O argumentach od czapy
-
@Autor
-
@Zebe
Dla Mireksa, jak mawiał Igła, każdy dzień jest stracony, jeśli nie napisze, że Kaczyńskiemu nogi śmierdzą.
-
@Magda Figurska
*** Dla Mireksa, jak mawiał Igła, każdy dzień jest stracony, jeśli nie napisze, że Kaczyńskiemu nogi śmierdzą.***
I to się nadaje do prasy ! Tak to leciało w Czterdziestolatku.
Pozdrawiam
-
Cóż
Coś Pan chyba udaje, że nie rozumie.
Jeżeli ktoś pracuje w domu uciech, choćby w roli stróża, to nie powinien narzekać, że u sąsiada Panny są dosyć rozwiązłe. Firmuje Pan swoim nazwiskiem gazetę o określonym poziomie, tak jak Pani Jarecka, do której ma Pan pretensje nie tylko za jej tekst, ale za cały styl Gazety Wyborczej. Stąd gdy dziennikarz Faktu grzmi na styl innej gazety, powinien najpierw spojrzeć na własne podwórko. Porównywanie pracy w Fakcie do owego uwikłania jest dość humorystyczne, teraz nie ma stalinizmu, może Pan zmienić pracę, żeby już Pan nie musiał pisać do Faktu „komentarzy od czapy”.
Jeżeli pisze Pan „jakaś Jarecka” to oznacza to nie tylko brak szacunku (można napisać niejaka Dorota Jarecka), ale także fakt, że o krytyce sztuki współczesnej ma Pan pojęcie żadne, bo jak się okazało, to jest osoba, która w GW zajmuje się kulturą dość długo. Nie chodzi więc o to czy się Pan z nią zgadza, tylko o to, że krytykuje Pan środowisko o którym jak widać nie ma Pan zielonego pojęcia (nie zna Pan nawet popularnych nazwisk z tego środowiska, a więc tym bardziej dorobku).
Słowa sp.. dziadku z anteny to nie jest kpina, chyba że tak Pan rozumie kpinę, dla mnie to wyzywanie starszego człowieka.
Co do Szymborskiej to Pan wybaczy, ale Pańskie oceny jej twórczości to banał, w stylu używania Masłowskiej jako symbolu trolli internetowych albo Pańska krytyka ekologów. No są sprawy na których się Pan kompletnie nie zna, a mimo to pisze Pan o nich, a gdy pisać chce Grzegorz Zalewski, to go Pan wysyła żeby pisał o giełdzie. Mnóstwo hipokryzji.
-
ŁW
ja słabnę jak słucham Rymarza i kto wie, czy podobnie bym nie zachował się w studiu (poza anteną), gdybym słuchał jego dziamotania. Nie wiem, czy nie może nikt stanąć na czele PKW? Podobne słabości ogarniają mnie ilekroć Borusewicz ma wywiad radiowy. Milczenie Senyszyn (głos baby Jagi zmieszany z tarciem kredą po szybie) warte byłoby wielkich pieniędzy. Podobnie Daukszewicza, który któregoś dnia chyba zacznie w końcu szlochać z powodu tego, że kaczyści wciąż chodzą po tej ziemi.
Niepotrzebnie się Pan przejmuje lewakami, słowo daję. A tekst o pseudoartystce Nieznalskiej walnął Pan dobry aż zafurczało.
Oby tak dalej,
pozdr
-
-> Autor
Panie Łukaszu, znowu dał się Pan zaprowadzić pod ścianę. To błąd. Komu się Pan tłumaczy? Mnie? Mireksowi (pałkarzowi PO)? Radzę przejść do kontrataku - uderzać w punkt.
pozdro
-
@Warzecha
Panie Łukaszu wtręty wobec p. Rymarza były niemal kopią słynnego - Spieprzaj dziadu.
Tak jak w tamtym przypadku jakis upierdliwiec czepiał sie Kaczyńskiego tak i w tym przypadku wystąpił p. Rymarz z PKW który w sumie i tak niczego nowego o wynikach głosowania nie powiedział. Ergo jego pobyt w studio był zbyteczny bo niczego nie wnosił.
-
@ŁW
Jakie to proste - wszystkich krytyków Pańskiego zachowania w Antysalonie ustawić na pozycji lewicowych pałkarzy. I pozamiatane. Na pewno nie dla mnie. Nie trzeba być lewicowym pałkarzem, aby stwierdzić, że zachowaliście się po chamsku. Prywatnie, możecie sobie robić co Wam się żywnie podoba, ale na wizji - zwłaszcza w teoretycznie publicznej telewizji - pewne standardy obowiązują. Wy je złamaliście i tyle w tym temacie.
-
Łukasz Warzecha
Lubie pańskie komentarze, choć się czasami z nimi nie zgadzam (Powstanie Warszawskie).
Zachęcam do eleganckiej publicystyki i pokazania klasy. Zawsze można się poprawić. Pozdrawiam
-
>Warzecha
Ależ to pan wprowadził do dyskusji określenie zakon JarKacza, czyli tych co to nie chcieli uczestniczyć w "nalotach dywanowych" na Kaczyńskiego i Fotygę, a teraz sie pan oburza że ktoś wytyka panu miejsce pracy w związku z pana krytyką pewnego środowiska. Pan podporządkował poglądy do przynalezności partyjnej i nawet jak w tym wypadku ma pan całkowitą rację, i potrafię oddzielić rzeczywiste poglądy od chęci przykopania komuś, niesmak pozostał.
-
@galopujący major
Zna Pan powiedzenie "A u was biją Murzynów"? To jest dokładnie ta metoda, jaką Pan promuje. Przy czym nadal nie potrafi Pan wskazać żadnego logicznego związku pomiędzy językiem tekstów z działów plotkarskich mojej gazety a moimi uwagami odnośnie stylu "GW". Gdzie Rzym, gdzie Krym? Ja tej metody i tych uwag nie przyjmuję. Argumentu ad Factum na mnie nie działa, przykro mi.
Co zaś do prześladowania starszego człowieka (komiczne są te nadęte pseudoszczere wyrazy oburzenia), to rozumiem, że przy najbliższym wyskoku Palikota na temat prezydenta napisze Pan notę pełną oburzenia. (Jak mi idzie z "a u was biją murzynów"?)
-
@Infobroker
Czy do pana dotarło, że to NIE BYŁO na wizji czy tez ma Pan jakieś problemy ze zrozumieniem słowa pisanego?
-
@galopujący major
A może wszyscy jesteśmy hipokrytami?
Chyba rację miał Klasyk ze swoim "jestem za, a nawet przeciw".
pozdrawiam serdecznie
-
PS
Świetnie przedstawił pan prawdziwa sztukę literacka pani Szymborskiej. Nic dodać, nic ujac. Pan Galopek, (tak da sie nazywać ten pan przez Azraela)został wytracony z równowagi.
