Tchórzliwa rejterada premiera Tuska
-
Autor
-
@
Ostatnio robiłem porządki i wpadł mi w ręce numer Gazety Wyborczej z jesieni 2009, w którym bodajże W. Gadomski stwierdził, że swoim odważnym wystąpieniem Tusk pokazał w swojej osobie przywódcę. Tak mi się teraz przypomniało.
-
Panie Łukaszu,
Pan zapomniał, że po ucieczce Stefana Zielonki nasze służby są bezsilne. Zniknęło główne ogniwo trzymające wszystko w kupie.
Teraz służby podjęły grę operacyjną przenosząc obchody ostatnich jawnie sfałszowanych wyborów potajemnie na drugi kraniec kraju. Myślę, że zanim dojdzie do pamiętnego dnia miejsce uroczystości zostanie tak szybko zmieniane, że związkowcy totalnie rozbici i "zakręceni" nie przybędą tam gdzie nasz mistrz gier strategicznych zdecyduje się spotkać z kumplami.
Pozdrawiam,
-
Tusk Gdańszczanin
mam swoją oryginalną teorię o przyczynach decyzji Tuska
Solidarność to ruch ewidentnie polski, narodowy niech więc będzie w polskim... Krakowie, a nie w... niemieckim Gdańsku
ktoś kto zna historię rodzinną D. Tuska a także jego działalność w Gdańsku w latach 90. absolutnie nie będzie zdziwiony
-
@Chevalier
jednym słowem Sławek Nowak rulez
A na dodatek to całkiem prawdopodobne.
-
@
Zgadzam się z opisem, ale nie do końca z wnioskiem.
DT postępuje zupełnie racjonalnie z punktu widzenia swojego interesu, jak 100% polityk, a nie frajer. Zadymy przez to uniknie, smród do PiS i tak przyczepi, zdjęcia będą kolorowe, elektorat żelazny zadowolony jak zwykle, elektorat niepewny - uspokojony, a goście mają w to wbite.
Tylko my się tu będziemy w parę osób szamotać, że to pętak, a nie mąż stanu. I co z tego skoro to on nadal rozdaje karty?
A to, że w perspektywie 10 czy 20 lat PR to gie a nie polityka, to zupełnie inna historia. Jakoś to będzie, nieprawdaż?
pzdr
-
Numerki sie nie zgadzaja.
Tusk wie, ze tych "zadymiarzy" byloby tam nie 200 tylko 20,000.
Taki widok w TV bylby sprzeczny z obrazem Polski w ktorym wszystkim "zyje
sie lepiej".
-
Warzecho!!!
no i chyba ma Pan rację.
Ale prawdę mówiąc ten 4 czerwca to mnie specjalnie nie kręci. Za dużo już wiem, co się działo przed i po tej dacie. Sporo na ten temat pojawiło się różnych publikacji ostatnimi czasy. Także tutaj na s24.
Dla mnie datą przełomową w naszej powojennej historii były Porozumienia Gdańskie z sierpnia 1980.
4 czerwca 1989, czyli kontraktowe wybory, były kolejnym krokiem tego procesu. Niestety już później nie było kroków kolejnych, zmierzających do wprowadzenia w Polsce i utrwalenia normalnego, poprawnie funkcjonującego systemu demokratycznego czy normalnego poprawnie funkcjonującego wolnego rynku.
Głównie za sprawą pewnych środowisk, zadowolono się atrapą, mirażem, umownością, co sprawiło, że wszystko lub prawie wszystko jest nadal czystą mistyfikacją, wzorowaną oczywiście na państwach świata zachodniego. Ale tylko wzorowaną, nieporadnie i powierzchownie, bez próby i chęci poznania na czym tak naprawdę funkcjonowanie tamtych państw polega, we wszystkich sferach życia obywateli.
Można na przykład całkiem zasadnie wysunąć przypuszczenie, jak to zrobił Chevalier, że to nie Tusk decyduje czyli rządzi, a jego przydupasy w rodzaju Arabskiego czy Nowaka. Zresztą tych przypuszczeń, kto w Polsce tak naprawdę rządzi jest multum.
Rozpisałem się nieco, a tematu i tak nie wyczerpię, więc tylko powtórzę, że nie widzę specjalnie powodu aby z wielka pompą ten dzień 4 czerwca celebrować.
A jeśli już to wolałbym aby w tym dniu wszyscy się zastanowili co zrobiliśmy z tymi 20 latami wolności i niepodległości. Co nam się udało, a co nie wyszło i dlaczego. Osobiście, mam smutne przekonanie, że nie wyszło nam znacznie więcej.
pozdrawiam
-
@giz 3miasto
Raczej Igor Ostachowicz.
Wcześniej doradzał Rokicie (za komisji rywinowej), potem Gęsickiej (za rządów PiS-u), teraz Tuskowi
jak przystało na dobrego PR-owca, nie ma sprecyzowanych poglądów politycznych
-
@Chevalier
dziękuję, odnotowuję, bo warte odnotowania
Igor Ostachowicz, specjalista od Public Relations
szukamy
-
@giz 3miasto
szukaj w Dzienniku.pl
-
@Chevalier
aha, robi wrażenie
odważę się nawet na sformułowanie wniosku ad hoc,
że w przypadku Tuska mamy do czynienia ze współczesną wersją znanej powieści Dołęgi-Mostowicza
Pzura wysiada ;-)
-
Rejterada
Nie popisal sie premier, nie popisal. Zmysl strategiczny tym razem go zawiodl. I dal pozywke do spekulacji ktore nie wzmocnia jego pozycji. Bedzie sie musial gesto tlumaczyc i ciekawe jak z tego wybrnie.
-
To gdzie przenosimy EURO?
Jeśli nie umiemy sobie poradzić z grupką stoczniowców to tym bardziej nie poradzimy sobie z bardziej licznymi i większymi grupkami kiboli, lepiej już dzisiaj oddać je Niemcom, żeby nie trzeba było w pośpiechu przenosić imprezy jak pierwsi angielscy kibice wylądują na Okęciu.
A swoją drogą, to nie sądziłam, że Tusk ma aż tak złe zdanie o Schetynie. Aż taki z niego minister nieudacznik? Nie będę się spierać, Tusk go lepiej zna.
-
Zmiana.
Znaczy,żemożemy powiedzieć,że mamy premiera Trusa a nie Tuska. Dwie litery, a jak różnica.... !
-
Panie Łukaszu !
A niech się pobawi ! Czuje chłopina schyłek swoich rządów...Sondaże na pysk,na Salonie wszyscy zjednoczeni,nawet Kawaler,wybory do PE pewnie przerżną z hukiem,a po wyborach odsłoni się marność nad marnościami naszych finansów...
I dobrze - z premiera został cień człowieka,jak dalej pójdzie uschnie z przepracowania,to nie dla niego fucha
-
kataryno
Jest różnica gdy policja walczy z kibolami a stoczniowcami i to 4 czerwca. Jesteście strasznymi obłudnikami, obwiniacie Tuska że uległ, ale gdyby policja musiała rozpędzić agresywnych, palących opony protestantów, podnieślibyście wrzask o totalitaryzmie itp pierdołach.
-
Najpierw niech się Pan uderzy we własne piersi!
Jeśli tytuł na stronie tytułowej FAKTu w dzień po zamieszkach brzmiałby mniej więcej tak:
-"Brawo premier, brawo policja! Zadymiarze rozpędzeni!"
..to jest Pan wiarygodny w swojej krytyce.
Jeśli zaś na stronie bylaby zakrwawiona twarz zadymiarza, i tytuł: "Zmasakrowali Solidarność pod pomnikiem trzech krzyży!"
to...nic nie warte są Pańkie enucjacje, a Tusk wie co robi.
Pozdrawiam,
-
Przebiło wszystkie dotychczasowe?!
Niech pan mnie nie rozśmiesza.
Proszę zaapelować do swojej dziennikarskiej braci by zdjęła swój nad nim parasol, a zobaczymy nie takie cuda. A tak w ogóle to co on dla wspólnego dobra zrobił?
-
Zabawni jesteście :)
Tusk nie będzie się przed żadnymi mediami tłumaczył. Zapominacie, że Donald jest nadal "bezalternatywny". Kto mu się każe tłumaczyć????
Już sobie wyobraziłem, jak go Lis z Olejnik przyciskają! Śmiechu warte.
Tak będą go naciskać, że aż mu parę punktów w sondażach przybędzie. Idą wybory, wszystkie ręce muszą byc na pokładzie. Nikt nie odwołał mobilizacji.
-
No i co z tego ?
Rząd nie miał dobrego rozwiązania, zadymy przed gośćmi w Gdańsku, czy krakowskie tchórzostwo. Wybrał to drugie - osobiście uważam, że dobrze.
pozdr.
-
@Arek Balwierz (Jospin)
Ma Pan rację - teraz jasno widać, że cały polski wywiad Zielonką stał. Starczyło zniknąć Zielonkę, a wszystko się zawaliło.
-
All
Czy należy pokazać kupującym towar ? Co się dziwicie - sprzedano stocznie,a teraz chcą sprzedać Wawel - chyba trzeba go obejrzeć :))
To nie ja,tylko jakiś komentator w necie,nie pomnę już gdzie
-
@Futrzak+
Ależ ja się z Panem zgadzam całkowicie. Z punktu widzenia własnego interesu Tusku faktycznie działa słusznie. Zgadzamy się jednak, jak sądzę, i co do tego, że interes Tuska nie jest tożsamy z interesem kraju.
