Służby prywatne
-
@autor
Media z chwilą stania się faktycznie pierwszą władzą w naszym kraju muszą sie liczyć z tym, że ich "funkcjonariusze" bo to jest bardziej w wielu przypadkach precyzyjne określenie dziennikarzy będą podsłuchiwani. Siła rażenia mediów jest tak potężna, że państwo dbając o swoje najżywotniejsze interesy musi wiedzieć o nich jak najwięcej zwłaszcza o tych kontrolowanych przez obcy kapitał. Takie jest życie,- niestety.
-
mord założycielski
tak zaczyna się ta sprawa,gdy w zaciszu gabinetu preparowana jest historia prowokacji aneksu z WSI.
podobne akcje udawały się w przeszłości, gdy dziennikarze nieświadomie stawali się wykonawcą.
spreparowana informacja w prasie a przeważnie w Wyborczej była podstawą do wszczynania śledztwa.
tu na salonie wałkowaliśmy tą sprawę bez skutku chociaż z jakimś heppyendem dla Sumlińskiego.
jeśli nie opatrzność to los zsyła nam wku.... Rymanowskiego z tefałenu i wydaje się,że zapowiadane 15lecie rządów PO legnie w gruzach.
-
ŁW
Co na kogo i dla kogo trzyma Bondaryk w zanadrzu, to pewnie się nie dowiemy.
Ale na pewno nie trzyma tego czegoś w zanadrzu dla szefów partii rządzącej.
No i z tego wlasnie powodu jest dla tych szefów tak bardzo cenny.
pozdr.
-
Zgadzam się w Pełni !
Napisałem kiedyś Piosenkę o hipokryzji w czasach gdy obecny premier nawoływał do "obywatelskiego nieposłuszeństwa"
Zacytuję końcówkę:
Hipokryzja, hipokryzja !
Ten co tumult wywołuje,
Krzyczy – „skończyć z tym tumultem.
On nie wodzem, ale „wujem
Hipokryzja, hipokryzja !!!
Ma być taka demokracja:
Dla mniejszości większe prawa.
Dla większości mniejsza racja.
Jak w komunie ta „ ludowa”
Ma być taka HIPOKRACJA ?
A może to HIPOMOWA,
Albo HIPOTUSKIZACJA
Pozdrawiam
-
Duby smalone.
Przecież wszyscy wiedzą, że teraz najważniejszy jest gapowaty, choć przystojny agent CBA Tom Ash, który, waląc z armaty marki Porsze upolował dwie małe, prostolinijne jak krzyżówka w kobiecej prasie, mrówki, winne tylko temu, że znalazły się na jego drodze.
W oczekiwaniu na kolejne rewelacje odnośnie tzw. metod i pozycji i operacyjnych, pozdrawiam.
-
Autorze
Najgorsi sa ci własnie gangsterzy na szczytach władzy!!! Maka ,Bondaryk a nad nimi Tusk to sa kolesie którzy maja władze w naszym kraju a my możemy tylko sie przygladac temu z przerażeniem!!! Tusk wypowiedział sie o podsłuchach po 3dnich !!! Zeby mieć czas uzgodnic wspólna wersje ! Wersja w komunistycznych mediach jest taka że nie ma zadnej afery tylko normalne procedury!!!! Żenua !!
-
@Bucefał
Nie wiem, gdzie w moim wpisie znalazł Pan żądanie szczególnego traktowania dziennikarzy. Ja piszę o postronnych osobach, wciągniętych w sprawę, która ich nie dotyczy. Ich zawód nie ma tu nic do rzeeczy.
-
wariactwo zupełne
ciekawe, kto będzie prezesem TVP, jakiś wybitny dziennikarz na pewno, co wie jak podnieść oglądalność...
w ogólnym ocipieniu proponuję ustawodawcom nakazać, aby
a) przy każdym podsłuchu natychmiast wycinano kwestie rozmówców na których nie ma nakazu, na wszelki wypadek facet przy słuchawce musi w odpowiednich momentach zatykać uszy oburącz
b) podsłuchiwanym szlachetnym osobistościom ustawowo zabronić porozumiewania się za pośrednictwem osób trzecich,
c)ustanowić immunitet osobisty dziennikarzom ,,Rzeczypospolitej"
Zapytowuję grzecznie, czy ,,Rzeczpospolita" nagłośniła sprawę medialnie w związku z własnym procesem? Czy prawnicy ,,Rzeczypospolitej" zaskarżyli postanowienie o dopuszczeniu dowodu? Czy p. Gmyz w trakcie procesu również wnioskował o dopuszczenie dowodów przeprowadzanych uprzednio w innym postępowaniu z klauzulą tajności?
