„Dziennik” demaskuje Katarynę
Komentarz został zapisany. Będzie widoczny w ciągu kilku minut.
Wystąpił błąd, komentarz nie został zapisany. Spróbuj ponownie później.
komentarze do wpisu » „Dziennik” demaskuje Katarynę
-
watek zemsty...
to rowniez zemsta prywatna Zielinskiego za krytyke ze strony kataryny i dyskusje sprzed kilku miesiecy, gdzie Zielinski zachowal sie jak pospolity cham... http://kataryna.salon24.pl/2497,pouczajaca-rozmowa-o-dziennikarskiej-kuchni
2009-05-22 04:31
-
To jest skandal
... i kneblowanie blogosfery. Coś w stylu cyngli z GW-czej. Dziennik dołączył do mediów, które chcą zniszczyć "wolność słowa".
2009-05-22 05:21
Tak oto, 20 maja 2009-roku polityka przyszła do blogierów, skończyła się anonimowość w sieci. Blogierzy już wkrótce będą zmuszeni podpisywać się nazwiskami, ba obawiać się szykanów i problemów na uczelniach, w miejscu pracy...
Nie wolno wierzyć dziennikarzom, Kataryna zapłaciła ujawnieniem swoich personaliów, za kontakty z "dziennikiem". Dziennikarze to ludzie, którym nie wolno ufać, to następny dowód, że media chcą zniszczyć blogosferę.
-
"..wszystkich lub większości środowiska dziennikarskiego byłoby
byłoby wybitnie nie fair. "
2009-05-22 06:40
Wszystkich to raczej nie, ale wiekszosci juz chyba tak. To co zrobil Dziennik potwierdza potoczna opinie o dziennikarzach.
Co do samej Kataryny, to chyba ma juz prawo zostac czerwona Kataryna. Nadal chetnie bede ja czytal.
-
"To takie upiększenia w stylu charakterystycznym dla „Gazety Wyborczej”,
Ja bym powiedział, że raczej dla "Faktu". Którym zresztą Dziennik Katarynę straszył.
2009-05-22 06:49
A co do meritum - też mi się to nie podoba.. Ciepłych uczuć Kataryna w tamtej redakcji nie wzbudzała, z czego powinna sobie zdawać sprawę i nie próbować wykorzystywać Dziennika w swoim konflikcie z Czumami. Kto prasą wojuje...
Co ciekawe nadto, jak zwykle, prawda okazała się znacznie bardziej prozaiczna od imaginacji. Niejeden bloger polemizował z anonimową Kataryną wyobrażając sobie, że flekuje jakiegoś celebrytę, znanego dziennikarza, partyjny team blogerski albo co. Czy podobne emocje mogą wzbudzać wpisy prezes fundacji szkolącej organizacje samorządowe w sztuce wydawania publicznych pieniędzy? Nauczyciela angielskiego z Katowic? Adwokata z Poznania? Biznesmena spod Wrocławia? Tłumaczki z Warszawy? Chociaż to dość smutne, ale myślę, że wątpię. Myślę, że to koniec internetowego zjawiska zwanego "Kataryną" - a być może urodziny nowego polityka...
-
Panie Łukaszu
Nie odniosę się do całego tekstu bo nie mam tyle siły, żeby się z nim zmierzyć za jednym zamachem i znam tylko fragmenty cytowane w necie ale jeśli chodzi o TVP to jest to kłamstwo tak bezczelne, że mi ręce opadły. Nigdy nie szkoliliśmy dziennikarzy TVP ani nie prowadzili z TVP żadnych interesów.
2009-05-22 07:18
Cyngle najprawdopodobniej znalazły tę informację:
http://wiadomosci.ngo.pl/x/40808
I sobie resztę wyssały z palca. Nie było żadnych szkoleń dla TVP, nie było też żadnych innych interesów z TVP. Nie rozumiem dlaczego fakt uczestniczenia w bardzo sensownej inicjatywie wielu organizacji, uczestniczenia niewiążącego się z żadnymi profitami ani niemającego na celu osiągnięcia jakichś profitów miałby mnie kompromitować i świadczyć o hipokryzji.
-
Anonymous
Sprawa anonimowosci zakonczona. Prawo bycia anonimowym przestaje sie liczyc. Internet okazuje sie wolnoamerykanka. Wolno byc anonimowym? Alez tak, dlaczego nie. Wolno poszukiwac danych personalnych anonima? Alez tak, dlaczego nie.
2009-05-22 07:20
Byt dziennikarski, blogowicza i detektywa jest trudnym kawalkiem chleba. Internet wydawal sie medium innym od dotychczas znanych. Okazuje sie jedna ze rzedza nim takie same prawa jak w codziennym zyciu. Jezeli zajmuje sie sprawami zwiazanymi z polityka ta nie pozwala odebrac sobie praw nia rzadzacych. Jesli ktos tego nie widzial to luski spadly teraz z oczu.