-
FYM-ie
Nie kredą, tylko styropianem po szybie. Wtedy jest pisk godny Senyszyn. Nazbyt łagodnie to wszystko ująłeś. Ja napisałabym coś o otwierającym się w kieszeni scyzoryku. A P. Rymarz juz tyle razy ośmieszył urząd PKW, że, zacytuję klasyka PGR, powinien odejść.
Pozdrawiam
Poza tym musi nauczyć się odmieniać liczebniki, szczególnie jeśli występują po przecinku.
-
Panie Łukaszu
Sakiewicz wyleciał pierwszy (chociaż nie żałuję, po tym jak go zobaczyłem w sztabie wyborczym PiS w wieczór wyborczy), Wildstein emitowany ok. północy, mam wrażenie że szukano pretekstu by również pozbyć się Ziemkiewicza, nagranie z offu na taki pretekst idealnie się nadaje. Szkoda, oglądałem "Antysalon" z przyjemnością.
A hipokryzją "miłośników" kulturalnego słowa nie warto się przejmować.
pozdrawiam
-
@Łukasz Warzecha
Uporczywie się Pan trzyma swojej koncepcji. By się nie ośmieszać, następnym razem, gdy będzie Pan "na prywatnym spotkaniu w TVP Info, gdzie przed włączonymi kamerami wraz z kolegami będzie Pan obśmiewał się do rozpuku z subtelnych żartów prowadzącego" proszę zawczasu myśleć o logicznym wyjaśnieniu całej sprawy.
-
Cóż
Zna Pan pojęcie hipokryzja. Pańskie zachowanie to coś jakby Polak krytykował Litwinów, że u nich kradną samochody. Otóż Pan nie przyjmuje do wiadomości argumentum ad Factum, a ja nie przyjmuje dom wiadomości połajanek stylistycznych dziennikarza Faktu. Dopóki dokłada Pan cegiełkę do tego pisma, Pańska krytyka poziomu innych gazet jest zupełnie niewiarygodna, tak jak niewiarygodny był Ryszard Czarnecki gdy będąc w Samoobronie krytykował poziom polskiej polityki. Nota bene cała Pańska krytyka stylu GW (dziennikarzy traktuje Pan en block, choć tam poziom jest bardzo, bardzo różny) sprowadza się do powtarzanych epitetów: nadęty, grafomania. Zaiste wielki ma Pan wachlarz środków wyrazu. No i rzecz jasna GW w kaznodziejstwie nie ustępuje niczym Dziennikowi czy Rzeczpospolitej, wystarczy poczytać lamenty o upadku cywilizacji autorstwa red. Wildsteina czy Lisickiego. No, ale tu jakoś Pan dziwnie milczy.
Co do owego "dziadka", to nie piszę, jak Pan sugeruje, o „prześladowaniu starszego człowieka” (prześladowanie to coś więcej niż jednorazowe k.. i sp…), tylko o tym, że słowa Ziemkiewicza,
z których się tak Pan naśmiewał, były wyzwiskami. Czuje Pan różnicę między kpiną a wyzwiskiem. Palikot krytykuje polityka, prezydenta RP, często chamsko i brutalnie, ale po pierwsze u polityków, zgodnie z prawem, poziom tolerancji takich ataków powinien być większy, a po drugie akurat Kaczyński kazał pewnemu dziadowi spieprzać, więc powiedzmy, że Palikot trafia kolejnego Ziemkiewicza.
-
@FYM
Solidaryzuje sie z Panem w kwestii oceny radiowych wywiadow z marszalkiem Borusewiczem. Ja po prostu dostaje szalu, gdy go slucham. Swoja droga, to ciekawe, ze mozna byc marszalkiem Senatu nie majac nic do powiedzenia poza stekaniem ;-)
A Senyszyn? Coz. Niech teraz w Brukseli katuje ludziom sluch. My mamy 5 lat odpoczynku.
-
Panie Łukaszu
Abstrahując od użytych "słów" w rozmowie Panów poza anteną, przyznam, że sama denerwowałam się tą "przydługą" konfernecją w oczekiwaniu na "Antysalon".
Ciekawe tylko czy puszczenie tego na antenie to był przypadek, czy nie.
Generalnie wiele dziwnych rzeczy dzieje się w naszym kraju. Boję się, czy i "nieznani sprawcy" nie wrócą.
Pana tekst o wyroku w sprawie Nieznalskiej był dobry i przede wszytskim potrzebny.
Panie Łukaszu mam jeszcze pytanie. Czy będzie miał Pan w końcu ten swój program w TVPuls, czy nie?
Pozdrawiam
-
A to kto napisał?
"Wracam do katalogu stwierdzeń, które powodują skasowanie wpisu na moim blogu: 1. Chamstwo, wulgarność, obrażanie kogokolwiek, w tym gospodarza blogu. "
Albo rybka, albo akwarium.
Ja gra Pan moralistę, a potem rechocze z chamskich dowcipów Ziemkiewicza, to proszę się nie dziwić, że postronni obserwatorzy widzą w tym hipokryzję.
Grunt to być sobą. Zawsze.
-
@ Autor
Panie Redaktorze,
A co Pan sądzi o tej, jak Pan pisze powszechnej wulgaryzacji języka wśród dziennikarzy? Czy naprawdę nie można tego po prostu uniknąć? Czy mądrzy, wykształceni ludzie z bogatym słownictwem muszą się uciekać do rynsztoka aby wyrazić podstawowe treści w rozmowie nawet w sytuacjach dalekich od stresowych? Pytam o to, ponieważ moja ograniczona, ale jednak znajomość ludzi ze świata mediów potwierdza Pana tezę o powszechności mięsotoku. W moim przekonaniu jest to równanie w dół - do tej części społeczeństwa, które wyrażeń innych nie zna. A Państwo przecież znają. "Kończ waść, wstydu oszczędź" przekazywałoby to samo przesłanie (tj. nikogo nie obchodzi gadka o kratkach) a o ile ładniej. Czy przypadkiem nie działa jakiś mentalny nakaz do pokazania, że ten, kto brutalny w mowie i obyciu ten "swój" - coś na kształt dzieci z gimnazjum?
Pozdrawiam serdecznie i cieszę się, że dzięki s24 mogłam odkryć Pana teksty, gdyż "Faktu" nie czytam, a Pan ma akurat dynamiczny i ciekawy styl pisania, z czym chyba wielu czytelników tego portalu się zgadza.
-
Też nie uważam, żeby to był skandal
Ziemkiewicz uprawia swoje, jak to Pan określił pałkarstwo w białych rękawiczkach, tu mieliśmy okazję zobaczyć go bez rękawiczek i bez makijażu. Jak i resztę dziennikarskiego towarzystwa.
I nie chodzi o parę bluzgów, chodzi o pogardę do człowieka oraz o to, że przed kamerami jakoś o nie mówicie tego, co poza kamerami, nawet jeśli miało by to być powiedziane w bardziej parlamentarny sposób.