-
zgadza sie
a co by sie dzialo, gdyby to dotyczylo dziennikarz GW? oj jaki bylby wrzask, a tak mamy znowu z odwracaniem kota ogonem, tak wynika z konferencji prasowej Tuska, panstwo kolesi... coz SLD przy PO to maly pikus, te bezwstydne i bezczelne wykorzystywanie panstwa to wina srodowiska dziennikarskiego, to wlasnie ten medialny parasol rozciagniety nad PO powoduje, ze politykom PO nie dzialaja jakiekolwiek hamulce, gdyby taka afera wyszla za rzadow PIS z pewnoscia bylby zmasowany b0ojkot tej partii przez cale srodowiska, a tak znowu mamy probe rozmycia sprawy... bo to przeciez wina PIS..
-
wawa
Ależ skąd znowu
Podsłuchiwany nie będzie miał pretensji o to, co sam robi.
A przeciez rednacz. "GW" nie jest od tego.
A skoro przykład idzie z góry, to chyba i reszta zespołu redakcyjnego bierze z szefa przykład.
Czyż nie?
-
Rymanowski
Poczekajmy jak zareaguje wielki salon czy Rymanowski nie zostanie wyrzucony z TVN za psucie wizerunku PO.
-
Łukasz Warzecha
Trudno dawać chociaż minimalny kredyt zaufania ministrowi Kwiatkowskiemu, który jeszcze przed nominacją potwierdził, że zapowiedź Prezydenta przed kamerami,jaką da opinię w sprawie wniosku o odwołanie M.Kamińskiego, wystarczyła do spełnienia warunków i postepowania administracyjnego i ustawy o CBA. Czyli na samym wstępie - kompromitacja.
-
@Łukasz Warzecha
Przy całym szacunku Panie Redaktorze ale oni robią w polityce nawet bardziej niż niejeden mało kumaty poseł bo ich realny wpływ na rzecztwistość jest o wiele większy więc muszą sie liczyć z rykoszetami nawet gdy nie w nich bezpośrednio celują. Ryzyko zawodowe i tyle.
Pozdrawiam
-
Autorze
i gdyby to było za rządów PiS-u to wszelkiej masci organizacje dziennikarskie w Europie i tzw obroncy praw człowieka zawyły by wielkim oburzeniem na te faszystowskie metody policji politycznej!!!! Ciesze sie że pan zaczyna dostrzegac rzeczywistośc w jakiej zyjemy :)
-
@ Łukasz Warzecha
"Pytanie brzmi mianowicie, jak długo prokuratorzy będą wytrzymywać traktowanie ich jako kozły ofiarne, którymi przecież stają się nie tylko w tej sprawie. "
Odpowiedź brzmi chyba dość prosto, niestety: tak długo, jak długo od posłuszeństwa (bądź braku posłuszeństwa) każdego z nich będzie zależało, czy w przyszłym tygodniu awansują do wyższy szczebel w prokuraturze, czy też zostaną delegowani do Prokuratury Rejonowej w Pipidówce Najmniejszej, gdzie zajmą się odpowiedzialną pracą przy ściganiu alimenciarzy i pijanych rowerzystów.
Przykłady obu typów postaw ludzkich (i ich konsekwencji) mieliśmy kilka 'na tapecie' w ostatnich dniach.
-
ŁW
Pomyśleć, kilkadziesiąt zupełnie legalnych kaczystowskich podsłuchów, których grzech polegał na przedłużeniu o dzień lub dwa z powodu weekendu, było powodem rocznej nagonki i super tajnego (spalić przed przeczytaniem) wystąpienia w sejmie.
A tu co? Premier słabym głosem bąka jedynie o potrzebie przyjrzenia się sprawie, nawet Mąki nie chce kopnąć.
By żyło się lepiej, kolesiom.
-
Łukasz Warzecha
Pełna zgoda.
A co do K. Bondaryka, coś mi się zdaje, że mogą nasąapić jakieś przetasowania na szczytach. Dziś już wypowiedział się p. A. Olechowski, wzywając D. Tuska do zrobienia porządków ze służbami, z naciskiem na służby cywilne (!). Coś mi się zdaje, że Olechowski wykorzystuje ostatnią aferę z podsłuchami dziennikarzy (Olechowski mówi wprost o naruszeniu prawa), by wkręcić Tuska w ciężkie kłopoty - już tam widzę, jak "rozbestwione" służby pozwalają się doprowadzać do porządku. Tusk, nolens volens, wpada w pułapkę, którą sam przez ostatnie dwa lata sobie przygotował.
Samą odezwę Olechowskiego nie traktuję oczywiście jako głosu obywatela zatroskanego dobrem państwa, lecz dobrem prezydentury, do której się wyraźnie już przygotowuje. On korzysta jedynie z okazji, by jedne służby osłabić, a inne (zapewne te, które będa go wspierać) wzmocnić. Jak to ujął kiedyś Pawlak: to ja czyszczę sobie UOP. Olechowski jest bardziej inteligentny, będzie czyścił sobie CBA i ABW rękoma przyciśniętego do muru Tuska. Co by nie powiedzieć o Olechowskim, to zagranie pierwszorzędne.
-
Kajka
nie bez powodu wlasnie Kwiatkowski zastąpił Czumę.
Młody, ambitny, idacy po trupach.
Po 1945 roku tez tacy karierę robili.
I tez po trupach.