-
@ Ajgor
"Jest różnica gdy policja walczy z kibolami a stoczniowcami i to 4 czerwca."
Jest różnica. Wizerunkowa. I to jest właśnie jedyną troską Tuska więc niech nie kituje tu o zapewnieniu bezpieczeństwa. Bo bezpieczeństwo byłby w stanie zapewnić tylko to by brzydko w telewizji wyglądało przed wyborami. I to jest powód przenosin. A my się chichramy z bajek w jakie Tusk opakowuje swoją czysto wizerunkową rejteradę.
"Jesteście strasznymi obłudnikami, obwiniacie Tuska że uległ, ale gdyby policja musiała rozpędzić agresywnych, palących opony protestantów, podnieślibyście wrzask o totalitaryzmie itp pierdołach."
Biorąc pod uwagę fakt, że totalitaryzmem, faszyzmeme, zamordyzmem i innymi izmami było delikatne zepchnięcie pielęgniarek na jezdnię i katowanie ich kanapkami z łososiem nie wiem jak trzeba by nazwać prawdziwe rozpędzanie demonstracji. Niech podpowiedzą ci co cmokali nad białym miasteczkiem i tym samym Sierpniem 80 gdy przyjechał je wspierać. I potępiali Kaczyńskiego za "gehennę" pielęgniarek-okupantek.
-
@giz 3miasto
W dużej mierze zgoda. Ale proszę pamiętać, że to mają być uroczystości w ogromnej mierze nie na nasz użytek, ale Zachodu, który lubi zapominać, że to u nas się zaczęło. W tym wypadku jestem zwolennikiem zaserwowania naszym przyjaciołom uproszczonej wersji historii, w interesie kraju.
-
@RafalA
A jakby ciocia miała wąsy, to by była wujaszkiem.
-
Bardzo dobre rozwiązanie Tuska
Jeszcze łudziłem się, że po takim oświadczeniu zbiora się związki zaw. i ustalą zawieszenie broni i wówczas Tusk zmieniłby decyzję. Ale związki zaostrzyły gadki i zwyzywały rząd. Przykre, ale to jedyne dobre rozwiązanie. A p. Warzecha nie wie, że podczas manifestacji, defilady itp wystarczy jeden lub paru zadymiarzy, aby rozwalić imprezę. A filmowcy tylko czekają na taka gratkę - widziałem, jak ustawiają się do filmowania, kiedy ktoś pali opony.
Odwaga? Tak, odważni byliśmy organizując Powstanie Warszawkie i jakie opinie etraz o tym są? Panie Warzecha, nie zachowuj się Pan jak studencik, bądź Pan poważny. A ponadto - Pańskie słownictwo wpisuje się w menelski język polityki.
W Pańskiej to gazecie cała strona to przeprosiny. To jest wasza odwaga?!
-
@Autor
No, no...myślę, że Tusk wystrychnął Was na dudka i Pan nie możego przeboleć.
Trafiłem?
-
"Nic nie ucieszyłoby mnie bardziej niż widok oddziałów policji, szarżujących na warcholstwo"
Hehe - jaja sobie pan z czytelników robisz?!?!
Już następnego dnia w pańskiej gazecie na czołowych stronach byłyby zdjęcia zakrwawionych robotników spałowanych przez władzę ;)
Lepiej być tchórzem czy krwawym Donkiem?
Tusku zachował się jak na medialne czasy przystało... Czy tego chcemy czy nie dzięki właśnie m.in. takim gazetom-molochom jak FAKT, wszędobylskim kamerom panowie Tusk, Kaczyński, Lepper i inni zachowują się tak jak się zachowują.
-
@
Donald, swoją decyzją, chce upokorzyć Krakowiaków. Przeciaż on uznał, że Kraków i okolice zamieszkują sami bezjajeczni tchórze.
Krakusy pokażcie, że Donald, kolejny raz, się myli.
Pozdrawiam
-
@Mirnal
W takim razie proponuję w ogóle zrezygnować z jakichkolwiek oficjalnych uroczystości, bo zawsze znajdzie się "jeden lub paru zadymiarzy".
Wybaczy Pan, ale poziom Pańskiej argumentacji zwalania mnie z konieczności dalszej polemiki.
-
Zadymiarze i warchoły
Można jeszcze lepiej sobie ulzyc, bez rozwinięcia tematu zasadniczego i ciągłego przypominania d.l.a.c.z.e.g.o sa te protesty. Ale te / mniej medialne wyjaśnienia/ nalezą przecież do rządu i dziennikarzy - nie do mnie.
"My będziemy tam, gdzie wtedy.
Oni tam, gdzie stało ZOMO".
I kto zaprzeczy, ze Jarosław Kaczyński nie jest przewidywalny.
Uciekajac do Krakowa, Tusk potwierdził swoje miejsce. Co udowodnił wydarzeniami spod Palacu Kultury.
-
Zadymiarze ???
Piszcie wprost, że warchoły ...
Czy nikt nie zauważył, że używacie języka SowieckoTuskiej propagandy ?
Dziwię się stoczniowcom, że nie skupiają swojej akcji na stolicy. Gdzie namiotowe miasteczka ? Gdzie syreny i brzęczące drobnymi butelki ?
Rozbicie związków i brak zdecydowanych akcji wskazuje na pełną kontrolę SB nad związkami. Wtedy i dziś ...
Jak ktoś kiedyś już zauważył, że zarówno Bolek jak inni ze świecznika, ludzie styropianu i władzy to orwellowskie świnie, które po przejęciu władzy budują jedynie swój dobrobyt.
Za komuny mówiliśmy o nich - ONI ...
Gdyby związki poprosiły naród o wsparcie poprzez uczestnictwo w gdańskiej manifestacji to nie było by tam 2 czy 20 tysięcy ludzi tylko 2 miliony !!!
-
Warzecha = Jaruzelski
Nic Pana nie różnie:
"Nic nie ucieszyłoby mnie bardziej niż widok oddziałów policji, szarżujących na warcholstwo, próbujące zakłócić uroczystości ważne z punktu widzenia – można w tym wypadku spokojnie tak powiedzieć – interesu narodowego".
-
@RafalA
Przepraszam, ale nie rozumiem. Po pierwsze - jakich "nas"? Chyba że ma Pan zwyczaj używać formy "wy" zamiast Pan. Po drugie - na czym ma niby polegać to "wystrychnięcie na dudka" i czego mianowicie miałbym nie móc przeboleć?
-
@pisior
Widać, że słabo Pan śledzi "Fakt". Po pierwsze - nasze stanowisko w tego typu sprawach zależy od okoliczności. Po drugie - ja swoje poglądy na ten temat zawsze głosiłem otwarcie, także w mojej gazecie. Można sprawdzić.
-
Łukasz Warzecha
Tyle nieprawd w jednym artykule, że aż nie wiadomo od czego zacząć prostować. A co tu widzimy? Polityczny manifest opozycji.
Po pierwsze. Nie tylko Sierpień 80 robi zadymy ale również uzależniona od PiS śniadkowa Solidarność
Po drugie. Pomysł że to że w Gdańsku miały być obchody, było tylko pochyleniem się nad Gdańskiem jako kolebką Solidarności. Jeżeli Pis chce zrobić polityczną zadymę tak jak to pokazał w Warszawie. No cóż. Wilcze prawo dzikiej opozycji. Ale nie mieszajmy do tego przywódców świata i nie kompromitujmy się jako kraj - Polska.
Po trzecie. Wybory 4 czerwca odbyły się w całym kraju. Również w Krakowie.
Po czwarte. Tusk nie przenosi całych obchodów, tylko część tzw. międzynarodową - spotkanie przywódców świata. W Gdańsku odbędą się koncerty, wobec tego śniadkowi, opłacani po 100pln awanturnicy, mogą sobie zrobić zadymę. Tylko czy teraz będzie warto? Wiadomo że manifestacja jak to oni nazywają miała na celu zakłócenie obchodów a nie przedstawienie swoich racji.
-
@leszek.sopot
Owszem, coś nas jednak różni. Ja nie jestem komunistycznym dyktatorem, a dzisiejsza Polska jest demokracją, w której policja ma służyć egzekwowaniu prawa. Zaś "Sierpień 80" ma tyle wspólnego z "Solidarnością" z 1980 roku co ja z al Kaidą.
-
@Łukasz Warzecha
Trochę off topic.Ale tylko trochę.
Jeżeli Pan widuje się z panem Wołkiem to proszę złożyć mu ode mnie serdeczne wyrazy współczucia.
Tak mu potrafiono przetrącić kręgosłup,że nawet Żakowski jest zniesmaczony (!)
-
@Łukasz Warzecha
Niech się Pan nie czuje zwolniony. Czytał Pan "Granicę"? Chce Pan mieć takiego odważnwego premiera jak tam? I mam do Pana pretensje o język menelski typu "z podwiniętym ogonem". Jako dziennikarz wiodącej gazety jednak powinein Pan staranniej dobierać słowa. To żadna sztuka wylewać pomyje, kiedy nic za to nie grozi.
Czy lubimy kogoś czy niez (z polityków) to jednak etykieta jest mile widziana. Napisałby Pan, że JPII podwinął ogon i jest niekonsekwentny w sprawie pedofilii w Kościele? Niech Pan podwyższa ton dyskusji, nie zas obniża. To Pański dzien. obowiązek!