-
@ŁW
Był Pan w studiu telewizyjnym, program był nagrywany, z reżyserki słychać było wyraźne prośby, więc bez urazy - ale określenie "na wizji" jest jak najbardziej uzasadnione, nawet jeżeli kamera nie była bezpośrednio skierowana na Pana. I naprawdę, nie rozumiem po co buduje Pan taką wielopoziomową obronę swojej własnej osoby. Pana publicystyka obroni się sama, a Panu korona z głowy nie spadnie jak Pan przyzna, że Pana zachowanie w odgrywanej przez Pana roli było niewłaściwe - nawet jeżeli panowie z PKW faktycznie pieprzą jak potłuczeni. I tyle.
-
> Hokejus
Rzeczywiście strasznie zakłamany ten Sakiewicz. Wszyscy spodziewali się go w sztabie PO.
-
Panie Łukaszu
jest takie powiedzenie, psy szczekają a karawana jedzie dalej.Nie Pan robi swoje.A hasło kto nie jest z Niesiołowskim, ten przeciwko PO jest politycznym nadużyciem.Dziś jest "trynd" zwalczania PiS i ich zwolenników, na zasadzie kto ma inny pogląd niż Niesiołowski ten jest za PiS i szkodzi Polsce.Innych partii się nie wymienia.Dlaczego bo tylko PiS jest zagrożeniem dla interesów określonego środowiska.Dyskusja w Antysalonie jest niebezpieczna, bo to nie ten "trynd" a taki właściwy jest tylko w TNN-24.Dlatego trzeba zlikwidować.POdobnie jak Misja Specjalna,BW,Śmiechu Warte i wiele innych już zdjętych i oczekujących do zdjęcia.Co do tej artystki to miał i ma Pan racje.POdobnie jak to ze ma Pan na szczęście inne zdanie niż, Żakowski i Wołek, bo moim nie tylko zdaniem to nie dziennikarze a kelnerzy.Poza tym slow wypowiedzianych prywatnie poza anteną nie powinno się wykorzystywać publicznie w konkurencyjnych stacjach,bo takich jest wiele.Ciekawe co ma w tej sprawie do powiedzenia Lis czy Durczok.Ale jak Pan może zauważył świnie są w każdym środowisku.Wiem,że szczególnie bolesne, jak człowiek sam musi chodzić w tym chlewie.
-
Moralnosc kolezensko-dziennikarsko-knajacka
Obrona p.Warzechy jest bardzo ciekawa. Oczywiscie nie chodzi o uzywanie wulgarnego jezyka i rechotanie ze wspanialych zartow kolegi po fachu. Oczywiscie chodzi o symptomatyczna akcje lewakow ktorzy na dodatek sprzysiegli sie przeciwko publicystyce cenionego periodyka "Fakt" ktory jak sugeruje tytul opiera sie na faktach.
Oczywiscie jeszcze p.Warzecha zaluje ze dziennikarze klna jak szewcy. Coprawda szewcami przedwojennymi nie sa ale uwazaja sie za elite wyznaczajaca i oceniajaca standarty. A poniewaz nie moga sie odrozniac od Palikotow, Niesiolowskich i Kurskich wiec skromnie sie dostosowuja do ich poziomu. Przeklenstwa sa przeciez czyms naturalnym, "wszyscy" ich uzywaja a pretensje ma sie do p.Warzechy ktory z nich sie smieje jak nastolatek slyszacy po raz pierwszy o straconej cnocie.
Dyskusja o jezyku uzywanym w blogosferze osiagnela ciekawy punkt. Tacy ludzie z podwojna moralnoscia probuja blogowiczom dyktowac recepty na stanie sie "wyksztalciuchem". A najbardziej smieszne, dla mnie, jest ze p.Warzecha nie rozumie o co chodzi. A jak rozumie to uwaza ze zgrabne sformulowania, ciety jezyk i odwrocenie kota ogonem poprawi jego samopoczucie. Gratuluja moralnosci.
A na koniec rada: przeprosic kogo trzeba jak p.Ziemkiewicz i miec nadzieje ze czytelnicy beda chcieli zapomniec. Zeby sie nie wloklo jak smrod za gownem.
-
Szanowny Panie
Nie trzeba być lewakiem, żeby nie akceptować rynsztokowego słownictwa. Wydaje mi się, że jest wręcz przeciwnie niż Pan napisał - to raczej konserwatyści zabiegają o utrzymanie chociaż odrobiny kultury i dobrego wychowania. Niestety jak widać już niewiele tego zostało.
-
@autor
Zarówno panu jak i Ziemkiewiczowi najwyraźniej się wydaje, że wasze jakże "głebokie" przemyślenia są ważniejsze od komunikatu PKW. Otóż jest odwrotnie - to co ma do powiedzenia Ziemkiewicz czy Warzecha nie ma najmniejszego znaczenia, decyzje PKW mają. I myślę, że to najbardziej oburzyło ludzi - że jakiś Ziemkiewicz, który przypadkiem prowadzi program w TVP, a jutro może z niego wylecieć na zbity pysk, czuje się niesamowicie ważny.
-
watkins
ale ja nie twierdzę, że to co zrobiła Nieznalska to sztuka. Ja twierdzę, że dla Jareckiej to może być sztuka i z pewnością definicje sztuki wedle Warzechy są tyleż nietrafne co infantylne.
Pzdr
-
sedno
galopujący major: "ale ja nie twierdzę, że to co zrobiła Nieznalska to sztuka. Ja twierdzę, że dla Jareckiej to może być sztuka i z pewnością definicje sztuki wedle Warzechy są tyleż nietrafne co infantylne."
-
@jeśli pan Rymarz ma być symbolem polskiej młodej demokracji, to chyba pora umierać
Tak, tak. TW Fred pilnujący uczciwości wyborów, to jak najbardziej symbol demokracji. W III RP.
-
ŁW
Nie zazdroszczę Panu tych kilku wulgarnych, niesprawiedliwych komentarzy. Cholerka - trzeba mieć twardą skórę, żeby to wytrzymać.
Swoją drogą, czytując masochistycznie, komenty na jakichś onetach muszę stwierdzić, że wyrosła cała armia ketmanów.
dlaczego oni to robią ?
To doskonałe pytanie.
pozdrawiam
-
@GM
"definicje sztuki wedle Warzechy są tyleż nietrafne co infantylne."
Nie koniecznie, spotkalam juz historykow sztuki, dla ktorych, podobnie jak dla Lukasza Warzechy, sztuka skonczyla sie w 19 wieku. To nie jest infantylne, to zwykly poglad, ktory mozna poprzec argumentami.
-
Łukasz Warzecha
co sie tyczy apostrofy pod adresem p. Rymarza, to sama bym lepiej tego nie ujęła. Ja tu w niedzielę spieszę się aby obejrzeć mój ulubiony program rozrywkowy pardon, publicystyczny, włączam TVP Info i co widzą moje oczy - Rymarz ględzi a jakąs chichotka pyta go czy są już jakieś informacje na temat frekwencji. O dziesiątej, dwie godziny po otwarciu lokali wyborczych. Tak więc wypowiedział sie Pan w moim imieniu, za co dziękuję.
Dziękuję również za wnikliwą ocenę przypadku p. Nieznalskiej. Jakiekolwiek sugestie, że to co wyczynia owa babina ma coś wspólnego ze sztuką traktuje jako kpiny ze zdrowego rozsądku.