-
@ŁW
Gratulujemy kolegów po fachu.
2009-05-22 07:22
Jak trafnie teraz brzmią słowa Łysiaka, który pisał, że SBcy bili się o werbunek dziennikarza, bo to jak dziecko przez ulice prowadzić (moje).
Sukces Dziennika, he he...
Wytropili blogerkę - bendo nagrody jak za taśmy Beger? Czy może jakie inne? Może Klich da im jaki order, bo to przecież niebezpieczne śledztwo, jak lot nad Gruzją?
-
Panie Łukaszu
Najzabawniejsze, że C.M wskazał na was jako na tych złych! Żeby na konkurencje, ale tak...
2009-05-22 07:34
-
Spokojnie, Francja szykuje ustawy, które umożliwią ...
stałe szpiegowanie i gromadzenie WSZELKICH danych dotyczących każdego internauty. Oficjalne państwowe programy szpiegowskie umieszczone w waszych komputerach będą śledzić i rejestrować każdy ruch na klawiaturze komputera. A wszystko to gromadzone w przepastnych bazach danych po wsze czasy.
2009-05-22 07:44
Koniec z anonimowością, będzie państwowa cenzura. Pisałem o tym na swoim blogu...
-
Dziennik to
porządne niemieckie świnie,
2009-05-22 07:44
fuj...
-
@kataryna
Przyjmuję to wyjaśnienie. Wobec jakości tekstu w "Dz" nie mam powodu wątpić, że to Pani ma rację.
2009-05-22 07:53
-
@Autor
1.W calej sprawie najzabawniejsze jest, ze anonimem, przynajmniej do dzis, byl dla mnie i, jak sadze, dla wielu z nas pan Zielinski z "Dziennika". W przeciwienstwie do...Kataryny.
2009-05-22 07:56
2.Kilkuletnia dzialanosc inkryminowanej pokazala czym moze roznic sie warszatat amatora od warsztatu zawodowca (vide: Jan Osiecki). Kataryne nalezalo wiec ukarac, by przywrocic lad, ktory, jaki jest, wszyscy widzimy, bo czytamy gazety
3.Ujawnienie tozsamosci blogerki w tym momencie (absurdalne grozby Czumy-juniora) jest, lagodnie rzecz ujmujac, swinstwem.
Unilowski
(to nie jest moje prawdziwe nazwisko)
-
Dziwne
Dziwne, ze dziennikarzom nie przeszkadza, że ich teksty czytają jacyś anonimowi czytelnicy. Dopiero anonimowi komentatorzy stają się nieznośni.
2009-05-22 07:57
-
Jacek Jarecki
Dobry i zły policjant to nie konkurencja.
2009-05-22 07:58
-
Łukasz Warzecha
Wg mnie Dziennik to nie jest normalna gazeta. Kreują i manipulują bardzo podobnie jak Wyborcza, mentorują, pouczają już prawie w stylu nadredaktora. Ale zrobić takie świństwo... to już doprawdy trzeba stwierdzić, że to zwykłe szuje są. Gdy kataryna udzielała wywiadu Mazurkowi, coś mnie tknęło, że to może się dla niej tak skończyć.
2009-05-22 08:01
-
Oczywiście, że na rachunek redakcji
ale czy to znaczy, że należy pracować w Szambie? Mam na myśli Zarembę, Karnowskiego, Mazurka), ale z tego co pisze Kataryna, straszono też Faktem. Więc w jakimś sensie spada też na Pana - bo w kńcu pracuje pan w Fakcie.
2009-05-22 08:03
-
typowe dla niemców
Typowa polityka niemiecko-ubecka.
2009-05-22 08:06
-
Panie Łukaszu!
Nie zastanowiło pana, jak to się stało, że został opublikowany ten artykuł? Przecież z wyjątkiem sytuacji gdyby Dziennik miał iść do piachu to on w ogóle nie miał prawa zostać opublikowany. To jest artykuł dyskwalifikujący Dziennik jako gazetę którą się bierze do ręki.
2009-05-22 08:13
Dziennik to już nie jest miejsce dla uczciwych publicystów.
Dziennik to już nie jest miejsce do reklamowania się.
Nie wierzę, żeby autorzy artykułu oraz osoby je nadzorujące nie zdawały sobie sprawy z tego, jakie będą konsekwencje. Co i kto ich zatem skłonił do takiego poświęcenia?
Rola Faktu w całej kombinacji też nie jest do przecenienia.
-
@Bernard
Nie znalazłem tego nigdzie, ale jest to niezmiernie zabawne, ponieważ wpływ redakcji "Dz" na to, co ukazuje się w "F", jest mniej niż zerowy. Równie dobrze mogliby straszyć najazdem Marsjan.
2009-05-22 08:17
-
@
"Dziennik" od jakiegoś czasu znalazł się w dosyć niekomfortowej sytuacji w blogosferze.