-
@Łukasz Warzecha
Niech się Pan nie czuje zwolniony. Czytał Pan "Granicę"? Chce Pan mieć takiego odważnwego premiera jak tam? I mam do Pana pretensje o język menelski typu "z podwiniętym ogonem". Jako dziennikarz wiodącej gazety jednak powinein Pan staranniej dobierać słowa. To żadna sztuka wylewać pomyje, kiedy nic za to nie grozi.
Czy lubimy kogoś czy niez (z polityków) to jednak etykieta jest mile widziana. Napisałby Pan, że JPII podwinął ogon i jest niekonsekwentny w sprawie pedofilii w Kościele? Niech Pan podwyższa ton dyskusji, nie zas obniża. To Pański dzien. obowiązek!
-
Nie trzeba przenosic tych uroczystosci.
Wystarczy, ze rzad bedzie konsekwentniejszy, i zlikwiduje stoczniowcow jeszcze przed likwidacja stoczni.
-
@Łukasz Warzecha
Myśli pan o związku zawodowym Sierpień 80, a co ten związek ma wspólnego z ogłoszoną przez "Solidarność" manifestacją 4 czerwca pod stocznią? Orientuje się pan trochę w temacie związków zawodowych? Co z kulturą dialogu i etosem porozumienia? Pewnie nic. Filozofia rządzenia: morda w kubeł lub dam ci w mordę, to filozofia każdej władzy odnoszącej się z pogardą do słabszych i protestujących. To pana łączy z każdym generałem, czy to Jazuzelskim czy też Pinochetem, którego zresztą Tusk wychwalał.
-
"Koniec komunizmu, to upadek muru berlińskiego"
Te słowa pewnie padną z ust Angeli Merkel podczas jesiennych uroczystości w Berlinie, w których z pewnością weźmie udział także premier Tusk.
Czy Tusk nie zdaje sobie sprawy, że jego decyzja o przeniesieniu uroczystości na Wawel osłabia symboliczne znaczenie stoczni gdańskiej na rzecz muru berlińskiego? Wątpię...
-
@Łukasz Warzecha
Panie Redaktorze - zapewne czytał Pan "Granicę"? Chciałby Pan taki scenariusz? Za Mazowieckiego pewien dziennikarz stracił oko. Reszta sępów czeka na dobre zdjęcie - a to bitego stoczniowca, a to podeptanej staruszki. Pan jako dziennikarz rewiodącej gazety powienien trzymać fason. A Pan dolewa oliwy do ognia. Cóż za słownictwo - z podwiniętym ogonem? O JPII także by tak Pan napisał - że podwinął ogon w kwestii pedofilii w Kościele?
I tytuł żenujący - sorki, nie popieram Pana, choć w tele całkiem się dobrze Pana słucha. Tym razem żenada.
-
@Greg
Jedna odpowiedź i same fałsze, przekłamania i nieprawdy.
Po pierwsze - to prawda, że zadymy robi też "S", podobnie zresztą jak za PiS-u OPZZ. Ale skoro opieramy się na tym, co kto zapowiada - a tylko na tym możemy, bo mówimy o przyszłości - to Śniadek akurat jednoznacznie zapowiedział, że jego związek żadnej burdy nie szykuje.
Po drugie - stwierdzenie, że trwanie jakiejś demonstracji w czasie oficjalnych uroczystości to "kompromitacja", jest absurdalne. Idealny porządek i brak kontredemonstracji to jest w takich uporządkowanych krajach jak Korea Północna. W demokracji demonstracje się zdarzają i nie ma w tym nic kompromitującego.
Po trzecie - kolejny absurdalny argument. To może zróbmy uroczystości w Lesznie, bo tam wybory 4 czerwca też były? Tu chodzi o symbol, bo politykę historyczną robi się symbolami. Kraków takim symbolem w tym przypadku nie jest. Gdańsk - tak.
Po czwarte - wydawało mi się, że sprawę wyłożyłem jasno, ale widocznie nie dla Pana. Więc powtarzam: z punktu widzenia polityki historycznej i przypominania prawdy o 1989 roku ważna jest tylko część polityczna właśnie, ta z przywódcami innych krajów. Żadne zagraniczne media nie będą pokazywać jakiegoś koncertu.
-
@Mirnal
Wybaczy Pan, ale irytuje mnie to pouczanie w kwestii języka publicystycznego. Proszę sobie zajrzeć do przedwojennej polskiej publicystyki, to Panu szczęka opadnie.
Zaś zwrot "uciekać z podkulonym ogonem" jest ostry, ale w żaden sposób nie wulgarny.
-
@Łukasz Warzęcha - upraszczanie historii stosują nasi zachodni
sąsiedzi. Tyle że oni nie mają wyboru jak wybielać. W pewnym -płytkim sensie jest to w interesie państwa o ambicjach ekspansywnych. Jaki był procent nieposłuszeństwa wobec narodowo socjalistycznej władzy w Niemczech to wiadomo bez naciągania historii.
Polskie realia są odmienne. Może dlatego kolejny raz narzuca się nam czyjeś realia dla uproszczenia.
Wszelkie fastrygi - jak pokazuje historia mają jednak głębszy sens. Pan 'premier' nie realizuje interesów polskich, z cynizmem i wyrachowaniem realizuje interesy obce.
I tak jak napisało wielu komentatorów nie ma po co łagodzić tego jakimiś tłumaczeniami o tchórzostwie i słabości. Możemy w ten sposób zawędrować do michnikowskiej analizy psychiki gen. Kiszczaka czy Jaruzelskiego. To dzięki takiej optyce mordercy chodzą dziś po ulicach, mało tego pośrednio lub bezpośrednio czynnie uczestniczą w polityce i władzy.
-
@Łukasz Warzecha
*Podsumowując: gdyby brać tłumaczenia premiera za dobrą monetę, trzeba by dojść do wniosku, że Donald Tusk doznał ataku paraliżującego strachu, który dyskredytuje go całkowicie jako szefa rządu.*
Wolałby Pan premier WBrytanii - p. Margaret Thatcher? Rozgoniła robotników, pozamykała kopalnie, przy niej w więzieniu umarł ktoś z głodujacych. Takiego premiera Pan chce?
-
@Łukasz Warzecha
*Podsumowując: gdyby brać tłumaczenia premiera za dobrą monetę, trzeba by dojść do wniosku, że Donald Tusk doznał ataku paraliżującego strachu, który dyskredytuje go całkowicie jako szefa rządu.*
Wolałby Pan premier WBrytanii - p. Margaret Thatcher? Rozgoniła robotników, pozamykała kopalnie, przy niej w więzieniu umarł ktoś z głodujacych. Takiego premiera Pan chce?
-
@ Autor
Zaskakuje mnie Pan, bo czytając Pański tekst przez chwilę z przerażeniem skonstatowałem, ze argumentacja jest mi skądś znana.Używa Pan skompromitowanych pojęć typu "./..warcholstwo", " awanturnicy" etc. Przecież Pan nie mógł poznać Pezeperowskiej argumentacji z autopsji, więc skąd taki zasób pojęciowy?
Ale to, ze Pan wpisuje się w język niesławnej pamięci p. poseł PO Śledzińskiej-Katarasińskiej z 1968 roku to nic, bo znamy przecież drogę zawodową dziennikarzy, i nie dziwi to wcale, ze tak zacięcie bronią się przed lustracją swojego środowiska.Myślałem, ze teraz po 4 czerwca nie będzie w prasie takiego języka, a jest.
Odrębną sprawą jest ocena ruchu "Sierpień 80", który Pan okręsla jako lewacki, a nie widzi trockizmu w demokratach.pl
Gdyby istniała realna możliwość, iż rząd " cudów" będzie realizował swój program w interesie mieszkających tu i teraz to nie sądzę, ze aby ten dzień był okazją do konfliktu.
Jest jeszcze jedna sprawa - tak sie składa, ze PO chce 4 czerwca potraktować jako dzień agitacji wyborczej, zgodnie z podpowiedziami speców od wizerunku, i zapowiadane protesty mogą na 3 dni przed wyborami do europarlamentu poważnie zaszkodzić " przewodniej sile z Tuskiem na czele".
Przeniesienie uroczystości do Krakowa może okazać się " zamianą stryjka" w obliczu zapowiedzi właścicieli huty, ze zamknie koksownię.I ...kilka tysięcy ludzi na bruk. Sprawa znana jest od miesiąca, a najgłupszy rząd od 1989 roku nic o tym nie wie?
Prostackie tłumaczenie, ze partia opopzycyjna jest tymi protestami zainteresowana nasuwają pytanie do Was dziennikarzy - jak to jest, ze protest pielęgniarek i udział w jego eskalacji posłów PO był cacy, a obecność n.p. Kurskiego pod Pałacem Kultury jest już be?
Nie chcecie zauważyć, to co zawarł jeden z dyskutantów na tym blogu
" Lezie Tusk przez Polskę, worek cudów niesie
a za Tuskiem wloką się jego kolesie"
Problemem nie są związkowcy, ale sam rząd Tuska.
-
Panie nietchórzu!
Czy jest Pan za tym, aby każdy autobus jadący do miasta manifestacji był sprawdzany, a w przypadku znalezienia opon, paliwka do podpalania, wódy, noży itp. był cofany, zaś szefowi autobusu wytoczyć sprawę karną z natychmiastowym aresztem?
A po zapaleniu opon na ulicy - polewanie sikawami protestujących i rachunek za zniszczoną ulicę tudzież za zadymienie okolicy?
Panie Łukaszu - odwagi - niech Pan odważnie napisze - jaki model kontaktów z manifestantami Pan popiera.