-
@Bucefał
Uparcie próbuje Pan wepchnąć sprawę w schemat: "A, to tylko chodzi o paru dziennikarzy, to ryzyko zawodowe". Pan wybaczy, ale to bzdury. To dawanie zgody na bezprawie, bo tak musi być, bo to akurat dziennikarze. Służby będą tak samo traktować każdego, kto im nie będzie pasował, a zawód tej osoby nie ma, powtarzam, nic do rzeczy.
-
Panie Redaktorze....
Wszystko absolutna zgoda. Ale...
Może wyjde na ostatniego naiwniaka ale Pana sugestia , że Bondaryk ma cos na Tuska przypomina mi w swojej formie starą ludową mądrość , że "wszyscy kradną".... Ani z nią (tą mądrością) polemizować ani przeprowadzić dowodu , że jednak nie wszyscy.
Pan sugeruje , że musi byc cos na rzeczy... Wyobraża sobie Pan jakiś sposób by rozwiac Pana obawy ? Czy natychmiastowe odwołanie Bondaryka byłoby takim skutecznym sposobem ?
PS
To , że jestem ostatnim naiwniakiem to ustaliliśmy , więc już nie musi Pan......
-
@Junona
Jeszcze parę takich akcji i okaże się, że CBA to najbardziej szkodliwa instytucja w "krainie szczęśliwości", jaką stworzyła nam PO.
Gdyby nie agenci Biura, nikt, ale to nikt, nie pokusiłby się zejść na ścieżkę zła.
Ale nie wszyscy mają mocne charaktery!
Są wśród nas Sawickie, Marczuki, Chlebowscy, Drzewieccy, Gradowie, Misiakowie...
A "Teraz My" stara się tylko przybliżyć ludziom ich dramat.
Wiwat Morozowski, wiwat Sekielski!
pozdrawiam
-
@Junona
"Fakt" zasłużył tym chamstwem niewątpliwie na Hienę Roku! Bydlaki.
-
@zbynieks
Oczywiście, że w związku z procesem - bo gdyby nie proces i wniosek dowodowy pełnomocnika p. Mąki, nikt by nie wiedział, co zostało w stenogramach. Gmyz wniosku oczywiście nie składał, bo o co by miał wnioskować? W przypadku podsłuchu operacyjnego nie musi o nim wiedzieć nawet jego obiekt. Jak można wnioskować o dołączenie dowodów, o których się nie wie, czy istnieją?
-
ŁW
środowisko dziennikarskie, praktycznie w całości, całe zło i wyłacznie zło kokowało w szeregach jednej partii, czyli PiS.
PO było w takiej propagandzie kreowane na całkowitąantytezę PiS.
To jak teraz mają sobie gęby powykręcać na drugą stronę? No jak? A trzeciej strony żadna gęba nijak nie ma.
O co zakład, ze pierwszy Rymanowski podkuli ogon pod siebie i będzie udawał , ze to tylko deszcz pada.
Za duzo ma do starcenia, aby szarżować na czołgi.
A inni pójdą raźno za jego przykładem.
-
Przypomnę, że
szemrane towarzycho, zawsze dyspozycyjne wobec UBekistanu, na łamach przeróżnych szmatławców (np. w piśmie Nadredaktora)twierdziło, że w kaczofaszystowskim państwie bezprawia podsłuchy są na porządku dziennym. Po obijęciu władzy przez rząd miłości ilość podsłuchów wzrosła, więc tytani walki z kaczofaszyzmem, stulili pokornie swoje czułe ryje i zamilkli.
Nie żal mi ludzi pracujących we WSIarni 24 (np. Rymanowskiego), a także takich moich ulubieńców jak Jasiek O., którego uważam za jednego z tępszych tzw. dziennikarzy i jednego z większych chamów (za jego wręcz ubecką wypowiedź w sparwie Sumlińskiego). To m.in. oni czynili wszystko, by UBekistan "rósł w siłę". I urósł.
-
@Junona
Cytuję moje pytanie do Ciebie z dnia wczorajszego:
"Czy spotkanie z E.Bejdą było przypadkowe?
Zauroczył Cię:):) Tylko pozazdrościć"
-
macie co chcieliście
Nie było bardziej oddanego tuskowi środowiska niż wasze.
-
@Junona
W uzupełnieniu - to było na blogu Łażącego Łazarza.
-
@Łukasz Warzecha
Gdy sprawa dotyczyła ludzi spoza "cechu" dziennikarze przeważnie nie protestowali tylko rzucali się jak sępy na "medialna padlinę " podrzucaną im wielokrotnie przez owe słuzby więc wybaczy Pan ale w to obecne "święte" oburzenie "pro publico bono" jakoś nie mogę uwierzyć.
-
Dziś, zatroskane "Słońce Peru" powiedziało - "zbyt łatwo w Polsce zakłada się podsłuchy"
Czyżby premier nie wiedział, jakie zmiany w ustawie o czynnościach operacyjnych szukują nam - Polakom jego koledzy z boiska?
Warto się tym zmianom przyjrzeć.