-
styx
nie chodzi o to kiedy się skończyła sztuka, ale o to, że sztuka jest wtedy gdy ktoś kupi dzieło i ktoś się ze sztuki potrafi utrzymać, byleby nie za publiczne pieniedze. No przecież to absurd.
-
@FYM
" Nie wiem, czy nie może nikt stanąć na czele PKW?"
Nie panie FYM właśnie że nie może.
Jak powszechnie wiadomo a myślę że Ziemkiewicz także wie Ferdynand Rymarz był zajerestrowany jako TW pod pseudonimem "czarny" i "fred".Tak wiec musi pozostać na tym stanowisku aby nasz największy autorytet i człowiek honoru niejaki Czesław K. wraz ze swoją ferajną z SB mieli informacje z pierwszej ręki. A czasami także podsuną instrukcję jak się pomylić przy wpisywaniu słupków procentowych czy to przy podliczaniu głosów lub frekwencji.
-
mierzyć innych własną miarą.....
Ciekawe że nie kwestionuje Pan jeszcze jedzenia przy stole nożem i widelcem bo to przecież 'jakiś' anachronizm. Z 'jakąś Jarecka' to albo Pan udaje albo nie rozumie nie wiem co gorsze....swoją drogą omal Pan nie pękł w studio jak 'jakiemuś' dziadkowi się oberwało taaaaki dowcip!
-
@galopujący major
Zatem obaj dochodzimy do wniosku, że rozmowa między nami nie ma sensu. Co zresztą zawsze podejrzewałem.
-
@Kajka
Program jest od trzech tygodni, nazywa się "Warzecha. Taki był tydzień". Proszę szukać w niedzielnym programie, raczej w nocy. Można też obejrzeć bodaj dwa pierwsze odcinki na stronie TV Puls.
-
xel4
A gdzie tu zakłamanie? To był raczej wyraz otwartości. Ale jeżeli Sakiewicz uważa się za dziennikarza to powinien trzymać dystans i tyle.
-
Uważa Pan
że skoro ktoś nie uznaje Pana argumentów to rozmowa nie ma sensu. Cóż ja zazwyczaj sądziełem odwrotnie, co za sens jest rozmawiać z kimś kto ciągle przytakuje
-
@sickofitall
A gdzie ja gram moralistę?
-
@Lchlip
Ale za co ja mam właściwie przepraszać? Za to, że się śmiałem? To by dopiero byłą hipokryzja, bo ja nadal uważam, że to była sytuacja absurdalnie śmieszna i zdania nie zmieniam.
-
Ale czymże jest sztuka ?!
W sobotę wieczorem, w czasie salonowej nawalaniki o jakieś Nieznalskiej poszedłem sobie do Zachęty na koncert Toshinori Kondo. I już wiem czym jest sztuka!
A Wy drodzy blogerzy do bladego świtu srutu trutu i co?
-
@antoni
Myślę, że mocno Pan przesadza. Dla "ludzi" znacznie ciekawszy jest Ziemkiewicz i Warzecha niż bajdurzenia o zatkanym zamku. Mogę się założyć, jeśli kiedyś powstanie takie badanie.
-
@Major
Naprawdę szczerze napiszę: gdybym był żurnalistą i dostałbym propozycję pisania do:
a)"Faktu",
b)"Wyborczej",
c)"Dziennika"
to wybieram "Fakt".
Zawęziłem do tych trzech tytułów z oczywistych względów - bo obok "Rzepy" te właśnie dzienniki są najbardziej czytane i kupowane, a więc zarazem najbardziej opiniotwórcze. Jedynie "Rzepa" w tym towarzystwie jest gazetą bardziej miarodajną niż pozostałe trzy, ale z tamtej trójki tylko w "Fakcie" nie przeszedłby chyba artykuł o tym jak to Powstańcy Warszawscy dobijali niedobitki z warszawskiego getta.
Może to i tabloid, ale nie manipuluję na wysokim diapazonie.
*****************
"(...)Jeżeli ktoś pracuje w domu uciech, choćby w roli stróża, to nie powinien narzekać, że u sąsiada Panny są dosyć rozwiązłe. "
??? Dziwne to porównanie, sorry pewnie ŁW obroni się jakoś sam, ale jak na Ciebie to naprawdę nisko poleciałeś. To chyba jednak zupełnie inne przybytki użyteczności publicznej. :-)
-
@galopujący major
Porównuje Pan wypowiedzi na offie z publicznymi wypowiedziami Palikota. Tu już się Pan pogubił.
-
wniosek z wpisu oraz komentarzy taki
że w Polsce, na sztuce też zna się każdy, podobnie jak na medycynie, polityce, prawie i piłce nożnej. Z większą nieśmiałością blogerzy oraz komentatorzy dotykają nauk ścisłych (choć i tu widać, że samorodne dyjamenty rosną jak kryształy u Czochralskiego - dla przykładu zagadnienia fizyki atomu okazują się być szczególnie zajmujące) Więc, jak widać, od czasów Stańczyka znacznie się rozwinęliśmy intelektualnie jako naród - gdyż wtedy jeno stomatolodzy na Rynku w Krakowie dominowali. Co musi cieszyć...
-
@Łukasz Warzecha
Ogólnie zgadzam się z Panem, choć Ziemkiewicz mógł się powstrzymać, ale nie oszukujmy się - każdemu z nas zdarza się przeklinać, czy w żartach, czy z nerwów i nie o to chodzi. Ktoś, kto upublicznił waszą rozmowę, jak myślę - poza programem, zrobił Wam lekkie świństwo. Ale nie widziałem oburzenia w salonie, kiedy Durczok klnął jak najęty, żeby dla żartów. Mistrzowie elegancji jak zwykle patrzą przez pryzmat partyjny.
-
@GW
"nie chodzi o to kiedy się skończyła sztuka, ale o to, że sztuka jest wtedy gdy ktoś kupi dzieło i ktoś się ze sztuki potrafi utrzymać, byleby nie za publiczne pieniedze. No przecież to absurd."
Niekoniecznie. "Dzielo sztuki" to nie tylko wymiar talentu artysty, to takze wymiar jego sukcesu ekonomicznego. Jezeli promowaniem jakiegos artysty zajmuje sie galeria, czy osoby prywatne, to zazwyczaj te same na tym zarabiaja- artysta staje sie ich produktem. Utrzymywanie artystow za publiczne pieniadze to dla mnie kontrowersyjny proceder chocby dlatego, ze budzet panstwa nie ma z tego korzysci.
-
@Zebe
nie ma Mireksa
Mireks!
Mireks-Doo where are you?
:-)
-
@Łukasz Warzecha
Prosze Pana,
Nie musi Pan przepraszac. Tym bardzie jezeli Pan nie wie za co. Coprawda pewna ilosc komentarzy pozwolilaby sie, byc moze komus innemu, zorientowac sie za co ale stalosci pogladow nie mozna Panu, w tym wypadku, odmowic.