Oczywioście - dac podwyżkę wszystkim protestujacym oponiarzom, a inni niech się składają na to?
-
@Łukasz Warzecha
- Nikt, ani Sierpień 80, ani Solidarność Śniadka NIE zapowiada burd, a jednak on są. Zatem przyjmijmy jako aksjomat, że burdy BĘDĄ. Po to właśnie te związki zapowiedziały manifestację na dzień 4 czerwca, a pokazali co potrafią już w Warszawie.
- zgadzam się z argumentem, że żadna zagraniczna telewizja nie pokaże koncertu, ale jeżeli związki zrobią burdy to żadna telewizja nie pokaże także obchodów, tylko BURDY. Tak działają media - szukają newsa. Pan powinien to najlepiej wiedzieć.
Przykład - co pamiętamy zwykle ze spotkań przywódców G8? - Burdy antyglobalistów.
Teraz z ręką na sercu - czy chce Pan żeby z naszego święta 4 czerwca świat pamiętał tylko burdy związkowców?
Bo ja nie chcę żeby świat tylko to pamiętał. Poza Polską niewielu kojarzy, że Gdańsk jest "symbolem". Lepiej zrobić obchody, choćby w Lesznie ale uroczyście i spokojnie.
-
Donald Tusk zrobił już wiele rzeczy, które dyskwalifikują go jako polityka, działającego na rzecz racji stanu i wspólnego dobra
"Donald Tusk zrobił już wiele rzeczy, które dyskwalifikują go jako polityka, działającego na rzecz racji stanu i wspólnego dobra"
A mógłby Pan tak wymienić tak 5 takich rzeczy, bo ja mam wrażenie, że to co dla Pana jest dobrem dla mnie akurat odwrotnie.
-
>Warzecha
A mnie podoba się decyzja Tuska o przeniesieniu obchodów strajków Gdańskich do Krakowa. W Krakowie będzie się czuł jak wśród swoich. Nikt go nie potrąci przy podawaniu napojów.
A jakby coś się nie udało zawsze można przenieść obchody tych strajków do Lubeki, i tak będzie za parę lat. Święto niepodległości przeniesie się do Magdeburga, konstytucji 3 maja do Moskwy, trzeba jeszcze wykasować 15 czerwca, robiąc paradę gejów. Zbliżymy się milowymi krokami do nowoczesnej Europy.
-
Majorze
Np. wygrał wybory. Nie sądzisz, że to go całkowicie dyskwalifikuje jako polityka? ;)
-
@Autor
Zalozmy, ze posiada Pan pelna wladze Premiera. Czy poslalby Pan swoja rodzine przed Pomnik Poleglych Stoczniowcow?
-
Jestem przerażony
Tusk , którego niektórzy nazywają mężem stanu , pokazał prawdziwą twarz i prawdziwy charakter. Charakter tchórza, odwagę kundla, na którego gdy się tupnie to umyka z podwiniętym ogonem a uciekając warczy.Czy taki człowiek ma predyspozycję do pełnienia najważniejszych funkcji w państwie. Załóżmy że byłoby naprawdę jakieś zagroszenie dla Polski czy taki człowiek byłby w stanie podjąć jakąś decyzję czy ratował się rejteradą. Tusk nabiera manier I sekretarza PZPR, jest wyobcowany , boi się rozmawiać z ludźmi. Ludzie typu Adamowicz , zaczynają mówić językiem sekretarzy wojewódzkich. A 4 czerwca nie jest świętem Polaków lecz komunistów , bo na obaleniu komunizmu najwięcej zyskali komuniści. Nie chcę porównywać osiągnięć II RP z okresem tzw III RP gdyż porównywać można tylko rzeczy porównywalne. Osiągnięcia II RP były ogromne a i ludzie , dbali o dobro Rzeczpospolitej np. Grabski , Kwiatkowski itd.
-
@galopujący major - doktorant w zakładzie praw człowieka
- to zrozumiałe że pan tak twierdzi.
Można powiedzieć że jeśli zbój rozbija płot czyjegoś domu to inny zbój mając już drogę otwartą może się tylko cieszyć. Jest jednak pewien problem. Jeśli właściciel domu - miał tylko jedną 'drobną' kosztowność- własne życie- to będziecie musieli panowie pobić się o to z 'premierem' by to życie odebrać.
Smacznego
-
Łukasz Warzecha
Wg mnie ma Pan zwyczajnie rację, ale nie mam złudzeń, że tak jak większość wstydliwych dla rządu spraw tak i ta zostanie jakoś przykryta, przyklepana, zagadana, odwrócą kota ogonem macherzy od propagandy, winny będzie z pewnością każdy tylko nie Tusk. To dość przygnębiające, że rządzą nami tacy bezwzględni cynicy. Tuski zarzucały Kaczyńskim agresję, że dzielą społeczeństwo etc. Rzucili się do gardła prezydentowi po powiedział 3 maja coś dla nich zawstydzającego, niewygodnego. Tymczasem teraz gdy nadchodzi 4 czerwca, okazuje się, że to właśnie oni, Tuski kopią rów między ludźmi, że są tak niesamowicie cyniczni, że nawet ze święta, które jest własnością wszystkich, po obu stronach sporu- chcą zrobić doraźny użytek, ludzi spozycjonować, zbudować podział na rzekomych obrońców święta wolności i agresywną ekstremę. To technologia jakby żywcem wyjęta z arsenału komuny. To niesamowite, że polski premier robi coś tak koszmarnie głupiego, dezintegrującego, depczącego godność tych, którzy czują się uczestnikami i sprawcami wydarzeń sprzed 20 lat, a którzy dzisiaj się po prostu z nim nie zgadzają, że premier polskiego rządu wyklucza tych po których plecach sięgnęli po władzę dzisiejsi politycy. Robią oszołoma z Janusza Śniadka, gościa, którego powinni po rękach całować za spokój i odpowiedzialność. Ta cała socjotechnika PO, to szczucie ludzi przeciwko sobie, to ciągłe mydlenie oczu frazesami, notoryczna gra nie fair wobec przeciwników- na najróżniejszych polach od polityki wewnętrznej po zagraniczną, to całe zakłamanie może pozwolić Tuskom utrzymać się przy władzy. I widać jak na dłoni, że dla tej władzy ta banda zrobi wszystko.
-
Co właściwie będzie świętował rząd?
Uwłaszczenie czerwonych, ich implementację na stałe do polskiego życia gospodarczego i politycznego czy mówiąc trywialnie: po raz kolejny zrobienie Polaków w konia przy pomocy płatnych ludzi? Przyznają chyba Państwo, że tzw. "przekształcenia własnościowe" to był "majstersztyk" złodziejstwa. Ostatni akord: likwidacja stoczni. Hieny już szykują się do skoku na to co zostanie.
-
Tusk mógłby to zostawic w Gdańsku i ściemnic gości
że te "zadymy" to specjalnie dla nich taka "rekonstrukcja historyczna" - to byłoby chyba najskuteczniejsze w kwestii przypomnienia gdzie to się zaczęło. Tego by nie zapomnieli...
-
@krzaq
to jest jakiś pomysł, nawet nie głupi
a dla mnie wprost genialny ;-)
-
@krzaq
fajny pomysł ;O) ale na fajne pomysły Donaldu Groźny dał szlaban...
-
@Autor
Czy autor tego wpisu nie zastanowił się, że była to próba zawłaszczenia przez tz. "salon" tej rocznicy? Udało im się z GW teraz spróbowali z zawłaszczeniem części historii "S". Może nawet niechcący KZ "S" Stoczni Gdańsk uratowała to święto przed profanacją. Brak zaproszeń na te uroczystości "S" (ostatni przykład z Katowic*) świadczy o innych celach niż nam się próbuje wbić w głowy.
* wnp.pl 07-05-2009
"Solidarność" zapowiada wielką manifestację w Katowicach
Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiej "Solidarności" zdecydował dziś o organizacji dużej manifestacji w Katowicach. Protest odbędzie się 4 czerwca - w 20. rocznice wyborów z 1989 roku.
W nadzwyczajnym posiedzeniu Zarządu Regionu uczestniczyli dziś również przewodniczący struktur terenowych, sekcji branżowych i największych komisji związkowych. Szef Śląsko–Dąbrowskiej „Solidarności” Piotr Duda wyjaśniał powody organizacji manifestacji.
– 4 czerwca to rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów. Dobra okazją do uczczenia tej daty będzie wielka manifestacja w regionie. „Solidarność” 20 lat temu doprowadziła do zmian w Polsce. Nie wszyscy dziś mają jednak tak wielki powód do radości jak ekipa rządowa – powiedział przewodniczący Śląsko–Dąbrowskiej „S”.
Jak zaznaczył, „Solidarność” organizuje 4 czerwca własne obchody, bo do tych przygotowywanych przez władze wojewódzkie związek nie został zaproszony. – To tak, jakby na 20 urodziny nie zaproszono rodziców jubilata, tylko dalekie ciotki i znajomych z pracy – komentował Duda.
Na wniosek Piotra Dudy Zarząd Regionu przyjął dziś stanowisko, w którym odniósł się do rocznicy wyborów z 4 czerwca. „– Było to jedno z kluczowych wydarzeń, które doprowadziło do odzyskania przez Polskę wolności i dało Polakom swobody demokratyczne. Zmianom politycznym towarzyszyły też przemiany o charakterze gospodarczym i społecznym. W ich wyniku poszkodowanych zostało niestety wiele osób, a nawet całe grupy zawodowe. Często dotknęło to ludzi, którzy w latach 80. nie szczędzili sił i zdrowia na walkę z systemem komunistycznym. Dziś, skazani na biedę, są słusznie rozgoryczeni i rozczarowani” – głosi treść stanowiska Śląsko–Dąbrowskiej „Solidarności”.