"Podsłuchy - reaktywacja"
"Projekt ustawy o czynnościach operacyjnych nie tylko nie likwiduje patologii, ale wręcz ją umacnia. Projekt złożyła w Sejmie blisko rok temu grupa posłów PO.
Rozwiązania z projektu PO zmierzają w przeciwnym kierunku: dają służbom większą swobodę działania. Potwierdzają to opinie prokuratora generalnego, pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa.
To rząd i premier mieliby decydować o wszelkich szczegółach dotyczących stosowania technik operacyjnych, m.in. podsłuchów,podglądów, "niejawnej lustracji pomieszczeń i pojazdów" (nowość) czy prowokacji, a także o sposobie ich dokumentowania.
Projekt w art. 10 pozwala służbom na działania operacyjne praktycznie w każdej sytuacji.
Wymienia: gdy służby uzyskają wiarygodną informację o planowanym przestępstwie lub o czyjejś przestępczej działalności, gdy jest przestępstwo, a nie ma sprawcy, gdy dotychczasowe działania służb okazały się bezowocne, gdy nie ma innego, mniej naruszającego prawa obywatelskie sposobu zdobycia dowodów.
Użyte na początku przepisu sformułowanie "w szczególności" oznacza, że można czynności operacyjne prowadzić także w innych sytuacjach. Byle służby uznały, że czynności operacyjne mogą im się przydać do wykonywania ustawowych zadań.
Projekt przewiduje też rozwiązanie, przez które na założenie podsłuchu nie trzeba będzie zgody sądu.
Wystarczyłaby zgoda "nadawcy lub odbiorcy informacji". Materiałów z takiego podsłuchu służby nie miałyby obowiązku niszczyć, nawet gdyby nie zawierały informacji pomocnych do wykrycia przestępstwa. To powrót do przepisu ustawy o policji, który w 2005 r. za sprzeczny z konstytucją uznał Trybunał Konstytucyjny."
http://wyborcza.pl/1,76842,6157795,Podsluchy___reaktywacja.html
-
Warzechoooo
to wszystko racja,
tylko, korzystając z okazji chciałbym zwrócić uwagę, że zagadnienie jawności, transparentności życia publicznego, a zwłaszcza politycznego jest bardzo istotnym tematem do którego, tak już an spokojnie, warto wrócić.
Dzisiaj właśnie o tym napisałem w notce, której "myślą przewodnią" jest zwróceniem uwagi na absolutnie (sine qua non) niezbędny wymóg jawności życia publicznego, a zwłaszcza politycznego, w każdym demokratycznym kraju.
Temat ten musnęła Agnieszka Romaszewska całkiem niedawno, ale sądzę, że jest to sprawa nader ważna i istotna, o której, nawet w kontekście ostatnich afer, bynajmniej się nie mówi.
Więc liczę na Pana ;-)
i pozdrawiam
http://giz3.salon24.pl/132609,wszyscy-jestesmy-podsluchiwani
-
Szanowny Autorze,
du ze brawa za ostatnie zdanie felietonu: od dwóch lat należało głośno postawic to pytanie. Choc dopiero teraz śmiałbym dodać odpowiedź "Prawdopodobnie niebawem się dowiemy".
Nie znam się na tym, ale na mój kmiotkowy rozum oglądamy wojnę służb. Najpierw pojawiały się haki na CBA - no, to teraz mamy ciekawostki o ABW. Jeśli jakis gwaltowny ruch nie zakończy tej partii szachów, tego i owego o istocie życia politycznego w Polsce sie jeszcze dowiemy. Skoro mowa (w dyskusji powyżej) o Tenorze Andrzeju, to chcialbym przypomnieć jego niedawne zapewnienia, że na pewno nie uzyje przeciwko panu premierowi swej wiedzy. Trudno nie zrozumieć, co to oznacza.
Najgorsze jednak, że wszystko to, aczkolwiek bardzo ważne, to wobec pilnych wyzwań politycznych, ekonomnicznych i cywilizacyjnych, przed którymi stoi nasze państwo, są bzdety, albo najwyżej drugorzędne szczegoły. A na sprawy podstawowe nie ma czasu.
-
Ja słuchałam konferencji prokuratora krajowego
On nic nie wie...nawet o ilosci podsłuchów....To na jakiej podstawie Pana koledzy krzyczeli o niespotykanej liczbie podsłuchów, kiedy jak widać nikt nic nie wie :))
MA być u Monisi - po co ? Żeby znowu mówić, że nie wie, a jak wie, to nie powie?
-
Marie
A niby w jaki inny sposób totaliści z PO mogliby "dorżnąć watahy" i nie pozwolić, aby kiedykolwiek się odrodziły.
pozdr.
-
@ ŁW
PAnie Łukaszu
Może jednak warto by pójść tropem wniosków składanych w procesie przez stronę p. Gmyza... Podsłuch oczywiście nie był operacyjny a procesowy, co ma pewne implikacje, sądzę że odniesie się Pan do tego przy okazji.
pozdrawiam
-
@Kajka
Kwiatkowski nie tylko się skompromitował tym twierdzeniem, ale również okazał się kłamcą na I swojej konferencji prasowej jako MS.
