania określonych skutków prawnych.Aby można mówić o oświadczeniu woli, muszą być spełnione minimum trzy przesłanki.
i musi być zrozumiała
2.musi być swobodna/nie będąca następstwem przymusu/
3.musi być podjęta na serio
w tej sytuacji jak widać senatorowie mieli rację.
-
Szanowny Panie Redaktorze - dzisiejsza decyzja to WADA woli SENATU
Uporządkujmy fakty.
3 grudnia 2009 r. - Prokuratura Okręgowa Warszawa-przesłała do marszałka Senatu wniosek o uchylenie immunitetu senatora Piesiewicza.
9 grudnia - media donoszą, że senator Krzysztof Piesiewicz sam zrzekł się immunitetu.
Potwierdza to sam senator Piesiewicz:
"To prawda, złożyłem pismo do Marszałka Senatu. Zostałem pomówiony i chcę złożyć w tej sprawie wyjaśnienia w prokuraturze" - potwierdził tygodnikowi. Więcej szczegółów nie zdradził. Potwierdził jednak, że chodzi o narkotyki.
http://www.radioz.pl/Wiadomosci/Polska/Szantazowany-senator-PO-zrzekl-sie-immunitetu
11 grudnia - "SE" publikuje szokujący filmik z udziałem sentora Piesiewicza.
Faktem jest, że filmik przedstawiający senatora prawdopodobnie pod wpływem narkotyków i w kraciastej sukience mógł budzić zażenowanie, czy wręcz oburzenie opinii publicznej.
I tu dochodzimy do sedna sprawy - w czasie, gdy większość Polaków oglądała szokujace sceny - p. senator Piesiewicz od 2 DNI BYŁ JUŻ BEZ IMMUNITETU.
Dlatego dzisiejsze tłumaczenie przedstawicieli Senatu, że:
"wniosek ów może zawierać „wadę woli”. Ta „wada woli” ma polegać na tym, że być może został on złożony „pod wpływem opinii publicznej”
- pozostawiam bez komentarza...
-
Cezary
Jeśli chodzi o PiS strasznie dbasz o standardy - pamiętasz 300? Nawet nie chciałeś znaleźć JEDNEJ okoliczności łagodzącej, NAWET JEDNEJ!
A teraz? Czyżby podwójne standardy?
-
mnichu szanowny:)
sprawa "300" w porównaniu ze sprawą Piesiewicza jest sprawą drobną choć nadal uważam że bardzo zabawną:) A jakie to były okoliczności łagodzące bo piwem szczerze że nie pamiętam:) Czy istniało niebezpieczeństwo złamania komuś życia przy pomocy sukienki w kwiatki?
-
@Cezary Krysztopa
Natomiast co do meritum: Łepper, Łyżwiński byli podejrzani o namawianie do aborcji oraz do wykorzystywania stosunku podwładny-szef do wymuszania seksu.
... a nakładanie sukienki w kwiaty a nawet w gwiazdki nie ejst pzrestepstwem. Nie ejst nim rowniez malowanie sobie ust przez mezczyzne.
Czy Pańskim zdaniem namawianie do aborcji jest w Polsce przestępstwem??
(Jeżeli tak, to chciałbym Panu przypomnieć ile to osób i środowisk namawiało do aborcji "Agatę").
Pozdrawiam.
-
Cezary
A ja bym po prostu chciał by sprawa została wyjaśniona przez prokuraturę.
Jeśli chodzi zaś o kontekst moralny, to jednak od Senatora Rzeczpospolitej więcej należy wymagać, jest on nim z własnej woli. A dzisiejsza decyzja senatu jest łagodnie mówiąc szkodliwa.
-
toka
nie wiem czy ejst ale z pewnoscią moralnie ejst niewybaczalne a namwianie "Agaty" uwazam za jedna z najbardzie obrzydliwych akcji dziennikarskich z jakimi miałem do czynienia.