2009-05-22 08:17
Vide blog "negatywnego bohatera" jednego z reportaży ---> http://antypress.blog.onet.pl/
-
@Łukasz Warzecha
Pełna zgoda. Sytuacja bezprecedensowa. Pozdrawiam
2009-05-22 08:25
-
@autor
Jak pan ocenia wiarygodność Dziennika po takim numerze w oczach blogerów? Czy jakiś bloger udzieli im po czymś takim wywiadu?
2009-05-22 08:27
Co to znaczy "wiemy kim pani jest ale nie powiemy"? Ile osób to wie? Cała redakcja?
-
Panie Łukaszu,
"Nie znalazłem tego nigdzie, ale jest to niezmiernie zabawne, ponieważ wpływ redakcji "Dz" na to, co ukazuje się w "F", jest mniej niż zerowy. "
2009-05-22 08:39
chyba czegoś Pan nie wie o swoim miejscu pracy. A przynajmniej o niektórych kolegach/koleżankach.
"Ale proszę nas zrozumieć to "frustrujące wiedzieć i nie móc napisać". Wiem, że Pani tożsamość zna Fakt a przez nich nie zostanie Pani tak dobrze potraktowana - proszę tego nie traktować jako szantażu."
-
@
Dla tych, co blogera Kataryny nie czytywali, zapoznanie się z kilkoma tekstami po kolei od razu nasuwa hipotezę, iż obsesja wykrywania układów i spisków przesłania blogerowi jakikolwiek akceptowalny osąd. Argumentów twardych tam tyle, ile złota w moczu. Podobnie z wieloma innymi tutejszymi anonimowymi i nieanonimowymi blogerami, i co szczególnie uderza, nazywającymi siebie prawicowcami (jakaż to prawica?). Nie wspomnę już o tych, nazywającymi siebie np-. pałkarzami partii iks, igrek czy zet, bo to chyba jasne przyznanie się do obskurantyzmu i fanatyzmu z towarzyszącym upośledzeniem samokrytyki.
2009-05-22 08:40
-
cyngle
Michalski nowym michnikiem?
2009-05-22 08:43
spróbujcie skomentować w Dzienniku używając np. słowa: cyngle. słowo jest cenzurowane, a wasze komentarze trafią w końcu do spamu.
-
@autor
To jest zagrywka w stylu "Nie podamy personaliów pana X, ale możemy powiedzieć, że prowadzi aptekę na ulicy Kwiatowej 9"...
2009-05-22 08:45
-
@Kuki
Mój komentarz też poszedł do kosza, choć nie zawierał żadnego takowego. Tylko 1 wkleili, przy 2 dzialala cenzura.
2009-05-22 08:47
-
@Cezary Michalski
Czarek, pogięło Cię. Poczuliśmy się Nadredaktorem, Katonem i Anty-Michnikiem? (Słowacki: "Na przeciwnych słońcach sobie bogi"). Przecież zaraz znów będziesz akwizytorem systemów kanalizacyjnych, jak parę lat temu. Jednak i to byłoby lepsze niż obecna Twoja rola -- rola, nazwijmy to, funkcjonariusza.
2009-05-22 09:08
-
Łukasz Warzecha
"[...] wybitnie nie podoba mi się, co zrobił „Dziennik”
2009-05-22 09:11
Doprawdy, azaliż? A czy ma pan zamiar dać jakiś wyraz swojemu niekontentowaniu?
Czy naprawdę nie widzi Pan, że ten krok oznacza morderstwo niezależności internetowych komentatorów?! Od teraz każdy, bardziej liczący się bloger zastanowi się dwa razy zanim zadrze z "osobistościami"! Naprawdę o to, jako dziennikarzowi, Panu chodziło?! Bo tak właśnie odbieram Pana "nie podoba mi się".
Jeżeli na takiej deklaracji zakończy się Pana działanie w obliczu tego co się stało, to jak najbardziej staje się Pan współodpowiedzialny za to co się stało! Bo to nie tylko się stało - to się dzieje CAŁY CZAS!
Będąc istotną częścią dziennikarskiego świata ma Pan OBOWIĄZEK moralny reagować stanowczo, jednoznacznie i ADEKWATNIE do tego co się dzieje! W przeciwnym wypadku będzie to tylko przekomarzanie się pomiędzy odchodami - które mniej śmierdzi! Ufam, że nie taką wizję pragnie Pan realizować.
Pozdrawiam (wciąż)
-
niemiecka slownosc...
Jakis czas temu, przeczytalam wywiad Joanny Mieszko-Wiorkiewicz pt.: Nienasyceni lupiezcy Hitlera, mozna bylo przeczytac go w salonie, a wczoraj powtorke na stronie http://blogmedia24.pl/node/13674. W wywiadzie, Gotz Aly opowiada , ze po kazdym alianckim bombardowaniu /i nie tylko/ wywozono Zydow, aby Niemcy mogli zamieszkac w pozydowskich ocalalych mieszkaniach. Kazdy mogl zabrac bagaz wagi do 50 kg. Wiadomo, ze w takiej sytuacji zabiera sie najcenniejsze rzeczy, co sie dzialo na dworcach przy stloczeniu wielkiej ilosci wywozonych osob widzielismy na niejednym filmie - ludzie wsiadali do pociagu, a wyselekcjonowane rzeczy, gotowe do zabrania - zostawaly na peronach. To jest wlasnie ta perfidia, w Dzienniku pracuja Polacy, ale z kim przestajesz takim sie stajesz. Polecam wywiad - szok.
