O słoniu w składzie porcelany
-
A Zaremby mi żal
Naprawdę.
-
Poza Masłowską się zgadzam
zwłaszcza za tego Fostera, choć ja to bardziej Le Corbusier, he, he
Ale tekst ok., nagrabili sobie i to baaaaardzo
-
@
Nieźle Pan to wszystko zebrał do kupy i opisał.
Poza tym o ile faktem jest, że internauta często przecenia swoje znaczenie, to równocześnie red. krasowski nie docenia znaczenia internauty.
Ot dysonans poznawczy, bo jak wytłumaczyć tak obszerną reakcję Dziennika i równocześnie ich zdanie na temat blogerów?
-
> Autor
+
co do "Dzienniakrzy" - rzeczywiscie Jachowicz zachował sie ok
Zaremba - taki pływak chyba - robił takie wrażenie już wczesniej, ale żeby w tak oczywistej sytuacji stanął - jak ktoś napisał - po ciemnej stronie mocy...
dużo stracił - bez szacunu ;-)
-
panie Łukaszu
dobrze Pan gada:D
Pierwszy raz chyba tutaj jestem, ale kto wie, kto wie, może będę wpadał częśćiej:)
Powiem szczerze, że w ten weekend po raz pierwszy od 8 miesięcy nie kupiłem weekendowego wydania Dziennika. W inne dni nie kupowałem, ale w weekendy - tak, bo był Magazyn i Europa, w których często trafiały się niezłe teksty na ciekawe tematy. Ale po tym, co zrobili z Kataryną (z którą nota bene rzadko się zgadzam) i późniejsze wypowiedzi, postanowiłem zbojkotować Dziennik. A ponieważ ostatnie jego wyniki oscylują w granicach 80 tysięcy nakładu, liczę, że niedługo spadnie do wyniku Przeglądu Sportowego, później Naszego Dziennika, a ostatecznie zniknie z rynku.
PS. "Lubi Pan" austriacką szkołę ekonomii??
-
ŁW
a zauważył Pan diametralną zmianę tonu w ocenie sprawy na łamach "GW"? Jeszcze chwilę temu Czuchnowski glebił katarynę, a już Wroński na inną nutę pieje?
http://wyborcza.pl/1,75248,6644500,Sprawa_Kataryny___rozprawa_o_metodzie.html
Pozdr
-
a mnie
najbardziej śmieszą westchnienia do francuskich i angielskich komentatorów....no panie toteż lew salonowy zżyma się nad jakością swoich czytelników - aktualnych albo potencjalnych.....
jedynym usprawiedliwieniem może być błędny wybór strategii po czwartkowym tsunami...
mam nadzieję że red Jachowicz, Zaremba i Mazurek pokażą twarze asap
zeev
-
nie zgadzam sie, ze Robert Krasowski
porusza sie w internecie "jak slon... "
Prosze napisac post pod ktorym bedzie ponad 579 komentarzy :)
Ile odslon i cookisow!!
-
@autor
Ten chwilowy "wzrost klikalności" nie jest zbudowany na trwałych podstawach.
Sam kliknąłem w szczytowym momencie afery, ale przeczytałem tylko ten jeden tekst, który mnie interesował i dalej klikać nie będę.
Korzystam z całej masy źródeł informacji od salonu po "Zawsze wierni" i "Zeszyty Karmelitańskie".
Nie wyrobiłem w sobie jednak nawyku dalszego klikania na dziennik.pl
Kiedy kurz bitewny opadnie okaże się, że Dziennik nic nie zyskał
Pozdrawiam
-
@ Łukasz Warzecha
Jako słowożerca czytam wszystko, poza "Gazetą" - choć diabli mnie wciąż kuszą.
"Dziennik" wcale nie wydaje mi się aż tak głupi, jak ostatnio się o nim pisze.Jest zupełnie nieźle redagowany.