W dokumencie zaznaczono również, że na przemianach ostatnich 20 lat "skorzystali funkcjonariusze i pomagierzy poprzedniego systemu”. – „Bez żadnej kary i najmniejszych skrupułów czerpią teraz korzyści z demokracji i wolnego rynku – wartości, które wcześniej tak bezwzględnie zwalczali” – napisano w stanowisku (pełna treść stanowiska w załączniku).
Piotr Duda odniósł się też do obecnej kryzysowej sytuacji w gospodarce. – W każdej branży są problemu i nie wiadomo, kiedy z nich wyjdziemy. W powijakach są działania rządu dotyczące działań antykryzysowych. Dialog jest pozorowany – powiedział szef Zarządu Regionu. Jak zaznaczył, czerwcowa manifestacja ma być również protestem wobec takiego traktowania związków zawodowych. Podkreślił, że będzie to wspólna akcja wszystkich branż, największa w regionie od 2003 roku. Zaproszone do niej zostaną też inne związki zawodowe.
Szef Śląsko–Dąbrowskiej „Solidarności” zachęcał obecnych na spotkaniu związkowców do licznego udziału w czerwcowym proteście. – Nie wyobrażam sobie innej sytuacji niż to, że pierwsi manifestacji dojdą już pod urząd wojewódzki, a ostatni wciąż jeszcze będą pod Spodkiem
– Wczoraj Sekcja Krajowa Górnictwa Węgla Kamiennego ogłosiła pogotowie strajkowe. Ale to pogotowie nie dotyczy tylko górnictwa – mówił podczas dzisiejszego spotkania szef górniczej „Solidarności” Dominik Kolorz. – To raczej pogotowie solidarnościowe. Sytuacja w kraju pokazuje, że tylko w jedności siła. Pojedynczy zakład się nie obroni.
Kolorz poinformował, że w przyszły czwartek w siedzibie Śląsko–Dąbrowskiej „Solidarności” odbędzie się spotkanie szefów i przedstawicieli branży górniczej, stoczniowej, energetycznej i hutniczej. Będą wtedy ustalone kolejne działania, może też zostać powołany międzybranżowy komitet protestacyjno–strajkowy. – Nasze postulaty pozostaną aktualne również w czasach po kryzysie. One idą w kierunku zmniejszenia podatków i uproszczenia prawa. Jeśli rząd nie podejmie rozmów, to nie cofniemy się przed strajkiem generalnym, np. 48–godzinnym - powiedział Kolorz.
Podczas dzisiejszych obrad pojawił się też temat przeniesienia rządowych obchodów rocznicy 4 czerwca z Gdańska do Krakowa. – Być może w przyszłym tygodniu podczas obrad konwentu przewodniczących „Solidarności” zapadnie decyzja o organizacji akcji w Krakowie. Śląsko–Dąbrowska jest na to gotowa, w każdej chwili możemy tam wysłać kilka autobusów – mówił Piotr Duda. – Jeśli premier przed nami ucieka, to my go znajdziemy. Niech porozmawia z robotnikami – dodawał Dominik Kolorz.
-
PANIE ŁUKASZU A CZY TEN DZIEŃ
powinien być świętem.Przecież ogłoszono nie ma zwycięzców i pokonanych.No to jak nie ma to kto przegrał a kto wygrał.
-
> martini077
"Ta cała socjotechnika PO, to szczucie ludzi przeciwko sobie, to ciągłe mydlenie oczu frazesami, notoryczna gra nie fair wobec przeciwników- na najróżniejszych polach od polityki wewnętrznej po zagraniczną, to całe zakłamanie może pozwolić Tuskom utrzymać się przy władzy. I widać jak na dłoni, że dla tej władzy ta banda zrobi wszystko."
W zasadzie ten fragment powinien wisieć na wyborczych bilboardach całego społeczeństwa, bez względu na opcje polityczne lub przynależność partyjną. Z podumowującym zdaniem:
"Zróbmy coś dla nas, a nie dla nich!"
___________
Decyzja Tuska, pomijając już jej skutki dla przekazu informacji o Polsce w agencyjnych newsach (w demokratycznym kraju nikt nie zrozumie tej decyzji, gdyż protesty (a już protesty robotnicze z całą pewnością) przy okazji "specjalnych wydarzeń" są oczywistym elementem demokracji), jest również komicznym rezultatem splotu dwóch rzeczy: z jednej strony widocznych na każdym kroku "kompleksów" Tuska (zachowanie po przegranych wyborach 2005 roku, zachowanie w kontaktach z politykami "ważniejszymi" - jego zdaniem - od premiera Polski, unikanie przejęcia jakiejkolwiek inicjatywy, czy odpowiedzialności za nastroje w Polsce - klasyczne "podkulanie ogona" i warczenie na odchodne), a z drugiej "zakiwania" się w grach pijarowsko-sondażowych, braku spójnej wizji polityki na dłuższą niż 2-3-dniową perspektywę (no, może poza imprezami typu Sawicka, Karnowski, Misiak, Dzikowski,...).
-
@Mirnal
Owszem, lady Thatcher byłaby bliska ideału. Bardzo szanuję jej dokonania, ale niestety Tusk nie dorasta jej do pięt.
-
@Skorpion48
Będzie Pan uprzejmy nie zwracać się do mnie "wy" oraz, zanim Pan coś napisze, sprawdzić na ten przykład, co pisałem o protestach pielęgniarek. To po pierwsze.
Po drugie, robi Pan ten sam błąd, co wielu zagorzałych obrońców członków junty Jaruzelskiego, przenosząc ówczesne kryteria do nowego porządku. Czy fakt, że ktoś w 1968 roku używał pojęcia "warcholstwo" oznacza, ze już nigdy nikt w żadnym kontekście tego pojęcia nie może użyć? Przypomina mi to postulaty niektórych byłych opozycjonistów, którzy tuż po 1989 roku domagali się, żeby policję pozbawić pałek, bo kiedyś ich używano do rozpędzania opozycyjnych demonstracji.
-
@Mirnal
Nie wiem, skąd Pan bierze te bzdury, będące rzekomo moimi opiniami. Może niech Pan sobie poszpera na moim blogu pod hasłem "związki zawodowe", to się Pan przekona.
-
@Łukasz Warzecha
Ale Ziembiewicz z "Granicy" przerósł jej pięty?
-
@Łukasz Warzecha
Pisze Pan o tusku i piętach p. Małgorzaty. A jak ma się junta Jaruzelskiego do reżimów południowoamerykańskich? W takiej Argentynie rzeką codziennie płynęły zwłoki zabitych opozycjonistów. Pan nie wie, co to junta!
-
@Łukasz Warzecha
z warcholstwem nie ma pan racji.
To określenie w historii przynależało raczej szlachcie i arystokracji zawiązującej targowicę.
Czymkolwiek by nie była Solidarność 80, to nie ona zarządzała stocznią i nie ona odpowiada za warcholstwo polityków.
Także określenie warcholstwo pasuje do Tuska i jego ekipy ale niestety do związkowców ma się nijak, zwłaszcza wobec faktów wykazanej niekompetencji w zarządzaniu państwem.
Fakt bezsporny że użycia tego słowa w tym kontekście obronić się nie da.
20 miliardów których zabrakło w budżecie - to JEST warcholstwo.
-
@xel4
Najzabawniejsza jest ta powaga podczas odrynarnego wciskania ludziom kitu. O matko, jacyż oni są żałośni.
Za chwilę spodziewam się jakiegoś Palikota na sygnale, ewentualnie Wałęsy, który w imię odpowiedzialności za kraj puknie kolejny występ, no umówmy się, nie za darmo.
Tylko Krakowa szkoda za wciąganie w taką nędzną rozgrywkę, ci cynicy nie mają doprawdy umiaru.
-
wprawdzie mam zakaz ale powiem tak:
warchoły najbardziej znane to te z Radomia z roku 1976,te teraz drugie znane,wzorzec z Gierka pasuje tu bo i propaganda sukcesu taka sama.
-
jeżeli chce pan poznać dzisiejsze uzasadnione użycie tego słowa
to z przyjemnością podaje moje określenie
warcholstwo=palikoteria = mafijny sposób zarządzania aktywami państwowymi.
-
Siły ochrony zostaną skoncentrowane w Krakowie.
Nikt albo prawie nikt nie będzie przeszkadzał protestującym związkowcom rozwalać swoje ulice i place zabaw dzieciom. Jako warszawiak w dni powszednie, a gdańszczanin w weekendy i dni wolne od pracy, wesprę ich i z przyjemnością przywalę jakiemuś dziwiącemu się facetowi.
-
@Łukasz Warzecha
Rzeczywiście, przepraszam Pana za "bzdury" jak to Pan okreslił. Istotnie, nie doczytałem się w sprawch postępowania z protestującymi.. Pan mógłby faktycznie zastąpić Schetynę na stanowisku.
-
@Łukasz Warzecha
Związkowcy proponują. Dla Tuska będzie to nie do przyjęcia- Prezydent współgospodarzem? Nigdy.
-
@Łukasz Warzecha
http://wiadomosci.onet.pl/1966814,11,item.html
-
@kam@leon tym dzieciom co to 'wszystkie są nasze'
będziesz 'przywalał'?