2009-05-22 09:15
-
@gw1990
Czym sie rozni "cenzura" od cenzury ktora stosuja blogierzy w s24?
2009-05-22 09:43
-
ENTROPIA
czy nie zastanawia was że nazwyczaj chętnie zabijamy to co wydaje się być cenne: niezależność, wolność słowa, obywatelskie postawy (sam się boje pisać takie klisze :).....
2009-05-22 09:46
teraz balon pękł, każdy baran może dowiedzieć się kim jest Kataryna więc nie będzie już niewygodnego komentatora.....
poziom entropii spadł a mnie się wydaje że jasteśmy narodem cokolwiek przeklętym.....
chociaż pewnie takie rzeczy zdażają się wszędzie
-
@ autor
Dziennik ujawnil dane Kataryny. Moze sie myle ale.... Jezeli bez wielkich trudnosci dotarli do tych danych dziennikarze to z pewnoscia namiary na Kataryne od dawna maja ci, ktorym najbardziej dala sie we znaki - ludzie sluzb. Jawnych i niejawnych. Tego jestem pewna. Z Kataryna - blogerka nieujawniona moga wowczas zrobic co im sie zywnie podoba. Pies z kulawa noga nawet sie nie zainteresuje. Dzis kiedy wiemy juz ki8m jest Kataryna - mamy duzo wieksze mozliwosci dzialania. W tym konkretnym przypadku jawnosc moze byc ratunkiem. Jeszcze raz pytam: moze sie myle? Prosze mnie oswiecic.
2009-05-22 09:56
-
""Dziennik" demaskuje", ale i kompromituje się, np. wpisem Karnowskiego
dot. ostatniego spotu PO, w którym zabrakło części Pomorza Zachodniego.
2009-05-22 10:03
Otóż, co napisał p. Karnowski:
"Wiem, że internet - gdzie pojawiły się te doniesienia - ma swoje prawa. Ale mieszanie grochu z kapustą, budowanie tez absurdalnych i rozpętywanie wokół nich dyskusji, zaczyna mnie irytować.
Co najciekawsze, robią to często ci komentatorzy i blogerzy, którzy są ślepi na prawdziwe afery. Jak choćby informacje o interesach człowieka odpowiadającego za PR Janusza Palikota. To był prawdziwy skandal, ale zbyt niewygodny. Dlatego wielu wolało go nie dostrzec. Łatwiej przecież uderzyć w mapkę ze spotu."
http://www.dziennik.pl/opinie/article382797/Bzdury_internetowe_pod_adresem_PO.html
Przednia jest zwłaszcza ta fraza - "robią to często ci komentatorzy i blogerzy, którzy są ślepi na prawdziwe afery. Jak choćby informacje o interesach człowieka odpowiadającego za PR Janusza Palikota. To był prawdziwy skandal, ale zbyt niewygodny."
Pan Karnowski pomylił adresatów. Niech te słowa skieruje do swoich kolegów po fachu, "którzy są ślepi na prawdziwe afery".
Jest jedno wyjście - dajcie blogerom prawo do uzyskiwania informacji nt. działania instytucji i osób publicznych , to Wam pokażą na czym polega dziennikarska dociekliwość i rzetelność, bo właśnie tego Wam brakuje "niezależni i obiektywni" ZAWODOWCY.
-
Dno
Jeśli potwierdzi się wersja Kataryny i okaże się, że Michalski zwyczajnie łże w swoim "artykule" o niej to będzie dla mnie koniec "Dzinnika". Dno dna. Trudno pojąć przesłanki stojące nie tylko za samą ideą ujawnienia kim jest Kataryna, ale dla idei rzucenia w nią przy okazji oszczerstwami.
2009-05-22 10:16
-
@gw1990
zaczęli więcej puszczać od 08:00? przedtem m.in. "cyngle" nie przechodziły.
2009-05-22 10:21
czy to nie cenzura? przecież to gazeta opiniotwórcza, a nie blog RRK.
-
Sprawa jest bardzo prosta.
Konkurencja! Ośrodki opiniotwórcze zaczynają tracić monopol na rzecz blogosfery. Zamilczane na śmierć tematy i poglądy wypływają w blogosferze, ba są uważnie czytane przez dziesiątki tysięcy internautów.
2009-05-22 10:31
Zaczynają stanowić pewną siłę - proces demobilizacji dziennikarskiego ZOMO zaczął się nieuchronnie. Oczywiście pałkarze nie przyjmują tego do wiadomości. Znamienne jest to że na S24 zaczynali pisać "wielcy" i coś spauzowali. Pan należy do tych nielicznych wyjątków które pisują.