Natomiast jedno jest pewne: dziennikarze tam nie czytają wpisów, co przekłada się na fakt, że czasem wygłaszają opinie zupełnie sprzeczne z tym, co mają "pod kreską", powołując się właśnie na komentarze.
To chyba jakieś Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, żyjące w poczuciu Własnej Wszechwiedzącej Wielkości.
I nagle otrzymali w łeb, po czym dostali piany.
Ciekawa jestem, jak się to skończy, bo jednak złamali nie tylko zasady, ale poniekąd - prawo.
-
Tylko pogratulować.
Wiem że pan nie jest łasy na pochwały, raczej odpawiada pan swoim zagorzałym oponentom, tych co pana chwalą odbiera jak coś naturalnego, zaryzykuję, swietny tekst. Tak włąśnie ja myślę, w związku z tym muszę jeszcze raz przemyślec pana poprzednie teksty. Może cos mi umknęło???
-
gdyby jeszcze...
... w "Dzienniku" napisali coś w stylu: "Kataryna stała się de facto osobą publiczną wobec czego jej tożsamość przyciąga naszą uwagę" - to powiedzmy, że można by mieć jakiś problem z odniesieniem się do tego wszystkiego. Ale tym listem Krasowski się pogrążył na własne życzenie. Bo ostatecznie - co ma Kataryna wspólnego z jakimiś trollami? Że publikuje w internecie pod pseudonimem? To trochę za mało...
-
@Autor
Wyrazy uznania, za ten tekst.
-
@autor
Napisałem panu Krasowskiemu bardzo grzeczny komentarz na forum Dziennika.
Napiszę tak - zespół kwalifikacyjny nie opublikował go.
-
@Free Your Mind
Wroński nie jest głupi. on chciałby upiec 10 pieczeni na jednym ogniu. z jednej strony podlizać się blogerom, z drugiej odseparować od mocno już obciachowego Czuchnowskiego, z trzeciej dokopać Czumie, z czwartej pokazać się jako osoba moralna na tle bezwolnej reszty funkcjonariuszy GW, z piątej podlizać kierownictwu Agory odgrzewając sprawę wywiadu Dziennika z Cichym itd. nie będzie aktywny jak junak przy budowie trasy W-Z to skończy jak Lizut.
-
@autor
Panie Łukaszu!
Grabi Pan sobie tak osadzajac kolegow, ktorzy wkrotce zasiada z Panem w jednej redakcji :) No bo Dziennik predzej, czy pozniej beda musieli zamknac, no nie? I gdzie oni wtedy wyladuja? W Fakcie! No, chyba ze na bruku..
Ja do niedawna bardzo lubilem Dziennik, szczegolnie weekendowe wydania. Co prawda Michalskiego i Krasowskiego scierpiec czytac nie moglem. Ale wywiady mieli calkiem ciekawe. A niekiedy zabawne - np. jak Michalski zadawal pytania na kilkadziesiat linijek, a odpowiadano mu w dwu zdaniach.
Ale nawet wtedy, kiedy nie bylem obrazony na Dziennik, to zdawalem sobie sprawe, ze dlugo nie pociagnie. Tyle,ze wtedy bylo mi smutno, a teraz sie ciesze. Bo niby jak, skoro mu tylko spada, a nie rosnie. Po co Axel Springer doplaca? Chyba tylko ze wzgledow prestizowych
-
Panie Łukaszu
Może nie zabrzmie to "salonowo", ale jest Pan "gites". Szacunek za ten tekst i postawę. Niewieu jest dziennikarzy, którzy potrafią być krytyczni także wobec siebie.
-
a propos superstara Wrońskiego i jego wolty pro-Kataryńskiej....
....no teraz trochę rozumiem dlaczego moja ulubiona :)GW nie dała jemu a Kurskiemu rednacza....
chłop się miota, szuka wiatru jak lekko zwinięta chorągiew :)
-
@Autor
A nie boi się Pan tak pisać otwartym tekstem co Pan myśli? W końcu jest Pan z tej samej stajni co "dziennikowcy", prawda? Co na to wydawca?