-
@Łukasz Warzecha
Chyba chodzi o to żeby jak najdłużej odroczyć proces, który zapewne przeszedłby do prawnie bardziej istotnych spraw, czyli wątki narkotyków i szantażu. A tak senatorowie PO zapewnili idealny temat zastępczy, czyli obyczajowy. Na ten drugi, całkiem bezsensowny temat jak widać nie brakuje chętnych - np. Cezary Krysztopa. Szkoda czasu i uwagi.
-
Sprawa pana Piesiewicza, sprawa pana Polańskiego pokazuje jasno
komu wolno więcej.Oczywiście każdy trzeżwo myślący człowiek wie że z tą równością wobec prawa jest mniej więcej tak samo jak z równością szans czyli bogaty i wpływowy może znacznie więcej ale tak aroganckie demonstrowanie tego jest przerażająco smutne bo nasze pożal się Boże "elyty" nie zasługują nawet na zwykłe współczucie.Prawo i moralność są dla ludu ciemnego i dla przeciwników salonu i towarzystwa. Nie mam wątpliwości że zmasowana propaganda medialna wmówi i to "wykształconym z dużych miast" bo już dawno lud ciemny nie rozpoznaje swoich interesów.Szacunek dla pana Redaktora za odwagę .
-
@ Cezary Krysztopa
A jeżeli pisze Pan teraz nie o przestępstwie, lecz o postępowaniu nagannym moralnie, to proszę te same kryteria zastosować do p. Piesiewicza (zabawiającego się z kur..mi i wciągającego kokainę).
Pozdrawiam
-
@Łukasz Warzecha
Teraz jest "wada woli", a w razie gdyby się nie udało to pozostaje jeszcze "pomroczność jasna".
-
@Lchlip
Chyba nie zrozumiał Pan, o co chodzi. Nie mówimy tu o generalnym charakterze sprawy, ale o kuriozalnym uzasadnieniu, jakie wysmażył Senat.
-
@kuszelas
Drogi Panie, ale nie takie było uzasadnienie. Jakie było, to napisałem. I było ono, moim skromnym zdaniem, kuriozalne. Poza tym, zakładam, że wniosek senatora dotarł do Senatu na piśmie, bo inaczej komisja w ogóle by się nim nie zajęła. O ile mi wiadomo, nie ma w Polsce obowiązku potwierdzania każdego oficjalnego dokumentu własnym stawiennictwem. Wystarczy podpis.
-
@Skorpion 1
Może Pan podać definicję pojęcia przymusu? Bo jeżeli za takowy uznać nacisk opinii publicznej, to mam w swoim wpisie stuprocentową rację: pod takim naciskiem jest podejmowanych jakieś 80 proc. decyzji politycznych.
-
korporacja "naszych okupantow" z POstkomuny
na poziomie "etyki senatu", w swietle reflektorow, posluguje sie stara jak swiat zasada, ze:
k...a k...wie lba nie urwie
Tylko po co tyle miejsca zajmuje w przekaziorach i tu na Salonie ta zenujaca sprawa zalosnego Piesiewicza ?
Od tego ciaglego bicia piany naprawde rzygac sie chce; ilez mozna zezrec tej bitej smietany..?
Jesli jeszcze ten profesor-specjalista od "swietoszkowatosci" Wildsteina i innych pisiorow, zabierze znowu glos w tej pustej jak szklanka po imprezie sprawie, to naprawde lece do klopa i puszczam pawia.
Ludzie jak dlugo mozna jeszcze o Piesiewiczu .....??
O Palikocie ?
O Tusiu Co Nie Da Samolocika ?
Kiedy wreszcie Polska, jej zuranlisci i komentatorzy wyjdza z tej cholernej piaskownicy ?
JARO WROC !
-
Romaszewski oszalał
Zachowanie p.Piesiewicza na pewno jest zaskakujące choć czy do końca? Mnie bardziej zaskoczyła wczorajsza wypowiedź p.Romaszewskiego.Czy on w swojej solidarności z wybrykiem Piesiewicza oszalał?Bardzo proszę p.Łukaszu o opinię na temat tej wypowiedzi ponieważ bardzo cenię pana teksty jako wyjątkowo prawdziwe.