-
@autorze
Przepraszam bardzo, ale to jest podstawowa kwestia wolności: Kataryna sobie nie życzy i koniec. To jest JEJ decyzja dotycząca JEJ osoby. Nikt nie ma prawa bez Jej zgody zrobic z nia czegokolwiek. To jest zasadnicza sprawa. Żyjemy w kulturze europejskiej a nie chińskiej. Koniec. Kropka.
2009-05-22 10:34
Rozwijam mysl u siebie:
http://igorczajka.salon24.pl
-
ale z pracy Pan nie zrezygnuje... ?
rozumiem, hipoteka, prywatne przedszkole
2009-05-22 10:40
-
@
Wiele hałasu o nic. Kataryna zza winkla strzelała do np Czumó, teraz została dzięki potędze dziennikarzy, internetu, etc ujawniona. Wiadomo kim jest, co robi... Zaraz znajdzie się jakaś inna "Kataryna", która w działalności tej prawdziwej znajdzie umowę źle podpisaną 3 lata temu i korzystając z anonimowości strzeli w prawdziwą, już jawną Katarynę.
2009-05-22 10:53
Ciekawe, czy prawdziwa posłucha swoich porad co w takiej sytuacji winna zrobić
-
@eFlash
A co mam, Pana zdaniem, zrobić? Podłożyć bombę piętro niżej?
2009-05-22 10:57
-
@Łukasz Warzecha
Gratuluję odwagi Panie Łukaszu, bo krytykowania własnego pracodawcy nie jest częste wśród pracowników mediów.
2009-05-22 10:57
Merytorycznie nie ma czego komentować, bo to publicystyka w stylu Czuchnowskiego, Kublik czy innego Kittela ...
-
@kazef
Nie uczestniczę bezpośrednio w pracach redakcji na co dzień, więc być może o czymś nie wiem. Ale wedle mojej wiedzy to były czcze i skandaliczne groźby, bez żadnego poparcia w faktach. Tym bardziej, że sprawa blogerki, nawet znanej, i wirtualu pozostaje niejako naturalnie poza sferą zainteresowania "Faktu".
2009-05-22 10:59
-
>Warzecha
A pan nawet w tej sytuacji stoi okrakiem. Pana wywody mnie nużą, są coraz bardziej jałowe. Takie gadanie bez sensu:)
2009-05-22 11:01
-
@Hamilton
Przepraszam bardzo, a niby czemu miałbym rezygnować z pracy? Proszę wybaczyć, ale nie uważam tej afery za dostateczny do tego powód, zwłaszcza że chodzi o "Dziennik", a nie "Fakt". Troszkę się Panu zachwiały proporcje - rezygnacja z pracy z przyczyn honorowych wymagałaby jednak sprawy jakieś dziesięć razy poważniejszej i dotyczącej mnie bezpośrednio. Znaj proporcje, mocium panie.
2009-05-22 11:02
-
@bravor
Z całym szacunkiem, ale nie będę zmieniał poglądów tylko po to, żeby Pana zadowolić.
2009-05-22 11:04
-
Nie wychylać się!
Sygnał został wysłany: nie wychylać się. Bo pożałujesz.
2009-05-22 11:08
A czy ktoś podpisuje się anonimowo, to już zwykły pretekst. Dziennik skompromitował się do reszty. Michalski ze swoim moralizatorskim tonem jest dla mnie równie niestrawny jak naczelny GW. Kupowałem tą gazetę dla tekstów Zaremby, Mazurka czy Karnowskiego. Teraz naprawdę mnie odrzuciło od niej. Życzę temu tytułowi jak najgorzej.
-
Panie Łukaszu
Jak Pan się czuje wsród tych hien , sępów ,......... tzw braci dziennikarskiej. To szambo, w którym babrają sie te zwierzęta opryskało również pana. " A nade wszystko słowa nasze chytrze zmienione przez krętaczy...."
2009-05-22 11:24
-
@Łukasz Warzecha
Panie Łukaszu, czy poprzez sprowadzenie kwestii ad absurdum (kwestia bomby) chce Pan powiedzieć, że środowisko dziennikarskie NICZEGO konstruktywnego w kwestii tego skandalu zrobić nie jest w stanie?
2009-05-22 11:25
Czy to oznacza, że, tak naprawdę, jesteście całkowicie bezsilni czy też, po prostu, brakuje Wam konceptu?
Tu przecież nie chodzi tylko o katarynę! Tu chodzi o zamach na fundament blogosfery, którym jest właśnie PRAWO do anonimowości!
-
@ekstremo
Dla mnie sygnał jest zgoła inny.
2009-05-22 11:25
Jak już się wychylasz to się zastanów na ile jest to autentyczne i czy jesteś przygotowany na tegoż konsekwencje.