Pozdrawiam
-
Marcin B. Brixen
To wygląda na manipulację i to mało przemyślaną.
Usuwali grzeczne komentarze?
Chcieli uchodzić za ofiary?
Czyje?
Społeczeństwa?
-
szacunek
szacunek dla pana
-
ŁW,
dlaczego Kataryna?Może zajmuje jedno z najbardziej eksponowanych stanowisk w realu,albo zobaczyli kontrast między oficjalną linia fundacji,a jej ktytyką i postanowili odcisnąć piętno na kimś znaczącym?Faktem jest,że ja bluzgami tego pana się nie przejmuję,bo jest mi on obojętny,to jedno,a po drugie to on sam się kompromituje pisząc w ten sposób.Jednak przykład szargania sobie domniemanego autorytetu idzie z góry(casus Bartoszewski i ,,bydło,,).Wtedy też się nie przejmowałem,podobnie jak nie rozumiałem reakcji środowiska na ,,wykształciuchów Dorna,bo czyż nie odezwały się wtedy przysłowiowe nożyce?
-
@Panie Łukaszu
Proszę spojrzeć, jak nasz ulubieniec się popisuje:
http://www.dziennik.pl/opinie/article385880/Azrael_Blogerzy_grzesza_pycha.html
-
Lukasz Warzecha
Tekst b.dobry.
Pamietam Panskie "potyczki" tutaj. W jednej z nich, zwiazanej z Junona, wzialam udzial:-)))
"...Żeby było jasne: tak jak napisałem wiele miesięcy temu – i tu zdania nie zmieniam – uważam, że uczestnicy blogosfery mają zbyt wybujałe zdanie na swój temat. Ich faktyczna siła oddziaływania jest o wiele mniejsza, niż chcą sądzić i niezmiernie im daleko do siły blogosfery amerykańskiej..."
Sila blogerow w polskiej sieci, jest wspolmierna z sila polskiego wyborcy czy szerzej obywatela.
Zgadzam sie, jest bardzo mala. O wiele za mala.
Czas to zmienic!
Pozdrawiam
-
Panie Łukaszu,
Na Michalskiego et consortes z pierwotnego artykułu byłem zły. Natomiast Krasowski z swoimi dziwnymi zamiłowaniami seksualnymi był po prostu śmieszny.
Gazeta upadła już ponad rok temu. Przypieczętował ten upadek Wróbel na salonie24 recenzując zmianę linii. Teraz wątpliwym wydaje się nawet by przetrwała witryna dziennik.pl. Kogo tam czytać? Mazurka? Jachowicz występuje tylko od czasu do czasu.
Pozdrawiam,
-
Ma pan klasę ,Redaktorze ,popieram
Dzięki.
-
gw1990
Pisze o sobie, jak zwykle
-
Ludzie!
Dajcież Warzesze spokój. Napisał, że miło. Po co go wypytywać o redakcję, wydawcę, czy chcecie go zmusić, by napisał, że pieprzy pana Axela?
-
@Krzysztof Leski
a to co on, nekrofilem jest? A zresztą, przecież to może być anonimowe:)
-
@Marek Błaszkowski
To raczej wygląda na to, że tolerują dwa rodzaje komentarzy:
- pochlebne, które popierają artykuł
- wulgarne, które go uprawiedliwiają
-
Panie Łukaszu,
po takim tekście naczelnego, to kierujący:
USA Today, The Wall Street Journal, The New York Times, Los Angeles Times, Chicago Tribune, The Washington Post,
New York Daily News, New York Post, The Denver Post,
The Dallas Morning News, The Philadelphia Inquirer,
Houston Chronicle, The Detroit News / Detroit Free Press, Star Tribune, The Star-Ledger, The Boston Globe,
The Arizona Republic, The Atlanta Journal-Constitution
Newsday, The Plain Dealer, San Francisco Chronicle,
St. Petersburg Times, The Seattle Times / Seattle Post-Intelligencer, St. Louis Post-Dispatch, Milwaukee Journal Sentinel itp.