Ja w kazdym razie juz teraz rozumiem jaki rodzaj humoru Pana najbardziej rozsmiesza.
lchlip
-
@galopujący major
Wyzwiska? :D może wyłożę Ci łopatologicznie - słowo kur** nie odnosiło się do dziadka, jakoby był prostytutką i prowadził najstarszy zawód świata, a było dodatkiem, przekleństwem, które używa znaczna większość Polaków na codzień (tego nie pochwalam); kolejne słowo - dziadek - tu jest obraza? I sp...z anteny. Tutaj też nie ma obrazy. No na ludzki rozum wyłóż sobie to zdanie, pomijam, że powiedziane żartobliwie, a przedstawiane przez was jako obrazę ludzi, może jeszcze instytucji. Co innego, gdyby Ziemkiewicz palnął - Ty kur***, spierd*** kur** z anteny. Jak już chcesz mówić o hipokryzji i podnosić jakieś argumenty, to się zastanów nad pewnymi stwierdzeniami. Już nie chcę nawet pytać, czy tylko w ten sposób obrażasz czasem ludzi.
-
komentatorzy
Pojawiła się szansa jechania po Ziemkiewiczu to szansa ta musi być wykorzystana. Oto bowiem nowe taśmy prawdy zupełnie przypadkiem „wyciekły” do publicznej wiadomości. Jakiś mało rozgarnięty albo wyjątkowo perfidny pracownik, który nota bene pracuje za nasze płatników abonamentu pieniądze, puścił przebitkę gdzie było słychać rozmowę towarzyską. Tak, tak, nic więcej jak rozmowę towarzyską. Oczywiście zaraz podniosło się larum, jakże to straszne było, jakiż to podły jest redaktor Warzecha, obraża się starsze osoby i takie tam. Jednym słowem stek bzdur.
Owszem, znam osobiście osobę, która nie przeklina. Jednak znam znacznie więcej takich, które przeklinają. I nie jest to efekt złego wychowania czy podwórkowego obycia. Jest to po prostu efekt stresu, nerwów a czasem chęci podkreślenia czegoś. O ile uważam, że Lech Kaczyński dobrym Prezydentem nie jest, tak do dziś nie wiem co tak zdrożnego było w słowach „spieprzaj dziadu”. Mógł powiedzieć przecież „wypier*** starcze” albo co gorsza nie starcze a na ten przykład „ch*ju”. Ale tak nie powiedział. Powiedział coś pejoratywnego ale nie obraźliwego. Myślę, że nie ma człowieka, który nigdy w swoim życiu nie powiedziałby słowa „spieprzaj”. Może jest kilku takich, którzy nigdy, nawet żartobliwie nie powiedzieli „spier****”, ale mogę się założyć, że są to wyjątki.
Tak samo nic zdrożnego nie widziałem w „upier**** stole” ani „kur*** poczuwaniu się do odpowiedzialności” redaktora Durczoka. Były to słowa całkiem normalne, całkiem na miejscu. Zapewne mało kto wie, jak nerwowa jest atmosfera przed głównym wydaniem Faktów albo innych wiadomości, jednak nerwowa jest bardzo. Wulgaryzm to najprostszy sposób na rozładowanie napięcia. Najzabawniejsze były pełne oburzenia komentarze, że redaktor Durczok klnie przy wizażystce. Tyle, że ta sama wizażystka być może klnie podobnie przy innych wizażystkach. I powtarzam, nie jest to objaw upadku obyczajów czy schamienia. Przeklinano zawsze. Przeklinali Papieże, biskupi, królowie i cesarze. Marszałkowie i senatorzy. Prostacy i inteligenci. Jakże Tuwim przeklinał wspaniale! Kląć jak szewc można by spokojnie zastąpić przeklinać jak poeta. I nadal nie byłoby tutaj miejsca na upadek obyczajów.
I w tym kontekście nie potrafię pojąć o co chodzi Galopującemu czy innym święcie oburzonym zachowaniem redaktora Ziemkiewicza czy redaktora Warzechy. Obrazili kogoś? Nie wydaje mi się. Galopujący chce stworzyć wokół siebie aurę wspaniałego inteligenta, w którego ustach przekleństwo nigdy nie zagościło. Nie wiem, może tak jest. Ale przecież nie dodaje mu to splendoru, chwały czy czegokolwiek. To jego osobista sprawa. Natomiast ja nie widzę różnicy pomiędzy nazywaniem kogoś dziadkiem a wyzywaniem kogoś przy użyciu wyrafinowanych technik retorycznych, gdzie można w ładne słowa ubrać słowo „kretyn” czy „debil”. I to i to jest odniesieniem do osoby a nie przedmiotu, a przecież Galopującemu też się to przytrafia.
-
Panie Łukaszu !
A ja mam dobrą radę dla Pana i innych...
Miałam parę drobnych wpadek, kiedy byłam młoda i odtąd stosuję niezmienną zasadę...Nigdy nie mówię za plecami czegoś, czego nie powiedziałabym tej osobie prosto w oczy...Czy to znaczy, że jestem cicha i bezwonna ?
Potrafię bluznąć w samochodzie, ale gdybym miała głośnik na dachu też każdy by to zrozumiał, czasami sytuacje są naprawdę hardkorowe.
Wiem, Pan się tylko śmiał...
-
@Rafał
Ma Pan rację. Trzeba pomyśleć o certyfikatach dla komentatorów.
-
@styx
Pewna galeria sprzedawała nawet obrazy malowane przez małpę z miejscowego cyrku. Sukces finansowy też był.
-
Odp
Nygus- de gustibus, btw to nie był artykuł tylko jedno zdanie. Pan Lukasz się oczywiście w Twoich oczach wybroni, ale niechyb ktoś z GW pisał coś do Faktu.
Glen- to porównanie red. Warzechy
Styx- sęk w tym, że sukces ekonomiczny nie jest wyznacznikiem wartości dzieła sztuki (chyba że chodzi tylko o wartość ekonomiczną, a finansowanie czegoś z budżetu nie zawsze musi przekładać się na zysk (patrz hospicja, koncerty itp.) Słowem to nie jest element definiujący sztukę.
-
@matterhorn
chyba że tak. Takie wyjaśnienie rozumiem. Ale to kulanie się ze śmiechu Warzechy (w studiu, gdy Ziemkiewicz szydzi) nastraja mnie pozytywnie :)
-
@Łukasz Warzecha
Cóż - trwała cisza wyborcza, bardzo przez Jankego nagłośniona. Pan opublikował tekst wdzięczny do komentowania - niby o sztuce, ale i o Gazecie Wyborczej tam było, i o naszym sądownictwie. Nic dziwnego, ze wyposzczeni ciszą salonowcy w takiej liczbie się rzucili do komentowania. I - jak zwykle - większość zajęła dające się z góry przewidzieć pozycje. Kto umiał o sztuce - pisał o sztuce, a kto nie miał w tej sprawie nic do powiedzenia - wyżywał się na Panu, lub Pana bronił. A że dostało się Panu "ad factum"? Znowu - z powodu ciszy - trudno było tym razem Panu przykopać od "pisowskich dziennikarzy", zwłaszcza, że takie kopniaki uzupełniane bywają zwykle "barwnym opisem" zbrodni strasznych Kaczorów i ich popleczników - a to już z ciszą kolidowało.