W te niepowszednie weekendy co to nie są wolne od pracy?
To już z zakładów karnych werbują do PRu Tuska?
Szkoły zawodowe nie pomagają w opanowaniu języka polskiego i logiki?
-
Panie Łukaszu
Pan to chyba jednak wolałby widzieć krew na ulicach i aż się pan trzęsie na myśl, że tej krwi nie będzie. Premier panu taki numer wywinął stąd sam się zdyskwalifikował jako polityk i to po raz kolejny. A za co się pytam?!? Za co? Za to że się wypiął na wszystkich i zabrał zabawki do Krakowa. Miło by było aby to się odbyło w Gdańsku w kolebce Solidarności ale Kraków też jest fajny :). Pan premier wypiął się na politycznie inspirowane i przygotowywane z premedytacją destrukcyjne show. To nie będą protesty o coś lub w imię czegoś. To będą protesty anty Tusk. Czy premier stchórzył?? Nie wiem. Ale przypomina mi się białe miasteczko i to jak premier Kaczyński nie wyszedł do pielęgniarek. Te nie miały opon i kijów od flag. Te nie szły aby niszczyć obchody. Nie było zagranicznych gości. A mimo to premier Kaczyński STCHÓRZYŁ.
Chciałbym zaznaczyć że od 2007r stocznia Gdańska jest w rękach prywatnych i nie za bardzo rozumiem co chcą stoczniowcy od rządu?? Pomocy dla stoczni ?? Za moje pieniądze??? Nie pozwalam!!!
-
PAN wARZECHA NAIWNIAK ?
Myślisz Pan, że w Polsce jest świetnie, a grupka WARCHOŁÓW ZAKŁÓCA SPOKÓJ?
Obudź się Pan ! Tak tłumaczyli Wodzowie PZPR-u tych Warchołów z Solidarności - aż w ciągu kilku tygodni się okazało, że jest ich około 10mln.
Tusk nie jest zupełnie głupi i liczy się, że z tego może być nie 200 "zadymiarzy" tylko ze 100 tys. protestujących. I co wtedy ? Podać się do dymisji?
Tak by zrobił Kaczyński - ale Tusk nigdy w życiu. To typ jak Wałęsa. Władza za wszelką cenę. Tak jak Jaruzelski ! Wprowadzić Stan wojenny ?. Teraz duzo trudniej.
-
Zgrabnie ujęte Panie Łukaszu, winszuję
W moim odczuciu Tusk przekroczył właśnie Rubikon. Dla premiera wywodzącego się ze stoczni był piękny ruch. On sam Tusk!!! powinien był zaprosić związkowców do Warszawy a potem do Gdańska aby pokazać eurokratom jakie konsekwencje może wywołać likwidacja stoczni. I związkowcy poszliby za nim w dym. Gdyby babcia wąsy miała a Tusk jaja, bo o rozum go nie podejrzewam. W tym Wawelu widzę chytrość Grupińskiego i geniusz Nowaka :)
Teraz Donek schwytany w pułapkę konsekwencji będzie eskalować konflikt. Czy "Lać roboli niech na długo im wystarczy" stanie się mottem tego rządu?. Tak oto ładnie wpisał się w "tam stało ZOMO" I nie pogra se już w trójmieście w piłkę :)
pozdrawiam,
stary gruzin
-
Tchórz czy nie tchórz
Wydaje mi się , że na miejscu Tuska postąpiłbym jak Thatcher, tzn. wziąl bym takich "demonstrantów" krótko za twarz. Ale nie jestem na miejscu Tuska i mogę się mylić. W jednym nie mylę się na pewno.Gdyby w Gdańsku doszło do zadymy i policja użyłaby siły jak w Warszawie, a być może zmuszona byłaby działać jeszcze ostrzej. to Pan pierwszy skoczyłby do gardła Tuskowi, a za Panem Cała brać dziennikarska, "dziennikarska", oraz cała jaczejka pisowska. Biorąc to pod uwagę jestem w stanie Tuska zrozumieć, choć czy poprzeć nie jestem pewny. Ja bym zaryzykował. A może mając taką wiedzę jak premier jednak nie. W każdym razie , żeby rzucić komuś w twarz "jesteś tchórz" trzeba by może wcześniej pokazać, że samemu się tchórzem nie jest? A może za dużo wymagam?
-
@jacek 3
I znowu jak kulą w płot. Błagam, zanim coś Państwo napiszą i będą mi mówić, co bym powiedział w takich albo innych okolicznościach, proszę się zapoznać z innymi moimi wpisami. Albo przynajmniej czytać uważnie, co napisałem, jak sądzę, dość wyraźnie. Skoro jednak Pan tego nie zrobił, to specjalnie dla Pana kopiuję fragment: "Nic nie ucieszyłoby mnie bardziej niż widok oddziałów policji, szarżujących na warcholstwo, próbujące zakłócić uroczystości ważne z punktu widzenia – można w tym wypadku spokojnie tak powiedzieć – interesu narodowego. I to niezależnie od tego, kto je akurat organizuje, bo w danym momencie jest przy władzy".
-
@jacek 3
Prosiłbym też o nieużywanie sformułowań typu "jaczejka pisowska". Chyba że analogicznie uznamy, że istnieje "jaczejka platformerska" (Niesiołowski, Palikot, "GW" itd.).
-
eqonix
Nie wszyscy mają tak krótką pamięć jak ty kochany. Po pierwsze pielęgniarki spędziły w kancelarii masę czasu. Mrożące krew w żyłach relacje w TV, pokazywały jak wspierane w swym słusznym gniewie przez słusznych posłów PO i SLD w jedynie słusznej walce z kaczystowskim reżimem. Ale cóż, tego, niewynoszono ich tak jak stoczniowców z biur poselskich platformy zwanej obywatelską... Kaczyński nie dość, że pań nie wyrzucał to jeszcze wypił na koniec z nimi herbatkę , nie?
Widzę, że zachęcasz do zajęcia kancelarii premiera przez związkowców. Ciekawe jak zachowałby się super Tusk, sądząc po "odwadze" z rocznicą 4.06, chyba przeniósłby kancelarię skubany lisek chytrusek do kopalni Wieliczka?
-
Łukasz Warzecha
Zgadzam się z Panem w całej rozciągłości, u siebie przypomniałem, jaka hucpa działa się podczas białego miasteczka. Pozdrawiam :)
-
@Łukasz Warzecha
Nie śledzę dokładnie co kiedy który dziennikarz powiedział czy napisał. Przeczytałem jeszcze raz dokładnie pana wpis i muszę się przyznać do pomyłki i co nieco odszczekać. Ale tylko w stosunku do Pana. Co do prawie całej reszty dziennikarzy i "dziennikarzy" Wszystko co napisałem podtrzymuję Piszę "prawie całej" bo są jednak dziennikarze uważający tak jak pan i ja, ale czytając komentarze do zajść warszawskich można chyba uznać, że jest ich znacząca mniejszość.
-
Lukasz Warzecha
Ale w kwestii zarzucania tchórzostwa z niczego się nie wycofuję.
-
@jacek 3
Krew na ulicach 4 Gdańska jest na rękę tylko i wyłącznie PiS. Warzecha swoim przekonaniem o potrzebie rozprawienia się z warcholstwem tak naprawdę działa na korzyść PiS'u. Nic tak nie podgrzeje atmosfery przed wyborami niż widok pobitych tzw.: "stoczniowców", a faktycznie pisowskich zadymiarzy.
Wyobrażam się co by się działo w prasie opozycyjnej. Jak pieli by świętym oburzeniem o "krwawej łaźni Tuska". Ile Kurski wylał by krokodylich łez.
Tusk mądrze robi. Gdy jesteś pewien że nie wygrasz starcia to wycofuj się nawet jeżeli nazwą cię tchórzem, bo to Pisowcom tylko z cwanego planu skompromitowania rządu pozostało.
-
@Łukasz Warzecha
jaczejka? Pan napisał o juncie Jaruzela, a trzeba miec wybująła wyobraźnię, aby w ten sposób obrażać generała i Polaków. Junta? Pan nie wie co za tym się kryje w Ameryce Płd.
-
@Greg
Oczywiście - PiS krytykuje PO za przeniesienie uroczystości, ale przecież nie zależy im na święcie, ale na zadymie - im większa, tym byłoby więcej gadania na Tuska. Tusk dobrzez zrobił.
-
@Greg
W przypadku krwawej łaźni należałoby cicho siedzieć, klaskać Tuskom i wyć, że to wina PiS-u, warchołów, renegatów, ekstremy i takie tam. To już było.
-
NEOspasmin
Jak widzę klika pan z "obcej" klawiatury więc zapewne widzi pan co się w tych europejskich krajach wyprawia. W Niemczech nic tylko stocznie i fabryki samochodów zamykają. We Francji, Włoszech i na wyspach to samo. Państwa nie dotują jednym euro tamtejszych zakładów w imię solidaryzmu i równej konkurencji europejskiej.
Zacznij myśleć a nie myśleć kategoriami partyjnymi drogi panie, to nie boli.
Z banków, usług i marketingu wpływy na budżet nie wystarczą.
Pozdrawiam
ps. jeżeli do kogoś piszę pierwszy raz zaczynam wielką literą Pan ale tu stosuję zasadę równowagi :)
-
Panie Łukaszu
Najpierw chcę Pana przeprosić z kiedysik:) wypowiedziane słowa.
Przepraszam.
Ostatnio śledząc Pana jako dziennikarza, widząc jak Pan się wypowiada, jesteś pan "normalny'!