Z wcześniejszego wywiadu Kataryny dla DZIENNIKA jasno wynika, że nie ujawnia swojej tożsamości bo jej aktywność blogerska godziłaby w pracę zawodową - czy nie jest to dwulicowość? A że mając cytowaną niżej informację dziennik zrobił to co zrobił... Prawdopodobnie zrujnował jej aktualną karierę zawodową - problem w tym, że z jej wypowiedzi wynika, że jednak świadomie podjęła takie ryzyko...
"Nie mogę sobie wyobrazić pisania tego, co piszę i robienia tego, co robię zawodowo. Tego się nie da połączyć. A z bloga jest mi łatwiej zrezygnować - mówiła Kataryna"
Nie zrezygnowała z bloga - pytanie czy współpracujące z jej NGO instytucje nie zrezygnują z niej...
-
Plus dla Pana Redaktora
Bardzo milo, ze Pan sie stanowczo odcina od dziennikarzyn. Nie lubie obrazac, ale inaczej tego nie umiem nazwac
2009-05-22 11:26
Prosze nie sluchac tych bzdur o rzuceniu pracy. Niby po co?I tak Pan jest odwazny,ze to napisal
Tylko co z Piotrem Zaremba? Robertem Mazurkiem...? Tam jest jeszcze paru porzadnych ludzi...
-
@danz
"To jest skandal
2009-05-22 11:26
... i kneblowanie blogosfery."
Eee... a kto komukolwiek zabrania pisania w blogosferze?? Jakieś cytaty? Odniesienia?
-
@pisior
"Eee... a kto komukolwiek zabrania pisania w blogosferze?? Jakieś cytaty? Odniesienia?"
2009-05-22 11:33
Przestań pieprzyć i udawać idiotę! Doskonale rozumiesz, że nie o to chodzi! Przynajmniej taką mam nadzieję...
-
@Łukasz Warzecha
Z całym szacunkiem, ale nie będę zmieniał poglądów tylko po to, żeby Pana zadowolić.
2009-05-22 11:35
-Ależ o co chodzi, nie pisałem o pana poglądach, tylko słabości pańskiego pióra (klawiatury:)) ostatnio.
-
Łukasz Warzecha
"Wpływ redakcji "Dz" na to, co ukazuje się w "F", jest mniej niż zerowy. Równie dobrze mogliby straszyć najazdem Marsjan".
2009-05-22 11:36
Ha ha ha!!
Pan chce, zebysmy w to uwierzyli?? Fakt i Dziennik to ten sam wydawca, budynek, jedna korporoacja, w której dziennikarze obu redakcji sie przenikają, spotykaja na obiadkach, piwie, papierosie.
Niech pan tu nie ściemnia!
Jesli dane Kataryny mieli najpierw w Fakcie, to stawiam flaszke, że ci z Dziennika dostali je właśnie od kolegów z piętra niżej.
W tym kontekście Sms do Kataryny od dziennikarki DZ to skandal!
To byl szantaż: Ujawnij na naszych łamach swoje dane, alebo napuścimy na Ciebie cyngli z Faktu, ktorzy nie będą się już tak certolić.
Doceniam Pańską odwagę, że gani pan kolegów z DZ i broni Kataryny, ale nie da się powiedzieć, że Pańska redakcja nie brała w tym szantażu udziału, bo pośrednio tak.
Generalnie brał w tym udział koncern i wydawca, który Pana zatrudnia.
Ma Pan u mnie plusa, że pan pietnuje kolegów, ale niech nie pisze Pan przy tym bzdur.
Pozdrawiam
-
@piotrek999
Przykro mi, ale Pan nie ma pojęcia o naszych wewnętrznych relacjach. Nie będę ich tu prezentował z oczywistych powodów, ale proszę spytać kogokolwiek, kto się orientuje. W tym wypadku pisze Pan bzdury, nie mając pojęcia o faktach.
2009-05-22 11:40
-
Łukasz Warzecha
Skad Pan może wiedzieć, że nie mam pojęcia o Waszych relacjach? Może za rzadko bywa Pan w swojej redakcji?
2009-05-22 11:58
A tak na marginesie. Czy ujawnianie danych Kataryny, co jak można bylo przypuszczać oburzy całą blogosferę, nie miało czasem na celu, zwiekszenia klikalnosci na portal Dziennika?? Nie bierze Pan tego pod uwagę?
W koncu w biznesowym rozrachunku nie liczy się co blogerzy na portalu Dziennika piszą, dobrze czy źle, ale liczy sie liczba odwiedzin, ktorą można sie pochwalić przed reklamodawcami.
Blogosfera się oburza, a Dziennik poprawia sobie tyms skalnadlicznym tekstem dołujące wskaźniki oglądalności. Tak czy owak zarabia cały koncern.
Pozdrawiam
-
@piotrek999
Bardzo proste: gdyby Pan znał te relacje, to by Pan nie pisał tego, co Pan pisze. Radzę poczekać na oficjalne stanowisko "Faktu".