mieliby następnego dnia trudności w skontaktowaniu się z Senatorami, Kongresmenami, wpływowymi urzędnikami w administracji, lobbystami, sędziami Sądu Najwyższego i innymi Bardzo Ważnymi Ludźmi w USA. A jeszcze by natychmiast zawiązałoby się jakieś ogólnokrajowe stowarzyszenie protestacyjne, które wymusiłoby na właścicielach takich lub innych gazet dymisję takiego rednacza. To tak a propos, gdy mówimy o standardach. Nie mówię już o tym, że natychmiast akcje takiego lub innego wydawcy wydającego gazetę, której szef tak by się wypowiedział, bardzo szybko zaczęłyby pikować.
-
Krzysztof Leski,
pana Axela nie można już pieprzyć,chyba że jest się nekrofilem.On zmarł w 1985r.
-
a Karnowski, a Mazurek, a ...
dlaczego milczą? Dostali zawału gdy zobaczyli co wyprawia ich redakcja? A może spalili się ze wstydu?
-
Masłowska vs. Petrarka i krokodyle z Dziennika
"to jak porównywanie sonetów Petrarki do powieści Masłowskiej"
Panie Łukaszu...gdyby się uprzeć, to naprawdę można Dorotę porównywać do Petrarki...proszę ją docenić, proszę poczytać ostatnie jej wywiady i sztuki teatralne.
I oczywiście gratuluję, że Pan wytrwał z tymi nadwrażliwcami inaczej oceniającymi świat niż krokodyle z Dziennika...:)
-
Autor
Nie oczekiwałbym komentarza od Zaremby w tej sprawie. Już raz zabrał głos w sprawie Kataryny i musiałby dokonać nie lada gimanstyki, żeby "pogodzić" oba wpisy. Chociaż jego najbardziej mi szkoda spośród "zrywaczy przyłbic".
-
Panie Łukaszu !
Ja już co miałam napisać,napisałam...
Albo Krasowski nie ma pojęcia co się dzieje u niego na portalu ( bo przecież admini puszczają i to ich wina że tylko k...,ch...i s...y lecą na forum ) albo doskonale wie...
Obie opcje go wykluczają jako Rednacza - pierwsza za nieudolność druga za obłudę...
Ło matko !
Co ja napisałam ! Obłuda jak najbardziej wskazana,ale to co zrobił Krasowski to głupota
-
--> red. Łukasz Warzecha, Krzysztof Leski
nie odnieśli się Panowie do zdania Krasowskiego, które z Was, dziennikarzy, robi oficerów prowadzących:
"Tak właśnie wygląda prawdziwe dziennikarstwo. Tak się namawia ludzi do przekazywania informacji."
Naprawdę tak to wygląda?!!! Namawia czyli szantażuje?
-
@Unicorn
Możesz podać link? Wlasciwie by to duzo wyjasnialo. Pozdro
-
Fajny tekst
Powie Pan to w oczy Krasowskiemu et consortes?
-
@L.Warzecha
No, nie spodziewalem sie, ze ktos z braci dziennikarskiej tak doslownie opisze ten durny list Krasowskiego. Czy Pan zawsze taki odwazny/bezposredni czy akcje Dziennika juz sa tak slabe, ze kazdy moze po Krasowskim jak chce?
Osobiscie zal mi tego co sie stalo, gdyz Dziennik lubilem czytac a teraz nie zamierzam juz brac go do reki.
Poza tym komentarz Zaremby - "Wspolczuje Katarynie" tez mi dal do myslenia. Zarembe mialem dotad za kogos z zasadami, a tutaj brnie bez sensu.
-
> ŁW: Niemożliwe? A jednak!