Dziękuję. Bądź normalny, a ludzie Ci wybaczą.:)
Zauważ też, iż niektórzy mylą związki zawodowe!!!
Przecie "Sierpień-80", "Solidarność-80", a "Solidarność ", to są inne związki!!!
Bez cóż to o tym nie "gadacie", hę?
pozdrawiam
hej!
-
@martini077
>>W przypadku krwawej łaźni należałoby cicho siedzieć, >klaskać Tuskom i wyć, że to wina PiS-u, warchołów, >renegatów, ekstremy i takie tam. To już było.
Tylko po co Tusk ma iść na czołowe zderzenie? Żeby dać satysfakcję warchołom? Poza tym dzięki decyzji o przeniesieniu niektórzy komentatorzy mogą teraz spokojnie wyć o tchórzostwie i rejteradzie. Tusk zrobił to dla nich;)
-
@Greg
Ma iść na zderzenie, bo od tego, do jasnej cholery, jest premierem. Nie od tego, żeby się uginać pod groźbami grupki zadymiarzy - zresztą to już pisałem. Ale Pan najwyraźniej ma inną wizję premierostwa. Czy może Pan tylko wyjaśnić, czemu policja nie unika konfrontacji, usuwając okupantów z biur poselskich albo ochraniając zjazd EPP? Dlaczego wtedy pan premier się nie wycofał? Czemu nie zrobił kongresu EPP w jakiejś Podkowie Leśnej czy forcie Modlin?
W S24 jest grupa ludzi, którzy nie myślą samodzielnie, ale tak, jak im dyktują przedstawiciele partii, która, ich zdaniem, ma zawsze rację a priori. Pana do tej właśnie grupy muszę zaliczyć.
-
@galopujący major
1. W sejmie przeszła ustawa, dotycząca świadczeń emerytalnych, która powoduje że już nie można wycofać pieniędzy z 2 filaru i przenieść gdzie indziej.
2. Premier zgodził się na to, że swoje sprawy z Rosją będziemy załatwiać sami, a nie wspólnie z UE.
3. Z gabinetu cieni tylko 2 osoby zostały ministrami,a oczywiście na naważniejszych stanowiskach: MSW, MSZ, MON, MF stanęły osoby, które w ogóle przed wyborami do tego się nie przygotowywały.
4. Przyjęto Traktat Lizboński, który ogranicza naszą rolę w UE. Np. zasada podwójnej większości zamiast veta, zmniejszenie liczby posłów, zwiększenie róznicy głosów między Polską a Niemcami w radzie UE.
5. Pzedstawianie euro jako lekarstwo na kryzys:
-w Słowacji PKB spadnie bardziej
eksport spada bardziej
- o Litwie Łotwie i Estotni, które weszły na drogę przyjmowania euro nie trzeba nic dodawać
- w całej "starej" strefie euro PKB spada mocniej
- euro powoduje uzależnienie naszej gospodarki od tych silniejszych tworzących całą strefę, a głównie niemieckiej, czyli jeśli Niemcy zaczną coś wytwarzać i sprzedawać w dużej ilości euro pójdzie w góre, spowoduje to pozorne podniesienie ceny towarów w naszym kraju co za tym idzie zmniejszy na nie popyt.
6. Jako partia liberalna PO zwiększyła liczbę urzędników w resortach które podały na ten temat informacje o 20%.
7. Postawienie sobie na sztandarze Lecha Wałęsy, którego wybory czy dziś czy przedwczoraj zawsze budziły i budzą wątpliwości.
8.Wyrzucenie z parti Zyty Gilowskiej za zatrudnienie syna, a z drugiej strony tolerowanie słupów Palikota, czy jego wpłaty na promocję książki Tuska, która powinna być chociaż w 4 razy większym nakładzie żeby tę wpłatę zrównoważyć.
9. Powstanie fundacji Widoczny Znak.
10. Wpisanie się w nagonkę na IPN, chociaż ta instytucja NIC nie zrobiła w tamtym momencie, co mogłoby służyć jako pretekst.
11. Wywołanie awantury o prawie kandydata na prawie kandydata na sekretarza generalnego NATO. Tu podkreślam, że nie chodzi o opinię zagraniczą, bo jej takie drobne przepychanki w jakimś zaściankowym kraju to nie interesują, już ciekawsze jest stanie na palcach Sarkozyego.
Już mi się nie chce dalej pisać bo i tak tego prawie nikt nie przeczyta.
-
@Łukasz Warzecha
A co Tuskowi da to zderzenie? Jak jadę nową bryką, to ustępuję wymuszającym szrotom - strata wartości samochodu nawet w wypadku opłacenia naprawy z OC sprawcy będzie większa niż wartość jego samochodu.
To samo jest w przypadku Tuska - pójdzie na starcie na terenie i warunkach przeciwnika - wygra je przewagą siły państwa, ale zbierze takie baty wizerunkowe, że mu się będzie trudno pozbierać. Postępując na zasadzie, że mądrzejszy ustępuje głupszemu pokazuje swoją wielkość, a nie tchórzostwo.
-
@Łukasz Warzecha
Jako polityczny bezwolny intelektualnie aktywista;) odpowiadam czemu Tusk nie powinien iść na konfrontację:
1. Bo zadymiarze mianowali siebie "stoczniowcami". Nałożą hełmy robotnicze. Owiną się flagami biało-czerwonymi będą szturmować oddziały "ZOMO". My wiemy o co chodzi, ale przeciętny widz TV może pomyśleć że wraca stan wojenny. Polska to nie Wielka Brytania - skojarzenia będą właśnie takie. Tylko polityczny samobójca pójdzie na wymianę ciosów w ten sposób.
2. Bo w relacjach z kongresu EPP stosunek relacji czasowej: kongres - zadyma przed Pałacem Kultury była jak 10% - 90%. 4 czerwca będzie podobnie. Cały splendor z uroczystości będzie zaćmiony przez demonstrację. Po co nam to? Tylko żeby Tusk pokazał siebie jako silnego premiera? Czasem warto odpuścić żeby więcej zyskać. Tak bywa w negocjacjach, w polityce i w prawdziwym życiu.
3. Bo zadyma 4 czerwca jest to inspirowana przez PiS prowokacja na kilka dni przed wyborami do PE. Dowody już przytaczałem tj: wypowiedz Kownackiego i pseudo-związkowców. Podejrzewam, że gdyby nie wybory do PE, PiS nie posunął by się to takiej prowokacji.
4. Niech Pan zauważy kiedy policja usuwa demonstrantów - kiedy nie ma telewizji i prasy w pobliżu. Niestety mamy demokracje medialną. Pod okiem kamery to policja może sobie tłuc kiboli po meczu, bo oni nie mają politycznego wsparcia. Z pseudo-związkowcami trzeba uważać, bo opozycja tylko czeka na taką okazję - choćby zdjęcie w brukowcu zakrwawionego awanturnika.
-
@Greg
"Z pseudo-związkowcami trzeba uważać, bo opozycja tylko czeka na taką okazję - choćby zdjęcie w brukowcu zakrwawionego awanturnika."
Najbardziej to trzeba uważać z tymi co samodzielnie myślą i nie klaszczą Donaldowi. No pewnie. Dorżnąć watahę. Zamknąć, wytłuc, zatkać gęby. Karłom moralnym, szkodnikom i politykierom! Zrób wiec, wiec dla poparcia i odparcia. A na transparencie: Donald jesteśmy z TOBĄ, stoczniowcy do stoczni, wichrzyciele na śmietnik historii. Będziesz miał ochronę policji i obiektywne TV i radio on-line. Do dzieła, do czynu, do czynu społecznego!
-
pisze Pan
" Nic nie ucieszyłoby mnie bardziej niż widok oddziałów policji, szarżujących na warcholstwo, próbujące zakłócić uroczystości ważne z punktu widzenia – można w tym wypadku spokojnie tak powiedzieć – interesu narodowego."
Ciekawe, co by się stało, gdyby taki warchoł, jak Pan pisze, na przykład zwichnął sobie rękę bijąc policjanta. Albo, nie daj Boże, gdyby dostał ataku serca i umarł. Już oczyma wyobraźni widzę okładkę Faktu. Tylko, dziwna sprawa, nie dostrzegam na niej Warzechy chwalącego rząd za to co się stało. Pewnie cenzura nie puściła ;)
-
Premier Tusk chce uciec w świat
w świat w którym nie ma dyskusji, protestów i oporu jest tylko podziw.
Niestety premier postrzega demokrację w mało demokratyczny sposób.
-
@NEOspasmin
Ty też nie odróżniasz jednych związków od drugich ?
A może to właśnie matka nie chce hucznych obchodów rocznicy ślubu,kiedy na co dzień małżonek ją kantuje,wydaje forsę na zbytki,a ona nie ma na chleb.Ostatnio jeszcze nakładł po ryju komuś z rodziny
-
@Łukasz Warzecha
Używając pojęcia "wy" miałem i mam na myśli ogół dziennikarzy, w tym również Pana. Używacie pojęć, które były w użyciu w czasach komuny, i jak widać z lektury większości prasy zgodnie i we wszystkich przypadkach deklinacyjnych. Zatem niech się Pan nie dziwi, ze zabrzmiały mi w uszach " gawędy Urbana". To można wywnioskować z tekstu, jeśli się czyta ze zrozumieniem, bez narcyzmu.