2009-05-22 12:29
-
Łukasz Warzecha
To będzie oficjalne stanowisko Faktu???
2009-05-22 12:40
Czekamy, czekamy.....
-
ok
to lepiej niech Pan w sprawie Kataryny milczy i szybciutko zmieni temat
2009-05-22 12:54
-
@Hamilton
A niby czemu? Nie widzę powodu.
2009-05-22 13:00
-
panie Lukaszu to bylzwyczajny DONIOS na Kataryne
czyz nie tak? dziennik juz nie tylko jest gazeta prorzadowa, on stal sie jej zbrojnym ramieniem, to rzecz bez precedensu po 1989r.!!
2009-05-22 13:42
jeszcze tak perfidnie media w walke polityczna sie nie wlaczaly, nawet GW
-
@ ŁW
Oczywiście publikacje "Dziennika" idą na rachunek "Dziennika". A jeszcze bardziej upokarzające dla tej gazety powinno być to, że odcina się od nich autor publikujący dla tabloidu... Niczego nie ujmując, oczywiście.
2009-05-22 13:55
-
Groźby się ziszczają
Cieszę się, że stać było Pana na taki komentarz. Chociaż nie sądzę, by miał Pan wpływ na publikacje swojej gazety, informuję Pana, biorąc za dobrą monetę odruch Pana przyzwoitości, że weekendowy Fakt szykuje duży artykuł o Katarynie. I będzie powtarzał te same kłamstwa i insynuacje...
2009-05-22 13:57
-
Szacunek dla pana Redaktora.
Moim zdaniem sedno konfliktu pomiedzy blogerami a dziennikarzami tkwi nie w anonimowości blogerów ale w tym że żyjąc bez zależności redakcyjnej mogą sobie pozwolić częściej i dosadniej na niepoprawność poglądów,ocen,pytań .TO MOIM ZDANIEM BARDZO CENNA SPRAWA DLA PUBLICZNEGO DYSKURSU I DLA DEMOKRACJI że tak podniośle pojadę.Dla mnie to taki świeży powiew powietrza po wyjściu z dusznego pomieszczenia.Pozdrawiam .
2009-05-22 13:58
-
@kobej
Pan mnie informuje? Ciekawe. Musi Pan mieć dojście do jakichś supertajnych materiałów, ponieważ o żadnym materiale na temat Kataryny nie ma pojęcia nikt z szefostwa redakcji ani sekretariatu redakcji. Rozumiem, że jeśli nic takiego w weekend się nie ukaże, znajdę na swoim blogu Pańskie przeprosiny.
2009-05-22 17:13
-
Tak się zastanawiam, czy
wszyscy żądający ujawniania personaliów autorów piszących pod pseudonimami byliby tak samo odważni w przypadku niektórych redaktorów naczelnych takich lub innych pism publikujący w nich właśnie pod pseudonimami. Nie jest łatwo. Nie?
2009-05-22 17:14
-
@Łukasz Warzecha
Przepraszam ze wbrew obietnicy zabieram glos na blogu Autora.
2009-05-22 17:30
Uzywajac poetyki Autorowi znanej, i mi obiło sie uszy ze oto Fakt cos moze szykowac.
Bardziej prawdopodobne jest to (zwazywszy glos tak Autora jak i komunikat jednego z redaktorów Faktu) ze ktos probuje sobie cos załatwic metodą "na Fakt" znana rowniez jako "metoda na Sylwie". Słowem ktos wam robi koło pióra uzywajac marki FAKT jako symbolu. Symbolu kłopotów.
A to niby jedna Sylwia taka zdolna?
Mnie oczywiscie wiarygodnosc FAKTU nic nie obchodzi - wyglada tylko na to ze metoda dziennikarzy Dziennika czyli "straszenie strasznym FAKTEM" przyjeła sie świetnie.
-
@Łukasz Warzecha
Wciąganie w sprawę "Faktu" przez "Dz" wydaję mi się żenujące. Ale pewnie pod moją krytyką p. Michalskiego by się Pan nie podpisał? :)
2009-05-22 17:34
-
Lukasz Warzecha
+
2009-05-22 19:51
Dobra rozprawa.
-
All,
jestem przekonany,że autorzy tego paszkwilu dostaną w tym roku jakąś nagrodę dziennikarską za rzetelność,albo bezkompromisowość i obronę standardów.Salon musi dbać o swoje owieczki.
2009-05-22 23:04
-
Ten wpis
jest w swej wymowie bardzo do rzeczy. Doberze było poczytać.
2009-05-22 23:49
A co do służb... niekoniecznie musiało chodzić tym hipotetycznie biorącym udział w sprawie "służbom" o identyfikację. Moze o zadanie ciosu?
-
Witam - i szacunek
jak na komentatora Faktów - czyli zdaje sie tego samego Axla jest to bardzo odważna krytyka.