Dawniejszy Łukasz Warzecha wrócił! Cieszę się.
pozdr
-
@autor
szacunek za odwage cywilną, niewielu ludzi z branzy dziennikarskiej odwazylo sie wypowiedziec jednoznacznie w tej dosyc jednoznacznej sytuacji dziennik/kataryna. Wiadomo ze z przyczyn zawodowych ryzykuje Pan bardziej niz ktoś spoza.
w internecie w roznych sytuacjach wybuchają flejmy, najczesciej z bzdurnych powodow i bez jakichkolwiek konsekwencji, z gorącą dyskusją dopoki ludziom sie nie znudzi. Napisal Pan ze "dziennikowi" udala sie rzecz szczegolna bo zjednoczyli w wspolnej sprawie ludzi o roznych, nawet sprzecznych poglądach. Jest jeszcze jedna rzecz nietypowa: realne konsekwencje. Internetowe spory mają to do siebie, ze tak jak szybko wybuchaja, tak dosyc szycko ustają. To co dziennik zrobil jako gazeta, a dzieki czemu kilku dziennikarzy kompletnie stracilo twarz i wiarygodnosc zawodowa, nie zostanie zapomniane. Ja nie kupie wiecej gazety dziennik i bede unikal mediow gdzie moglbym natknac sie na michalskiego i reszte. To nie jest jakies chwilowe postanowienie pod wplywem emocji, ale gleboko zakorzenione uczucie związane z pogardą dla tych ludzi, co jest w sumie dla mnie samego pewnym zaskoczeniem i nowością. Wiem jednak ze wiele osob odebralo sprawę podobnie i może byc to zauwazalna finansowo zmiana, teraz dla gazety, a dla takich jak michalski takze w dalszej przyszlosci.
pozdrawiam
-
a JMR ?
a pierwszy wielki zaproszony na rocznicę salonu24 Jan Maria Rokita milczy jak zaklety ?
-
O wysyłaniu dziennikarzy na zieloną trawkę...
Pan wie Panie Łukaszu, że w realnym świecie taki proces ma miejsce. Ostanie się garstka. Dziennik walczy tutaj o przetrwanie i wydaje sie, że właśnie blogosfera będzie jej gwoździem do trumny. Świat tradycyjnych reklam się kończy, te zwiewają w świat wirtualny, albo w ogóle, komu sa potrzebne, chcę kupić Rolexa, googluję porównując ceny na bizrate. To jest koniec.
Ja już kiedyś rzuciłem taki pomysł, żeby poszczególni blogerzy komentowali felietony z prasy codziennej, to daleko lepsze od subskrypcji i o niebo od wizyty w kiosku. Poszczególny bloger bierze numer Rzepy, Dziennika, GW i wynajduje co istotne.
Coś mi się widzi, że redaktorom Dziennika perspektywa zmiany zawodu zagląda w oczy... Nie powiódł im się plan eliminacji GW, która jest w tym samym segmencie. Moim zdaniem to ich koniec...
-
@Unicorn
Patrz, jak to wszystko jednak fizjonomią wychodzi!
Kiedyś się z tego śmiałem. Dopóki nie zauważyłem, że to bardzo często prawda...
Pozdrawiam
-
"czemu akurat Kataryna?"
Jak słusznie ktoś obok zauważył, chodzi o "chęć zastraszenia tych którzy mieliby ochotę iść w ślady Kataryny" - a idąc dalej: skoro ma Ona rozpoznawalne sympatie polityczne, to i owo zastraszanie jest polityczną usługą: bo jakoś DZ nie ujawnił brylujących tu anonimowo adherentów Płatnika z Lublina. Tak więc, zhańbiwszy dziennikarstwo polityczną służebnością, Redakcja DZ może już tylko dokonywać aktów sabotażu połączonych z samozniszczeniem, po to aby zaszkodzić politycznemu przeciwnikowi i zastraszając jego sympatyków utrudnić mu polityczne przeżycie - a w dniach ostrej kampanii wyborczej to krok zdecydowanie wojenny.
-
Panie Łukaszu!
Właśnie skończyłem oglądać Pana chyba nowy program w TV Puls. Prowadzony inteligentnie i dowcipnie. Ze świetnymi gośćmi. Tego mi brakowało w telewizorni :) Polecam wszystkim!!!