Otóż publicznie wyparł się swoich słów, które wszyscy słyszeli 2 dni wcześniej.
-
@Marie
Dziś, zatroskane "Słońce Peru" powiedziało - "zbyt łatwo w Polsce zakłada się podsłuchy"
Czyżby premier nie wiedział, jakie zmiany w ustawie o czynnościach operacyjnych szukują nam - Polakom jego koledzy z boiska?"
PRZECIEZ TO TUSK JEST KOORDYNATOREM SŁUŻB SPECJALNYCH!
cyt.:
"2008-01-23, 08:15
Donald Tusk zapowiedział wczoraj, że jako szef rządu będzie sprawował nadzór nad służbami specjalnymi. Koordynacją działań tych służb ma zajmować się Kolegium ds. służb specjalnych, którego sekretarzem został nowo mianowany minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jacek Cichocki - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu. Funkcja Koordynatora ds. Służb Specjalnych zostanie zlikwidowana. "
Czym nas, o Boże, jeszcze pokarzesz? Jaki pokaz matactw tego premiera i tego rządu będzie nam dane jeszcze oglądać?
-
Prywata służb
Odnoszę wrażenie, że te istotne dla Państwa sprawy są coraz bardziej poza kontrolą. Dotyczy to głównie braku kontroli premiera i ministra sprawiedliwości, któremu podległe są sądy i prokuratura. Skandalem jest wykorzystywanie matriałów operacyjnych ABW w prywatnej sprawie wiceszefa tych służb. Zarówno Bondaryk jak i jego zastępca Mąka winni być zdymisjonowani. Czekamy na zapowiedziane standardy panie premierze!
PS Panie redaktorze czy będzie to afera zadecyduje o tym same środowisko dziennikarzy. Wyczuwam, że wielu z Pańskich kolegów ignoruje tą i poprzednie afery. Za wszelką cenę bronią Tuska i jego partię. Ich cały intelektualny wysiłek sprowadza się do straszenia społeczeństwa Kaczyńskimi i PiS-em. A "myszy" harcują na całego! Pozdrawiam!
-
branta
Konferencji nie słyszałam, ale w myśl zasady:
słowo raz puszczone, nie wraca...
O tym szczegónie Minister Sprawiedliwości powinien pamiętać.
-
> p. Warzecha
"Chciałbym dać Krzysztofowi Kwiatkowskiemu kredyt zaufania, mimo dotychczasowych olbrzymich zawodów. Ten kredyt jest dzisiaj maleńki, ale jakiś jest.
(...)
Jednak powierzenie śledztwa w sprawie podsłuchów prokuraturze w Poznaniu, co właśnie nastąpiło, zakrawa na czystą złośliwość wobec podsłuchiwanych dziennikarzy, a dodatkowo – jak słusznie zauważył Cezary Gmyz – utrudni im uczestniczenie w postępowaniu. Może więc dawanie kredytu zaufania to nadmierna hojność."
;-))) No proszę, jaka ogromna jest siła dialektyki.
-
>p. Łukasz
nie będę złośliwy i nie przypomnę Panu, co było z Czumą;-)))
-
co takiego ma w zanadrzu Krzysztof Bondaryk
W 2007 roku ktoś zorganizował na rzecz Platformy gigantyczną akcję smsową.
Tak się składa, że Bondaryk do specsłużby przyszedł prosto z ERY!
-
Prasa prywatna
Jakoś nikt nie dostrzega, że nastąpiła rzecz znacznie groźniejsza niż rzekome podsłuchy dziennikarzy. Otóż redaktor Gmyz wykorzystuje media, wkręcając w to swoich kolegów dziennikarzy, do załatwienia swojej prywatnej sprawy. Dziennikarze niestety to też przykład polskiej sitwy. Uważaję się za czwartą władzę z tym, że bardzo dbają, aby nie była to władza weryfikowana i kontrolowana. Społeczeństwo jest bezradne wobec manipulacji dziennikarskich. Media tworzą obecnie alternatywną rzeczywistość, gdzie fakty nagina się do wymogów "oglądalności", "cytowalnośći", czy "klikalnośći". Mnie śmieszy i przeraża nagonka na pana Mąkę w sytuacji gdy jego procesowy adwersarz bez żenady korzysta z potęgi prasy i bezmózgiego owczego pędu środowiska dziennikarskiego, aby poprawic swoj a sytuacje procesową.
-
@Jackmal
to co twierdzisz jest typowym odwracaniem kota ogonem
Czy to redaktor Gmyz namawiał ABW do założenia mu podsłuchów, a później te podsłuchy ujawnił?
-
Postawa Mąki wcale mnie nie dziwi. Jemu po prostu dotychczas wszystko było wolno.
Przecież służby podlegają bezpośrednio Tuskowi, czyli nikomu. Ileż to już razy słyszałem, że Tusk za różne rzeczy bierze odpowiedzialność. To też u niego znaczy, że za nic nie odpowiada.