Natomiast prostackie jest w Pańskim wykonaniu przyrównanie mnie do obrońców Jaruzela, nie wynika to z tekstu, a argumentacja Pańska jest rodem z piaskownicy. Co Pan o mnie wie, że może Pan używać takich porównań? To mnie i moich kolegów ze studiów nazywano " warchołami"/ a dzis Pan i Pań scy koledzy czynią to samo, bez żadnej refleksji, na wyścigi, kto bardziej dowali/, " politykierami" etc w 1968 roku, za co nie dość, że relegowano mnie ze studiów z adnotacją "....student nie gwarantuje socjalistycznego wychowania młodzieży"/ studiowałem polonistykę w Krakowie/, z zakazem podjęcia studiów studiów humanistycznych i innych studiów przez 3 lata!!!, to jeszcze wcielono mnie do karnej kompanii.Mogę tylko ze smutkiem stwierdzić, ze walczyliśmy jak umieliśmy, ale Pańskie środowisko i Pańskie pokolenie nie jest w stanie odróżnić ziarna od plew.
P.S.
I na koniec pytanie osobiste - czy poeta krakowski Andrzej Warzecha jest dla Pana kimś bliskim?
-
ŁW
Tusk oddał kanclerzycy Gdańsk w zastaw.
(i nie tylko Gdańsk)
Dlatego nawet nie może sie upierać przy żadnej symbolice wiążącej polską historię z tym miastem.
Nie mam słów na takie postepowanie polityka, który jest premierem.
Jedyne , jakie wydaja mi sie adekwatne, sa takie, ze gdybym ich uzył, niechybnie zainteresowałby się mną prokurator.
-
@NEOspasmin
Bo nowoczesnych fabryk nie mamy :(((
A jak zamkną Opla w Gliwicach ( już się przymierzają) to może też będą demonstrować
-
Tchórzliwa rejterada..
A ja te wszystkie uwagi skomentuję tak:.Kto to słyszał żeby związki zawodowe broniły praw pracowniczych a nie pracodawców!Żeby strajkowano przeciw pracodawcom czy państwowym czy prywatnym!Zgroza!Świętować tylko mogą Wybrani!CI co złapali przemiany jak młodą kobietę za jędrne piersi,a reszta za d..ę to mają g..no! Przepraszam za częściowe wulgaryzmy . Jeszcze nie słyszałem,żeby rządzący manifestowali przeciw społeczeństwu?!Jak elitom tak żle to Bruksela i poprawność europejska czeka z otwartymi ramionami i nowym poprawnym salonowym nazewnictwem parlamentarnym(!)Łżeelity zawłaszczyły państwem i chcą jeszcze zapanować nad umysłami "prostaczków"..Społeczeństwo to nie tylko piękni i bogaci.
-
Tchorzostwo rzadu Tuska polega na tym, ze zyje on w wirtualnym swiecie pochlebcow
Tusk od poczatku zyje w wirtualnym swiecie, pod parasolem rozpostartym nad nim przez wiekszosc mediow, Jest tak oderwany od rzeczywistosci i przyzwyczajony do ustawicznego schlebiania mu, ze kazde wyjscie z tej "cieplarni" na dwor grozi mu powaznym przeziebieniem.
Oni panicznie boja sie zwyklych ludzi, stad ta rejterada do Krakowa.
Poza tym,chca pokazac zachodnim przywodcom, ze narod zgodnie z "sondazam" nadal bardzo ich kocha.
Pozdrawiam
-
@Rafał
I to ten pan pisał o juncie Jaruzelskiego?
-
@Miki
Przykład z bryką jest świetny. To samo z Arabami - uważają, że nie ma co walczyć z kobietami. Jeśli wygrasz, to niczego nie udowodnisz, ale splamisz się, ale jeśli przegrasz, to jesteś pohańbiony. Wiadomo, że przed kamerami wszyscy chcą być gierojami, zatem media pokazałyby policjantów be, a manifestantów jako terroryzowanych. No i migawki, że b. premier, gdyby był teraz premierem, to uratowałby stocznie. Taki zbawca.
-
siekiera motyka pilka szklanka
Siekiera, motyka, prawda szczera
Strach juz w oczach u premiera !
Przestraszony gniewem mas,
Wiec ucieka poki czas.
W Krakowie nasz premier chce sie schronic,
Bo stoczniowcy chca pogonic,
Chce na Wawel szybko zwiac
Co za premier ..... ... !
Jak tu byc i o czym snic,
Policja ma zwiazkowcow bic.
Zamiast rozmow pijar wciąż
Jezykiem syczy jak ten wąż.
Siekiera, armatka, woda, pała
Na zwiazkowcow sie przydała
Po głowach, po łapach dac im raz
I wystrzelic na nich gaz!
Schetyna, Arabski, Niesioł, Nowak,
Chca tu rządzic tak czy owak,
A Donald bezmyslnie patrzy w dal,
Prezydencki chce miec bal...
Jak tu byc...
-
NEOspasmin
Chyba musisz pan zazyc...
Wybory do europarlamentu sie odbeda i wtedy bedzie mozna skonfrontowac sondaze z faktami. A pan podnieca sie tym tak, jak premier ze swoim Strasznym Dworem rozrobami i przelem krwi w Gdansku, zadyma i innymi strasznymi kataklizmami, ktore juz 'odbyly sie' w Gdansku 4 czerwca 2009...
Nie chwal dnia przed zachodem slonca, nie licz kurczakow zanim sie nie wylegna, nie dziel skory na niedzwiedziu.
-
odp
@RafalA
Przepraszam, ale nie rozumiem. Po pierwsze - jakich "nas"? Chyba że ma Pan zwyczaj używać formy "wy" zamiast Pan. Po drugie - na czym ma niby polegać to "wystrychnięcie na dudka" i czego mianowicie miałbym nie móc przeboleć?
Przepraszam, za spóźnioną odpowiedź.
Miałem na myśli dziennikarzy tabliodów. Moim zdaniem zapowiadała się świeża krew na strony tytułowe - być może nawet na najbliższe kilka dni.
I ten wredny Tusk to zepsuł!
Stąd zawód i frustracja widoczny w tytule Panskiego wpisu.
Myślę, że moja hipoteza jest wiarygodna. Przekonują mnie o tym codziennie tytułowe strony FAKT-u wywieszone na kiosku przy moim przystanku autobusowym.
Pozdrawiam,
-
@RafalA
Bzdura tak piramidalna, że nawet nie chce mi się odpowiadać. Właściwie nie widzę sensu Pana obecności na tym blogu.
Piszę w lubczasopismach
-
23.05.2012 01:22
-
14.05.2012 13:57
-
13.05.2012 23:08
-
13.05.2012 23:08
Ostatnie notki
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
Panie pośle Niesiołowski Ogromnie mnie Pan zawiódł i rozczarował. Pańska postawa jest dla mnie...
13.05.2012 21:11 165 -
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
Zaraz po 10 kwietnia 2010 roku dotarły do mnie trzy rzeczy. Pierwsza – że katastrofa będzie dzielić historię...
10.04.2012 11:49 359 -
Policjo, na mnie już nie licz
Dwie historie z ostatnich dni. Historia pierwsza. Celebrytka i serialowa aktoreczka wraz z dziennikarzem TVN Turbo...
21.03.2012 17:07 253
Moje ostatnie komentarze
-
Hm, gloryfikowałem Stefana kiedykolwiek? Może Pani przypomnieć, gdzie i jak?H
13.05.2012 23:49
-
Tu się z Panem kompletnie nie zgodzę. Ludzkie losy chodzą różnymi drogami. Można na dobrą...
13.05.2012 23:44
-
To Pan jest nie na bieżąco. Nie wpadła Panu w ręce najnowsza książka Wierzbickiego "Ta...
13.05.2012 22:11
-
http://www.youtube.com/watch?v=xpYjVEyhyjA&feature=youtube_gdata_player Tu ma Pan oryginał....
10.04.2012 19:29
-
Wziął Pan wypowiedź Kopaczowej ze stenogramu. Stenogram został zmieniony w stosunku do...
10.04.2012 19:24
Najpopularniejsze notki
-
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
komentarze: 359
-
Policjo, na mnie już nie licz
komentarze: 253
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
komentarze: 165
-
Cztery wątki katastrofy
komentarze: 138
-
Kto ma problem z rozumieniem demokracji?
komentarze: 46
Aktywne dyskusje
-
Mój apel do posła Niesiołowskiego
komentarze: 165ostatnio: MARKOWA
-
Pomyśl samodzielnie, pomyśl spokojnie
komentarze: 359ostatnio: BAZYL
-
Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?
komentarze: 290ostatnio: ZDZISLAWA
-
Policjo, na mnie już nie licz
komentarze: 253ostatnio: WIKAT
-
Kto ma problem z rozumieniem demokracji?
komentarze: 46ostatnio: LUCF
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Antoni Dudek 109 652
- Fakt - Opinie 189 58
- Free Your Mind 1435 61474
- Grim Sfirkow 453 6680
- Jacek Korabita Kowalski 356 642
- kataryna 334 4816
- Kot z Cheshire 190 1893
- Marek Magierowski 15 0
- Miroslaw Barszcz 0 35
- Tomasz P. Terlikowski 458 1468



czyżby naprawdę zadecydował tylko wzgląd na to, co będzie pokazywane w mediach? artykuł w "Dzienniku" o sztabie PR-owskim premiera, a także pewne sugestie, między wierszami, Ćwiąkalskiego po dymisji, wskazują, że grupa PR-owców rzeczywiście decyduje już nie tylko o marketingu politycznym, ale wręcz niekiedy o kluczowych decyzjach