P.S. Może by tak Pan coś mógł skrobnąć na jego temat aby go zareklamować ? :)
Pozdrawiam
-
@Łukasz Warzecha
Tak, tak!!
pozdrawiam
-
ŁW
Krasowskiemu blogi i internet kojarzą się z Matrixem i Neo. Ergo, internet to wciąż dla niego Sci-Fi. I on, rzekomy przedstawiciel światłej, postępowej centroprawicy, śmiał nazywać Wildsteina obskurantem i wstecznikiem? Niebywałe, że taki gość szefuje jednej z największych (jeszcze) polskich gazet.
-
KL
Pański komentarz posłuży Krasowskiemu za pretekst do zakwalifikowania S24, jako internetowego szamba a la fora onet/wp/gazeta. Gratulacje ;).
-
@Blogooblatywacz
oczywiście do końca pewien nie jestem, bo w tym tyglu nie siedzę, ale może mi się przecież wydawać.
No więc wydaje mi się, że bardzo celnie scharakteryzowałeś sylwetkę Wrońskiego.
Serio, tak sądzę.
-
Warzecho!!!
doskonale, doskonale, coraz lepiej
trochę tylko paralele budzą moje zakłopotanie
Skąd Pan wie, że wiejski murarz urywający się pod jakimś wymyślnym nickiem nie jest przypadkiem autorem bardzo sensownych and/or dowcipnych tekstów. Hę?
pozdrawiam pogodnie
PS - a widział Pan, widzieliście, co Duńczycy zmajstrowali w Kopenhadze wespół z architektem Jean Nouvel'em, absolutny odjazd
http://www.arcspace.com/architects/nouvel/dk_concert/dk_concert.html
-
@ siła pochwały
A mnie Łukaszu nasuwa sie jedna refleksja. Wreszcie napisałeś tekst, który zyskał tyle pochlebnych opinii co żaden z Twoich dotychczasowych. Cóz ludzie lubia jak się ich chwali. Wspaniale byc razem. Pozdrowienia.
-
@Autor i wszyscy
A tu proszę zobaczyć jaki smaczny kąsek na stronie Dziennika: "Blogi są czymś idiotycznym bo pozwalają każdemu wygłaszać opinie na każdy temat anonimowo. To psuje życie publiczne. Anonimowość pozwala ludziom na swobodę, która bywa niebezpieczna. Niegdyś wielu filozofów politycznych uważało, że tego rodzaju swobody powinny być ograniczone - ocenia w DZIENNIKU prof. Marcin Król, historyk idei".
-
@Junona
Rozumiem, ze skoro sie Pani ze mną nie zgadza to Panią draznia moje komentarze. Ale czemu retoryka ma byc małostkowa? CO w tym małostkowego?
-
@Junona
Przejrzała mnie Pani - to miało byc złośliwe. Tez dobrej nocy.
-
Junona - w "sprawie" Agnieszki Romaszewskiej
Moim zdaniem jest tak, ze ci ktorzy za walke
o wolnosc slowa byli kopani w ta czesc ciala
w ktora kaze sie nam teraz calowac naczelny Dziennika
nie bardzo maja ochote brac udzial w tej "wojnie
religijnej" w obronie Katarzyny.
Nie ma bowiem tak, i nigdy na swiecie nie bedzie, ze
wolnosc slowa dostaje sie za dawmo. - O ta wolnosc
trzeba caly czas walczyc i bardzo czesto jest tak,
ze najlepsza metoda walki jest postapic tak jak
ten mlody torreador w starej piosence Mlynarskiego;
"... rzucil mulete wydobyl szpade ... i towarzystwo
nie przewidzialo, ze unik zrobi byk ...".
Tak wiec mnie jest po prostu zal tego, ze po liscie
Krzysztofa Czumy Kataryna nie odpisala mu odpowiednio
ostro i nie podpisala tego wlasnym nazwiskiem.