Taki Mąka nawet przez chwilę nie pomyślał, że może wybuchnąć jakaś afera z tak 'błahego' powodu. Podobnie i prokurator, który zgodził się wydać te materiały.
Ci ludzie mają nas obywateli za nic i to nie tylko pisowskich 'ludzi-śmieci'. Śmieciami dla nich są także ci młodzi, wykształceni na najlepszych uczelniach, zdrowi i piękni mieszkańcy największych polskich metropolii.
-
@Łukasz Warzecha
Bardzo jestem ciekawa co Pan Redaktor sądzi o wyraźnie nieodwzajemnionej miłości części środowiska dziennikarskiego do PO. Dziś rano napisałam na ten temat notkę "Jak dziennikarze wyszli na sojuszu z PO?". Zapraszam na mój blog.
-
> eliq
W zasadzie to wszyscy wyszli na tym tak samo. Ciekawe, jak czują się teraz wyborcy PO.
P.S. Chwała Bogu są jeszcze dziennikarze, których stać na taką postawę, jaką zaprezentował red. Jachiewicz w "Warto rozmawiać" przed 2 tygodniami.
Red. Warzecha jest wprawdzie naiwnie wielkoduszny (za czasów faszystowskich takiej wielkoduszności nie przejawiał), ale przynajmniej nie waha się nazywać dziś rzeczy takimi, jakie one są.
-
@giz 3miasto
Absolutnie się zgadzam. Jestem zwolennikiem tezy, że jawność byłaby lekarstwem na mnóstwo naszych problemów.
-
Jackmal !!!
do księgi Guinessa.
Wiesz, że naprawdę trzeba mieć ogromną fantazję, aby w ten sposób interpretować całą sprawę. To nawet nie jest głupie, to jest, jak często pisze Toyah, opętanie. Ja nazwałbym to raczej rodzajem umysłowego otępienia.
Pozdrawiam z nadzieją i życzeniami powrotu.
-
@zbynieks
Podsłuch był procesowy, co oznacza, że nagrywanie osob trzecich (innych niż wyznaczone przez sąd) i przechowywanie stenogramów z tego podsłuchu jest tym bardziej nielegalne.
-
@tola
Klikakrotnie pisałam o masowej akcji esemesowej tuż przed dniem wyborów w roku 2007. Nie wiem, czy ma to związek z Bondarykiem, ale była do tego potrzebna baza danych. Esesmesy były kierownae do młodych wyborców.
Ta medtodę zwoływania esemesowego testowano wcześniej na różnych akcjach młodzieżowych.
Nikt się tym nie zajął. Komisja Wyborcza też nie.
A kto mnie przekona, że esemesy nie były wysyłane też w trakcie ciszy wyborczej? Dlatego te wybory uważam za zmanipulowane.
-
Przed chwilą w "Kropce nad i"
20 minut mowy trawy i zahipnotyzowana Pani Monika.
Apropos, Pan Sumlińskiego - musiał być na dobrej drodze, skoro Panowie Starsi tak uderzyli.
Co my za kraj mamy? - Panie Łukaszu.
Ostatnio spodobała mi się nazwa użyta przez redaktora Janeckiego - TPPR (Towarzystwo Przyjaźni Partii Rządzącej".
Panu Starszemu wolno, a Kamińskiemu Mariuszowi nie wolno - nie wolno było pokazać brzydkich rzeczy.
Obecnie widać próbę spacyfikowania jakichkolwiek prób uwolnienia Polski z kleszczy. Te kleszcze to - OP - PO.
-
@Junona
Mam nadzieję, że Fakt nie ma na Ciebie, aż tak przemożnego wpływu:)
-
leszczyzna już na posterunku
'Narracja' idzie po linii, że to oczywiście żadna afera, tylko takie niezdarne głuptasy, co to pomyliły segregatory ze stenogramami, ale przecież nic złego by im do głowy nie przyszło, tylko tacy są trochę fajtłapowaci. Jak ten szef szefów, co to 'tłochę łeła', jacy oni są fajniusi, wiadomo, czasem coś im nie wyjdzie, ale chcą dobrze i starają się. To mniej więcej ciśnie nam dziś leszczyzna.
-
Pytam się ludzi na około i ciągle mi powtarzają:
Kto do jasnej cholery robi te sondaże?
Kto robi te sondaże i dla kogo? Bo kto pracuje w sondażowniach, to wiemy.
Jest cacy, lepiej z propagandą jak za Gierka. Albo, mamy w Polsce połowę "kretynów", albo ludziom musi światło całkowicie zgasnąć, aby przejrzeli.
A, swoją drogą - swojego czasu "Brunatny Adolf" też miał bardzo dobre sondaże i wygrał w cuglach - co można sparafrazować, że ludzie tym aktem popełnili masowe samobójstwo - samych młodych mężczyzn około 5 mln (zabitych i rannych). Z kolei "Czerwony Joseph" mówił, nie ważne kto głosuje i jak głosuje, ważne kto liczy. I też miał demokrację ludową, a i go wielbią dalej - około 50 mln znikło, a Polscy oficerowie z Katynia do Mongolii uciekli.