-
@mintekst
Bardzo trudno mi się na ten temat wypowiadać. Mam wrażenie, że zagrało tu kilka czynników. Po pierwsze - korporacyjna lojalność polityków. Po drugie - wypowiedzi senatora Romaszewskiego wpisują się konsekwentnie w jego poglądy dotyczące np. stopnia otwarcia archiwów. Jakie jeszcze mogę za tym stać pobudki - nie chcę spekulować. Przykro mi tylko patrzeć, jak szanowany polityk rozmienia w takiej sytuacji swój autorytet na drobne, w sprawie, w której robić tego nie warto.
-
@Łukasz Warzecha
Przyznam p.Łukaszu że p.Romaszewski był dla mnie w jakimś stopniu autorytetem.Mam takie odczucie że łatwiej pogodzić mi się z zachowaniem p.Piesiewicza (choć jest karygodne i potępiam je ale mogło wynikać z różnych przyczyn)niż z przemyślaną wypowiedzią p.Romaszewskiego.Takie właśnie mam odczucie że swój autorytet stracił w imię fałszywej solidarności.Dziękuję.
-
@Łukasz Warzecha
W takim razie jest jeszcze dziwniej. Senatorowie kuriozalnie uzasadniają swoją decyzję (przecież nie był to jedyny możliwy kompromis), a potem Romaszewski wobec mediów wysuwa zupełnie inny argument.
-
Panie Lukaszu
definicja przymusu nie jest skomplikowana i każdemu znana.Co innego nacisk opinii publicznej.To pojęcie jest znane i podobno społecznie uzasadnione przy wyrokach wydawanych przez sądy w procesach karnych,lecz nie nacisk a presja.Stąd moim zdaniem senatorowie adwokaci użyli takiego określenia.Czy ono może mieć zastosowanie w poruszonej przez Pana sprawie, nie mnie oceniać.Nie jestem uprawniony.Wychodzę z założenia,ze należy słuchać starszych.
-
Piesiewicz jako senator jest skończony - zgoda
Ale błagam - nie oceniajmy go.
Jeśli nawet zażywał kokainę - zrobił to z własnej nie przymuszonej woli.
Nie bardzo mi się chce wierzyć, że namawiał do tego innych.
Skoro Super Express opublikował film z senatorem, to proponuję, żeby już poszedł za ciosem i zaczął nagrywać filmy z pokojów w hotelu poselskim. Założę się, że co najmniej czwartą część polityków można w ten sposób skompromitować.
Powodzenia.
-
mnichu
pewnie, ale na ten lincz który się odbywa się nie zgadzam
-
toka
piszę o robieniu komuś krzywdy. Lepper i Łyżwwiński robili, Piesiewicz jeśli komuś to tylko sobie.
-
@ ŁW
Nie przychodzi mi do głowy nic poza tym, że panowie senatorowie chcą posłuchać - "jak się rzecz ma/cała".
Swoją szosą nie mam takiej niezachwianej wiary w prokuraturę, jak Leski, ale...wyłgać człowieka się chyba nie da, nawet z udziałem najwyższych gremiów.
Komuś zależy na "szopce" - to wszystko.
Piesiewicza mi jednak żal, przynajmniej póki się nie okaże, że częstował n.p. nieletnich.
Pozdrawiam
-
@Wojciech Sadurski
Tak się zastanawiam - ma Pan jakąś obsesję? Toczy Pan prywatną wojnę? Ktoś Panu na odcisk nadepnął? Bo robi się Pan trochę monotematyczny. Trochę jak ten osobnik z dowcipu, co to mu się wszystko z dupą kojarzy.
-
FYM
"tę scenkę powinni sobie senatorowie na posiedzeniu odtworzyć," w ramach warsztatow w zakresie:" Jak postepowac, aby nie dac sie wrobic", o ktorych ostatnio przebakuja.
Kaska
-
@Mirnal
Uprzejmie proszę o nieprzeklejanie własnych notek w formie komentarzy. Będę kasował, a potem blokował.