Wygralaby wtedy a teraz (patrzac szerzej niz na
blogosfere) jest chyba jednak tak, ze ... - no
w najlepszym wypadku jest remis.
-
Najgorsze w liście do internautów jest kilka rzeczy
Np. oświadczenie że "nie ujawniliśmy kim jest Kataryna" - noo, takie "nie ujawnianie" to jakaś nowość.
No i pisanie o tych internautach, jacy to oni okropni, ze nie ustalają faktów, nie patrzą władzy na ręce, obok tego: "Gdzie są Wasze ofiary, gdzie te straszne rany(...) Jak rozumiem DZIENNIK zadał pierwszą w historii. A polega na tym, że jednemu z Was zdarto przyłbicę, pozbawiając maski anonimowości."
Rozumiem, że ten "jeden z Was", z tych co to faktów nie ustalają, władzy na ręce nie patzrą, to Kataryna?
Ciekawe... Bardzo ciekawe.
-
@autor
Ciekawe, choć ja inaczej odebrałem ten "list" - odniosłem wrażenie, że było to świadome odwracanie kota ogonem - z braku poważnych zarzutów lansuje się tezę, ze kataryna to to samo co internetowy troll.
Przy okazji: również Dorota Gawryluk się odcięła od głównej linii Dziennika.
Piszę w lubczasopismach
-
09.02.2012 05:03
-
08.02.2012 14:21
-
11.01.2012 20:06
-
11.01.2012 18:10
Ostatnie notki
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
Pogrzeb Wisławy Szymborskiej, zgodnie z życzeniem zmarłej, będzie świecki – przeczytałem dzisiaj. I jakoś...
08.02.2012 12:57 300 -
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
Czy za swoich zwolenników odpowiedzialny jest lider opinii? Hm, trudna sprawa. Powiedziałbym, że dla...
11.01.2012 12:15 197 -
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
Miałem w tym roku o WOŚP nic nie pisać. Nie mam na jej temat nic nowego do powiedzenia – schemat działania i...
07.01.2012 07:30 288
Moje ostatnie komentarze
-
Kolejny raz robi Pan z siebie - wiadomo kogo. Bo nawet nie wie Pan, jaką funkcję pełnię w...
08.02.2012 23:53
-
"Zaczytując się w poezji Szymborskiej doczytał się Pan w niej wyłącznie, że była...
08.02.2012 23:44
-
Mało co mnie tak raduje, jak sytuacja, kiedy oponentowi się zdaje, że strasznie mi dołożył,...
08.02.2012 16:31
-
Troszkę Pan trafił jak kulą w płot. Po pierwsze dlatego, że nie bardzo rozumiem, czego...
08.02.2012 16:16
-
Co do zasady - pełna zgoda. Różni nas to, że moim zdaniem jedna ze stron sporu próbuje...
08.02.2012 16:10
Najpopularniejsze notki
-
Na jakim marszu byłem
komentarze: 335
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 300
-
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
komentarze: 288
-
Nietykalni święci
komentarze: 209
-
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
komentarze: 197
Aktywne dyskusje
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 300ostatnio: OSTRA SIOSTRA
-
Sukces „Jurka”, czyli bezmiar tolerancji
komentarze: 197ostatnio: SOWINIEC
-
Trzy sprostowania - biali kontra czerwoni
komentarze: 110ostatnio: LUK
-
WOŚP - dlaczego nie wielbię Owsiaka
komentarze: 288ostatnio: ALEKSANDRA
-
Polska jest jedna - polemika z RAZ-em
komentarze: 145ostatnio: T-REX
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Antoni Dudek 100 630
- Fakt - Opinie 189 58
- Free Your Mind 1406 59274
- Grim Sfirkow 441 6610
- Jacek Korabita Kowalski 304 510
- kataryna 333 4815
- Kot z Cheshire 189 1896
- Marek Magierowski 15 0
- Miroslaw Barszcz 0 35
- Tomasz P. Terlikowski 448 1468