Herling - Grudziński - świętej pamięci mówił: "Stąpamy po cienkim lodzie". Mówił jeszcze o magii kolorów - czyli o współczesnych hipnotyzerach.
Ostatnio mamy w Polsce za rządów "boskich", tak zwaną - "Kaszpirowską Zonę".
"Kaszpirowskaja Zona" - dziennikarze mają milczeć i rachunek sumienia robić - jak mówił dziś "Dotknięty przez Boga geniuszem".
-
Ksiądz przyjaciel księdza poiełuszki przed chwilą powiedzaił w TVP INFO
- "Sami z tego bagna III RP nie wyjdziemy".
Zgadzam się w 100%, choćbyśmy włosy rwali!
Prawda o śmierci księdza Jerzego sama z siebie nie wyjdzie. I tu ciekawe sondaż- 80% ludzi twierdzi, że prawda nigdy nie ujrzy światła.
No to w końcu co jest z tymi sondażami?
-
Pięć dni; ....5 dni, ....5 dni,.... itd
"Sprowadza się bowiem do tego, że delikwenta można słuchać choćby przez pięć dni, nawet jeśli sąd ostatecznie zgody nie wyda."
Panie Łukaszu, stawiam pytanie!
- Przez 5 dni w tygodniu, czy 5 dni w miesiącu?
-
@Zbynieks i jeszcze prawa obywatelskie
Co prawda Łukasz już odpowiedział, ale i ja wcisnę swoje trzy grosze: podsłuch to naruszenie konstytucyjnego prawa każdego obywatela do prywatności korespondencji, rozmow itp. By tak ważne prawo naruszyc muszą być istotne powody, takie jak podejrzenie popełnienia przestepstwa przez tegoż obywtatela. Ponieważ ludzie rozmawiają z innymi ludźmi i przy podsłuchiwaniu jednej osoby zazwyczaj pojawia sie wiele innych osob i watków to istnieje zasada ze te wątki są kasowane, niszczone. Co sobie funkcjonariusz posłuchał - to jego, ale żadnej takiej dokumentacji gromadzić i przechowywać nie wolno.
Podsłuch wbrew temu co pan sadzi nie służy (zgodnie z prawem) do zbierania dowolnej wiedzy o ludziach, których uzna sie za waznych (na przykład kto kogo lubi i kto wobec czego jest krytyczny - bo tak działa podsłuch służb specjalnych w państwach totalitarnych), a do zbierania wiedzy o ewentualnym przestępstwie. Obojętne czy jest "operacyjny" czy "procesowy" - to znaczy niezależnie od tego kto go zlecił.
W przypadku podsłuchu "procesowego" jest nawet jeszcze bardziej restrykcyjnie niż przy podsłuchu tzw. "operacyjnym": służby mogą wnioskować o zalożenie podsłuchu na numer, który im sie pojawił operacyjnie, ale którego na poczatku nie identyfikują z osobą - prokurator wnioskuje o podsłuchiwanie KONKRETNEJ OSOBY, przeciwko której toczy się śledztwo. Nie jego kolegów.
-
@Kajka
Pełna zgoda!
Do tego ta jakaś Konfederacja Wyborcza, z panią Henią Bochniarz w roli głównej i zagranicznymi finansami, też ktoś to inspirował i organizował.
Plus te bojówki Alfonsowatego na debacie z Kaczyńskim.
Smrodu tego syfu nie da się wywietrzyć!
-
@Junona
Ironia była ewidentna, stąd mój uśmieszek.
-
@Junona
Od dwoch dni szukalam w pamieci kto to jest E.Bejda, nareszcie mnie olsnilo. No tak to okropne jest jak sie pije Zytnia pod orzeszki. Cale szczescie, ze nie mam w poblizu kiosku i mnie nie kusi kupowanie prasy, jestem zdrowsza. Pozdrawiam Pania i wszystkich, ktorzy wymieniaja sie myslami, nie pomijam gospodarza i ciesze sie, ze nam przybyl ktos kto widzi to co jest.
-
Służby orbitują
Ponieważ śledzę mechanizmy, proponuję zauważyć, że prawnicy w ogólności, a prokuratorzy, sędziowie, ludzie tzw. "służb" orbitują w jakimś własnym wirtualnym świecie. Uwierzyli, że paragrafy to prawdziwe życie, absolutny i uniwersalny punkt odniesienia. Zatracili naturalne pojmowanie relacji międzyludzkich i tego, co tworzy system społeczny. Dla nich prawo nie jest projektem pewnego ładu społecznego, lecz jest jedynie usprawiedliwieniem ich nietykalności. Po tym, co usłyszałem w dzisiejszej "Kropce nad i" z ust prokuratora krajowego Edwarda Zalewskiego z przerażenia właściwie powinienem natychmiast spakować się i wyjechać z tego chorego kraju. Ten człowiek i jemu podobni są nie tylko kompletnie pozbawieni wstydu i skrupułów. Oni z pomiatania i krzywdzenia innych ludzi zrobili sobie zawód. I jeszcze mają czelność publicznie dowodzić, że ich "decyzje" mają jakikolwiek obiektywny charakter. Mylą widzimisię ze stanem faktycznym - to pewnie zasługa ich "gruntownego wykształcenia". Dlaczego jednak nie reagują ci, którzy ich powołali i rzekomo działają w dobrej wierze? Nie każdy musi być policjantem/prokuratorem/służbczłekiem... Niech spróbują zarabiać na chleb uczciwie. Życzę powodzenia.