-
Senator Piesiewicz został podstępnie nagrany przez szantażystki,
które wyłudziły od niego spore pieniądze, ale było im mało, zatem chciały powtórzyć akcję. Zostały namierzone i przesłuchane. Prawdopodobnie to są zwykłe ludzkie zera, które niczego dla Polski nie uczyniły i chciały sobie pożerować na znanym człowieku. Kiedy już finansowo im się nie udało, to całkowicie zrujnowały jego wizerunek, zatem do historii nie przejdą jako zera, ale już jako "ktoś". Przykre, że im w tym pomogły media, tym bardziej, że uczyniły to dla sławy i pieniędzy - oczywiście pod sztandarem... prawa i uczciwości.
-
@Łukasz Warzecha
OK - ale z fragmentami to pewnie Pan chętnie popolemizuje?
-
@Wojciech Sadurski
Szanowny Panie, ponieważ obraża mnie Pan po raz kolejny i personalnie atakuje, informuję, iż blokuję możliwość komentowania przez Pana na moim blogu, usuwam wszystkie Pańskie komentarze spod tego wpisu, a gdyby kiedykolwiek zdarzyło nam się jeszcze spotkać osobiście, nie będę miał przyjemności witać się z Panem i podawać Panu ręki. Żegnam.
-
@Łukasz Warzecha
OOOO, to ostro było!!! Nie zdążyłam wszystkiego przeczytać, żałuję:))
Ale to chyba pierwszy przypadek w dziejach Salonu!!!
Czerwony blokuje Czerwonego!!!!
-
@Mirnal
Pańskie podejście jest bardzo pryncypialne i w swoich zamysłach szlachetne. Doceniam to. Jednak myli się Pan całkowicie. Nie rozumie Pan, iż w przypadku polityka, głoszącego określone poglądy, życie prywatne jest integralną częścią jego postawy w polityce. Że stając się osobą publiczną, rezygnuje z normalnej ochrony. Że wyborca głosuje nie na maszynkę do projektowania ustaw, ale na człowieka z całokształtem jego zachowań, życiorysem itp. Nie bez powodu w rotach różnych przysiąg oraz przepisach prawa, określających wymogi, jakie mają spełniać funkcjonariusze publiczni różnych szczebli, jest mowa o nienagannej postawie moralnej i etycznej, co przecież odnosi się także do sfery prywatnej. Wyborcy mają prawo wiedzieć, a media mają dostarczyć informacji, nawet jeżeli są to informacje drastyczne.
Poza tym cały czas podkreślam, że pan senator ponosi tylko i wyłącznie konsekwencje własnych wyborów życiowych.
-
@Ufka
Niech sobie pan profesor toczy swoją wojnę na własnym blogu. Może uda się sprawę załatwić, jeśli doczekam się przeprosin. Ale nie sądzę, aby profesora było na nie stać.
-
@Łukasz Warzecha
Ależ ja się z Panem zgadzam! Oczywiście, że jeśli ktoś wybiera drogę polityka czy innego wipa, to bierze na siebie wielką odpowiedzialność, a ponadto - znając podobne kompromitacje - w dwójnasób (co najmniej) uważa na to, co czyni.
Ale -
1. Technika podglądania jest coraz doskonalsza i tylko od kultury mediów zależy, czy nie pokażą, jak polityk rzyga w domu (bo coś zjadł albo się nachlał, ale przecież nie będzie dowodził, że zjadł zieloną kiełbasę) albo jak zonie proponuje chocolate.
2. Dom (mieszkanie) to święte miejsce dla człowieka, pod względem bezpieczeństwa podglądackiego świętsze od kościoła, bowiem w świątyni musi się liczyć, że nawet podczas przyjmowania komunii to nagrają, co przecież też jest nieetyczne (chyba, że sam się zgodzi).
-
slaby mam wzrok
Cholera, bez okularow czytalem, i co widze:
WAJDA WOLI SENATORA
I juz wiem, o co chodzi. Filmowcy trzymaja sie razem.