-
@Teddy
u mnie to już dochodzi do jakiejś formy masochizmu. Słucham Borusewicza, by się dziwować, jak tak można stękać przed mikrofonem :)
-
Powtórzę argumenty
Po pierwsze - ani ja szczególnie lewicowy, ani pałkarz. Odniósł się Pan do wydarzeń z "Antysalonu", odniósł do notki o Nieznalskiej. Ale ja zwróciłem uwagę na coś innego (oburzenie na zachowanie z "As" jest dla mnie lekką hipokryzją - każdemu się może zdarzyć, choć nie było to eleganckie) - mianowicie na określenie "Zadupiewo Dolne". I to jest moim zdaniem najlepsze streszczenie Pana poziomu. Zamiast napisać o Strzekęcinie, Pan zdecydował się na żart rodem z rynsztoka i obraził przy okazji mieszkańców miejscowości, tylko dlatego, że była mała, był tam pożar i o nim napisano (bo spłonął lokal wyborczy).
P.S. Jeśli człowiekowi się wydaje, że wszyscy wokół są nienormalni, to znak, że z tym człowiekiem jest coś nie tak.
-
@Magda Figurska
zgoda, styropian (albo, jak mawiali budowlańcy w peerelu - steropian). Natomiast, co do wymiany Rymarza, także pełna zgoda :)
-
@gw1990
Lis i Durczok klęli w nerwach na kogoś, kto - w ich mniemaniu - poważnie lekceważył swoją pracę. W przypadku Ziemkiewicza mamy niewybredne komentarze urażonej primadonny. Gdyby skończył sprawę na czymś w stylu "no... [piip] że muszą mi przerywać" to byłoby to do zrozumienia, w nerwach może się wyrwać.
Najważniejsza jednak, jak dla mnie, jest reakcja gości - to, że uznali bluzgi Ziemkiewicza za postępowanie słuszne i zabawne bardzo dużo o nich mówi.
Sam używam jędrnego języka, podobnie jak moi (niektórzy) znajomi. Nie przypominam sobie jednak byśmy kiedykolwiek zniżyli się do takiej "zabawy", gdy towarzystwo rechocze z wulgarnego ubliżania innemu człowiekowi. Choć nie podkreślamy, że nie tolerujemy "chamstwa, wulgarności, czy obrażanie kogokolwiek".
-
@ Autor
Wie Pan co, nie chce już tu moralizować. Powiem tylko, że tego typu zachowanie, jakie zaprezentował RAZ, a przed nim choćby Durczok lub Lis kojarzy mi się z mentalnością trepa. Nie sądziłem, że jest tak popularna wśród dziennikarzy...
Oczywiście - zawsze lepszy jest szczery cham niż jakiś załgany świętoszek (np. typu Pacewicz), ale jednak trochę szkoda, jeśli tylko taki jest wybór...
-
red. Warzecha
wreszcie zrozumiałem na czym polega Pańskie poczucie humoru, o którym to tyle razy mnie Pan uświadamiał, dodając, że mnie poczucia humoru brak
w rzeczy samej, TAKIEGO poczucia humoru jakie Pan zaprezentował w Antysalonie, mnie brakuje
-
@ Autor
Pamietam co mówił Ziemkiewicz o rozmowie Michnik-Rywin. Najbardziej mu przeszkadzał styl ich rozmowy. Twierdził, że był strasznie wulgarny i knajacki. Jeśli się wygłasza takie tezy to jednak trzeba uważac co sie mówi samemu, bo inaczej wstyd i obciach. Niezależnie od tego uważam, że cała sprawa z tym przeklinaniem jest śmieszna i nie za bardzo jest o czym mówić. Ale akurat Ziemkiewicz powinien sie pilnować.
pozdrawiam
-
@aniou
Reakcja pozostałych na skeczyk Pana Ziemkiewicza to zwykła, bezmyślna indukcja nastroju. Zamanipulował swoim jakże przemożnym oddziaływaniem na słabszych, uległych wobec jego poczucia tzw. humoru. Szybko też przeprosił. Przeciekawe - ludzie mediów, występujący w TV, a tacy rozkosznie nieświadomi istnienia kamer na wyciągnięcie ręki.
-
@Chevalier
No co? Powiedzieć "Dziadek spierdalaj" to humor najwyższych lotów i trudno się dziwić, że się Redaktor ubawił jak nigdy.
Ziemkiewicz to buc, ale jest przynajmniej na tyle przyzwoity, by przeprosić publicznie. Red. Warzecha będzie zarzekał się, wbrew faktom, że śmiał się z absurdalnej sytuacji.
-
@milestone
Panowie po prostu pokazali klasę naszej "prawackości" w całej okazałości. I tak jak wszyscy z tej grupy do końca będą wierzyć, że knajacki język Rywina to zupełnie coś innego, niż ich "prywatny styl rozmowy". Część jak widzę już poszukuje tutaj "celowego działania" wiadomych sił, które tę niewinną rozmowę upubliczniły. Całe, polskie "środowisko konserwatywne"...
-
@Sasza Wasyl
Naprawde nie moge uwierzyc ze p.Warzecha jest za glupi. Nie zgadzam sie. Co musze wtedy pomyslec o czytelnikach Faktow?
-
@gm
Jest wiele roznych definicji sztuki, jezeli ktos jest zdania, ze sie ona kiedys skonczyla, to jego zdanie nie jest dla mnie absurdalne. Nie ma tez dziela sztuki bez artysty a o tego popularnosci decyduje rynek sztuki, krytycy, mecenasi. Prace popularnych artystow maja zazwyczaj spora wartosc rynkowa. Mam jedynie watpliwosci czy sponsorowanie artystow przez panstwo, popularyzowanie ich- co nie jest bez wplywu na ceny ich prac- jest sluszna droga, szczegolnie jezeli chodzi o artystow kontrowersyjnych.
-
Autor
Ale w koło jest wesoło - dzisiaj na forum hipokryzja miłośników Lisa, Durczoka, Bartoszewskiego, Niesiołowskiego, Michnika i.t.p. sięga Himalajów.
Jak Pan śmiał się śmiać - jakie to niekulturalne, fe, chamskie wręcz. Należało zbesztać Ziemkiewicza, zapałać oburzeniem, pocałować w rękę dziadka, i obiecać wszystkim że w pokucie wraz z oczekującymi na ANTYSALON widzami, posłuchacie PKW 10 razy rano i dziesięć razy przed snem.
-
@pawel1
Czy po przeczytaniu wpisu ktory komentujemy i opisywanego zajscia w studio zapalilo sie swiatelko?
Jak mozna pisac o czyms co jest moralna norma zachowania? Rowniez u dziennikarzy.
-
Artur Nicpoń
o, to to!
brawo!