-
@Łukasz Warzecha
tak dla przypomnienia:
Premier Tusk w lutym 2008 r. w wywiadzie dla
"Polityki" powiedział: "Mógłbym (...) już dziś napisać książkę, jakie klany walczą ze sobą wewnątrz poszczególnych służb. Odnoszę przygnębiające wrażenie, że bardzo wielu oficerów służb specjalnych to są prywatne armie byłego szefa, aktualnego szefa czy przyszłego szefa i zajmują się głównie intrygami".
- więc czemu Pan się dziwi?
-
@autor
Min. Kwiatkowski? Pan ma jeszcze złudzenia, czy tylko amnezję? A słyszał szanowny Pan nową wykłdnię prawną "prezydenckiego oświadczenia za pomocą mediów"? Ja słszałem to czysty serwilizm, a prokuratorzy... cóż, przykład idzie z góry.
-
Prywatyzacja? Czy też już sprywatyzowane?
Zawsze ceniłem i nadal cenię Pańskie pisanie, ale chciałbym przestrzec przed niebezpieczeństwem popadnięcia w hipokryzję. Proszę pamiętać, że nie mamy tu dokładnie niczego nowego. Mamy zwyczajnie kolejne objawy stanu, w jakim znajdujemy się od lat. Tak! Politycy uważają Polskę za swoją własność, tak jak właściwie zawsze uważali w ciągu ostatnich lat.
Proszę nie popadać w hipokryzję rozdzierania szat nad czymś, co jest właściwie oczywiste dla każdego.
Co nie zmienia faktu, że należy o tym pisać. Tylko przestrzegam przed "przegięciem".
-
@unukalhai
Dziś tu mi się podobujesz bardzo
Serdeczne pozdro
Piszę w lubczasopismach
-
23.05.2012 01:22
-
14.05.2012 13:57
-
13.05.2012 23:08
-
13.05.2012 23:08
Ostatnie notki
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
Panie pośle Niesiołowski Ogromnie mnie Pan zawiódł i rozczarował. Pańska postawa jest dla mnie...
13.05.2012 21:11 165 -
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
Zaraz po 10 kwietnia 2010 roku dotarły do mnie trzy rzeczy. Pierwsza – że katastrofa będzie dzielić historię...
10.04.2012 11:49 359 -
Policjo, na mnie już nie licz
Dwie historie z ostatnich dni. Historia pierwsza. Celebrytka i serialowa aktoreczka wraz z dziennikarzem TVN Turbo...
21.03.2012 17:07 253
Moje ostatnie komentarze
-
Hm, gloryfikowałem Stefana kiedykolwiek? Może Pani przypomnieć, gdzie i jak?H
13.05.2012 23:49
-
Tu się z Panem kompletnie nie zgodzę. Ludzkie losy chodzą różnymi drogami. Można na dobrą...
13.05.2012 23:44
-
To Pan jest nie na bieżąco. Nie wpadła Panu w ręce najnowsza książka Wierzbickiego "Ta...
13.05.2012 22:11
-
http://www.youtube.com/watch?v=xpYjVEyhyjA&feature=youtube_gdata_player Tu ma Pan oryginał....
10.04.2012 19:29
-
Wziął Pan wypowiedź Kopaczowej ze stenogramu. Stenogram został zmieniony w stosunku do...
10.04.2012 19:24
Najpopularniejsze notki
-
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
komentarze: 359
-
Policjo, na mnie już nie licz
komentarze: 253
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
komentarze: 165
-
Cztery wątki katastrofy
komentarze: 138
-
Kto ma problem z rozumieniem demokracji?
komentarze: 46
Aktywne dyskusje
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
komentarze: 165ostatnio: MARKOWA
-
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
komentarze: 359ostatnio: BAZYL
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 290ostatnio: ZDZISLAWA
-
Policjo, na mnie już nie licz
komentarze: 253ostatnio: WIKAT
-
Kto ma problem z rozumieniem demokracji?
komentarze: 46ostatnio: LUCF
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Antoni Dudek 109 652
- Fakt - Opinie 189 58
- Free Your Mind 1435 61474
- Grim Sfirkow 453 6680
- Jacek Korabita Kowalski 356 642
- kataryna 334 4816
- Kot z Cheshire 190 1893
- Marek Magierowski 15 0
- Miroslaw Barszcz 0 35
- Tomasz P. Terlikowski 458 1468