-
@Mirnal
Rozumiem tę argumentację. Ale co, jeśli w domowym zaciszu polityk spotyka się co dzień z prostytutkami, organizuje orgie albo zażywa narkotyki? Tu oczywiście trudno wyznaczyć twardą granicę. Samo to, że ktoś wymiotuje, nic nie znaczy i zakładam, że nikt by takiego nagrania nie publikował. W przypadku nagrań z Krzysztofem Piesiewiczem to jednak co innego - tam widać rzeczy znacznie poważniejsze.
Poza tym proszę pomyśleć: niektórzy domagali się, żeby tylko opisywać, co widać na filmie i co się działo, ale filmów nie pokazywać. Ten opis siłą rzeczy byłby w jakimś stopniu subiektywny i można by jego autora oskarżać, że stworzył go ze z góry przyjętą tezą. Filmy wszyscy widzieli i samo mogą orzec, co na nich naprawdę widać, a czego nie.
-
Autor - niech Pan się nie obrazi w imieniu mediów, ale
Sprzedajne media zamieściły kompromitujące zdjęcia, które zrujnowały życie senatorowi. Szantażystki przejdą do historii jako osoby, które nie tylko skrzywdziły senatora, ale także ujawniły obrzydliwość polskich mediów.
Któż bowiem nie ma na sumieniu różnych wybryków, mniej czy bardziej żenujących, wstydliwych tak dla siebie, jak dla otoczenia? Ale na szczęście nie było przy tym żadnych nagrywaczy, agentów, paparaczy i szantażystów.
Oczywiście, senator, generał, biskup, noblista to osoby z górnych półek, które powinny dbać o własny wizerunek, jednak czy można zaglądać im do sypialni, toalet, piwnicy, zwłaszcza jeśli nie popełniają przestępstwa albo ewentualne wykroczenie jest pomijalne wobec medialnej histerii?.
-
Sadurski&Warzecha
Czy niniejszym mogę zaprosić Panów na wspólne piwo lub sok malinowy, gdy tylko uda się wynegocjować wspólny termin pobytu na tym samym kontynencie?
Pokój, panowie, pokój do diaska! Święta idą
Pozdrowienia dla obu moich dobrych znajomych
-
@Igor Janke - Panowie tu o soku, a Polska gore!
Jestem pewien, że wybrane media nie są obiektywne i uczciwe - nie zamieszczą przecież wipów z opcji, które wielbią naczelni redaktorzy, nie doniosą na swoich kolegów współredaktorów, takoż na swoje rodziny i serdecznych kolegów.
Są gotowi zamieścić fotki, które rujnują człowieka oraz zniesmaczają co bardziej wrażliwych Polaków (bo przecież meneli, w tym intelektualnych, tylko zagrzewają do plotek i wylewania pomyj), są gotowi skompromitować Polskę a wszystko to dla zwiększenia nakładu i zysków oraz dla sławy (już kiedyś zamieszczono zdjęcie zabitego korespondenta w Iraku i były podobne dyskusje - na temat etyki mediów).
-
wyrok w sprawie narkotyków dla posła; TVN24 -
*Poseł Cezary Atamańczuk skazany na 2 lata więzienia, ale z zawieszeniem na 4 lata. Prokuratura oskarżała go o posiadanie narkotyków, prowadzenie samochodu pod ich wpływem oraz złożenie policjantowi korupcyjnej propozycji. Wyrok jest ostrzejszy, niż chcieli porkuratorzy.* [literówka na ww stronie]
To jaki wyrok mógłby dostać senator? Pół roku w zawieszeniu? Ale zrujnowano mu życie, zaś te szantażystki? Jaki im wyrok grozi? A dostaną pomijalny i nawet nazwisk nie podadzą, co jest nie do pomyślenia np. w USA.
-
@Marie
"p. senator Piesiewicz od 2 DNI BYŁ JUŻ BEZ IMMUNITETU".
Fakt, który Pani przypomina, wytrąca oręż zwany "wadą oświadczenia woli" z rąk politycznych szermierzy. A właściwie wytrąciłby, gdyby ktokolwiek zwracał uwagę na fakty.