2009-05-23 11:36
Pozdrawiam
-
Przeprosiny z wielką radością
Tak oczywiście przepraszam Pana i Fakt, z wielką radością. Cieszę się, że ta pogłoska (pochodzącą od źródła, które wydawało się bardzo wiarygodne) okazała się nieprawdziwa. Mnie już po lekturze sms-a do Kasi wydawało się, że to niemożliwe, żeby się nią Fakt interesował, no ale nie wierzyłam też, że Dziennik ją "ujawni" bez jej zgody i wyszłam na kompletnego naiwniaka. Więc ostrzeżenie o planowanej publikacji Faktu tym razem wydawało się wiarygodne i logiczne.
2009-05-25 10:12
pozostałe notki »
-
2009-05-18 14:49
Migalski - szacunek za uczciwość
Gdy Marek Migalski przeszedł na „drugą stronę” i zadeklarował, że wystartuje w wyborach z listy PiS, skrytykowałem nie tyle jego decyzję, co sytuację, w jakiej ją podjął – zwłaszcza w kontekście obrony, w jaką wcześniej wzięła go znaczna liczba ludzi w...
komentarze (38) -
2009-05-16 02:17
Kataryna vs. Czumowie dwaj
Afera z Kataryną i Salonem24 z jednej strony, a Andrzejem Czumą i jego synem z drugiej (po występie tego pierwszego w TVN24 można go już chyba z czystym sumieniem włączyć do sprawy), ma kilka aspektów. Zacznę od zastrzeżenia. Jak pamiętają zapewne wierni...
komentarze (79) -
2009-05-15 08:53
ROTFL, czyli Wałęsa w akcji
Coraz większej radości dostarcza mi coraz burzliwszy romans Lecha Wałęsy z Platformą. Kochanek (w tej roli D. Tusk) czuje się coraz bezczelniej zdradzany, więc zaczyna wygłaszać coraz mocniejsze pogróżki pod adresem swej bogdanki. Ale bogdanka jest harda niczym Jagienka z...
komentarze (47)
zgłoś nadużycie
Zgłoszenie zostało zapisane.
Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie później.
Dodaj do listy zablokowanych
Czy na pewno chcesz zablokować tego użytkownika?
1. Chamstwo, wulgarność, obrażanie kogokolwiek, w tym gospodarza blogu.
2. Wypowiedzi kompletnie obok tematu.
3. Argumenty ad personam.
4. W szczególności argumenty ad personam, dwołujące się do tytułu, w którym pracuję, "niemieckiego pracodawcy" lub sugerujące, iż za moje opinie jestem wynagradzany przez jakieś wrogie Polsce siły.
5. Kasuję wszystkie, nawet nie podpadające pod powyższe kryteria, wypowiedzi osób, które naraziły się już kilkakrotnie.
moje ostatnie komentarze »
-
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia zdrowia. Jest już dużo lepiej, choć z początku...
2010-02-04 22:29
-
O to właśnie warto spytać. Ale póki nie mamy odpowiedzi na to pytanie ze strony CBA, możemy...
2010-02-04 21:17
-
Tak tylko pytam, bo treść Pańskiego komentarza jest tak absurdalna i tak oderwana od...
2010-02-04 21:05
-
Znam te przepisy. Tyle że to kwestia interpretacji. Można by było uznać, że CBA postąpiło...
2010-02-04 20:55
-
Pan tu przywędrował z jakiegoś kabaretu?
2010-02-04 20:52
ostatnie notki »
-
Dlaczego nie przeszukano mieszkania Rosoła?
2010-02-04 20:06
-
Dlaczego i co dalej?
2010-01-29 13:10
-
Zbychu idzie na chama. Uda się?
2010-01-21 12:18
-
Dwa przesłuchania
2010-01-21 06:25
-
Kalendarium i kilka pytań
2010-01-14 06:17
najpopularniejsze notki »
-
Na czym polega oszustwo Owsiaka
komentarze: 239
-
"Janosikowa" okradła nas wszystkich
komentarze: 165
-
Ojej, pan Owsiak się zirytował
komentarze: 155
-
Czy PO może przegrać przez własną pychę?
komentarze: 119
-
Zbychu idzie na chama. Uda się?
komentarze: 113
aktywne dyskusje »
-
Dlaczego nie przeszukano mieszkania Rosoła?
komentarze: 79ostatnio: Krzysztof Leski
-
"Avatar" - prymitywna agitka Camerona
komentarze: 67ostatnio: nerwica eklezjogenna
-
Dlaczego i co dalej?
komentarze: 104ostatnio: Kazek39
-
Zbychu idzie na chama. Uda się?
komentarze: 113ostatnio: wicenigga
-
Dwa przesłuchania
komentarze: 71ostatnio: xel4
moje tagi »
ulubione blogi »
- Tomasz P. Terlikowski 248 1196
- Free Your Mind 1024 32132
- Fakt - Opinie 186 58
- Antoni Dudek 12 64


komentarze (74) skomentuj