-
@dziaberlak
"Jakiś mało rozgarnięty albo wyjątkowo perfidny pracownik, który nota bene pracuje za nasze płatników abonamentu pieniądze, puścił przebitkę gdzie było słychać rozmowę towarzyską. Tak, tak, nic więcej jak rozmowę towarzyską. "
Nie bądż śmieszny.
Największa afera III RP od czego sie rozpoczeła? Od rozmowy towarzyskiej Rywina i Michnika
A afera Oleksego i Gudziowatego? Przecież to też była tylko rozmowa towarzyska!!
Czy dobrze się stało, że zostały opublikowane?
Człowieka zawsze się rozpoznaje sie po tym jak zachowuje się prywatnie. Przed kamera każdy udaje. Warzecha broni się niestety jak Poseł Karski po pijackim rajdzie wózkiem golfowym, czyli żałosnie.
-
Racja jest po pana stronie Redaktorze ,cała ta "afera" z dziadkiem jest
oczywiście dęta i świadczy raczej o niedbałości lub nieprzychylności zaplecza technicznego tv.Dla mnie sprawą poważniejszą jest pobicie pani Kotki i naubliżanie jej od pisowskich dziwek i dziwnie maly rezon tego strasznego zdarzenia w mediach ,strasznego nie tylko z powodu agresji ale z powodu bezsilności wobec narastającej agresji i arogancji władzy ochranianej przez media.Pamiętam,mimo że było to dawno atmosferę nagonki na początku lat 90-tych,pamiętam jak zginął Pańko i jak władza bagatelizowała sprawę ,pamiętam inwigilację prawicy i przypominam sobie jak ostatnio pan Niesiolowski w swoim knajackim stylu dezawuował tamtą sprawę mimo że fakty są oczywiste i do sprawdzenia.Atmosfera nagonki politycznej na PiS przez władzę i media jest grożna bo państwo w którym opozycja jest sekowana a władza ochraniana to raczej demokracja putinowsko-bialoruska niż wolny kraj.
-
Panie Łukaszu prywatny performance WSI24
w którym oprócz wyników eurowyborów jest element: 'jak głosowali' i tu miejsce na płeć, wiek, wykształcenie- o wiele mocniejszy.
Jakoś nikt się nie oburza, że sprawdzając dokument tożsamości w Komisji Wyborczej nikt nie sprawdza ani wieku ani wykształcenia- a tu proszę agenci - mają dane :))))))
Widzi pan są jeszcze ludzie w tej 'demokracji' dla których zwykłe prymitywne łgarstwo nie jest w niczym oburzające.
Obyczajowość dziennikarzy klnących (ma pan rację i wiele osób to potwierdza) też tak naprawdę ich nie oburza bo przecież to towarzystwo do indoktrynacji właśnie takie obyczaje wprowadza. Zainaugurował A. Michnik swoją 'sztukę'. Już zapomnieli? Otóż nie - chodzi o sprowadzenie innych do ich poziomu tyle że to nie to samo co świadome, ewidentne łgarstwo. Takich oszustów - na bezczelnego nie ma zbyt wielu.
Nie uda im się ukryć w szarości.
-
Nadal gorąco pragnę się dowiedzieć za jakie zasługi Kwaśniewski
odznaczał szanownego pana Rymarza...
-
@All
Kurde, ale jaja. Jak to czytam.
"Tylko mi ciebie brak..." Mireksie.
Mireks chyba walnie coś u siebie. Bo możliwe,że ma bana po ostatnim razie :))
-
@Zebe
Dlaczego Mireks ma miec bana? Zrobil cos nie tak?
Ja tam sadze ze raczej sie boi. W dzisiejszych czasach to nie tylko na ulicy moze sie cos przytrafic ale i na blogu :)
-
@ ŁW
mam do Pana kilka pytań:
Czy w związku z ww. zamierza Pan ukuć nowy termin określający tą stronę sceny politycznej coś w stylu - ZCzJK?
Czy czytał Pan i poddał krytycznej ocenie, swoje wcześniejsze wypowiedzi (powiedzmy z okresu w którym używał Pan termnu ZCzJK)- choćby tu na logu S24?
Jaka jest Pana rola w Międzynarodowym Przeglądzie Politycznym i jaki ma to wpływ (co mnie osobiście cieszy) na zmianę Pańskich poglądów?
-
@Lchlip
Niedawno Mireks żale wylewał u siebie, bo u Warzechy dostał po pysku i żalił się strasznie.
No nie, za chwilę będzie tu "Pudelek".
Kończę :)
-
@autor
Analizuje Pan motywacje osób Pana krytykujących.
A to nie jest istotne.
Durczok wcześniej zachował się po chamsku ponieważ zwracał się bezpośrednio do człowieka.
Oczywiście, że scena w Antysalonie nikomu chluby nie przynosi.
A najbardziej temu co ją upublicznił.
Ma Pan prawo do krytycznej oceny informacji podawanych przez PKW. Ale osoby te (PKW), mają prawo do krytyki w formie bardziej cywilizowanej.
Osoby uczestniczące w tym incydencie powinny przeprosić i po sprawie.
-
@Chevalier
No, no, nie sądziłem, że taka tu masa delikatnych, subtelnych intelektualistów.
Tak z ciekawości spytam: śmieszy Pana Monty Python? Domyślam się, że pewnie nie. Trudno mi sobie w ogóle wyobrazić, co Pana śmieszy. Bo mnie na przykład niezwykle. I mam takie coś, że sytuacje absurdalne kojarzą mi się niezmiennie ze skeczami z Monty Pythona: tym o panu Grubym w restauracji, o Ministerstwie Głupich Kroków albo o drwalu (z chórem kanadyjskich królewskich policjantów konnych).
A "Dzień świra" Pana śmieszył? Tam pada wiele brzydkich wyrazów, to chyba nie.
Poczucie humoru to sprawa względna i właśnie Monty Python nadaje się dobrze do przestudiowania tego zagadnienia. No, ale rozumiem, że jedynym dopuszczalnym rodzajem poczucia humoru jest poczucie humoru pana Chevaliera, będące niczym wzorzec z Sevres.
-
@moim zdaniem
Błagam! Nie może być choćby tylko 8 razy?
-
@Łukasz Warzecha
Porównał Pan wasz występ z Monty Pythonem? Albo czytam bez zrozumienia, albo ma Pan coraz poważniejszy problem z właściwym rozpoznawaniem rzeczywistości i swoim w niej miejscu.
-
ŁW,
pod wpisem o Nieznalskiej napisałem,ze uważam ten zwrot za niefortunny,ale czy można w obliczu tego,co wydala z siebie poseł Palikot w ogóle debatować nad Pańskim zwrotem to inna kwestia.Co do meritum postu o aspektach twórczości Nieznalskiej i komentarza z gazety z Cerskiej to podzielam Pana pogląd bez zastrzeżeń.Wpadka reżyserki TVP Info,albo świadome zagranie jest poniżej pasa,ale,po podobnych zagrywkach z plitykami nie dziwi.Transmisja z sylematów PKW i sposób ich przekazania przez jej członka udowadnia,że trzeba tę ferajnę rozpiżyć i wprowadzić tam normalnych ludzi bez ,,wstydliwych epizodów,, a la Rymarz.