-
@Mirnal
Okazuje się, że ów poseł chciał dać ponadto łapówkę policjantom. I łącznie nikły wyrok w zawieszeniu?! To po cholerę policja łapie takich ludzi? Ile kosztuje łapanie tysięcy przestępców i to po to, aby ich wypuścić? To ile taka sprawa kosztuje?
Może media zajmą się tą sprawą - dlaczego ten poseł zastąpił Nitrasa z takimi podejrzeniami? Ile kosztuje taka jedna sprawa? Kto za to zapłacił?
-
a co sądzicie o polskiej nazwie 'paparacz'?
Paparacze (wł. paparazzi) to hieny w ludzkiej skórze. Rację mają aktorzy i inni wipi, że z nimi walczą po sądach - to chuliganeria, gawrosze i szantażyści nowego typu. Oni biorą wielką kasę za obrzydliwą pracę. Jeśli uda im się zrobić wyjątkowo pikantne zdjęcia, to mogą szantażować wipów, aby uzyskać od nich większe kwoty, niż od mediów.
Paparaczy można podzielić na zawodowców i na amatorów oraz na zewnętrznych (klasycznych - działają na zewnątrz pomieszczeń) i na wewnętrznych (zwykle jako szantażyści, którzy dostali się do pomieszczeń podstępem).
-
a co sądzicie o zmianie prawa? oczekuję wypowiedzi nie tylko dziennikarzy
Z wszelakimi popapranymi paparaczami należy walczyć bezwzględnie - prawo powinno zabraniać nagrywania wipów poza ich działalnością związaną z pełnionymi publicznymi funkcjami. Jeśli już ktoś dokonał nagrania, to żadne media nie powinny ujawniać takich materiałów. Jeśli media dokonają jednak tego przestępstwa, to kara powinna być dwukrotnie wyższa, niż oszacowane dochody, ale nie niższa od prawnie ustalonego minimum.
-
@Mirnal
"prawo powinno zabraniać nagrywania wipów poza ich działalnością związaną z pełnionymi publicznymi funkcjami".
Prawo prasowe dokładnie tego zabrania - niemal tymi słowami. Ale kogo to obchodzi?
-
@yarc
Otóż to! Przecież podsłuchy Oleksego u Gudzowatego były nielegalne! I co Pan Łukasz o tym sądzi? Czy można nagrać p. Łukasza jak dyskutuje z kimś (np. wulgarnie), oddaje mocz na płot (ale w nicy, kiedy nikogo nie ma) lub całuje się z siostra zakonną, a potem - kiedy zgłasza się na radnego lub posła - idziemy do p. Łukasza "na rozmowę" i zbieramy "śmietanę" a jak nie, to idziemy do tabloiodu, gdzie może otrzymamy dwa razy więcej?
Jak Państwu podoba się wizja takiego świata?
-
jak już zauważono -
Przecież nawet obecne prawo zabrania zamieszczać fotki bez zgody obrażanej osoby. Zamieścić można byłoby po uzyskaniu zgody sądu, który mógłby wybrane materiały dopuścić do publikacji.
Wprawdzie senator jest politycznie skończony (przez nasze bezwzględne i chamskie media), ale mógłby wykonać jedną a ważną pracę - jego prawnicy powinni rozpocząć wielką batalię z intelektualnymi lumpami, zarówno z paparaczami, jak też (i przede wszystkim) z wydawcami. Powinni złożyć pozew przeciwko tym sprawcom oraz (zbiorowo) przeciwko sprawie i w tym przypadku powinni dołączyć do nich inni wipi (np. aktorzy), którzy od lat są obrażani na łamach tabloidów.
Co na to nasi dziennikarze z S24?
-
@Mirnal
"podsłuchy Oleksego u Gudzowatego były nielegalne!"
Podsłuchy były legalne - każdy może sobie nagrywać na prywatny użytek swoje rozmowy. Ich treść z kolei dotyczyła działalnosci publicznej.
-
@yarc
Podsłuchy a zwłaszcza upublicznienie było nielegalne.
Oczywiście, nagrywać można wszystko pod warunkiem przekazania do akt tajnych i tylko dla procesu sądowego. Ponadto wszelkie wulgaria powinny być wykasowane.
Tylko można było ujawnić część merytoryczną, nie zaś obyczajowo-wyrazową.
-
Wszelkie policyjne nagrania powinny być chronione
przed nieetycznymi mediami i w razie przecieków winne osoby powinny być karane wysokimi grzywnami oraz bezwzględnym więzieniem.
W razie wątpliwości należy przedstawiać nagranie osobie zainteresowanej lub (jeśli to niemożliwie) rodzinie, zaś w przypadku niewyrażenia zgody na publikację, potencjalny wydawca powinien sądownie walczyć o prawo do publikacji.
-
@ Cezary Krysztopa
piszę o robieniu komuś krzywdy. Lepper i Łyżwwiński robili, Piesiewicz jeśli komuś to tylko sobie.
Poprzednio pisał Pan, że Lepper i Łyżwiński byli podejrzani, teraz Pan pisze, że robili.
Czy to zostało udowodnione, jeżeli nie to może jednakowe kryteria wobec wszystkich uczestników sceny politycznej.
-
O Łyżwińskim sporo jest w wikipedii
proszę wbić "Stanisław Łyżwiński"; pod życiorysem.
Piszę w lubczasopismach
-
23.05.2012 01:22
-
14.05.2012 13:57
-
13.05.2012 23:08
-
13.05.2012 23:08
Ostatnie notki
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
Panie pośle Niesiołowski Ogromnie mnie Pan zawiódł i rozczarował. Pańska postawa jest dla mnie...
13.05.2012 21:11 165 -
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
Zaraz po 10 kwietnia 2010 roku dotarły do mnie trzy rzeczy. Pierwsza – że katastrofa będzie dzielić historię...
10.04.2012 11:49 359 -
Policjo, na mnie już nie licz
Dwie historie z ostatnich dni. Historia pierwsza. Celebrytka i serialowa aktoreczka wraz z dziennikarzem TVN Turbo...
21.03.2012 17:07 253
Moje ostatnie komentarze
-
Hm, gloryfikowałem Stefana kiedykolwiek? Może Pani przypomnieć, gdzie i jak?H
13.05.2012 23:49
-
Tu się z Panem kompletnie nie zgodzę. Ludzkie losy chodzą różnymi drogami. Można na dobrą...
13.05.2012 23:44
-
To Pan jest nie na bieżąco. Nie wpadła Panu w ręce najnowsza książka Wierzbickiego "Ta...
13.05.2012 22:11
-
http://www.youtube.com/watch?v=xpYjVEyhyjA&feature=youtube_gdata_player Tu ma Pan oryginał....
10.04.2012 19:29
-
Wziął Pan wypowiedź Kopaczowej ze stenogramu. Stenogram został zmieniony w stosunku do...
10.04.2012 19:24
Najpopularniejsze notki
-
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
komentarze: 359
-
Policjo, na mnie już nie licz
komentarze: 253
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
komentarze: 165
-
Cztery wątki katastrofy
komentarze: 138
-
Kto ma problem z rozumieniem demokracji?
komentarze: 46
Aktywne dyskusje
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
komentarze: 165ostatnio: MARKOWA
-
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
komentarze: 359ostatnio: BAZYL
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 290ostatnio: ZDZISLAWA
-
Policjo, na mnie już nie licz
komentarze: 253ostatnio: WIKAT
-
Kto ma problem z rozumieniem demokracji?
komentarze: 46ostatnio: LUCF
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Antoni Dudek 109 652
- Fakt - Opinie 189 58
- Free Your Mind 1435 61474
- Grim Sfirkow 453 6680
- Jacek Korabita Kowalski 356 642
- kataryna 334 4816
- Kot z Cheshire 190 1893
- Marek Magierowski 15 0
- Miroslaw Barszcz 0 35
- Tomasz P. Terlikowski 458 1468



to
izba reflekcji i rozwagi :-)