-
Autor
Ale czemu się Pan tak przejął opiniami "głównych specjalistów" salonowych od wyklądania etyki sytuacyjnej i interpretacji moralności Kalego?
Niech sobie wypisują.
A bo pierwszy, albo ostatni raz czynią?
Teraz akurat padło na Pana.
Poujadają sobie, bo niczego innego nie potrafią.
Jak to kundle.
A przecież karawana i tak zrobi to, co ma zrobić.
pozdr.
-
@Łukasz Warzecha
Napisałem o sprawie u siebie. Jakby się Pan odniósł, to byłbym wdzięczny. Pozdrawiam
-
a to dobre :)
Zamiast polozyc uszy po sobie i przyznac, ze wyszlo jakos glupio, albo wogole sie nie odzywac to pan redaktor ustawia sie w roli ofiary atakowanej przez lewackie palkarstwo. Najlepsza obrona jest atak.
-
@galopujący major
"Słowa sp.. dziadku z anteny to nie jest kpina, chyba że tak Pan rozumie kpinę, dla mnie to wyzywanie starszego człowieka."
nie zauwazyłem aby F Rymarz uważał sie za starszego człowieka. Sądząc po jego zachowaniu to siedzi w nim jakiś Wojewódzki tylko program zamiast co tydzien ma co 2 lata. Chce być celebrytą to niech będzie - i zdaje się nawet nie prosił o obronę sowjej czci tutaj.
-
@galopujący major
" sztuka jest wtedy gdy ktoś kupi dzieło i ktoś się ze sztuki potrafi utrzymać,
naprawdę ?
-
LW
kolejny dobry tekst - a większośc oburzających ( choć nie wykluczam 1-2 wyjątków - ale to mniejsza mniejszość niż np UPR) na rechot i k poza kamerą są prawdziwymi hipokrytami.
To co ludzie piszą o Nieznalskiej jest też super drogowskazem.
Jednak myślę że nic by nie zaszkodziło gdyby tych paru estetów zadowolił pan prostym przepraszam w stylu gw.
PS. mniej mi się natomiast podoba że - podobno - pan wycina merytoryczne polemiki. Nie wiem czy to prawda bo aż tyle czasu nie mam na śledzenie ale chyba nie powinien pan tak alergicznie reagować na prace w Fakcie etc jeśli to jest tylko mały element wywodu ?
-
@peer
Menelstwo wszelkiej maści uprasza się o niewchodzenie na tego bloga.
-
Panie Łukaszu,
to, że wszyscy dziennikarze klną jak szewcy, podobnie jak większość Polaków, nie znaczy, że mamy na to patrzeć z sympatią. Akurat w tym wypadku hipokryzja jest na miejscu nawet, uważam. Nie róbmy bożka z braku hipokryzji :-).
Cała sprawa dotyczy głównie RAZ-a, nie pana. To on np. ostentacyjnie brzydzi się chamstwem w sieci, niejednokrotnie w bardzo egzaltowany sposób dawał temu wyraz. Mam nadzieję, że teraz troszku "zbastuje" z tym, hehe.
Na koniec chcę powiedzieć, że żal mi panów. To, co Wam zrobiono te ewidentne świństwo. Dodam, że rozumiem trochę chyba całą sytuację. Siedzenie do tak późnej pory w pracy powoduje zmęczeniem, a te z kolei łatwo przeradza się w "głupawkę", sam tak mam, wtedy również takie"żarty" padają i bawią. Żal mi panów, bo wiem, że gdyby mnie ktoś nagrał z prywatnych rozmów, to np. straciłbym tak mozolnie budowany przez ponad dwa lata wizerunek "kulturalnego i spokojnego pana Mariana" na salonie, hehe. Bo sam niestety mówię językiem prostackim i pełnym bluzgów (salon to dla mnie swego rodzaju terapia ;-) ).
Ale wtedy czułbym wstyd, po prostu. Nie wiem czy RAZ go czuje? Pan ma mniejsze powody do tego, uważam.
Pozdrawiam!
PS. Jeszcze dla jasności. Jetem "fanem" obu panów. Chętnie czytam pana bloga, jak i oglądam pana publiczne wystąpienia. Kupuję również regularnie książki RAZ-a.
Piszę w lubczasopismach
-
23.05.2012 01:22
-
14.05.2012 13:57
-
13.05.2012 23:08
-
13.05.2012 23:08
Ostatnie notki
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
Panie pośle Niesiołowski Ogromnie mnie Pan zawiódł i rozczarował. Pańska postawa jest dla mnie...
13.05.2012 21:11 165 -
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
Zaraz po 10 kwietnia 2010 roku dotarły do mnie trzy rzeczy. Pierwsza – że katastrofa będzie dzielić historię...
10.04.2012 11:49 359 -
Policjo, na mnie już nie licz
Dwie historie z ostatnich dni. Historia pierwsza. Celebrytka i serialowa aktoreczka wraz z dziennikarzem TVN Turbo...
21.03.2012 17:07 253
Moje ostatnie komentarze
-
Hm, gloryfikowałem Stefana kiedykolwiek? Może Pani przypomnieć, gdzie i jak?H
13.05.2012 23:49
-
Tu się z Panem kompletnie nie zgodzę. Ludzkie losy chodzą różnymi drogami. Można na dobrą...
13.05.2012 23:44
-
To Pan jest nie na bieżąco. Nie wpadła Panu w ręce najnowsza książka Wierzbickiego "Ta...
13.05.2012 22:11
-
http://www.youtube.com/watch?v=xpYjVEyhyjA&feature=youtube_gdata_player Tu ma Pan oryginał....
10.04.2012 19:29
-
Wziął Pan wypowiedź Kopaczowej ze stenogramu. Stenogram został zmieniony w stosunku do...
10.04.2012 19:24
Najpopularniejsze notki
-
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
komentarze: 359
-
Policjo, na mnie już nie licz
komentarze: 253
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
komentarze: 165
-
Cztery wątki katastrofy
komentarze: 138
-
Kto ma problem z rozumieniem demokracji?
komentarze: 46
Aktywne dyskusje
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
komentarze: 165ostatnio: MARKOWA
-
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
komentarze: 359ostatnio: BAZYL
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 290ostatnio: ZDZISLAWA
-
Policjo, na mnie już nie licz
komentarze: 253ostatnio: WIKAT
-
Kto ma problem z rozumieniem demokracji?
komentarze: 46ostatnio: LUCF
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Antoni Dudek 109 652
- Fakt - Opinie 189 58
- Free Your Mind 1435 61474
- Grim Sfirkow 453 6680
- Jacek Korabita Kowalski 356 642
- kataryna 334 4816
- Kot z Cheshire 190 1893
- Marek Magierowski 15 0
- Miroslaw Barszcz 0 35
- Tomasz P. Terlikowski 458 1468



Pozdrawiam